|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Bardzo interesująca analiza. Gratuluję tekstu!
Na marginesie przypomnę, że w lutym 2012 w notce pt. "Uwaga studenci! Nie dajcie się zrobić w konia" ( salonowcy.salon24.pl ) tak radziłem młodym ludziom protestującym przeciw ACTA, cytuję:
"Nie dajcie się podstępnie zagonić do zamkniętych obiektów.
Nie dopuśćcie za żadne skarby, żeby Wasze dokonania zagospodarowali dla siebie cwani rutyniarze. Dlatego dokończcie swój protest sami! Bez pomocy polityków!!
Zorganizujcie własne struktury, jak niegdyś „Solidarność”.
Nie wchodźcie w żadne związki, bądź układy z partiami politycznymi, bo Was ograbią z pomysłów, które ogłoszą jako swoje. Tylko to potrafią robić dobrze.
Jak okrzepniecie organizacyjnie stwórzcie własną, niezależną konfederację, zrzeszenie, stowarzyszenie, bądź jakiś całkiem nowy ruch obywatelski. O partii pomyślicie później.
Działajcie wyłącznie własnymi siłami!
Jak od zarazy strońcie od „życzących Wam dobrze” pośredników i doradców, szczególnie z kręgów Gazety Wyborczej. Stać Was na samodzielność, bo w przeciwieństwie do skażonego komuną starszego pokolenia potraficie myśleć niezależnie!
I pozostańcie na ulicy tak długo, by władza musiała się z Wami liczyć...", koniec cytatu.
Pozdrawiam serdecznie Autora,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Jabe Kto przywódcom związkowym płaci pensje? |
|
|
Gadający Grzyb "Solidarność" chce pieniędzy? Poważnie? To co te złodzieje zrobiły z tym co dostają? Nie patrz na związkową wierchuszkę - to banda skorumpowanych sk..wieli. Mnie interesują ludzie. |
|
|
Gadający Grzyb @Robert Kościelny
Owszem, dobrze by było, gdyby górnicy zobaczyli więcej, niż czubek własnego branżowego nosa. Ale tak się nie stanie. Po tym, jak Solidarność odmówiła oficjalnego zaangażowania się w marsz 13 grudnia nie mam złudzeń - każdy sobie rzepkę skrobie i dlatego właśnie druga strona wygrywa.
pozdr.
GG |
|
|
Gadający Grzyb Co do terminów - to konfederacja jest bytem luźniejszym, federacja - ścisłym. Konfederatami byli południowcu podczas wojny secesyjnej, federalistami - Północ;), krótko - konfederacja to związek niezależnych podmiotów, federacja zaś jest bytem w stosunku do tychże podmiotów nadrzędnym.
Tak szczerze, to wali mnie równo na jakich zasadach się dogadają, byleby się dogadali. Rozliczał ich będę z efektów.
pozdr.
GG |
|
|
Anonymous IRA miało subwencje z KGB. To nie jedyny wywiad sponsorujący terrorystów. |
|
|
alchymista @Robert Kościelny
Obiecałem sobie, że nie będę z Panem dyskutował, ale tym razem wypada się zgodzić.
Jeśli ktoś postuluje rokosz, powinien dać górnikom właśnie czytelny sygnał: poprzemy Was, wesprzemy w miare wszystkich sił, także finansowo, jeśli Wy rozszerzycie swoje postulaty o Smoleńsk, o gazoport, o odbudowę przemysłu zbrojeniowego, o odbudowę kolejnictwa, o służbę zdrowia, o zwiększenie wydatków na wojsko, o rozliczenie decydentów itp. Czyli jesli wzbogacicie kiełbasę o intelektualny pieprz i czosnek - mówiąc rubasznie.
Solidarność śląsko-dąbrowska prosi o wsparcie finansowe - to jest okazja do złożenia takiej oferty. Liderzy środowiska blogerskiego tacy jak Gadający Grzyb powinni to zrobić bez dwóch zdań. |
|
|
Irlandyzacja ?...:-))
Podzial Polskiego spoleczenstwa jest faktem.
'Wladza" reprezentuje interesy "kolonizatorow" i zainteresowanych stron.
"Wladzy" udzielono statusu "niezatapionych" z potrzebnymi srodkami i gwarancjami
Owe zainteresowane strony nie za zainteresowane "demokratycznymi dynamikami"...
Wasalizacja obszaru i tubylcow celem strategicznym.
Wypisz ,wymaluj Irlandia Polnocna..
Te same rozwiazania..
1)Skrzydlo polityczne.
2) Walczace podziemie (wykonywanie wyrokow na funkcjonariuszach Ukladu)
Skutki..Zachod bedzie zmuszony "odkryc przylbice" i przyjac publiczne stanowisko w sprawach Polski ,ktore tak skrzetnie i gorliwie ukrywa przed wlasna spolecznoscia.
W Polsce..same korzysci.
1) Polaryzacja spoleczenstwa (jak w Irlandi Pln.)
2) Przerzucenie skutkow "polityki strachu" na jej tworcow.
3) Pozbawienie "wladzy" imunitetu bezkarnosci za Zdrade.
4) Eliminacja Agentur i Agentow "Kolonizatorow" i "Zainteresowanych stron"
Oczywiscie sa to tylko teoretyczne dywagacje :-)) |
|
|
Magdalena Figurska Niemożliwa jest konfederacja, skoro ew. konfederaci prezentują diametralnie odmienne poglądy na Polskę i Europę, także wschodnią i krytykują siebie nawzajem. Mogę poprzeć jedynie federację partii i org. prawicowych, które, przy zachowaniu własnej samodzielności, będą zarządzane przez największą partię opozycyjną dla wspólnego dobra i odsunięcia PO od władzy. Mniejszym org. opłaci się to politycznie i finansowo. Pracowałam kiedyś w federacji zrzeszającej stowarzyszenia fotografików z całej Polski, w sumie 72. Te mniejsze, z niewielkim budżetem korzystały z udziału w federacji, ale musiały zaakceptować statut i podporządkować się org. zarządowi i działać na jego, i wszystkich stowarzyszeń, korzyść. Niemożliwa była samowolka organizacyjna, choć artystyczna była popierana. |
|
|
Robert Kościelny Szanowny Panie,
Przede wszystkim proszę nie sądzić, że chcę "załatwić" Pańskie rozważania dwoma zdaniami. Napisał Pan tekst, który mógłby się stać dobrą podstawą do dyskusji. Ale tylko dyskusji, a nie czynu. Bo nie da się napisać scenariusza według, którego społeczeństwo zaczęłoby działać. Wielkie zmiany raczej zachodzą żywiołowo.
W jednym z wpisów zastanawiałem się czy nie byłoby dobre dla Polski, gdyby górnicy, którzy już się aktywnie zbuntowali przeciw rządzącym nami łobuzom, zechcieli swoje branzowe postulaty wzbogacić o ogólnopolskie - takie swoiste nowe 21 postulatów. Może to stałoby się podnietą dla społeczeństwa, aby czynnie poprzeć braci- Ślązaków? A z tego - kto wie? - może zrodziłby się ruch podobny do ruchu "Solidarności"?
Kłaniam się Panu |
|
|
Gadający Grzyb Proszę naszkicować alternatywny scenariusz - realistyczny i bez czepiania się słówek.
pozdr.
GG |
|
|
Robert Kościelny Szanowny Grzybie,
Konfedracje w Polsce robione były przez wolnych obywateli w obronie prawa. Jakiego prawa chce Pan bronić w państwie bezprawia?
Druga rzecz to sponsoring - tam gdzie sie on pojawia tam też znika wolność. Bo sponsor płaci i wymaga. |
|
|
Gadający Grzyb "Rewolucja nie ma racji bez powszechnej masturbacji" - ot, taki cytacik ze starego komiksu ;) |
|
|
Gadający Grzyb I to jest nasza szansa - byle nie sprzedać się za bezdurno, jak do tej pory robiliśmy.
pozdr.
GG |
|
|
NASZ_HENRY Bez konfederacji,
Nie mamy racji ;-) |
|
|
Gadający Grzyb @alchymista
Ad. Niuans 1
Abstrahujesz od punktu odniesienia, mówiąc "Seksmisją". Ja mówię o czymś na miarę pierwszej "Solidarności", a nie o mechanicznym przełożeniu ówczesnych realiów na teraźniejsze. Nie porównuję "Solidarności" z Majdanem - staram się wyłuszczyć mechanizm przewrotu. To, co piszesz o złożonym zjawisku pod które podczepili się oligarchowie jak najbardziej potwierdza warunek nr1 - poziom społecznej frustracji.
Ad. Niuans 2
Konfederacja sama w sobie jest zalążkiem rokoszu. Dziś nie ma zakładów, pozostały ulice.
Ad. Niuans 3
Oczywiście, że "Amerykanom nie zalezy na silniejszej Polsce, niż ta, która jest." - dlatego właśnie piszę o odrzuceniu geopolitycznych protez. Opcja amerykańska jest czysto doraźna. Protektorat amerykański to pierwszy krok. Tylko trzeba ludzi na miarę Kazimierza Odnowiciela, by się nie zaprzedać i konsekwentnie grać na swoje.
pozdr.
GG |
|
|
Józef Darski
Zainwestują, gdy ich konflikt z Niemcami wejdzie w fazę otwartą. |
|
|
Gadający Grzyb Toteż właśnie wołam - konfederacja!
A gdy nie będzie konfederacji, to po staremu - górnicy osobno... inni osobno... i tak nas wybiorą jak raki z saka.
pozdr.
GG |
|
|
Anonymous @autor
Potrzebne do tego są jeszcze cel i poparcie społeczne.
Cele doraźne są ignorowane przez kandydatów na konfederatów, czyli partie opozycyjne. Takim celem doraźnym, ale o równocześnie o kardynalnym dla legitymizacji władzy znaczeniu, było jawne fałszerstwo wyborcze. Obecnie garstkę strajkujących górników wspiera się słowem, a nawet tylko pustosłowiem ponieważ uwaga skupiona jest na skutkach a nie na przyczynach patomechanizmów, co utrudnia ocenę. Wcześniej była jeszcze afera taśmowa.
Mamy więc upublicznione dowody, że władza sprawowana jest bezprawnie, źle i w sposób skorumpowany. I co? I ciągle nie pora na reakcję? KNP zajęte jest restrukturyzacją. PiS permanentnym samooczyszczaniem się. Zbieżność czasu i miejsca strajku górników i rozprawy w sprawie protestu wyborczego Doroty Stańczyk dawała wiele do myślenia ale najwyraźniej jeszcze nie czas. |
|
|
alchymista @Grzyb
Niuansuję wszystkie Twoje założenia, za wyjątkiem założenia pierwszego - to znaczy potencjału buntu.
Niuans 1
Mówisz o Solidarności, a czy masz dowody na to, że Pierwsza Solidarność miała możnego protektora finansowego? Owszem, dotacje były, ale nie od razu wielkie, nie od pierwszych dni strajku. Protektor też był - SB, ale protektor utracił kontrolę nad sytuacją. Więc nie porównujmy Solidarności z Majdanem. To nie jest takie proste. Zresztą sam majdan to też złożone zjawisko, były i składki ludzi, było dowożenie żywności środkami społecznymi. Raczej optowałbym za tym, że oligarchowie w pełni poparli majdan, gdy opór tężał i przybierał na sile - podobnie zresztą jak państwa NATO i UE. Inaczej mówiąc, oligarchowie podtrzymali opór, gdy uznali, że upadek majdanu oznacza także ich osobistą klęskę.
A więc to nie jest takie proste, żeby pójść do Kulczyka czy kogoś w rodzaju Gudzowatego i wszystko ruszy do przodu. Potrzebna jest najpierw akcja społeczna i wydatkowanie społecznych pieniędzy, a dopiero potem oligarchowie przyłączą się do zwycięzców. Są za sprytni, by angażować się od początku. To nie czasy Radziwiłłów i Zebrzydowskiego.
Niuans 2
Zamiast rokoszu (który wiąże się po prostu z przelewem krwi i zmarnowanym czasem) sugeruję jednak konfederację. Pierwsza Solidarność była antysowiecką konfederacją, która udawała rokosz w ramach ideologii komunizmu. Ale ludzie nie wychodzili na ulicę - i tu jest clou sprawy. Zamknęli się w zakładach jak w fortecach, czyli zablokowali rządowi możliwość rządzenia, a nie wystawiali się na kule, pały i gaz łzawiący. Weź to pod uwagę.
Niuans 3
Amerykanom nie zalezy na silniejszej Polsce, niż ta, która jest. Bo do robienia interesów taka Polska im w zupełności wystarczy. Może się zdarzyć, że post factum zorientują się, iż Polska za bardzo wpadła w łapy Rosji i może wtedy zechcą zainterweniować, o ile będą mieli siły. Ale zbyt wiele bym sobie nie obiecywał. Jedyne na co można liczyć, to na sojusze z sasiadami, w myśl zasady za Waszą i Naszą wolność. No i tu właśnie ruch narodowy miałby pewien problem mentalny... |