Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zapobiec trzeciej zdradzie Zachodu
Data Autor
NASZ_HENRY
W interesach nie ma sentymentu ;-)
Do wpisu: „Repolonizacja” franka
Data Autor
Gadający Grzyb
"Kredyty" frankowe to nie żadne "kredyty" tylko wysoce ryzykowny produkt spekulacyjny opakowany dla niepoznaki jako kredyt. Mamy do czynienia z ordynarnym oszustwem. Ponadto umowy zawierały szereg klauzul abuzywnych, co stwierdził Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Banki nadużyły zaufania klientów. Nie można od przeciętnego obywatela wymagać specjalistycznej wiedzy z zakresu finansów - dlatego właśnie banki są instytucjami zaufania publicznego; zakłada się w związku z tym, że bank swojego klienta nie orżnie, tylko zaproponuje mu rzetelną obsługę. Nie chodzi o to, że banki zarabiają - chodzi o to, że zarabiają nieuczciwie. A sądy? Wiesz jak wygląda proces szarego obywatela z bankiem, który stać na najlepszych prawników? Nie rozśmieszaj mnie - prawo do sądu staje się tu fikcją. Zresztą, banki często zwyczajnie wyroków nie respektują - taki mBank ani myśli rezygnować z klauzul abuzywnych i nic mu nie można zrobić.
Jabe
Zgadza się. Od dawna przypuszczam, że całkiem nie mało całkiem wpływowych osób próbuje się poprostu wyłgać ze zobowiązań. Zapłacą za to przyszli kredytobiorcy a wraz z nimi my wszyscy.
Anonymous
@autor Pozostaje faktem ingerencja państwa w dobrowolnie zawarte umowy. Nie widzę powodu by kogokolwiek działającego zgodnie z prawem zmuszać do czegokolwiek w dodatku z działaniem bezprawia wstecz - tak działają zasady antypolskiej cywilizacji. Jeżeli umowy i ich realizacja naruszały prawo to w interesie bytu państwa jest by realne było powszechne (co nie znaczy, że darmowe czy dotowane) dochodzenie sprawiedliwości w sądzie. Tymczasem mamy nieznanego pochodzenia lobbing polityczny w sprawie prywatnych finansów części obywateli. Fakt, że banki zarabiają nie oznacza niczego złego. Zarabianie jest dobre. Jeśli to nieuczciwe zarabianie to powinno być ścigane w interesie obywateli. Jeżeli ktoś uważa, że banki zarabiają za dużo niech otworzy bank i pożycza pieniądze. I tu dochodzimy do sedna. Dlaczego SKOKi nie są bankiem? Podejrzewam, że nie zostałyby dopuszczone do niewolnego rynku usług bankowych. Niewolnego bo regulowanego w interesie banków, które zmonopolizowały rynek. Pozostaje czekać co dalej będzie z ustawą. Mam nadzieję, że Prezydent ją zawetuje. Nie znajduję powodów aby w jakikolwiek sposób pomagać bankom w ściąganiu należności przez stwarzanie specjalnych form prawnych a frankowiczów wyróżniać spośród kredytobiorców. Nie tylko frankowicze mają po troje dzieci, domy do 150m2 i mieszkania do 100m2. Co z tymi, którzy nie wzięli kredytu i marnie mieszkają albo kupili za złotówki mieszkanie o jeden pokój mniejsze? Co z tymi, którzy sprzedali mieszkanie obciążone hipoteką kredytu złotówkowego? A z tymi, którzy wzięli frankowy kredyt na warsztat pracy? Może też mają dzieci. Dobrzy posłowie niech czynią dobro własnymi pieniędzmi. Nie wiadomo nawet czy frankowicze skorzystają na przewalutowaniu bo nie znamy przyszłego kursu franka. Jeśli kurs spadnie to co wtedy powiedzą frankowicze? Że ponieśli stratę przez ingerencję państwa. A jeśli wzrośnie to stratę wykażą banki i wtedy będzie im pasowało zaskarżyć państwo. Tak czy owak koszty pokryją podatnicy i klienci banków, czyli wszyscy. Tych strat nikt osobiście nie zobaczy. Widoczny będzie tylko czyjś zysk, frankowiczów i banków, tak jakby brał się z powietrza. Tych, którzy w konsekwencji stracą pracę albo nie będą mieli mieszkania po interwencji państwa też nie będą pokazywać w telewizji.
Jabe
Pacta sunt servanda.
Do wpisu: Pod-Grzybki 16
Data Autor
xena2012
a co z jabłkami Panie co z jabłkami? Mnie juz nawet ochota na patriotyzm przechodzi po wpieprzaniu takich ilosci.Dobrze ,że zmiana na szproty pomoże mi w wypełnianiu obywatelskiego obowiązku.
Do wpisu: Podwójna schizma Komorowskiego
Data Autor
Gadający Grzyb
Uhm... a Komorowski się w ostatniej chwili wyspowiada, dostanie rozgrzeszenie i Pan Bóg będzie miał kłopot jak z Jaruzelskim.
Gadający Grzyb
Komorowski twórczo rozwinął istniejące już trendy. Te podziały to w dużej mierze jego zasługa.
Gadający Grzyb
Wygrał, czy sfałszował - na jedno wychodzi, bo efektem był człowiek WSI pod żyrandolem.
Francik
Święta racja - Bronek nie wygrał wyborów w 2010 r. Wybory zostały sfałszowane - nie po to zginął jeden prezydent Kaczyński, by Polacy wybrali prezydentem drugiego Kaczyńskiego. Do tego tego "straszniejszego".
NASZ_HENRY
Bronek do sekty z Czerskiej pasuje ;-)
Ecoprojekt 2013- święta racja. Dodałbym, że Komorowski wraz z PO ujawnił istniejącą już schizmę biskupów w polskim Kościele. Owce pobłądziły po śmierci swego Pasterza w 2005r. Co najważniejsze: jak długo będziemy czekać na charyzmatyczną osobowość na miarę Prymasa Tysiąclecia, która byłaby nadzieją na zjednoczenie Narodu.
angela
Bronek szkodnik, cyniczny szkodnik i tchórz. Trzeba się za niego modlic, wtedy Pan Bog usunie go, w "najlepszym momencie" jego zycia,z korzyscia dla wieczności, żeby nie brnal dalej w potępienie, a i Polska odetchnie.
xena2012
trudno ,,dokonania''Komorowskiego nazwać schizmą.Ja bym to nazwała raczej konsekwencją polityki szeregów z których Komorowski się wywodzi.Kurczowe trzymanie się WSI,mizdrzenie do lewactwa,brak jakiejkolwiek samodzielnej polityki,idiotyczne sondaże jego popularności zostały w końcu zauważone i przez wielu skrytykowane.Na podział społeczeństwa głównie zapracowała PO i media,Komorowski tam był na doczepkę.
Autor popełnia poważny błąd twierdząc, że Bronek wygrał wybory w 2010. To była poprostu czysta manipulacja. On nie mógł przegrać, to była kontynuacja operacji.
Do wpisu: Zgromadzenia pod specjalnym nadzorem
Data Autor
Gadający Grzyb
No właśnie. A może o to chodzi, by sprowokować Dudę do wetowania i propagandowo przedstawiać go jako "dzieliciela"?
Gadający Grzyb
Sądzę, że Marsz Niepodległości wyjątkowo dal się im we znaki i może być jedną z przyczyn.
xena2012
czyżby to były przymiarki przed tegorocznym Świętem Niepodległosci?
Jabe
W sumie dobry test.
Mikołaj Kwibuzda
Obyśmy się nie zdziwili.
eska
Tyle ze teraz PiS może podtrzymać veto Dudy w sejmie i wszelkie ich popisy legislacyjne są od 6 sierpnia nieistotne.
Do wpisu: Cywilizacyjny wymiar Powstania Warszawskiego
Data Autor
3rdOf9
Bardzo mi miło spotkać wreszcie kogoś, kto myśli na ten temat podobnie jak ja... Tylko że widzi Pan: mnie bardzo niepokoi fakt, że dzisiaj etos rycerski jest zapomniany, i to nie tylko za sprawą lewaków (ich sprawstwo w tym akurat nie dziwi), ale również za sprawą ludzi Kościoła (o czym pisałem ostatnio). Pacyfizm wgryzł się w jego nauczanie. Nauka "Zło dobrem zwyciężaj" została zinterpretowana zbyt szeroko. Nadano jej znaczenie, którego nasi przodkowie, słuchający Ewangelii z wyciągniętymi szablami, nigdy by się nie spodziewali... Ciekawe swoją drogą, jak do tego doszło...
Gadający Grzyb
Bardzo dobry wystarczy ;) Bezkompromisowość wobec zła to również charakterystyczny rys cywilizacji łacińskiej. Bez tego nie byłoby całego rycerskiego etosu.
3rdOf9
Genialny tekst. Albo no... powiedzmy: bardzo dobry tekst (żeby Pana nie wbijać w pychę, mości Grzybie). Ale tego właśnie aspektu: wojny cywilizacji, dyskutanci - a już rewizjoniści zwłaszcza - nie dostrzegają. Chociaż mnie w Powstaniu podoba się znacznie prostsza rzecz: bezkompromisowość wobec Zła. Bezkompromisowość, która nas, jako Naród, cechuje rzadko, która się w nas uwalnia tylko w sytuacjach naprawdę ekstremalnych... Moim zdaniem nawet być może następuje to zbyt rzadko i zbyt późno. Obecnie zbyt szeroko chyba pojmujemy ideę "zwyciężania zła dobrem" - ta idea nie jest przecież uniwersalna.
Do wpisu: Zmierzch niepokornych celebrytów?
Data Autor
Gadający Grzyb
Pan Targalski z uporem maniaka wychwytuje co głupsze ekstremizmy i prezentuje je jako normę - czyli, uprawia prymitywną manipulację na poziomie "Wyborczej". Wstyd.