|
|
Swisspola @krzysztofjaw Zastanów się, Ty oczekujesz od lewaków i liber(jebów) sprawiedliwości, logiki i uczciwości? Chyba szybciej stado słoni zatańczy jezioro łabędzie!
|
|
|
Pani Anna @śmieciu
Prawo, to nie obowiązek, znowu Pan nie rozumie. Tłumaczyłam, dlaczego w tym wypadku prezydent zastosował prawo łaski ( nie ułaskawienie, które podlega zupełnie innym przepisom ). Studiów by Pan nie skończył. Mówiłam też, czytać ustawy rozdziałami, nie artykułami, dopiero wtedy można coś zrozumieć . Konstytucja mowi w art. 45 o prawie do sądu "Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd." W wypadku tych dwóch nie mogło być mowy o niezależnym, bezstronnym i niezawisłym sądzie, choćby przez sam skład orzekający ( sędziowie skrajnie upolitycznieni jak Laczewski) i presję kasty. Normalnie do pana jak grochem o ścianę. Usłyszał coś od " ekspertów " tuskowych, myli konstytucyjne prawo łaski z ułaskawieniem, ale brnie dalej. |
|
|
smieciu Teraz pani brnie w sprzeczności:
Nie ma wyroku, nie ma kary
- więc po co łaska?
Sąd wydał postanowienie jedynie słuszne. Duda nie może ingerować w bieg sprawy. Nie może przerywać gdyż takie postępowanie pozbawia możliwości rozstrzygnięcia sprawy. To Duda ingerowałby w kompetencje innych organów państwa mogąc wpływać na bieg procesu sądowego przecież. Co też zrobił podważając kompetencje sądowniczego organu państwa i dodatkowo prawo każdego obywatela.
Wszystko pani przekręciła. Budując wielki gmach na frywolnej interpretacji jednego ogólnikowego przepisu - prawa łaski, ignorując dwa inne przepisy bardziej szczegółowe. Czyli o wygaśnięciu mandatu oraz prawie do rozstrzygnięcia sprawy. Ignorowanie tego drugiego zwłaszcza to jakiś absurd. Po co sądy itp. skoro ludzie nie mają mieć możliwości doprowadzenia swojej sprawy, uzyskania sprawiedliwego wyroku? Bo tak sobie zażyczy prezydent?
Nie mylić tu przy okazji wyroku z karą.
Z mojej strony to koniec. |
|
|
smieciu @Pani Anna Najpierw Pani snuje teorie że prezydent wszystko może bo jego prawa łaski nic nie ogranicza teraz się rakiem wycofuje. Ja pani pokazałem konsekwencje pani rozumowania. Jeśli mamy trzymać się rozsądku itp. być milusi to po co nam prawo?
Trzymamy się więc litery prawa czy udajemy?
Więc powtarzam. Konstytucja mówi: każdy ma prawo do rozstrzygnięcia sprawy. A Pani nie przyjmuje do wiadomości że prawo łaski w pani interpretacji, w interpretacji Dudy to prawo łamie. |
|
|
wielkopolskizdzichu Łaska czyli akt łaski czy ułaskawienie, To są dwa inne akty prawne, zachodzące w różnych sytuacjach i niosące nie tożsame konsekwencje. |
|
|
Pani Anna I jeszcze jedno, opinia publiczna jest konsekwentnie wprowadzana w błąd. Nie mylić prawa łaski z ułaskawieniem, to są dwie różne sprawy i podlegają innym przepisom. Takiego manewru dokonuje m.in SN bazując na ignorantia juris 95% narodu. |
|
|
Pani Anna @śmieciu
Czlowieku, NIE MA WYROKU, GDYŻ SAD II INSTANCJI SPRAWĘ UMORZYŁ. Nie ma wyroku, nie ma kary. Sprawa skończona. Sąd Najwyższy wydał postanowienie całkowicie sprzeczne z literą prawą i konstytucją, a ponadto podważył kompetencje innych konstytucyjnych organów państwa, to jest: Trybunału Konstytucyjnego i Prezydenta RP.
|
|
|
Pani Anna @smieciu
Myli się Pan od początku do końca. Prezydent musi mieć dobry powód do zastosowania prawa łaski. Inaczej prędko przestałby być prezydentem. W przypadku tych dwóch to była niewspółmierność kary do przewinienia, o ile faktycznie naruszyli jakieś procedury. Po drugie brak możliwości sprawiedliwego procesu, proszę sobie sprawdzić kto był w składzie orzekającym, np. skrajnie upolityczniony sędzia Łączyński. Co do mojej córki kurwy, to spokojna pańska rozczochrana. Istnieje jeszcze proces cywilny. Proponuję trochę się dokształcić skoro uparl się Pan, żeby niczego nie rozumieć. Jakim cudem pani w szkole przekonała pana, że 2x2 jest cztery, to ja nie wiem. Chyba, że tu też ma Pan inne zdanie. |
|
|
smieciu @mjk
Łaska prezydenta znosi konsekwencje wyroku.
To zdanie jest kluczowe. To wałkuję. Znosi konsekwencje wyroku. A zatem przyjmujemy do wiadomości WYROK. Czyli postanowienie sądu. Skazanie na więzienie. Zgadza się!
Tylko że skoro już uznajemy że jest wyrok to mamy przepis Konstytucji który przytoczyłem w tekście. Na jakiej zasadzie mamy uznawać że prawo łaski go znosi? Mamy szczegółowy przepis o tym że wyrok oznacza pozbawienie mandatu. I bardzo ogólnikowy że prezydent ma prawo do łaski. Za to nigdzie nie ma tego o czym napisałeś:
Wszystkie konsekwencje
Taka jest rzeczywistość. Na korzyść Dudy są tylko interpretacje a nie twarde przepisy i logika.
To właśnie dlatego Duda wystąpił wtedy w takim momencie by wyrok był (by dało się wystąpić z łaską) ale nieprawomocny by też można było go nie uznać. By nie utracili mandatów. Ale tego się nie da tak zrobić. Nie da się zrobić by był i nie był jednocześnie.
I dlatego, dzięki SN, wznowiono sprawę. I mamy wyrok. Który jest.
Nie kumacie. Ale SN kumał. Duda kumał. PiS kumał i TK też.
Wkrótce zrozumieją to wszyscy. |
|
|
smieciu @Pani Anna
Ja to wiem. Tylko właśnie czy można było umorzyć? To była kwestia, którą musiał zająć się i zajął się SN.
Zastanów się Pani Anno.
1. Duda ułaskawia ludzi niewinnych. Tego nie można zrobić. Trzeba przecież zadeklarować (co ciągle wałkuję) co się ułaskawiło. Od czego. Jeśli byli niewinni to nie można było ułaskawić - bo nie zaistniał powód.
2. Jeśli jednak zaistniał powód, to znaczy że był wyrok, to znaczy że byli skazani.
To było sprytne zagranie. Które miało ich uchronić przed pozbawieniem mandatów. Jednak SN stanął na stanowisku że skoro sprawa się nijako nie odbyła a raczej nie została rozpatrzona (co wałkuję w osobnym wątku - gdyż trzeba przecież ułaskawić od czegoś, werdyktu) to umorzenie jest nieważne, więc można ją wznowić. To te paradoksy logiczne.
Pani interpretacja że Duda mógł tak stanąć przerwać bieg sprawy stawia dwie kwestie:
1. Czy prezydent ma prawo do efektywnego umarzania spraw?
2. Jak to zinterpretować wobec artykułu konstytucji, który daje każdemu prawo do rozstrzygnięcia sprawy?
Prawo łaski w pani interpretacji dawałoby prawo umarzania, i uniemożliwienia rozstrzygnięcia sprawy.
Podam może taki przykład. Ktoś zgwałcił pani córkę. Ten ktoś rozgłasza wszem i wobec że pani córka puszczała się ze wszystkimi, sama chciała, wręcz wpychała się do łóżka.
Pani córka zgodnie z Konstytucją zakłada sprawę i ma prawo do rozstrzygnięcia sprawy! (co ciągle wałkuję)
Jednak prezydent zaraz na początku ułaskawia gwałciciela. Ma prawo zgodnie z pani interpretacją. I tą drogą każdy już na zawsze może głosić że pani córka była kurwą. Jest niewinny. Na zawsze. Sprawa umorzona. Nie ma możliwości wznowienia. A pani córka pozbawiona możliwości obrony.
Tak by to mogło wyglądać gdyby pani interpretacja prawa łaski obowiązywała.
Sprawa Kamińskiego została więc wznowiona i wyrok zapadł. I jest.
Pani Anno tą drogą, z punktu nr 1, z grubsza poszedł SN niech się pani na mnie nie wyżywa!
To ma sens. Albo coś jest albo nie ma. Duda sobie wymyślił że będzie jedno i drugie naraz.
A miało od początku jeden cel polityczny - wytworzyć właśnie ten paradoks kiedy nie będzie wyroku a zatem podstawy do utraty mandatów.
Brutalne nagięcie prawa. Ale nie dające się obronić stosując prawa logiki a nie interpretacji. |
|
|
mjk1 Śmieciu na miłość boską, nie brnij, bo się nie wygrzebiesz.
Krótko i konkretnie. Łaska prezydenta znosi konsekwencje wyroku. Wszystkie konsekwencje, każdego wyroku.
Potwierdził to Sąd Najwyższy, który wydał wyrok, że mandaty zostały odebrane bezprawnie. Nad czym tu jeszcze dywagować? |
|
|
smieciu @Imć Waszeć
Ciągle te demony. Skąd się wzięła PKW? KO mówiło jej co ma robić?
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Te ewentualne wielkie spiski przeciw PiS, które się kreuje, efektywnie nie byłyby możliwe bez wsparcia ze strony PiS. Albo więc spisków nie było. Albo trzeba zakładać udział PiS co znowu każe zadać pytanie czym naprawdę jest ta partia.
To jeden z motywów przewijający się w moich tekstach. Co niby świadczy o tym że PiS jest jakieś wyjątkowe? Nie jest uwikłana w układy. Przecież zdrowy rozsądek podpowiada natychmiast setki przykładów. A jednak są one bezrefleksyjnie odrzucane bo udało się ludziom wmówić że PiS jest - no dosłownie święte. Musi być święte bo jak inaczej radziłoby sobie z diabłami? |
|
|
Pani Anna @smieciu
Czlowieku. Sad odwolawczy postepowanie umorzył, zgodnie z logiką i litera prawa. Czyli nie sa ANI SKAZANI, ANI KARANI. |
|
|
Pani Anna Sposoby zakończenia procesu sadowego są uzależnione od okoliczności sprawy i mogą być nastepujace:
Skazanie bez rozprawy art. 335kpk
Warunkowe umorzenie postępowania
Wniosek o wydanie wyroku skazującego
Umorzenie postępowania
Dobrowolne poddanie się karze
Wyrok rozdział 47 k.p.k.
Umorzenie absorpcyjne art.11 kpk |
|
|
Dark Regis Skoro KO może podróżować wyborczo, to wymienieni mogą milczeć taktycznie, nieprawdaż? Po prostu nie należy robić rzeczy bezużytecznych kiedy nie ma sytuacji, albo sytuacja się zaognia. |
|
|
smieciu @Pani Anna
To mnie nie satysfakcjonuje :)
Może przestańmy się już spierać. Myślę że wyłożyliśmy swoje stanowiska. Niech każdy przetrawi. Pojawi się coś nowego. Najlepiej jakiś kolejny ruch sądu. To wrócimy. |
|
|
smieciu @mjk Tylko że w swoim wywodzie pominąłeś szereg konkretów. Co ja tutaj wałkuję! ;)
Najważniejszym z nich jest ... czym u licha jest ta łaska! Co miał na myśli Duda. Ja w ogóle tutaj nie kwestionuję tego co zrobił tylko pytam się co zrobił. Co ten Duda zrobił.
Co znaczy ułaskawił. Ciągle powtarzam: owszem uchronił ich przed więzieniem. Ale przecież nie przed wyrokiem sądu.
Wydaje mi się że tego tutaj nikt nie rozumie. A przecież napisałem w tytule i dalej. Mi chodzi o kwestię mandatów poselskich. Jeśli jest wyrok to mandaty przepadają. Tak mówi Konstytucja! Czy łaska prezydenta może ją zmieniać?
Z drugiej strony jeśli jednak byli niewinni to przecież to co zrobił prezydent? No nic!
Prezydent jedynie złożył deklarację. A ja nawet się nie mogę dowiedzieć co zadeklarował.
Pani Anna tak swoją drogą oburzyła się na mój przykład że dzięki jej interpretacji prezydent może ułaskawiać na zapas. Ale przecież tak było. Skoro Kamiński był niewinny. Ułaskawił na przyszłość.
Działania czy interpretacja Dudy wywołują szereg absurdów. Są sprzeczne z innymi częściami Konstytucji. Są nie do podtrzymania. Dlatego uważam że polegnie na tym PiS i Duda. Znikąd nie znajdą poparcia.
Ale żeby wszyscy byli szczęśliwi i byśmy się rozeszli w pokoju: Mogę się mylić! ;) |
|
|
Pani Anna @smieciu
Postępowanie sądowe wszczynane jest:
1 Co do zasady w drodze pisemnej, za pomocą pisma procesowego w sprawach cywilnych, gospodarczych, rodzinnych i opiekuńczych, przygotowywanego przez stronę postępowania (powoda, wnioskodawcę itp.),
2 jeżeli przepis szczególny tak stanowi, pisma procesowe w sprawach cywilnych wnosi się pisemnie, ale na urzędowych formularzach, które dostępne są na naszej stronie internetowej w zakładce - wzory pism,
w niektórych przypadkach postępowanie sądowe może zostać wszczęte ustnie (zob. art. 466 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeksu postępowania cywilnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 1805) dalej: Kodeks postępowania cywilnego, który stanowi, że pracownik lub ubezpieczony działający bez adwokata lub radcy prawnego może zgłosić w sądzie właściwym ustnie do protokołu powództwo oraz treść środków odwoławczych i innych pism procesowych),
3 elektroniczne postępowanie upominawcze (rodzaj postępowania cywilnego) wszczyna się wyłącznie drogą elektroniczną, wypełniając formularz na stronie internetowej elektronicznego postępowania upominawczegootwiera się w nowym oknie. Informacje o tym rodzaju postępowania znajdują się na naszej stronie internetowej - zakładka załatw sprawę przez internet: e-Sąd,
4wszczęcie postępowania karnego następuje jedynie na żądanie uprawnionego oskarżyciela lub innego uprawnionego podmiotu,
za pomocą pisemnego wniosku o ukaranie, przygotowywanego w sprawie o wykroczenie przez organy ścigania, np. przez policję. |
|
|
Pani Anna A co ja innego pisałam? Prawo łaski jest prerogatywa wyłącznie prezydenta i nie wymaga procedur ani kontrasygnacji. Może zostać zastosowane na każdym etapie postępowania sadowego i nie może być przedmiotem oceny sądu odwoławczego. Wąsik i Kamiński są UŁASKAWIENI, tym samym nie są karani i mogą pełnić funkcje państwowe. Proste jak budowa cepa i nie trzeba być prawnikiem, żeby to zrozumieć. Jako ciekawostkę dodam, że w USA prezydent może zastosować prawo łaski już na etapie postępowania przygotowawczego, czyli dożywotnio udzielić komuś immunitetu w danej sprawie. |
|
|
smieciu Nie, ja nie muszę doprecyzowywać. To powinna być jasna sprawa. Gdyż mamy proste zdanie w Konstytucji. Ja nie będę zgadywać co autor miał na myśli. Tylko chcę wiedzieć jak to jest postrzegane w prawie. Bo tylko to jest ważne. Ale by ułatwić życie niech będzie to sprawa Kamińskiego. Jak w ich wypadku powinno wyglądać rozpatrzenie sprawy. Co ten zwrot ma oznaczać. |
|
|
mjk1 Pani Anna i Śmieciu.
Spróbuję Was pogodzić.
„...każdy uznaje sobie po swojemu…” i to też przewidziano w prawie rzymskim. Naszym też. Po kolei jednak.
Dwóch posłów zostało skazanych prawomocnym wyrokiem, to fakt i nie ma co dywagować, czy słusznie, czy nie. Prawnicy zarzucają prezydentowi, że uniewinnił ich przed uprawomocnieniem się wyroku, czyli uniewinnił osoby niewinne. Powołują się przy tym na Art. 43 ust. 2 Konstytucji, który stanowi, że „Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu”. I mają rację Śmieciu!!!
Problem tylko w tym, że Art. 139 tej samej konstytucji brzmi dokładnie tak: „Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu” koniec, kropka. Nie mówi nic o osobie winnej, ani o osobie skazanej prawomocnym wyrokiem. Prezydent ma prawo ułaskawić kogokolwiek i nic nikomu do tego.
Inni prawnicy (nie tylko pisowscy) twierdzą zaś, że na podstawie tego artykułu prezydent mógł jak najbardziej uniewinnić oskarżonych.
Czy mają rację?
Nie ma znaczenia.
Nie ulega bowiem najmniejszej wątpliwości, że mamy spór prawny, który powinien rozstrzygnąć sąd. A w tym wypadku wyrok może być tylko jeden. Sąd musi zastosować podstawową zasadę prawa, jaką jest zasada „In dubio pro reo”, co w tłumaczeniu na polski brzmi, że nie dające się usunąć wątpliwości zawsze rozstrzyga się na korzyść oskarżonego!!! Reasumując, posłowie są prawomocnie ułaskawieni.
|
|
|
smieciu Taka uwaga, często było pisane ale warto przypomnieć. Niemal codziennie TVP pokazywała złego Tuska, mającego być odpowiedzialnym za wszelkie przekręty, zdrady a nawet zbrodnie. To ostatnie w kontekście Smoleńska, który był jednym z filarów na których opierał się PiS. Tyle lat gadki.
Teraz mamy odmianę. Nie było wiele gadki o Kamińskim i Wąsiku za to działanie nastąpiło raczej błyskawicznie.
PiSowcy zawsze się lubili zasłaniać Ichnimi sądami. Tylko że powyższa sprawa pokazała że zarówno TK jak i SN już od dawna wcale nie był Ichni. Neosędziów jest podobno około 2tys. Bodnar zdymisjonował 140 prokuratorów. I tak się złożyło że PiS nie był w stanie znaleźć prokuratora by poprowadził coś w sprawie Tuska. Czy innego prominentnego PeOwca.
A przecież, sądząc z TVP, spraw powinno być setki, no nie było opcji żeby czegoś choćby jednego nie znaleźć, dogryźć.
Coś tu powinno PiSowcom zazgrzytać w tej części kreowanego dla nich obrazka. |
|
|
marsie Wciąż karmicie tego świńskiego śmiecia – masochizm? |
|
|
Pani Anna @śmieciu
Jakiej sprawy? Cywilnej, karnej, czy adminìstracyjnej? Podpowiem, że myli pan dwa pojecia, rozpatrzenie sprawy, to nie jest postępowanie procesowe. W prawie liczy się każda litera, spojnik lub przecinek. Więc niech pan doprecyzuje. |
|
|
smieciu Ciągle unika pani odpowiedzi na fundamentalne wydawałoby się bardzo proste pytanie.
Ja nie jestem prawnikiem ani nigdy w żadnej sprawie udziału nie brałem. Więc. Mogę nie wiedzieć wielu rzeczy. Pytam się o to co jest napisane w Konstytucji. Co oznacza zwrot: rozpatrzenie sprawy.
Dla mnie jest to doprowadzenie procesu do końca czyli wydania werdyktu.
Pani do tej pory nie powiedziała że jest inaczej. Pisze tylko że czegoś nie rozumiem. Niech pani napisze więc co oznacza rozpatrzenie sprawy bym mógł zrozumieć. |