|
|
tsole uczciwi mogą spać spokojnie. Tylko kto z nas jest bez grzechu? |
|
|
Dla mnie to po prostu uczciwe życie.
Tyle i aż tyle,bo nie jest to łatwe w dzisiejszym kompletnie zmaterializowanym świecie. |
|
|
nic a nic....to był taki niedzielny żarcik...:)) |
|
|
Zgadzam się, stale powinniśmy być przygotowani na różne okoliczności.
A przede wszystkim na tę najważniejszą chwilę na tej ziemi..........
Znalazłem i przesyłam, (autora nie znam):
"Życie człowieka
To rwąca rzeka
To ciągłe zmiany
To w deszczu skąpany
Świat i jego ręce
Wyciągnięte w podzięce
Za myślenia dar
Za miłości czar
Do tworu bez materii
Do czystej energii
Która czuwa nad nami
Całymi latami"
Serdecznie pozdrawiam,
bolesław |
|
|
tsole A co, czy ja damski bokser? :) |
|
|
oczywiście nie miał szanowny autor na myśli; "w zęby"?...:)))) |
|
|
tsole Celowałem w usteczka :)) |
|
|
mnie autor trafił! Między oczy, można by rzec...:)) |
|
|
tsole Czuwanie wcale nie jest bezczynnością! I nie musi oznaczać stałego napięcia. Na odwrót: jeśli jesteś wciąż gotowa, odczuwasz spokój!. Przykładowo, jeśli utrzymujesz cały czas porządek w domu, jesteś spokojna na wypadek niespodziewanej wizyty gości, prawda? A nie da się utrzymać porządku zachowując bezczynność :) |
|
|
byłoby zająć się czymś pożytecznym a mniej wyczerpującym jak czuwanie?...:)))Bo życie w stałym napięciu wydaje się być nieznośne....Chociaż właściwie, życie bez napięcia to też do bani.... |