|
|
Jabe W stronnictwie rządzącym niewątpliwie są frakcje, no i one walczą o wpływy. Partie dopuszczone do rządzenia w Polsce też można uznawać jedynie za frakcje jednej opcji. Pan zwraca uwagę na podziały, ja – na podobieństwa, bo to one – moim zdaniem – odzwierciedlają dążenia prawdziwie rządzących.
Co do USA, miałem na myśli tę frakcję, która stawia na konfrontację z Rosją (zakładając, że jest jakaś inna opcja). |
|
|
smieciu Trochę o tym myślałem i doszedłem do wniosku że może być jeszcze jedno wyjaśnienie.
Tak jak ciągle piszę rząd składa się z dwóch układów. Stary układ PeOwski reprezentuje Sasin, Duda itp. A nowy to Ziobryści, Morawiecki czy Kaczyński. Wydaje mi się że opóźnienie informacyjne było szpilą, którą starzy zapodali Morawieckiemu.
Idąc tym tropem można próbować już szczerzej zdefiniować strony. Czyli że do starych należy jeszcze też Błaszczak. Zresztą to naturalne, takie też było zawsze moje bazowe założenie. Cały PiS jest właściwie pod kontrolą starych, dlatego też musieli pojawić się Ziobryści. Ludzie tacy jak Banaś, Kurski by mogli stanowić przeciwwagę.
Ogólnie toczy się między tymi układami ciągle cicha walka o czym pisałem na szkolanawigatorow.pl w swoich tekstach o Marianie Banasiu. Teraz mieliśmy starcie między Sasinem i Morawieckim odnośnie Spółek Skarbu Państwa. Starzy też znów atakują Ziobro po raz kolejny próbując go odwołać.
Tak więc patrząc na ten ciąg zdarzeń mamy zwykłą kontynuację. Wojsko, Służby (kolejnego starego czyli Kamińskiego) musiały przecież szybko się dowiedzieć że coś walnęło w Przewodowie. Przecież musiano zawiadomić policję itp. Jednak starzy przetrzymali te informacje w ramach swojej wojenki z nowymi, chcąc kompromitować rząd.
I tym sposobem Morawiecki dowiaduje się że jest coś na rzeczy z mediów.
To jedno. Drugim jest to że Amerykanie, a konkretnie administracja Bidena, najwyraźniej trzyma sztamę ze starymi gdyż również nie powiadomiła Morawieckiego, który został całkiem na lodzie.
Na Ukrainie przebywa szef CIA. Ukraińskie rakiety uderzają w Polsce. O wszystkim informuje amerykańska agencja prasowa.
A wszystko to musi wziąć na siebie Morawiecki nie mając pojęcia co naprawdę jest grane i musząc czekać na łaskę Bidena i spóły... |
|
|
Międzymorzanin "Warto zauważyć, co zasugerowałem w głównym tekście że jeśli Plan Putina (taka nazwa umowna) polega na rozbabraniu wojny na Ukrainie to trudno traktować obie strony za wrogów. Gdyż Ukraińcy zwyczajnie realizują to o co chodzi Ruskom."
"Kraju w którym rządzi nie znana nam kasta ludzi, którzy wywodzą się układu władzy powstałego za Rusków z którymi zawsze robili interesy i robiliby nadal niezależnie od powiewającej nad Kijowem flagi."
Ano, żydowscy oligarchowie Federacji Rosyjskiej (posiadający izraelskie, szwajcarskie, brytyjskie, cypryjskie ... itd. paszporty) w porozumieniu z żydowskimi oligarchami Ukrainy, za pośrednictwem aktorów: Zełenskiego i obecnego sobowtóra zmarłego na przełomie 2006/2007 na raka figuranta-Putina, marionetkowych/teatralnych administracji obu państw, pod patronatem żydowskiej zachodniej banksterki, budują (zgodnie z planem rabina Menachema Mendela Schneersona) za sprawą SWO tą Wielką Chazarię, też popychają do przodu agendę NWO.
Zastanawia mnie właśnie, co na to wszystko wielki, "przyczajony", już od dawna "nieukryty" chiński Smok. Przygląda się spokojnie, gdy "Mędrcy Syjonu" eksterminują Słowian/"Rosyjskich"/narody FR - jego potencjalnych sojuszników w walce z żydowską hegomonią? Notabene, jeszcze bardziej dziwi mnie, dlaczego żydowska banksterka na przełomie tysiącleci, nie tylko nie rozprawiła się z Chinami, lecz w dużej mierze - inwestycje, przeniesienie produkcji, udostępnienie technologii - przyczyniła się do obecnego wzrostu potęgi Chińskiej Republiki Ludowej? Ale wracając do rekcji Chin na trwającą SWO - może podział Rosji jest już dogadany? Zachodnia część FR dla Wielkiej Chazarii, wschodnia część dla ChRL, Turcji przypisany Kaukaz, z centralnych regionów FR zrobi się bufor sztucznych państewek-surowcowych kolonii? |
|
|
smieciu wielkoposkizdzichu w wątku obok podniósł istotną kwestię:
Dlaczego my Polacy o wydarzeniu dowiedzieliśmy się dopiero wieczorem. Najwyraźniej podobnie jak rząd gdyż ten też dopiero wtedy zareagował. Po informacji podanej przez obcą agencję informacyjną. Czyli czy ten rząd ma jakikolwiek wgląd w to co dzieje się w sferze militarnej?
Przypomina się historia kiedy nasz rząd z mediów dowiedział się że organizujemy konferencję z Amerykanami.
Można to zinterpretować różnie. Np. rząd nie ma wglądu do tych danych ze względów bezpieczeństwa - ewentualnego przecieku.
Albo prościej: rząd jest popychadłem wykonującym Plan, nie sorki, tak mi się wymsknęło, wykonującym polecenia sojusznika! |
|
|
smieciu Według mnie ani USA ani nawet Rosja nie powinny być postrzegane jako jednolity byt polityczny.
Tak naprawdę spędziłem trochę czasu na próbie znalezienia odpowiedzi na to pytanie. Według mnie mamy do czynienia z setkami lat historii. Na przestrzeni której działania ważnych ludzi w tle dawno już traktują państwowe granice jako narzędzie służące jedynie do oddziaływania na masy. Podczas kiedy dla metod tych ludzi są one bez znaczenia.
Przykładowo. Dlaczego został zabity Kennedy? Może dlatego że reprezentował tą drugą stronę? Ale którą? Ruską? To dlaczego był taki agresywny w sprawie Kuby?
Kiedy spojrzysz na świeżą historię Rusków (ZSRR) widzisz to samo. Ci raz są śmiertelnymi wrogami USA by zaraz później przybić sztamę. Prawdziwa sinusoida.
To samo widzę w Polsce o czym piszę. Według mnie rząd jest połączeniem dwóch stronnictw. Z jednej strony mamy jeden układ czyli Duda, Sasin, PO i PiS. A z drugiej Ziobrystów, Banasia, Kurskiego i Kaczyńskiego. Samo PO też nie jest jednolite gdyż jest układ Tuska i układ Trzaskowskiego. Ten Tuska niby jest niemiecki ten Trzaskowskiego amerykański.
Dla ludzi wszystko jest jednolite. Natomiast według mnie granice państwowe czy nawet partyjne są iluzją.
Ot weźmy ostatnią przepychankę związaną ze spółkami skarbu państwa. Mieliśmy ewidentne starcie Sasina z Morawieckim o kontrolę. Morawiecki zagroził Sasinowi przepchnięciem ustawy o Radach Nadzorczych. Która uderzyłaby w ludzi Sasina. No ale jakoś się dogadali.
Tak to widzę. Państwa, Partie, wielkie Firmy, Technologia itp. Gra toczy się na każdym poziomie.
Według nieznanych nam reguł. A ja doszedłem do wniosku że może jest lepszy sposób niż szukanie tych reguł i ludzi by rozwikłać tą grę ;) |
|
|
smieciu No i stało się jak sugerowałem wyżej. Nie były to ruskie rakiety.
Powinno to dać ludziom do myślenia.
Ale wątpię by się tak stało. Bo z szukaniem złego trzebaby wyjść poza wygodną strefę komfortu z której widać tylko Putina. |
|
|
smieciu Czemu nie uznasz że moim drugim wcieleniem jest jazgdyni? Przecież też niemal ten sam czas :) |
|
|
smieciu @Poliniak
Warto zauważyć, co zasugerowałem w głównym tekście że jeśli Plan Putina (taka nazwa umowna) polega na rozbabraniu wojny na Ukrainie to trudno traktować obie strony za wrogów. Gdyż Ukraińcy zwyczajnie realizują to o co chodzi Ruskom.
Ukraina jest podstawowym źródłem informacji o tej wojnie i przedstawia ją zgodnie z tym Planem. Eksponując grozę położenia cywili i zachęcając ich do emigracji. Rosja dostarcza pretekstów a Ukraińcy przenoszą je w świat. Łatwo zauważyć jak mocno Ukraińcy rozdmuchują domniemane rosyjskie zbrodnie. Oczywiście, ludzie są mordowani, to prawda, ale nie dzieje się tam nic co wykraczałoby poza rzeczy znane z Bliskiego Wschodu, które jakoś nie robiły żadnego wrażenia na tutejszym czytelniku.
Kolejną ukraińską manipulacją jest zatajanie strat własnych. Jeśli te są tak naprawdę duże i szanse na zwycięstwo jedynie medialne, to oznacza że rząd ukraiński prowadzi samobójczą walkę na własne wyniszczenie. Musi zatajać straty gdyż inaczej Ukraińcy nie chcieli by walczyć wiedząc że łatwo mogą zginąć. Zamiast tego rząd Ukraiński prowadzi politykę podobną do rosyjskiej gdyż istnieje tam cichy przymus uczestniczenia w wojnie. Którą muszą wspierać nawet kobiety pozostające na emigracji, którym zabiera się część pieniędzy (takie mam informacje od znajomej rodziny ukraińskiej). Dużo jest gadki jak to Putin mobilizuje mięso armatnie a nie ma nic że to samo robią Ukraińcy.
Którzy ciągle się chwalą swoimi sukcesami oraz zdają się posiadać doskonałe rozeznanie co do stanu rosyjskiej armii. Kreując wrażenie że ta niemal przestała istnieć, stanowić siłę bojową.
Co jeśli jednak jest odwrotnie?
Ostatnio jakiś amerykański generał przyznał że straty ukraińskie mogą być takie jak rosyjskie. Co jeśli okaże się że sytuacja Ukrainy jest w rzeczywistości bardzo ciężka a ruskie mają rezerwy?
Praktycznym efektem postawy ukraińskiego rządu w takim scenariuszu będzie rzeczywiście działanie na rzecz zniszczenia własnego kraju i eksterminacji ich obywateli wypychanych na wojnę za pomocą sfałszowanych informacji.
Tak naprawdę poczynania ukraińskie od początku mają charakter samobójczy. Gdyż logicznie myślący człowiek musi domyślać się że Ruskie przegrywają bo tak chcą. I może się to zmienić kiedy zechcą.
Co nawet ciekawsze może się to zmienić kiedy zechcą inni. Np. Amerykanie. To będzie najciekawsze. Ci już teraz naciskają na zakończenie wojny. Sprawiając że efektywnie ich wsparcie oraz działania rządu Ukrainy zaowocowały demolką kraju.
Kraju w którym rządzi nie znana nam kasta ludzi, którzy wywodzą się układu władzy powstałego za Rusków z którymi zawsze robili interesy i robiliby nadal niezależnie od powiewającej nad Kijowem flagi. |
|
|
Ijontichy @GPS i @śmieciu...na raz w jednej godzinie,jednym dniu i na jednym blogu...znamienne... |
|
|
Jabe Może taki przebieg został obliczony na zmęczenie... Stanów Zjednoczonych? W takim razie rodzi się jednak pytanie, co Rosja dostała w zamian od Chin. |
|
|
smieciu Tak. Nazywam rzeczy po imieniu i nie bawię się w ckliwości. Mamy tam Operację podobną do innych na świecie. Np. tej przeprowadzanej np. w Afganistanie przez USA. Słyszałeś o wojnie Afgańsko-Amerykańskiej prawdziwy Polaku?
|
|
|
Międzymorzanin 1. "Putin" nie jest "katechonem". Rosja wciąż jest "anglo-saską" (żydowskiej banksterki) kolonią. W latach 90 z marionetkową administracją, "trupą teatralną", z Jelcynem, następnie sobowtórami Jelcyna, a od lat 2000 z takowymi figurantami, na czele z Władimirem Putinem, kolejno (po śmierci ex-KGBisty na raka) jego sobowtórami. Wszystko jak było, tak w dalszym ciągu jest jedną wielką fikcją. Traktuje o tym wybitny film bohaterskiej Svetlany Lada-Rus Peunovej & prawdziwych rosyjskich patriotów z projektu "Oszukana Rosja" - "Czy Rosją rządzą sobowtóry Putina?”/”Россию уничтожают двойники Путина?”. Polecam zapoznać się z całokształtem twórczości "Обманутая Россия"/Svetlany Lada-Rus Peunovej, jak też i zachęcam do odwiedzenia grupy wsparcia powyższego projektu na VK - skvoz_apokalipsis .
2. Trwająca SWO jest realizacją NWO, Agendy 2030, The Great Reset - celową eksterminacją tak Ukraińców jak i Rosjan/"Rosyjskich". "Dziwną wojną", na każdym kroku sabotowaną przez marionetkową/teatralną "administrację FR", obliczoną na definitywne złamanie narodu rosyjskiego i kontrolowany rozpad Federacji Rosyjskiej, z jednoczesną budową (zgodnie z planem rabina Menachema Mendela Schneersona) Wielkiej Chazarii - z terenów Międzymorza i zachodniej części FR. Dowiedzieć można się o tym między innymi z merytorycznej publicystyki - analiz, tłumaczeń z niezależnych rosyjskich komentatorów takich jak I. Girkin, W. Kwaczkow, A. Morozow, R. Doniecki, L. Wierszynin ... - autorstwa polskiego, prorosyjskiego, nacjonalistycznego blogera Światowida. "UKRFront – Światowid" - koniecznie trzeba przeczytać!
Pozdrawiam. |
|
|
paparazzi "Czyli jakiego typu operacja w końcu przeprowadzana jest na Ukrainie?" Te zdanie degraduje cię jako Polaka , wojna i najazd na Ukrainę nazywasz operacją? |
|
|
smieciu A jeszcze odnośnie tych rakiet, to ogólnie i tak bez zastanowienia powiedziałbym że nie mogły być dziełem ruskiego „ataku”. Czy też być przez nich wystrzelone gdyż jak wzmiankowałem uważam że Ruskie nie przekraczają pewnych zasad i nie ruszają nie swoich rzeczy. Tak jak np. kabla prowadzącego na Szetlandy. Sprawa jest rozwojowa ale jestem przekonany że oficjalny komunikat zdejmie winę z Rusków. Aczkolwiek może pozostawić jakieś domysły lub wątpliwości. |
|
|
smieciu Twój opis wyżej sugeruje ruską improwizację w obliczu rzeczywistych porażek.
Natomiast ja wyżej piszę o iluzorycznych (zamierzonych) porażkach prowadzonego od początku z zimną krwią planu. |
|
|
sake2020 Ameryki pan nie odkrył.Widząc słabość wojska i sprzętu Rosjanie od początku stosowali represje i mordy na cywilach.Jednocześnie kremlowskie ośrodki propagandowe i polskie prorosyjskie kłamały oskarżając Ukrainę o wypuszczanie świat fake-newsów.Ciekawe jak odniosą się propagandyści rosyjscy w telewizji Rassija1 do wypadków w Hrubieszowie.Znani są bowiem z bezczelności i nienawiści. |
|
|
smieciu Ocho, spędziłem trochę czasu pisząc ten tekst a tu jakieś rakiety podobno spadły.
Nie ważne jest tak naprawdę co, jak i dlaczego z nimi ale że naprawdę nie należy brać ludzi, którzy mogą strzelać rakietami za idiotów. Bo naprawdę mogą mieć plan. I to dobry.
No i nie są sami.
A te rakiety dobrze wpasowują się w to co napisałem wyżej.
Strach.
Groza, którą nakręcały media pokazując ruskie rakiety, które często uderzały w opuszczone szpitale lub puste place. Nie mówię że na Ukrainie nie giną ludzie. Ale warto się zastanowić na rzecz czego tak naprawdę pracują media eksponujące grozę działań Putina. |
|
|
u2 precyzyjnie trafia w wybrane cele.
Precyzyjny atak na suszarnię zboża koło Hrubieszowa ?
jak wał spychająca miliony do Polski. A może nawet przez Polskę!
No przecież już zepchnęła ponad 7 mln Ukraińców, do Polski, a nawet przez Polskę. |