Otrzymane komantarze

Do wpisu: Plan Putina
Data Autor
Jabe
W stronnictwie rządzącym nie­wątpliwie są frakcje, no i one walczą o wpływy. Partie do­puszczone do rządzenia w Polsce też można uznawać jedynie za frakcje jednej opcji. Pan zwraca uwagę na podziały, ja – na po­do­bieństwa, bo to one – moim zdaniem – od­zwierciedlają dążenia prawdziwie rządzących. Co do USA, miałem na myśli tę frakcję, która stawia na konfrontację z Rosją (za­kładając, że jest jakaś inna opcja).
smieciu
Trochę o tym myślałem i doszedłem do wniosku że może być jeszcze jedno wyjaśnienie. Tak jak ciągle piszę rząd składa się z dwóch układów. Stary układ PeOwski reprezentuje Sasin, Duda itp. A nowy to Ziobryści, Morawiecki czy Kaczyński. Wydaje mi się że opóźnienie informacyjne było szpilą, którą starzy zapodali Morawieckiemu. Idąc tym tropem można próbować już szczerzej zdefiniować strony. Czyli że do starych należy jeszcze też Błaszczak. Zresztą to naturalne, takie też było zawsze moje bazowe założenie. Cały PiS jest właściwie pod kontrolą starych, dlatego też musieli pojawić się Ziobryści. Ludzie tacy jak Banaś, Kurski by mogli stanowić przeciwwagę. Ogólnie toczy się między tymi układami ciągle cicha walka o czym pisałem na szkolanawigatorow.pl w swoich tekstach o Marianie Banasiu. Teraz mieliśmy starcie między Sasinem i Morawieckim odnośnie Spółek Skarbu Państwa. Starzy też znów atakują Ziobro po raz kolejny próbując go odwołać. Tak więc patrząc na ten ciąg zdarzeń mamy zwykłą kontynuację. Wojsko, Służby (kolejnego starego czyli Kamińskiego) musiały przecież szybko się dowiedzieć że coś walnęło w Przewodowie. Przecież musiano zawiadomić policję itp. Jednak starzy przetrzymali te informacje w ramach swojej wojenki z nowymi, chcąc kompromitować rząd. I tym sposobem Morawiecki dowiaduje się że jest coś na rzeczy z mediów. To jedno. Drugim jest to że Amerykanie, a konkretnie administracja Bidena, najwyraźniej trzyma sztamę ze starymi gdyż również nie powiadomiła Morawieckiego, który został całkiem na lodzie. Na Ukrainie przebywa szef CIA. Ukraińskie rakiety uderzają w Polsce. O wszystkim informuje amerykańska agencja prasowa. A wszystko to musi wziąć na siebie Morawiecki nie mając pojęcia co naprawdę jest grane i musząc czekać na łaskę Bidena i spóły...
Międzymorzanin
"Warto zauważyć, co zasugerowałem w głównym tekście że jeśli Plan Putina (taka nazwa umowna) polega na rozbabraniu wojny na Ukrainie to trudno traktować obie strony za wrogów. Gdyż Ukraińcy zwyczajnie realizują to o co chodzi Ruskom."  "Kraju w którym rządzi nie znana nam kasta ludzi, którzy wywodzą się układu władzy powstałego za Rusków z którymi zawsze robili interesy i robiliby nadal niezależnie od powiewającej nad Kijowem flagi." ​   Ano, żydowscy oligarchowie Federacji Rosyjskiej (posiadający izraelskie, szwajcarskie, brytyjskie, cypryjskie ... itd. paszporty) w porozumieniu z żydowskimi oligarchami Ukrainy, za pośrednictwem aktorów: Zełenskiego i obecnego sobowtóra zmarłego na przełomie 2006/2007 na raka figuranta-Putina, marionetkowych/teatralnych administracji obu państw, pod patronatem żydowskiej zachodniej banksterki, budują (zgodnie z planem rabina Menachema Mendela Schneersona) za sprawą SWO tą Wielką Chazarię, też popychają do przodu agendę NWO. Zastanawia mnie właśnie, co na to wszystko wielki, "przyczajony", już od dawna "nieukryty" chiński Smok. Przygląda się spokojnie, gdy "Mędrcy Syjonu" eksterminują Słowian/"Rosyjskich"/narody FR - jego potencjalnych sojuszników w walce z żydowską hegomonią? Notabene, jeszcze bardziej dziwi mnie, dlaczego żydowska banksterka na przełomie tysiącleci, nie tylko nie rozprawiła się z Chinami, lecz w dużej mierze - inwestycje, przeniesienie produkcji, udostępnienie technologii - przyczyniła się do obecnego wzrostu potęgi Chińskiej Republiki Ludowej? Ale wracając do rekcji Chin na trwającą SWO - może podział Rosji jest już dogadany? Zachodnia część FR dla Wielkiej Chazarii, wschodnia część dla ChRL, Turcji przypisany Kaukaz, z centralnych regionów FR zrobi się bufor sztucznych państewek-surowcowych kolonii?
smieciu
wielkoposkizdzichu w wątku obok podniósł istotną kwestię: Dlaczego my Polacy o wydarzeniu dowiedzieliśmy się dopiero wieczorem. Najwyraźniej podobnie jak rząd gdyż ten też dopiero wtedy zareagował. Po informacji podanej przez obcą agencję informacyjną. Czyli czy ten rząd ma jakikolwiek wgląd w to co dzieje się w sferze militarnej? Przypomina się historia kiedy nasz rząd z mediów dowiedział się że organizujemy konferencję z Amerykanami. Można to zinterpretować różnie. Np. rząd nie ma wglądu do tych danych ze względów bezpieczeństwa - ewentualnego przecieku. Albo prościej: rząd jest popychadłem wykonującym Plan, nie sorki, tak mi się wymsknęło, wykonującym polecenia sojusznika!
smieciu
Według mnie ani USA ani nawet Rosja nie powinny być postrzegane jako jednolity byt polityczny. Tak naprawdę spędziłem trochę czasu na próbie znalezienia odpowiedzi na to pytanie. Według mnie mamy do czynienia z setkami lat historii. Na przestrzeni której działania ważnych ludzi w tle dawno już traktują państwowe granice jako narzędzie służące jedynie do oddziaływania na masy. Podczas kiedy dla metod tych ludzi są one bez znaczenia. Przykładowo. Dlaczego został zabity Kennedy? Może dlatego że reprezentował tą drugą stronę? Ale którą? Ruską? To dlaczego był taki agresywny w sprawie Kuby? Kiedy spojrzysz na świeżą historię Rusków (ZSRR) widzisz to samo. Ci raz są śmiertelnymi wrogami USA by zaraz później przybić sztamę. Prawdziwa sinusoida. To samo widzę w Polsce o czym piszę. Według mnie rząd jest połączeniem dwóch stronnictw. Z jednej strony mamy jeden układ czyli Duda, Sasin, PO i PiS. A z drugiej Ziobrystów, Banasia, Kurskiego i Kaczyńskiego. Samo PO też nie jest jednolite gdyż jest układ Tuska i układ Trzaskowskiego. Ten Tuska niby jest niemiecki ten Trzaskowskiego amerykański. Dla ludzi wszystko jest jednolite. Natomiast według mnie granice państwowe czy nawet partyjne są iluzją. Ot weźmy ostatnią przepychankę związaną ze spółkami skarbu państwa. Mieliśmy ewidentne starcie Sasina z Morawieckim o kontrolę. Morawiecki zagroził Sasinowi przepchnięciem ustawy o Radach Nadzorczych. Która uderzyłaby w ludzi Sasina. No ale jakoś się dogadali. Tak to widzę. Państwa, Partie, wielkie Firmy, Technologia itp. Gra toczy się na każdym poziomie. Według nieznanych nam reguł. A ja doszedłem do wniosku że może jest lepszy sposób niż szukanie tych reguł i ludzi by rozwikłać tą grę ;)
smieciu
No i stało się jak sugerowałem wyżej. Nie były to ruskie rakiety. Powinno to dać ludziom do myślenia. Ale wątpię by się tak stało. Bo z szukaniem złego trzebaby wyjść poza wygodną strefę komfortu z której widać tylko Putina.
smieciu
Czemu nie uznasz że moim drugim wcieleniem jest jazgdyni? Przecież też niemal ten sam czas :)
smieciu
@Poliniak Warto zauważyć, co zasugerowałem w głównym tekście że jeśli Plan Putina (taka nazwa umowna) polega na rozbabraniu wojny na Ukrainie to trudno traktować obie strony za wrogów. Gdyż Ukraińcy zwyczajnie realizują to o co chodzi Ruskom. Ukraina jest podstawowym źródłem informacji o tej wojnie i przedstawia ją zgodnie z tym Planem. Eksponując grozę położenia cywili i zachęcając ich do emigracji. Rosja dostarcza pretekstów a Ukraińcy przenoszą je w świat. Łatwo zauważyć jak mocno Ukraińcy rozdmuchują domniemane rosyjskie zbrodnie. Oczywiście, ludzie są mordowani, to prawda, ale nie dzieje się tam nic co wykraczałoby poza rzeczy znane z Bliskiego Wschodu, które jakoś nie robiły żadnego wrażenia na tutejszym czytelniku. Kolejną ukraińską manipulacją jest zatajanie strat własnych. Jeśli te są tak naprawdę duże i szanse na zwycięstwo jedynie medialne, to oznacza że rząd ukraiński prowadzi samobójczą walkę na własne wyniszczenie. Musi zatajać straty gdyż inaczej Ukraińcy nie chcieli by walczyć wiedząc że łatwo mogą zginąć. Zamiast tego rząd Ukraiński prowadzi politykę podobną do rosyjskiej gdyż istnieje tam cichy przymus uczestniczenia w wojnie. Którą muszą wspierać nawet kobiety pozostające na emigracji, którym zabiera się część pieniędzy (takie mam informacje od znajomej rodziny ukraińskiej). Dużo jest gadki jak to Putin mobilizuje mięso armatnie a nie ma nic że to samo robią Ukraińcy. Którzy ciągle się chwalą swoimi sukcesami oraz zdają się posiadać doskonałe rozeznanie co do stanu rosyjskiej armii. Kreując wrażenie że ta niemal przestała istnieć, stanowić siłę bojową. Co jeśli jednak jest odwrotnie? Ostatnio jakiś amerykański generał przyznał że straty ukraińskie mogą być takie jak rosyjskie. Co jeśli okaże się że sytuacja Ukrainy jest w rzeczywistości bardzo ciężka a ruskie mają rezerwy? Praktycznym efektem postawy ukraińskiego rządu w takim scenariuszu będzie rzeczywiście działanie na rzecz zniszczenia własnego kraju i eksterminacji ich obywateli wypychanych na wojnę za pomocą sfałszowanych informacji. Tak naprawdę poczynania ukraińskie od początku mają charakter samobójczy. Gdyż logicznie myślący człowiek musi domyślać się że Ruskie przegrywają bo tak chcą. I może się to zmienić kiedy zechcą. Co nawet ciekawsze może się to zmienić kiedy zechcą inni. Np. Amerykanie. To będzie najciekawsze. Ci już teraz naciskają na zakończenie wojny. Sprawiając że efektywnie ich wsparcie oraz działania rządu Ukrainy zaowocowały demolką kraju. Kraju w którym rządzi nie znana nam kasta ludzi, którzy wywodzą się układu władzy powstałego za Rusków z którymi zawsze robili interesy i robiliby nadal niezależnie od powiewającej nad Kijowem flagi.
Ijontichy
@GPS i @śmieciu...na raz w jednej godzinie,jednym dniu i na jednym blogu...znamienne...
Jabe
Może taki przebieg został obliczony na zmęczenie... Stanów Zje­dnoczonych? W takim razie rodzi się jednak pytanie, co Rosja dostała w zamian od Chin.
smieciu
Tak. Nazywam rzeczy po imieniu i nie bawię się w ckliwości. Mamy tam Operację podobną do innych na świecie. Np. tej przeprowadzanej np. w Afganistanie przez USA. Słyszałeś o wojnie Afgańsko-Amerykańskiej prawdziwy Polaku?  
Międzymorzanin
1. "Putin" nie jest "katechonem". Rosja wciąż jest "anglo-saską" (żydowskiej banksterki) kolonią. W latach 90 z marionetkową administracją, "trupą teatralną", z Jelcynem, następnie sobowtórami Jelcyna, a od lat 2000 z takowymi figurantami, na czele z Władimirem Putinem, kolejno (po śmierci ex-KGBisty na raka) jego sobowtórami. Wszystko jak było, tak w dalszym ciągu jest jedną wielką fikcją. Traktuje o tym wybitny film bohaterskiej Svetlany Lada-Rus Peunovej & prawdziwych rosyjskich patriotów z projektu "Oszukana Rosja" - "Czy Rosją rządzą sobowtóry Putina?”/”Россию уничтожают двойники Путина?”. Polecam zapoznać się z całokształtem twórczości "Обманутая Россия"/Svetlany Lada-Rus Peunovej, jak też i zachęcam do odwiedzenia grupy wsparcia powyższego projektu na VK - skvoz_apokalipsis . 2. Trwająca SWO jest realizacją NWO, Agendy 2030, The Great Reset - celową eksterminacją tak Ukraińców jak i Rosjan/"Rosyjskich". "Dziwną wojną", na każdym kroku sabotowaną przez marionetkową/teatralną "administrację FR", obliczoną na definitywne złamanie narodu rosyjskiego i kontrolowany rozpad Federacji Rosyjskiej, z jednoczesną budową (zgodnie z planem rabina Menachema Mendela Schneersona) Wielkiej Chazarii - z terenów Międzymorza i zachodniej części FR. Dowiedzieć można się o tym między innymi z merytorycznej publicystyki - analiz, tłumaczeń z niezależnych rosyjskich komentatorów takich jak I. Girkin, W. Kwaczkow, A. Morozow, R. Doniecki, L. Wierszynin ... - autorstwa polskiego, prorosyjskiego, nacjonalistycznego blogera Światowida. "UKRFront – Światowid" - koniecznie trzeba przeczytać! Pozdrawiam.
paparazzi
"Czyli jakiego typu operacja w końcu przeprowadzana jest na Ukrainie?" Te zdanie degraduje cię jako Polaka , wojna  i najazd na Ukrainę nazywasz operacją?
smieciu
A jeszcze odnośnie tych rakiet, to ogólnie i tak bez zastanowienia powiedziałbym że nie mogły być dziełem ruskiego „ataku”. Czy też być przez nich wystrzelone gdyż jak wzmiankowałem uważam że Ruskie nie przekraczają pewnych zasad i nie ruszają nie swoich rzeczy. Tak jak np. kabla prowadzącego na Szetlandy. Sprawa jest rozwojowa ale jestem przekonany że oficjalny komunikat zdejmie winę z Rusków. Aczkolwiek może pozostawić jakieś domysły lub wątpliwości.
smieciu
Twój opis wyżej sugeruje ruską improwizację w obliczu rzeczywistych porażek. Natomiast ja wyżej piszę o iluzorycznych (zamierzonych) porażkach prowadzonego od początku z zimną krwią planu.
sake2020
Ameryki pan nie odkrył.Widząc słabość wojska i sprzętu Rosjanie od początku stosowali represje i mordy na cywilach.Jednocześnie kremlowskie ośrodki propagandowe i polskie prorosyjskie kłamały oskarżając Ukrainę o wypuszczanie  świat fake-newsów.Ciekawe jak odniosą się propagandyści rosyjscy w telewizji Rassija1 do wypadków w Hrubieszowie.Znani są bowiem z bezczelności i nienawiści.
smieciu
Ocho, spędziłem trochę czasu pisząc ten tekst a tu jakieś rakiety podobno spadły. Nie ważne jest tak naprawdę co, jak i dlaczego z nimi ale że naprawdę nie należy brać ludzi, którzy mogą strzelać rakietami za idiotów. Bo naprawdę mogą mieć plan. I to dobry. No i nie są sami. A te rakiety dobrze wpasowują się w to co napisałem wyżej. Strach. Groza, którą nakręcały media pokazując ruskie rakiety, które często uderzały w opuszczone szpitale lub puste place. Nie mówię że na Ukrainie nie giną ludzie. Ale warto się zastanowić na rzecz czego tak naprawdę pracują media eksponujące grozę działań Putina.
u2
precyzyjnie trafia w wybrane cele. Precyzyjny atak na suszarnię zboża koło Hrubieszowa ? jak wał spychająca miliony do Polski. A może nawet przez Polskę! No przecież już zepchnęła ponad 7 mln Ukraińców, do Polski, a nawet przez Polskę.
Do wpisu: Nie boicie się już Putina? A lubicie też niespodzianki?
Data Autor
Międzymorzanin
1. "Putin" nie jest "katechonem". Rosja wciąż jest "anglo-saską" (żydowskiej banksterki) kolonią. W latach 90 z marionetkową administracją, "trupą teatralną", z Jelcynem, następnie sobowtórami Jelcyna, a od lat 2000 z takowymi figurantami, na czele z Władimirem Putinem, kolejno (po śmierci ex-KGBisty na raka) jego sobowtórami. Wszystko jak było, tak w dalszym ciągu jest jedną wielką fikcją. Traktuje o tym wybitny film bohaterskiej Svetlany Lada-Rus Peunovej & prawdziwych rosyjskich patriotów z projektu "Oszukana Rosja" - "Czy Rosją rządzą sobowtóry Putina?”/”Россию уничтожают двойники Путина?”. Polecam zapoznać się z całokształtem twórczości "Обманутая Россия"/Svetlany Lada-Rus Peunovej, jak też i zachęcam do odwiedzenia grupy wsparcia powyższego projektu na VK - skvoz_apokalipsis . 2. Trwająca SWO jest realizacją NWO, Agendy 2030, The Great Reset - celową eksterminacją tak Ukraińców jak i Rosjan/"Rosyjskich". "Dziwną wojną", na każdym kroku sabotowaną przez marionetkową/teatralną "administrację FR", obliczoną na definitywne złamanie narodu rosyjskiego i kontrolowany rozpad Federacji Rosyjskiej, z jednoczesną budową (zgodnie z planem rabina Menachema Mendela Schneersona) Wielkiej Chazarii - z terenów Międzymorza i zachodniej części FR. Dowiedzieć można się o tym między innymi z merytorycznej publicystyki - analiz, tłumaczeń z niezależnych rosyjskich komentatorów takich jak I. Girkin, W. Kwaczkow, A. Morozow, R. Doniecki, L. Wierszynin ... - autorstwa polskiego, prorosyjskiego, nacjonalistycznego blogera Światowida. "UKRFront – Światowid" - koniecznie trzeba przeczytać! Pozdrawiam.
u2
Gdy chodzimy we mgle, w ciemnym pokoju bez okien, to nas mogą rzeczy "zaskakiwać" Opis z gazowni : publio.pl Doktor B., austriacki prawnik, po aneksji Austrii przez Hitlera jest prześladowany przez Gestapo i uwięziony na długie miesiące w samotnej celi. Przed załamaniem psychicznym ratuje go gra w szachy, której uczy się z przypadkowo zdobytego podręcznika (a właściwie zbioru partii). Gra sam ze sobą początkowo na zaimprowizowanej szachownicy ulepionymi z chleba bierkami, a potem „na ślepo” w pamięci. Szachy przynoszą mu ratunek, ale wywołują objawy rozdwojenia jaźni. Doktor zostaje uznany za chorego psychicznie, jest zwolniony z więzienia Gestapo i udaje się do Ameryki. Na pokładzie statku spotyka się płynącym na tournée do Argentyny arcymistrzem szachowym Mirko Czentoviciem. Przypadkowe zaaranżowane spotkanie szachowe między dr. B. i arcymistrzem przekształca się w dramatyczny pojedynek, którego przebieg oraz zaskakujący finał odsłaniają zawiłości umysłowe i psychiczne obu postaci.
Jan1797
Do tej pory to domniemania. Poczekam na ciąg dalszy
Zbyszek
"Niespodzianki", do których Autor zdaje się nawiązywać w związku z napaścią Rosji na Ukrainę, a które - nieustannie? - występują/występowały też w innych obszarach biorą się z jednego: Z braku wiedzy nt. rzeczywistego obrazu rzeczywistości. Czy Ukraina odbije Cherson i pójdzie naprzód? Czy nastąpi detonacja brudnej bomby atomowej, o której odpalenie oskarżać się będą obie strony jak o wysadzenie NS? Dlaczego nastąpił koniec pandemii w USA, co oznajmił Biden? Jakie są realnie siły, straty, procesy? Media nie spełniają jakby swojej roli informacyjnej i ich misją stała się raczej formacja odbiorców. Człowiek został uznany, za istotę nieodpowiedzialną, głupią, taką która pozostawiona samą sobie stwarza zagrożenie dla rzeczywistości. Dlatego odbywa się wielkie "formowanie" ludzi za pomocą mediów, zamiast informowania ludzi za pomocą mediów. To postulował już Bernays, o dziele i roli, którego większość nie ma pojęcia. Gdy mamy wiedzę o rzeczywistości i potrafimy myśleć, to potrafimy przewidywać. Gdy chodzimy we mgle, w ciemnym pokoju bez okien, to nas mogą rzeczy "zaskakiwać". Co do poprawności lub nie uwagi z wcześniejszego akapitu, to dłuższa sprawa.  
smieciu
Powyższy tekst pozostał w sumie niedokończony. Rzecz po prostu w tym że skoro rzeczy mogą i pewnie są bardziej skomplikowane niż to się przedstawia więc i krótki tekst dużo wyjaśnić nie może. A ja staram się tylko na to zwrócić uwagę. Ludzie tęsknią za prostymi rozwiązaniami tyle że jeśli ktoś się zastanowi to natychmiast musi dostrzec masę sprzeczności. Te proste rozwiązania nie dają odpowiedzi na podstawowe pytania. To dlatego gnębię temat rusko-niemieckiego sojuszu. Stałem się obrońcą Niemców choć mam do nich dość neutralny stosunek. Po prostu widzę masę antyniemieckiej manipulacji. Którą równie dobrze można zastosować wobec innych państw, tych liczących się na arenie międzynarodowej. Prawda jest taka że inni też robili interesy z Ruskami i to nawet lepsze. Dlaczego ten aspekt się pomija? Weźmy przykładowo Rosnieft, który ciągle wysyła ropę do Europy. Tylko komu tak naprawdę ta Europa płaci? Ruskom? Tak, ale tylko częściowo gdyż aż prawie 20% tej spółki należy do Brytoli a drugie prawie 20% należy ... też do Brytoli? Tzn Qataru. Który obecnie robi świetne interesy na zwyżce cen gazu. Więc efektywnie Niemcy płacą a Angole dostają kasę. Kto robi lepszy interes? Takie są fakty. Dlaczego nie zbudować innej teorii więc? Może Niemcy czuły się wykorzystywane w tym interesie i prowadziły grę na uniezależnienie się od Rusków? Po cichu, by nie spłoszyć przeciwnika, udawały że uzależniają się od ruskiego gazu (gdzie duże udziały ma z kolei angolski Shell) podczas kiedy jednocześnie powstawała europejska sieć gazowa, dzięki której dzisiaj zapewniana jest pewna bazowa ilość dostaw. Np. dzięki Baltic Pipe. Nawet nacisk na Zielony Ład można tak wytłumaczyć. Z jednej strony Niemcy musiały ustępować przed silniejszymi i zamykać kopalnie węgla ale z drugiej ta cała Zieleń miała im dać szansę by przeżyć po odcięciu gazu. Ostatecznie sumując wszystko Niemcy sobie radzą. Mają i gaz z Norwegii, starają się przywrócić atom, węgiel brunatny wciąż wydobywają i spalają. Ale Ruskom już płacić nie muszą. Czy powyższa teoria jest prawdziwa? Nie wiem. Ale przynajmniej stara się wziąć pod uwagę więcej faktów niż jednostronne bezmyślne trzepanie NS2 w połączeniu z niemieckim nazizmem. I o tym jest mój tekst. Media kreują swoje bajki. Te bajki są pisane na zamówienie gdyż media te mają swoich właścicieli, którzy biorą w udział w całej tej grze, która ma zmienić świat. Jeśli ludzie będą łykać te bajki to ciągle będą ich czekać niespodzianki a ich wybory będą nieuchronnie błędne. Naprawdę nie możemy zbywać lekko absurdów stylu wojny jaki toczy Putin. Uważać się za mądrzejszych od cesarza podczas kiedy tak łatwo wciskają nam wszelkie bajeczki a lud ma radochę ze zdjęć jak powyżej.
sake2020
#smieciu...Jak to dobrze,że istnieje ktos taki jak pan co to wszystko detalicznie wytłumaczy.Mnie to utwierdziło w przekonanu,że albo świat to jeden wielki matrix albo pan plecie bzdury.To takie filozofowanie dla pań gospodyń domowych albo nawiedzonych znudzonych jednostajnością życia.Jeszcze kilka takich pana wynurzeń a uznamy że Putin jest zbawcą narodów.Tylko dlaczego te narody tego zbawienia nie chcą?.
Jabe
Tak, Rosja nam bezpośrednio zagraża, jedno­cześnie będąc jedynie militarną kukłą. Strach i śmiech na raz. Jednak po­dwójne myślenie nie jest czymś nowym. Przecież narracja PiS-u na tym się opiera: kraj jest silny, wstaje z kolan, buduje potęgę, a przy tym nic nie może, bo unia nie pozwala, bo co by po­wiedziała opozycja, bo sądy, bo samorządy itp. Przypomina mi to trochę dowcipy o nie­dźwiedziu i zającu.