Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy PiS jest dumny ze zwycięstwa UE?
Data Autor
Model Kubański ... to jest to co Pan tu propaguje praktycznie w każdym poście. Mają swoją zdrowa żywność Żadnego uzależnia od obcego kapitału Mercedesy , Microsofty i inne korporacje nie pchają się tam bo wiedzą że z tym dumnym i wolnym narodem nic nie ugrają. Bo Kuba uwolniła potencjał własnych obywateli i stawia wyłącznie na rodzimych przedsiębiorców . Żadnego bzdurnego 500+ tam nie ma i nie potrzeba Rosji szabelką nie wymachują ... jak już to słusznie amerykańskim krwiopijcom i kapitalistom pogrożą. I najpewniej dla tego właśnie ambasady Kuby na całym świecie są tak oblegane przez szukających lepszego życia bez Korporacji , finansjery ,bez CETA Pan i reszta pożytecznych wychowanych na "Sputnik News" już spakowani?
smieciu
To co Pan proponuje wymaga jaj. Ale warto w tym kontekście przypomnieć sprawę ACTA. Pamiętamy, było głośno, była przepychana gdzieś w unijnej komisji ds. rybołówstwa. I tak się zdarzyło że był tam gdzieś jakiś polski urzędnik (może jeszcze nawet posadzony na stołku za czasów poprzednich rządów PiS), który sprawę zablokował. Chwilowo. Ale jaki piękny efekt mieliśmy przez chwilę. Na całym świecie powstawały w sieci stronki pod hasłem: "Dziękujemy ci Polsko". Polska stała się na moment symbolem wolności. Miejscem o którym myślały tysiące ludzi z całego świata. Ludzi, którzy pragną wolności, pragnących czegoś ku czemu mogliby się zwrócić, oddać swoją pozytywną energię. Taka jest prawda. PiS mógł się oprzeć na walce z CETĄ. To świetna, konkretna sprawa. Świetny punkt zaczepienia, sposób na zdobycie elektoratu nie lemingowego. Ludzi aktywnych, myślących. Nie tylko w Polsce ale na świecie. Ludzie czekają na coś w rodzaju Solidarności, coś gdzie mogliby się zorganizować i walczyć o swoje idee. Jednak PiS jest partią typowo gabinetową. Partią gier z siłami, z którymi nie ma żadnych szans. A zatem jest im podporządkowana. PiS traktuje obywateli podmiotowo. Nie czuje związku z masami. I nie zamierza się na nich opierać. Tak więc USA czy Kanada to jedynie przejście pod innego protektora. A z racji jego oddalenia i bliskości UE będziemy mieć po prostu dwóch Panów zamiast jednego. Większe koszty itd. Wpadniemy z deszczu pod rynnę. Zresztą mówienie o USA czy Kanadzie jest przeżytkiem. Jest po prostu globalny korporacyjny byt, firmy, banki, których przychód zwykle przekracza przychód Polski. A CETA jest jedną z klamr zatwierdzających ten porządek. W którym PiS ewidentnie skupia się na paru wąskich celach a resztę ma gdzieś.
smieciu
Oczywiście. Zwróciłem uwagę na pewne symboliczne efekty, które podkreślają rozbieżność między tym co PiS mówi a robi. Te 1200 (nie 1600?)stron jak wiemy trzeba było przeczytać po angielsku gdyż polski tekst nie jest wiarygodny. Ciekawe kto w rządzie, lub w najbliższym jego otoczeniu przeczytał. Skoro jednocześnie odbywała się ta cała kołomyja z ustawą aborcyjną? Myślę że możemy śmiało zakładać że nikt tego dokładnie nie przeczytał. A mimo to nie ma większego oporu przed CETA.
smieciu
"Przy tym wszystkim PiS ma jednak jeden niezaprzeczalny atut - nic lepszego w Polsce nie ma co by realnie mogło myśleć o przejęciu władzy bo jedyną alternatywą jest najgorszego sortu banda Petru, Szetyny i Brąka." To słaby argument. Dlatego też skupiam się na przekazie PiSu do społeczeństwa. Jeśli PiS byłby faktyczną partią zmian to owszem można (na siłę) próbować pominąć jego ustępstwa w wielu kluczowych sprawach ale pod warunkiem że w Polsce budowane jest jednocześnie zaplecze, które w odpowiednim momencie te zmiany wesprze. Jest jednak odwrotnie. PiS dalej leminguje społeczeństwo, dalej uzależnia nas od obcego kapitału. Widać że PiS zamiast budować fundamenty wziął się (standardowo) za doraźny efekt. 500+, helikoptery czy Obrona Terytorialna niczego nie zmienią bo budowane są na tym samym przegniłym podłożu. Tak samo jak nowe przywileje dostały te same skorumpowane służby specjalne. Doraźne efekty tylko odwlekają problemy. One wrócą. A wtedy? Może okazać się że zostało przygotowane ładnie poletko do zagospodarowania pod Nowoczesną, PO a może ... Razem? Które zostawi socjalistyczny 500+, nie będzie otwarcie walczyć z przekazem patriotycznym a poza tym... Cóż nie zmieni się nic.
Jabe
„Mamy Walonię, kraj, który próbuje chronić swoją żywność, chronić swoją niezależność.” – O jakiej niezależności można mówić w przypadku kawałka małej eroprowincji? Czy ktoś chce biednym Walończykom żywność zabrać, że muszą jej bronić? Niechże się nią udławią. Do produkcji żywności dopłaca się ciężkie pieniądze. Gdyby to była pożyteczna działalność, zarabiałoby się na tym. CETA to tysiące stron, przez które chyba nikt się nie przekopał. W tym niebezpieczeństwo – zamącić i odwrócić uwagę. Tak to się robi w Europie.
mmisiek
No cóż, tak samo jak Irlandia nie zablokowała Traktatu Lesbońskiego tak i Walonia nie powstrzymała CETA - było to wiadome od początku bo realne decyzje zapadają zupełnie gdzie indziej, reszta to zwykłe teatrum. Przy okazji tak się jakoś dziwnie składa, że podpisanie obu tych aktów przypada w udziale... PiSowi. Z kolei co do TVP to przekaz dla lemingozy jest prosty jak cep - musimy umacniać więzi z UE bo za rogiem czai się straszliwy Putin. Zasada mniej więcej taka sama jak za starej komuny tylko przeciwny wektor bo wtedy w podobny sposób umacnialiśmy więzi ze Związkiem Radzieckim. Abstrahując natomiast od ewentualności, że podpisywanie w podskokach takich umów było warunkiem dopuszczenia do władzy (w kolejce czeka TTIP) to PiS nie jest i nie był partią antyunijną, ani nawet eurosceptyczną. Teoretycznie istnieje też oczywiście możliwość iż oceniono, że nie ma sensu otwierać frontu, na którym i tak nie da się wygrać. Temu jednak przeczą takie fakty jak choćby dalsze obowiązywanie (a nawet pogłębienie) ustawy 1066, pomysły budowy euroarmii czy brak zdecydowanego sprzeciwu wobec koncepcji oddania w ręce UE kontroli nad naszymi granicami. Ostatnia sprawa na szczęście chwilowo przycichła, ale nie mam większych złudzeń. Co gorsza właśnie zrezygnowaliśmy też z możliwości balansowania, a nawet samego jego markowania, posłusznie oddając polską politykę azjatycką w ręce pana Greya. Przy tym wszystkim PiS ma jednak jeden niezaprzeczalny atut - nic lepszego w Polsce nie ma co by realnie mogło myśleć o przejęciu władzy bo jedyną alternatywą jest najgorszego sortu banda Petru, Szetyny i Brąka.
Dark Regis
Słusznie. PIS popełniło w sprawie CETA poważny błąd. Ale nie był to ten błąd opisywany przez szanownego autora. No bo wystarczy się tylko zastanowić, jeśli już nie UE, to kto? Oczywiście USA plus Kanada, a wtedy i tak byśmy jedli Kanadyjczykom z ręki. Błędem, który popełnił PIS jest brak pokazania suwerenności i konsekwencji w decyzjach rządu, czyli okazanie słabości Polski, którą to słabość za chwile wykorzysta zarówno Unia jak i USA do przeforsowania własnych celów. PIS powinno było skorzystać z tej historycznej okazji i zapoczątkować serię suwerennych decyzji, pokazujących w jaki sposób odtąd zamierzamy dystansować się od wszelkich federalistycznych wizji niemieckich i prowadzić własną politykę zgodna z polska racją stanu. Pobuczenie na Komisję Wenecką i Radę Europy już nie wystarczy, gdyż to my jesteśmy przyparci do muru, a nie Unia. Teraz trzeba wprowadzić do gry element niepewności, żeby nasi przeciwnicy mieli stale na uwadze fakt, iż Polska może w końcu przewrócić stolik i sprawdzić karty. Dlatego będę upierał się przy swoim pierwotnym pomyśle, w którym sugerowałem, żeby rząd zaimpasował eurokratów w sposób nie wzbudzający żadnych negatywnych reakcji zarówno w Europie jak i za oceanem. Rząd powinien ogłosić votum separatum względem wszelkich unijnych negocjacji handlowych i podjąć te negocjacje bezpośrednio z Kanadą i USA, wymuszając jednocześnie na partnerach uwzględnienie żądań Polski odnośnie kwestii drażliwych. W taki sposób zakaz eksportu GMO, niekorporacyjny sposób arbitrażu i szereg innych problemów, znalazłoby swoje właściwe rozwiązanie, zaś wszelkie zobowiązania podjęte przez Unię stałyby się jedynie drugim planem (zgodnie z traktatem). Czy w takim przypadku Unia zdecydowałaby się zmusić nas do przyjęcia swoich rozwiązań? Najprawdopodobniej tak, ale wtedy mielibyśmy już sojuszników.
Do wpisu: Morawiecki czyli druga część planu Balcerowicza
Data Autor
Jabe
Prezydent to nie wół, którego publika może za nos prowadzać. Nie powinno tak być.
Jabe
„Gdyby jeszcze był rzeczywiście wolny rynek. To małe przedsiębiorstwa mają jakieś szanse.” – Ano właśnie. „Ale to bez znaczenia kiedy jakiś moloch ma niekończącą się linię kredytową. Nie musi być wcale efektywny. On ZAWSZE będzie mieć niższe ceny i cię zniszczy.” – Nie zawsze, bo komuś musi się opłacać go kredytować. Utrzymywanie molochów w na powierzchni jest sprawą polityczną. Żeby w nieskończoność konkurencję niszczyć, trzeba mieć pieniądze. To uwikłanie polityków jest niebezpieczne, a nie układy o wolnym handlu. „Na tym polega System. To nie jakieś korporacje, banki, prawnicy. To jest jedno. JEDNO.” – Na tej zasadzie wszystko jest jednym i tym samym, bo cały Wszechświat jest ze sobą powiązany. „No może ty jesteś geniuszem, który ma prawo w małym palcu, czas na użeranie się po sądach, kasę na te całe zabawy i jeszcze w międzyczasie prowadzenie firmy, filii za oceanem.” – A inni potrafią, tylko nadwiślański autochton z założenia nie potrafi. Nie wszystkie firmy muszą być małe, ale od czegoś trzeba zacząć. U nas kosi się na krótko, żeby nic nad murawę nie wyrosło. Nowy rząd zapowiada wsparcie (Ach, jak oni lubią „wspierać”!) małych firm, tylko że małe firmy wg nich mają już osobowość prawną. Ambitnym już na starcie utrudnia się jak można wyrośnięcie do skali międzynarodowego giganta. „Jest tak jak napisałem i mogę spokojnie jeszcze raz podkreślić że ludzie tacy jak Soros, Sachs nie są fantastami ale pragmatycznymi praktykami.” – Sachs raczej nie jest praktykiem. Przyznam się, że o przekrętach Sorosa nie słyszałem. Myślałem, że spryciarz wszystko robi legalnie. Problem z CETĄ i podobnymi umowami jest taki, że przy ich okazji próbuje się przemycić różne wygodne zmiany, np. w prawie dotyczącym własności intelektualnej. Jednak na to się nie patrzy, tylko utyskuje, że handel będzie wolny i wszyscy niebożęta od tego pomrzemy.
Wpis godny zakochanej nastolatki. Zdradzi mi Pan, czym p. Morawiecki tak Pana uwiódł?
smieciu
A co ja wyżej napisałem? Dostałem bana za to że sprzeciwiłem się że to Buk zestrzelił. A zostałem przywrócony po prywatnej dyskusji z Darskim przedstawiając mu szersze tło, które pozostaje do teraz prawdziwe. Przyznałem się do błędu a Darski uznał mój tok rozumowania.
Bana pan dostał za teorie o ukraińskim myśliwcu który to miał zestrzelić malezyjski samolot. "Pan Darski po prostu uznał moje argumenty w sprawie samolotu i dlatego mnie odblokował" gratuluje poczucia humoru Ps: Misjonarze nie noga sobie pozwolić na Bana ....
smieciu
Sorki ale to czyste pieprzenie. Dlaczego nie mielibyśmy być jak Szwajcaria? Która też nie podpisała. No śmiało panie StachMaWielkieOczy. Co takiego dobrego przyniosła nam Unia? A może nie mieliśmy wyjścia? Tak samo jak dzisiaj pod dyktando musi działać Morawiecki? W takim razie po co nam rząd? Skoro nie mamy nic do powiedzenia? W jaką niepodległość pan wierzy? No szczerze. Czekam na odpowiedź. Niepodległość w 1/2 w 1/4? A może panu wystarcza że podczas meczów polskiej reprezentacji w piłkę nożną będzie orzełek na koszulce i będzie git? Żałosne. Typowa hipokryzja i orwellowski "double thinking". Na tym będzie zbudowany Nowy Lepszy Świat i Porządek.
smieciu
Człowieku czy ciebie interesują fakty? Po co snujesz swoje fantazje? Poza tym że ci się nie podobam, żywisz szczerą wiarę w PiS to z czym się konkretnie nie zgadzasz w moim tekście? Natomiast Pan Darski po prostu uznał moje argumenty w sprawie samolotu i dlatego mnie odblokował. Owszem dodałem jedną rzecz za dużo, zestrzelenie nie przez buka. Ale cała reszta pozostaje słuszna. Czyli że podczas tamtego dnia były przeprowadzane manewry amerykańskie, dzięki którym USA miało pełną wiedzę o tym co się dzieje. Widziały każdy ruch wszystkich jednostek. A gdy doszło do zestrzelenia miały z pewnością natychmiast wszystkie dane. Ale zamiast tego Ukraińcy rozpoczęli idiotyczną gierkę, USA nie przedstawiło dowodów. Jak to wygląda jak nie współdziałanie? Ale wątpię czy w pana biało-czarnym świecie jest miejsce na jakieś niuanse.
Coś w tym jest.. Mógł Kaczyński nie podpisywać Traktatu Lizbońskiego i była by Polska wielka i wolna jak "Niepodległa Naddniestrzańska Republika Mołdawska" a tak podpisał i teraz jest jak jest
"Sprawianie wrażenia" to sprawa względna... Swego czasu ... po zestrzeleniu przez Rosjan Malezyjskiego samolotu bloger Śmieciu powielał tu tak toporną promoskiewska agitkę uwiarygodniając wersje Putina ze został nawet przez Pana Darskiego zablokowany. Osobiście nie zdziwił bym się gdyby od tego czasu dla wielu czytelników sprawiał wrażenie -Trefnego-. Trzeba jednak przyznać ze swoja lekcje z BANA wyciągnął i "posrywa" po PiSie w sposób bardzo wysublimowany ... wręcz -profesjonalny- .. Co wyraziłem już ostatnio pisząc ze Michnik.. ze swoim topornym stylem może mu co najwyżej buty przepucować... A ze - profesjonalnych - na "naszychblogach" coraz więcej to łatwo poznać po tym jakie wątki i w jakim kierunku są podbijane przez "stadko" towarzystwa wzajemnej adoracji... bywalcow jak i "jednodniowych nowonikowców" A zwłaszcza jakim politykom dorabia sie lub raczej wbija w ludzka podświadomość negatywne konotacje Morawiecki - Balcerowicz Morawiecki - Trefny... Nowonikowcy robią przy tym "sztuczny" tłumek utwierdzający czytelników ze to pogląd jakiejś większości. I tak to się tu kreci
Lech Makowiecki
Coś w tym jest. Pamiętam, jak Jarosław Kaczyński zwlekał do końca z podpisaniem Traktatu Lizbońskiego. I jak prawie wszyscy - i z lewa, i z prawa - żądali od niego tego podpisu... Jeśliby tego nie zrobił, groziłby mu lincz od spragnionych Zachodu Polaków! Społeczeństwo nie jest wyedukowane, nie rozumie globalnej polityki gospodarczej. Zadłużamy się na akwaparki i ścieżki rowerowe, a tracimy przemysł i niezależność. Puste drukowanie pieniądza przeciw uczciwej pracy? To jest majstersztyk, który zatuszuje się kolejną wojną światową. Na której znowu ktoś zarobi. A centra decyzyjne przeniosą się do innych krajów... I historia zacznie się od nowa...
Cały czas zastanawiałem się, dlaczego ten Morawiecki sprawia wrażenie trefnego, ale chyba nie miałem dość odwagi, żeby przeprowadzić tak oczywiste porównanie z Balcerowiczem. Pewnie ze względu na złowrogą rolę, jaką ten drugi odegrał w naszej najnowszej historii. Chciałbym mieć nadzieję, że p. Morawiecki nie będzie dla Polski aż takim złem. Ale nie mam.
smieciu
Ech Jabe, nie masz się o co czepiać. Już Karol Marks napisał wielkie dzieło pod tytułem "Kapitał" w którym udowadniał moc kapitału i bezsilność robotnika. I miał rację. Ale przewrotna historia sprawiła że ów kapitał stał się promotorem lewactwa/komunizmu. Zresztą nie było innego wyjścia. Bo w jaki inny sposób zaprowadzić takie porządki? Mi naprawdę nie chce się udowadniać że Polak nie ma szans z Kapitałem. Czego ty właściwie oczekujesz w takim dowodzie? Nie wystarczy się rozejrzeć, policzyć do kogo należą duże przedsiębiorstwa, sklepy, media? Gdyby jeszcze był rzeczywiście wolny rynek. To małe przedsiębiorstwa mają jakieś szanse. Zwykle są efektywniej zarządzane, mają swoje atuty. Ale to bez znaczenia kiedy jakiś moloch ma niekończącą się linię kredytową. Nie musi być wcale efektywny. On ZAWSZE będzie mieć niższe ceny i cię zniszczy. Wiem to z własnego doświadczenia, użerając się z takimi molochami, które teraz dostały jeszcze linię kredytową w ECB i choćbyś się zesrał to nic nie zrobisz. Naprawdę nie obchodzą mnie fantazje. Widzę jak to wygląda. Na tym polega System. To nie jakieś korporacje, banki, prawnicy. To jest jedno. JEDNO. Weźmy taką CETĘ. To nie korporacje, banki, prawnicy. To cały układ spajający wszystko w całość. Jeśli uda ci się nawet pokonać jeden element to nie przeskoczysz reszty. No może ty jesteś geniuszem, który ma prawo w małym palcu, czas na użeranie się po sądach, kasę na te całe zabawy i jeszcze w międzyczasie prowadzenie firmy, filii za oceanem. To ok powodzenia. Jest tak jak napisałem i mogę spokojnie jeszcze raz podkreślić że ludzie tacy jak Soros, Sachs nie są fantastami ale pragmatycznymi praktykami. Przecież wystarczy nawet pogooglać gdzie Soros robił swoje przekręty. Normalnie wyważam w tym komentarzu otwarte drzwi. W sumie może i dobrze że będzie ta CETA. Ludzie tego chcą, mają w dupie, nie wiem. Najwyraźniej musi tak być jak pisał Orwell. Kasta proli roboli (robota/chlanie/spanie) i kasta gości z umiejętnością "double thinking". Widząca to całe gówno i jednocześnie pracująca na nie. Jedyni ludzie nadający się do nowej warstwy średniej. Posłusznych pachołków Systemu udających przed sobą że działają w słusznej sprawie.
Jabe
„Neokolonialne doświadczenia poparte obserwacją procesów globalizacji zaowocowały powstaniem planu Sorosa/Sachsa dotyczącego Europy Wschodniej.” – Hmm, trudno się to czyta. „polski przedsiębiorca będzie mógł wreszcie bez żadnej taryfy ulgowej stanąć twarzą w twarz z dysponującą miliardowym kapitałem korporacją i ją pokonać!” – Czemu nie? Bo nad Wisłą same gamonie mieszkają, czy jest jakiś inny powód? To poważne pytanie. „Przybędą koncerny, powstaną nowe fabryki, zatrudniające Polaków produkujące pralki” – To dobrze, że Polacy nie będą musieli wyjeżdżać za granicę by pracować w tych fabrykach. Tak wygodniej. „Stąd potrzeba odpowiedniego trybunału sądowego. Gdzie państwo i korporacja będą mieć te same prawa.” – A nadwiślański tubylec nie, bo jest ciemny i głupi. Przecież nie on będzie podbijał Kanadę, tylko jego podbiją. Trudno było bardziej uwypuklić nadwiślańską niemoc. Zostaniemy strawieni w globalistycznym żołądku. Można się tylko w beznadziei bronić, by odsunąć w czasie nieuchronną klęskę.
Anonymous
Chciałoby się powiedzieć, że to nie prawda, ale to kwintesencja z dziejów III RP. Dopiero przy zrujnowanej służbie zdrowia podzielę się uwagą, że nie jest tak źle, gdyż w tej dziedzinie decydującym czynnikiem jest praca ludzka i wystarczy zmienić organizację aby z braku wypaczeń sytuacja uległa poprawie. Stałoby się tak, bo podobnie jak nie ma miałczących psów i szczekających kotów tak nie ma lekarzy i pielęgniarek żyjących czystą satysfakcją ani pacjentów płacących za leczenie tak drogo jak obecnie płacą urzędnicy. Odnośnie GMO raczej nie obawiam się, że raka dostanę jak zjem pasionego na GMO-kukurudzy GMO-kurczaka czworonożnego (wolę udka). Obawiam się raczej, że GMO jest jak Windowsy. System z zaplanowanymi lukami. W systemie GMO łatwo wyobrazić sobie sytuację epidemii wśród roślin uprawnych (albo kurczaków) po zdominowaniu przez szczepy GMO z możliwością zakupu unikatowego środka ochrony roślin właśnie odkrytego a zatem chronionego prawem patentowym przez ileś tam lat. W tle cały czas jest główny beneficjent: system bankowy tuczony chociażby odsetkami od długów publicznych. System dopinany jest systematycznie i z dbałością o propagandę aby nie spłoszyć ofiar, które najlepiej jak noszą kajdany z zadowoleniem a złość kierują przeciw sobie wzajemnie.
Do wpisu: Prezydentem USA zostanie H. Clinton. Dlaczego? To oczywiste.
Data Autor
smieciu
Nie chciałem przesadzać ale faktycznie słynna prezydent Chorwacji powinna się znaleźć. Zapomniałem o niej. Nie będę jednak zamieszczać znanych zdjęć eksponujących jej kobiece kształty :) Kolinda Grabar-Kitarović Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė też dodam, by nie urazić...
A gdzie prezydent Litwy i Chorwacji? A swoją drogą "Gdzie baba rządzi, tam rozum błądzi" czego najlepszym przykładem są rządy Angeli Merkel w Niemczech...
" Nieźleście nas urządziły, siostry! "
gorylisko
sabat czarownic...tak to się chyba nazywało... a miotły gdzie ?