Otrzymane komantarze

Do wpisu: 2010.04.10 a 2014.07.17
Data Autor
spike
Jest też inna ciekawa sprawa, chodzi o słynną mgłę. Słyszałem wywiadów z ludźmi, którzy byli w pobliżu, twierdzili, że jak długo tu mieszkają, takiej nie widzieli, co ciekawe, na początku nie była tak gęsta, piloci JAKa mówili o niej, ale że nie było tak źle, oni bez problemu dali radę wylądować. Pamiętam te szyderstwa, że to niemożliwe, by wywołać mgłę na zamówienie, a okazuje się, że Rosja posiada takie wytwornice, zamontowane na samochodzie, na YT zademonstrowany jest jej pokaz jak działa, tylko w czasie trwania tego filmiku, widać było olbrzymi obszar jaki mgła pokryła. Okazuje się też, te urządzenia są stosowane przy istotnych instalacjach, jak np. elektrownie atomowe, ma to na celu maskowania przed atakiem z powietrza jak i lądu, więc nie jest to fantazja, a w miejscu katastrofy jak najbardziej jest prawdopodobne użycie tego sprzętu, tym bardziej że w okolicy były jakieś "ćwiczenia" wojskowe.
u2
#admin nie ma na to dowodów Są nawet świadkowie, którzy słyszeli wybuchy. Zresztą po co miałyby być wybuchy, skoro znalazł się tak nisko, że zderzał się z drzewami.  Rozumiem, że admin nie czytał ustaleń podkomisji Antoniego Macierewicza ? niezalezna.pl Jak podsumowała podkomisja, "tak więc prawdziwą przyczyną katastrofy smoleńskiej były dwie eksplozje w końcowej fazie lotu". "Pierwsza miała miejsce ponad 100 metrów przed miejscem, gdzie rosła brzoza na działce N. Bodina podczas odejścia na drugie zajście. (...) Druga eksplozja nastąpiła kilkanaście metrów nad ziemią ok. 6 sekund po wybuchu w skrzydle, w pobliżu dwóch bruzd znaczących pierwszy kontakt z ziemią dużych części samolotu. Miała ona miejsce w lewym centropłacie, który został rozbity na dwie części" - głosi opracowanie podkomisji. PS. Raport MAK Anodiny i raport Millera bajdurzą o pancernej brzozie. Słusznie admin pisze drzewa w liczbie mnogiej. Wtedy byłoby więcej ściętych drzew oprócz tej bieriozy, gdyby był CFIT :-)
Admin Naszeblogi.pl
U2 – nie ma na to dowodów. Zresztą po co miałyby być wybuchy, skoro znalazł się tak nisko, że zderzał się z drzewami. 
Admin Naszeblogi.pl
Śmieciu -- CFIT sterowany oczywiście. "Na kursie i ścieżce.." kiedy wcale na niej nie był. Tusk winien tyle, że rozpętawszy wojnę przeciw prezydentowi, podległe mu służby (BOR) nie sprawdziły lotniska. Które było de facto zamknięte i nie powinno się na nie w ogóle lecieć. 
u2
#admin To była katastrofa. I to całkiem typowa dla CFIT Doprawdy ? To jak admin wytłumaczy fakt dwóch wybuchów na pokładzie, zanim doszło do zderzenia samolotu z ziemią, kiedy samolot już odchodził na drugi krąg ?
smieciu
Ja zaznajomiwszy się z danymi doszedłem do wnioski że owszem był to CFIT ale kontrolowany zdalnie. Samolot w ostatniej fazie był jedynie dronem. Taki sposób na przeprowadzenie zamachu był po prostu był najlepszy jeśli chodzi o tłumaczenia, zacieranie śladów. W szczególności zapisy parametrów lotu z czarnych skrzynek będą naturalne. Inne metody są zbyt oczywiste. Tutaj zaplanowano z góry taką trajektorię by wskazywała na błędy pilotów i prowadziła do rozbicia przed lotniskiem. Jednakże, wydaje mi się, że Protasiuk ostatecznie zdołał jakoś wyrwać się z tej pułapki, przejął kontrolę nad samolotem i w ostatnim momencie wyrwał do góry ratując samolot przed rozbiciem się o ziemię. Jednak chwilę później odpalono bombę i tak nastąpił koniec. Brzozy nie biorę serio. Ale to tylko moje zdanie.  Powyższy tekst jest dla tych, którzy widzą w Smoleńsku zamach. Nie jest celem spieranie się czy był czy nie. Chodzi mi o konsekwencje do jakich prowadzi teza o zamachu. Z drugiej strony jeśli mieliśmy do czynienia z naturalną katastrofą trzeba pamiętać że wtedy wiele z przypisywanych Tuskowi czarnych cech byłoby jedynie wytworem wyobraźni. Ja jednak, mimo że w ramach pewnej myśli bronię Tuska to jednocześnie nie uznaję go za niewinnego w tej sprawie. Ale też nie uznaję go za pomysłodawcę. Tusk był i jest zbyt cienki na takie sprawy. Trzeba było czegoś więcej by Putin i spóła wzięli się za organizację Zamachu.
smieciu
Żebyś chociaż napisał z czym się ze mną nie zgadzasz... Bo ja nie wiem czy każdy wie. Oraz jak to było z zamachem. Ale wiem że twoje wiem ale nie powiem naprawdę nic nie wnosi...
Admin Naszeblogi.pl
@ALL  To była katastrofa. I to całkiem typowa dla CFIT. Ale oczywiście można znaleźć tych, którzy się do niej przyczynili. I nie mam na myśli pilotów. A dowody na PRZEBIEG wypadku są w postaci choćby nagrań w kokpicie i śladach na ziemi. A że wydaje się to nieprawdopodobne to inna kwestia. Einsteinowi niemożliwe do istnienia wydawały się czarne dziury, które można było przewidzieć korzystając z jego teorii. 
u2
#admin Po tylu latach od tragedii nikt nie przekonał mnie jednak, że to nie był CFIT. Zbyt dużo oczywistych dowodów na niego wskazuje, a bezpośrednich dowódów zamachu brak. To nie był CFIT, czyli kontrolowany lot ku ziemi. Rekonstrukcja przebiegu lotu przez podkomisję marszałka Macierewicza wskazuje, że już podczas lotu nastąpiły dwa wybuchy, więc zderzenie się z ziemią nie było winą pilotów, ani nikogo znajdującego się na pokładzie. PS. Wybuchy nastąpiły kiedy piloci odchodzili na tzw drugi krąg. Ewidentnie zamach. Pytanie zasadnicze kto podłożył ładunki i kto je zdetonował. Na ziemi był specnaz pod wodzą niejakiego Szojgu. Filmik z YT, który był również na NB wskazuje, że specnazowcy dobijali tych którzy przeżyli lądowanie.
Valdi
Taką "inteligentną inaczej" narracją możesz sobie śmieciu czarować panny na wydaniu, nie ludzi dla których zamach smoleński był znaczącym wydarzeniem.  Dziwię się że ludzie chcą w ogóle dyskutować z taką formą prowokacji. KAŻDY rozsądny człowiek WIE że jak było z zamachem, w szerszym planie, SIĘ NIE MÓWI ... Wybuch wulkanu, brak zdjęć satelitarnych, zignorowane ostrzeżenia kilku mniej znaczących zagranicznych wywiadów itd. itd. Baaardzo bym się zdziwił gdyby prawdą było że wywiady USA i RFN nic nie wiedziały o trwających przygotowaniach do zamachu. Zbyt wielu ludzi było w to zaangażowanych. Tylko CO Z TEGO WYNIKA ? Jak CIA miało informować agentów Sikorskiego i Tuska o planach ich mocodawców ? Amerykanie pewno nawet wiedzieli że ONI (Sikorski i Tusk)  wiedzą na co się zanosi. Tak więc śmieciu możesz sobie brzdąkać swoje nędzne prowokacje, ale nie licz na to że komuś zamącisz w głowie.
sake2020
@smieciu......Przyznaję,dobry nabytek zrobiła opozycja inwestując w pana przed wyborami.Jak to pieknie brzmi..,,rząd tuszuje prawdę o zamachu pod Smoleńskiem'' Jaki długasny wywód, jak zgrabnie odrzucone podejrzenie Rosjan o zamach i przerzucenie odpowiedzialności za tę zbrodnię na tzw. Reset.Rząd nie tuszował prawdy ,on jej nie mógł nawet artykułować pod ostrzałem nieustannego wysmiewania i ataku. Przecież atakowaliście wszystko począwszy od tragicznej śmierci prezydenta,potępiania i wrabiania w tragedię jego rodziny.Gaszenie zniczy,wyżywanie się na córce prezydenta,że w tydzień po katastrofie nie uprzątnęła Pałacu Prezydenckiego z rzeczy rodziców, chamskie happeningi waszego błazna Palikota.Był klimat dla rzetelnego wyjasniania? Drwiny z Macierewicza ,drwiny z Biniendy,jakieś spekulacje i insynuacje.Pani Olejnikowa z ruchu warg generała na lotnisku odczytała kłótnię będąc w studio,dziennikarze dyletanci robili ,,analizy'' elementów samolotu na obecność sladów prochu porównując je do pasty do butów,kiełbasy i perfum na spektrometrze  nawet nie znając jego działania ani wymogów przeprowadzania analizy.Nie obchodziło was koszmarnie i niechlujnie prowadzone śledztwo przez Rosjan i naszą pożal się Boże komisję Millera. Prezydent Miedwiedwiew powiedział przecież,że nie wyobraża sobie by wynik polskiego śledztwa miałby się nie zgadzac z raportem Anodiny.Przerażeni tą goźbą robiliście wszystko by utrudnić śledztwo Macierewicza,I to się wam udało.WIęc niech pan nie mówi o tuszowaniu tylko o niemozności.
sake2020
@smieciu......Uczestnictwo,przyzwolenie  czy wiedza?
spike
Jest jeden temat, który nie daje mi spokoju. Kiedyś jeden z blogerów S24 zwrócił uwagę na słynny film Wiśniewskiego z miejsca katastrofy, ponoć wykonany tuż po upadku samolotu. Bloger ten zebrał poszczególne klatki z tego filmu, na których widać było niewielkie wstążki z taśmy którą oznacza się jakieś różne miejsca np. robót drogowych, wstążki te były umieszczone na gałęziach drzew, w wielu miejscach. Następnie porównał te miejsca ze zdjęciem na których widać rozciągnięte taśmy, dzielące miejsce katastrofy na poszczególne pola. Co najciekawsze, te wstążki (znaczniki) pokrywają się z miejscami rozciągnięcia taśm, co by wskazywało, że skoro znaczniki z momentu katastrofy, musiały tam być przed nią, wygląda na zaplanowany rozrzut szczątków, który wg wielu opinii fachowców, nie odpowiada fizyce rozpadu samolotu, jak i miejsc znalezienia ciał. Jeszcze ciekawa sprawa, nie wiem czy pamiętacie, Rosjanie znaleźli wieniec, który miał złożyć Prezydent w Katyniu, był w nienaruszonym stanie !!
spike
@admin "nikt nie przekonał mnie jednak, że to nie był CFIT." ciekawe jak można przekonać do CFIT ??? do tego potrzebne jest choćby jakieś pojęcie o katastrofach lotniczych, nic na gębę. Ja nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, ale przeczytałem setki stron w tym temacie, śledzę filmy dok. NatGeo o katastrofach, nie jest to pełna wiedza, ale daje pogląd, jak to wygląda, od strony pilotażu, jak i fizyki lotu. Katastrofa w Smoleński na tym tle jest wyjątkowa, nic się nie zgadza pod względem samej fizyki, a nie można czegokolwiek dowieść bezpośrednio, bo Putina nie oddała dowodu, jakim jest wrak samolotu, czy to nie jest poważna poszlaka dlaczego ? Ja z ciekawości starałem się zrozumieć najważniejszy wątek, jakim jest "pancerna brzoza". Nie ma spójności zeznanie działkowicza Bodina z podawanymi "faktami", on zeznaje, że samolot przelatywał tak nisko, że on musiał złapać się samochodu, by go pęd powietrza nie porwał, ale na jego działce nie ma śladu, że taki wir miał miejsce, zgromadzone tam śmieci nie były ruszone, zbita z desek szopa była nienaruszona. Przypomnę, że brzoza została złamana na wysokości 5,5 m, samolot miał wypuszczone podwozie, wysokie na 2,5 m, więc samolot prawie 'szurał" kołami po ziemi, w botanice nie na to dowodu, poza brzozą, która nie wiadomo wg jakich praw fizyki, łamie się prostopadle do kadłuba samolotu, a powinna równolegle, uszkodzone skrzydło nie potwierdza uderzenia w brzozę. Ja zrobiłem pewną symulację, na zdjęcie satelitarne działki Bodina nałożyłem w odpowiedniej skali model samolotu, wyszło mi, że nie miał prawa się tam zmieścić, uszkadzając tylko brzozę, działka przypomina "dziurę" w całej otaczającej botanice, w koło są dość wysokie drzewa, więc powinny być ścięte przed działką jak i po wylocie znad niej. Do tego ta "półbeczka", nad ziemią, nie jest możliwa, bo samolot by zahaczył skrzydłem o ziemię. Na YT był film paralotniarza dokładnie wg wciskanego toru przelotu nad działką, potwierdza on, że ten przelot jest oszustwem.
spike
Argumentacja przyczyny zamachu może być różna, zwrócę tylko uwagę, że Putin dopuszczał się wielu zbrodni, głównie u siebie, szczególnie jak zbliżały się wybory prezydenckie, do tego ta Czeczenia itd. Putina szczególnie wku.....rzał temat Katynia, Prezydent Kaczyński w swoich przemówieniach nie owijał w bawełnę, a to szczególnie "bolało" Putina, przypomnę, że historycznie tylko Polska potrafiła przeciwstawić się potędze Rosji, nigdy się nie poddała, zawsze stawiała opór, ze słynną Bitwą bolszewicką". Dodam. że jak Rosjanie "wyzwalali" Polskę, to Polacy bardziej bali się Ruskich, niż Niemców, relacje choćby tych co przeżyli wojnę potwierdzają to. Rosja od wieków nienawidzi Polski. Co do wspólników zamachu, gdzieś wyczytałem informację, może pochodzi ona z książki tego niemieckiego dziennikarza, że w zamach były zamieszane trzy kraje, Rosja, Niemcy i Polska, z której miał wyjść "pomysł" pozbycia się Kaczyńskich. Że Kaczyńscy nie pasowali spiskowcom, może uświadomić fakt, że jakby się im udało pozbyć Bliźniaków", Polska byłaby rozparcelowana, PiSu być może by nie było, niepodzielnie panowałby Tusk, tego chyba nie trzeba dowodzić, że tak by było. Co do USA, możliwe że też coś wiedzieli, ale pozostali biernymi obserwatorami, nie chcieli się angażować, bo to by rozwaliło politykę resetu. Przypomnę, że przed rocznicą katyńską pojawił się jakiś dziwny komunikat o szykowanym zamachu terrorystycznym, bez podania kto, gdzie i kiedy, zostało to zignorowane, a Tusk zrobił wszystko, by go dokonano, zacierając wszelkie ślady, od momentu samego startu samolotu, wyjątkowo w tym dniu nie działały wszystkie kamery lotniska.
Es
A " polski" ślad?  Zorganizować zamach trudno nie jest i " jakaś grupa na Kremlu" problemu z tym by nie miała. Ale nawet oni potrzebowali kogoś w Warszawie
smieciu
Według mnie rzecz polega na tym że Amerykanów i Ameryki nie powinno się traktować jak monolit. Owszem sugeruję uczestnictwo USA. Jasne jest że musieli wiedzieć zawczasu. Z tego co kojarzę nawet satelitę skierowali na Smoleńsk by pykał zdjęcia, które pozostają utajnione.  Jesli już to byłbym za zawężeniem mocodowaców do jakiejś grupy na Kremlu. A ja nie przypadkiem wstawiłem zdjęcie Bidena właśnie a nie przykładowo Pentagonu.  
smieciu
Najzwyklejsza zemsta... Tylko za co? Sama zemsta to jednak chyba nieco mało jak na tak duże przedsięwzięcie.  No i jest to polityka. Nie tworzy się polityki sentymentami. Dlaczego inni politycy na Zachodzie mieli się zgodzić z sentymentami Putina? Rosja nie była w owym czasie czymś nadzwyczaj potrzebnym Zachodowi do szczęścia. Raczej było odwrotnie. To Zachód był potrzebny Rosji. Jeśli ta chciała uczestniczyć w życiu gospodarczym czy politycznym nie mogła sobie pozwalać na wyskoki, prywatę. Taki Zamach z automatu pokazywał jej prawdziwe oblicze. Kraju, który należy trzymać na dystans. Putin zasadniczo nie miał żadnych argumentów. Teoria o testowaniu musi zakładać że Putin może sobie na coś pozwolić bo Zachód w jakiś sposób jest uzależniony. Ale wtedy tak nie było. Putin nie miał środków nacisku, Zachód nie miał powodów by ustępować. NS1 był dopiero w budowie. Zresztą jak widać dzisiaj nie okazał się znaczącym argumentem. RFN nie na relacjach z ZSRR a potem z Rosją zbudowało swoją gospodarczą potęgę. Owszem rodzący się układ z Rosją był dobrym gospodarczym interesem, w szczególności Zachód dostawał łatwiejszy dostęp do tamtejszego rynku. To był typowy układ: z Zachodu popłyną dolary do Rosji. Która potem wyda je na zachodnie samochody itp. Taki sam układ jak z Arabią Saudyjską czy innymi. Tylko że Zamach był jasnym sygnałem że nie wolno się od Rosji uzależniać. Że należy traktować ją czysto przedmiotowo. Zamach był obnażeniem się Rosji. Jeśli testem, to zdradzającym jej charakter a nie siłę. No chyba że właśnie, jak piszę, sprawa jest szersza. I Zamach był częścią Resetu i tych wszystkich interesów. W takim układzie Zamach byłby jednym z elementów współpracy. Czymś co wiązało uczestników a nie dzieliło. Ostatecznie, tak jak napisałem, wierzę że logiczniejsza jest właśnie ta opcja. Wciąż jednak pozostają te trudne pytania. Czym tak podpadł L. Kaczyński (czy bracia razem) - zakładając że to o niego chodziło. Skąd tak drastyczna opcja, której potrzeby, jak dla mnie, nie widać.
Admin Naszeblogi.pl
Ładnie napisane ale nie mogę zgodzic się z absurdalną moim zdaniem tezą, że jeśli w Smoleńsku był zamach, to zrobili go Rosjanie do spółki z Amerykanami. Jesli już to byłbym za zawężeniem mocodowaców do jakiejś grupy na Kremlu. Po tylu latach od tragedii nikt nie przekonał mnie jednak, że to nie był CFIT. Zbyt dużo oczywistych dowodów na niego wskazuje, a bezpośrednich dowódów zamachu brak.
Tezeusz
nie przeczytałem do końca....same śmiecie i wynurzenia jak z domu wariatów..
Jabe
To wszystko nawet nie poszlaki.
spike
Przypomnę pewnego niemieckiego dziennikarza, który wydał książkę o Smoleńsku, on nie miał wątpliwości, że to był zamach, dowodził także, że niemieckie służby o wszystkim wiedziały, ś.p. Lepper też twierdził że to był zamach, ponoć miał na to dowody, przypomnę, że tajemniczo zmarli jego bliscy prawnicy, którzy ponoć mieli znać prawdę i mieli te zdeponowane dowody. Jeszcze jedna sprawa, dlaczego nie ma urzędowego raportu o zamachu, odpowiedź jest chyba oczywista, polityka jedno, zdradziecka opozycja drugie, a trzecie i najważniejsze, jedyną tego konsekwencją byłoby zerwanie stosunków dyplomatycznych i wypowiedzenie wojny Putinowi, a wtedy byliśmy bardzo uzależnieni od surowców rosyjskich. Jak więc miał postąpić Kaczyński ?
spike
Co do samego powodu zamachu, wg mnie była to najzwyklejsza zemsta i poniżenie Polski, Putin w ten sposób przetestował zachód, czuł się na tyle mocny i bezkarny, choćby z powodu uzależnienia zachodu od jego surowców, gazu i ropy, całkiem słusznie założył, że nikt w sprawie Smoleńska palcem nie kiwnie, ze strachu, że Putin zakręci kurki i głównie Niemcy zostaną z ręką w nocniku, ta sytuacja przypomina zamach na gen. Sikorskiego, z tą różnicą, że Angole bali się, że dowody zbrodni katyńskiej, mogą zachwiać sojusze ze Stalinem, więc dali zielone światło, z tego powodu posiadane dokumenty utajnili na kolejne 50 lat. W kwestii samego zamachu smoleńskiego, planowane było, że zginą obaj Kaczyńscy, wiedzieli, że tylko oni mogą pokrzyżować palny Putina i Berlina, jakim był podział Europu na strefy wpływu, a pewność ugruntowali swoimi wystąpieniami nie tylko w Gruzji, ale działania w kierunku stworzenia zjednoczenia krajów byłego sowieckiego bloku przeciw zagrożeniu agresji Putina, to się potwierdziło. Przypomnę paskudną sprawę (rzekomego) żartu Komorowskiego z Sikorskim, którzy oblewali częściowy sukces pozbycia się Kaczyńskiego, chyba Komorowski miał powiedzieć, że Lechu zginął, ale jest jeszcze jedna TU-tka dla Jarosława, co niby zostało sądownie zakwestionowane, ale jestem pewien, że tak było., tym bardziej, że łatwo mu było proroczo przepowiedzieć, że Prezydent gdzieś poleci i wszystko może się zmienić.  
spike
@smieciu "Bezpośrednią przyczyną powstania tego tekstu był zarzut jaki w komentarzu postawił mi spike. Podobno jestem człowiekiem bez honoru. Między innymi ze względu na Smoleńsk." -jeżeli dobrze pamiętam, mój zarzut dotyczył innej sprawy, nie przypuszczałem że jesteś tak wrażliwy :) -Co do Smoleńska, ja od początku czułem, że to zamach, przez moment dałem się zwieść kłamcy i szubrawcy Tuskowi, która zapewniał, że sprawę wyjaśni, do tego Koapaczowa gorąco zapewniała że kopali metr w głąb ziemi, by znaleźć szczątki, do tego te ekshumacje "ręka w rękę" z polskimi patologami etc. a prawda była całkiem inna, wręcz szokująca (że też ona za to karnie nie odpowiedziała). Jak się okazało, prowadzone śledztwo było fikcją, Tusk je przekazał Putinowi, wg zasady, że raporty Anodiny i Millera nie mogą się różnić, zmieniły całą orientację, a przypieczętowały pewność o zamachu serie tajemniczych samobójstw, o których zapomniałeś, a czarna seria miała swój początek jeszcze przed samym zamachem. Plan został uruchomiony nieprzypadkowym  remontem TU-tki w Samarze, potem "samobójstwo" człowieka znającymi wszystkie tajemnice chyba Michniewicza, który kupił prezenty na święta i nagle odechciało mu się żyć, potem szyfrant Zielonka itd. aż do "samobójstwa" Leppera, który zaczął się panicznie bać, choć planował kampanię wyborczą, umówił się na wywiad, opiekował się ciężko chorym synem, aż życie mu jednak zbrzydło, lista samobójców powiązanych ze Smoleńskiem, jest dość długa, serial Służby specjalne chyba dość trafnie to pokazał.
Cały ten zamach w Smoleńsku mam w 4 literach. Zupełnie jest mi obojętne czy był to zamach czy katastrofa i nie mam zamiaru nad tym się więcej zastanawiać. Kiedyś było to dla mnie ważne i wydało mi się wtedy że to jednak byl zamach. Dzisiaj jednak działając emocjonalnie zagłosuję na każdego kto odsunie PiS od władzy. Bo PiS na którego głupi głosowałem dokonał zamachu na moje życie. Nie tak dawno przecież zabronił mi wyjść do apteki po insulinę. Groziło za to wtedy podobno 8 lat więzienia. Tak straszyli w pisowskiej telewizji. Zdaję sobie sprawę że postępuję nieracjonanie. Bo w zasadzie wszystkie partie chcialy robić to samo. Jedyna która miała inne poglądy nie odpowiada mi zaś z innych jednak powodów. Więc  bye bye PiSie. Niech wygra Platforma, lewica, Konfa, bez znaczeniach