|
|
michnikuremek NIE BĘDZIE żadnej wojny z Rosją!
Amerykanie przybyli do Polski nie po to, by wojować z Rosją, tylko by PILNOWAĆ NIEMCÓW!!!!
Przejechali ostentacyjnie przez Niemcy wozami pancernymi i stacjonują przy niemieckiej granicy!
Prawdopodobnie Niemcy coś kombinują i Amerykanie o tym wiedzą!
Poza tym Rosja nie ma pieniędzy na wojnę z USA!
Atomowe grzyby nad Polską i co dalej? Wystarczy wiatr od wschodu i Niemcy także nie nadają się do zamieszkania?
Absurd! |
|
|
Jabe I miał konto na Fejsie. |
|
|
Biedronka cd nie znam się na słowach Stalina tak jak pan ale na czynach o tyle się znam, że wiem iż fascynował się cyfryzacją by kontrolować masy ludzi.
Może stąd pański problem z tymi teoriami spiskowymi? |
|
|
Biedronka Mocno wydumana teoria spiskowa...
"To jest oczywista rola PiSu. PO, Nowoczesna itd. miały zadanie się skompromitować. Po to właśnie by PiS zyskał. "
Widać że jest Pan teoretykiem a nie praktykiem nie tylko w polityce ale choćby w biznesie ...
Pan jest miłośnikiem Korwina? |
|
|
smieciu Poruszył pan trudną kwestię!
Ciężko odpowiedzieć tu uczciwie no ale...
Może dlatego że nadchodzą czasy ostateczne? :) Tak więc tak bardziej na lekko:
Planem był i jest oczywiście PiS.
Po co PO skoro PiS robi to o co chodzi? W kluczowych sprawach.
Bratnia pomoc? Jest.
Ustawa antyterrorystyczna napisana przez PO? Jest.
CETA? Jest.
W czym PiS szkodzi wielkim tego świata? Co dla tych ludzi znaczy Tusk? HGW? Nic!
Liczą się rzeczy poważne.
W naszym polskim przypadku jak się wydaje kluczowa jest Rosja. To że ktoś tam gdzieś podjął decyzję że ma dojść do konfrontacji z Rosją. Robi się wiele a tym kierunku. Oczywiste jest że rząd PiSu nadaje się najlepiej do tej roli. Ciężko sobie właściwie wyobrazić Bula (a może Petru?) jak chojrakują wobec Putina.
To jest oczywista rola PiSu. PO, Nowoczesna itd. miały zadanie się skompromitować. Po to właśnie by PiS zyskał. By w trudnym momencie, który nadchodzi, miał odpowiednie wsparcie dla swoich idiotycznych, samobójczych dla Polski, działań. Mam tu na myśli konfrontację z Rosją. Kiedy, jak zwykle się wykrwawimy w imię czyiś interesów. Ok. Rosja to Rosja, można się z nią bić. Ale tylko wtedy kiedy my tego chcemy, a nie kiedy ktoś tam naszkicował taki plan przeżuwając kubańskie cygaro.
Sprawa jest prosta. PiS jest projektem chwilowym. Albo i dłuższym po tym jak prezes zachoruje i odejdzie na tamten świat. Nie ważne. Oni tam nawet w PiSie nie muszą wiedzieć że są czyimś projektem.
Ważne jest że PiS jest w stanie zebrać wokół siebie jakichś lokalnych ideowych ludzi. Patriotów itd. Kiedy się ich zbierze łatwo można ich będzie zlikwidować. Rzucając do boju czy inaczej.
Albo też inaczej, mniej drastycznie, może chodzić dokładnie o to co obserwujemy np. na naszych blogach. Jak to ludzie z zasadami, np. prawicowymi przechodzą na czarną stronę mocy. Nie walczą ze zdradą, sprzedażą Polski. Tylko dlatego że mamy niby patriotyczny rząd prawicowy.
Który przepycha antywolnościowe i antyniepodległosciowe ustawy. Przepycha CETĘ. Przepycha całkowicie lewackie 500+. Mamy rząd, który buduje systematycznie centralizm, zwiększa uzależnienie człowieka od państwa. Ale teraz nikt się nie buntuje! Bo teraz jest ok! Buntownicy zostali zagospodarowani. Lepiej! Bronią tych lewackich rozwiązań!
Stalin kiedyś powiedział: Idee są niebezpieczniejsze od karabinów. Nie pozwólmy ludziom mieć idei!
Ci co kręcą UE poszli o krok dalej: Czemu ludzie nie mają uwierzyć, bronić naszych idei?
Właściwie to tak można potraktować mój główny tekst. PiS nie idzie drogą idei. I dlatego przegrywa. Sprzedaje się. Niektórym wydaje się że to jakaś sprytna gra. Tyle tylko że krok po kroczku realizowany jest plan, wprowadzane są idee, które są odwrotnością tego w co wydawałoby się ludzie tu wierzą. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski To są oczywiste oczywistości. Kto tego nie wiedział to kiep i nie trzeba było urządzać gier wojennych żeby to dostrzec. Te gry PiS- owi tylko zaszkodziły. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Dokładnie tak jak piszesz. Powiem więcej to duża wtopa i na miejscu J.Kaczyńskiego bym się zastanowił nad doborem doradców. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski I tak to wychodzi jak emocje biorą górę nad faktami. "Ma być Tusk i mordy w kubeł, zrozumiano?" Tu nie trzeba nic udowadniać, Takie są nagie fakty i trudno rybie walczyć z ościeniem na który jest nabita. Kto podpisał " Traktat Lizboński " ? .Zgadzam się z tym co napisał śmieciu. Wszystkie te - o la boga, i inne emocje są o kant dupy potłuc. Tuska wybierał naród polski dwa razy podobnie jak Kwaśniewskiego i co o tym sądzić ? Jak chce się coś osiągnąć to improwizacja tydzień przed wyborami to duuuużo za mało. Dobrze to o doradcach J. Kaczyńskiego nie świadczy. PiS zaliczył porażkę i to sporą. Pozdrawiam ro z m |
|
|
michnikuremek Plan "Nowoczesna" - nie wypalił.
Plan "KOD" - nie wypalił.
PLan "PO" - zakończony.....
Wygląda na to, że byty te powołano właśnie po to, żeby się skompromitowały - wystarczy popatrzeć na intelektualny potencjał przywódców.....
To co teraz?
Mord polityczny? ("wielu emerytowanych funkcjonariuszy ma broń, i w końcu któremuś mogą puścić nerwy")
|
|
|
foros Coś w tym jest. Rzeczywiście, wcześniejsza uległa postawa, m.in. zgoda na procedurę badania praworządności mocno kłóci się z dzisiejszą nieprzejednaną postawą.
Nie zgadzam się, że nie było próby puczu. Nie puczu, lecz próby. Coś takiego miało miejsce: najpierw jasne wezwanie służb i wojska do wypowiedzenia posłuszeństwa, potem blokada parlamentu celem uniemożliwienia uchwalenia budżetu, jednocześnie Tusk we Wrocławiu i przyspieszenie posiedzenia w kwestii PL na kilka dni po 16-ym, przerwanie łączy tv. za dużo tych przypadków na raz.
Co ciekawe BOR który miał być główną siłą chroniącą Sejm kilka m-cy później stracił szefa.
Być może Kaczyński potrzebuje w sprawach zagranicznych pomocy eksperta takiego jak Saryusz Wolski. |
|
|
I o dziwo ... zadna banda kretynow nie wylazla na srodek wydzierajac sie do marszalka:
"Przywroc poslow !! " |
|
|
smieciu Coś takiego tylko inaczej wyraziłem w swoim tekście. Czyli że każdy zdroworozsądkowo myślący polityk powinien wiedzieć czym jest UE. Taki polityk jeśli chce rządzić, jeśli chce coś zmienić musi wydobyć się spod kurateli UE. A żeby to zrobić potrzebuje naprawdę konkretnego wsparcia społecznego. Tej właśnie masy krytycznej o której pan pisze.
Czyli taki polityk powinien budować tą masę, tak bardzo potrzebne oparcie w trudnych momentach.
Tego właśnie nie robił PiS. Przeciwnie, dawał bardzo wiele sprzecznych sygnałów. Tak jak w sprawie bratniej pomocy, wzmacniania roli służb, europejskiego wojska itp. Nie było jasnej kreacji eurosceptycyzmu. Przez co bardzo wiele Polaków uważa właśnie UE jedynie za głupawych dziwaków. Nie widząc potrzeby wielkich zmian a tym bardziej jej opuszczenia.
Bez którego nigdy nie będziemy w stanie prowadzić własnej polityki. Ludzie tego nie rozumieją. Nawet tutaj mam wrażenie jest to lekceważone. Jakoś tak żaden rząd nie mówi o tej kluczowej sprawie.
Nie wiem jak ktoś sobie wyobraża że PiS będzie mógł wyprowadzić Polskę na prostą skoro tak naprawdę ma spętane ręce. I to jest właśnie dziwne. Jak niewiele PiS robi by sobie ręce uwolnić. Stworzyć właśnie tą masę krytyczną, na której będzie się można oprzeć.
Co z tego że PiS będzie mieć trochę fanatycznych popleczników, którzy będą krytykować nawet tak wyważone teksty jak mój. To nie chodzi o garstkę wiernych a całość społeczeństwa. O jego uświadomienie. Czym właśnie jest UE. O zdobycie takiego poparcia, które łatwo uciszy przeciwników. Ale nie tylko. Pozwoli wreszcie na realną walkę z przeciwnikiem!
Tylko że właśnie dzieje się odwrotnie. Niezdecydowana postawa PiSu pozwoliła na zaistnienie silnego sentymentu prounijnego. I nie zmieni tego że w tym miejscu sieci większość ludzi negatywnie widzi UE oraz nie bałaby się z niej wyjść. Po to by odzyskać wolność, możliwość samodzielnego sprawowania rządów.
Czas ucieka. Rzeczy mogły dzisiaj wyglądać inaczej. Zobaczymy jakie będą dalsze ruchy PiSu. Czy nadal będzie toczyć swoje antyPeOwo antytuskowe gierki czy też wreszcie zdecyduje się na jasny przekaz, na wskazanie prawdziwych, czyli unijnych nadzorców marionetek z PO. |
|
|
Po co to biadolenie ?
Jeżeli na szefa rady UE można bardzo łatwo wybrać kogoś kogo oficjalnie nie desygnuje żaden kraj członkowski to równie łatwo można go odwołać ...
Nie przegraliśmy niczego. To dla UE i jej biurokratycznej oligarchii niebezpieczny precedens, bo w miarę rozwoju przyszłych wydarzeń na kontynencie "włodarze-figuranci" EUropy będą wynoszeni i zdejmowani z piedestału zależnie od tego która klika będzie u władzy, aż do czasu gdy (pod pozorem obrony demokratycznych zasad) zostanie ustanowiona oficjalna dyktatura ...
bo każda "demokracja" kończy się zamordyzmem, a szczególnie ta która (jak pochwalił się "delegat" francuski) ma pieniądze, ale nie przestrzega zasad ...
Posiadanie pieniędzy nie zwalnia nikogo od przestrzegania zasad, bo po to się je (tj. te zasady) ustala aby jak najlepiej zabezpieczyć to posiadanie ... |
|
|
smieciu To rzeczy bez znaczenia. Jeśli tak niewiele potrzeba J. Kaczyńskiemu do szczęścia to niedaleko zajedziemy.
Projekt PO został zakończony już dawno. Wtedy kiedy rządy objęła Kopacz i otoczyła się swoimi psiapsiółkami, ciotkami rewolucji. Gdyby PO miało przetrwać rozegrano by to inaczej. Ludzie którzy stworzyli PO nie musieli doprowadzać do prawie kompletnej kompromitacji tego ugrupowania.
Skoro to zrobili to znaczy że jest inny plan. Plan obmyślany w gabinetach, które nie znajdują się w Polsce.
|
|
|
michnikuremek Tusk już NIGDY nie wróci do życia politycznego w Polsce! A teraz Schetyna doprowadzi do całkowitego unicestwienia PO!
Czy tak trudno zrozumieć, że właśnie O TO chodziło Kaczyńskiemu i to mu się doskonale udało?????? |
|
|
1. Co do Tuska
Aspirując do opiniotwórczej roli w życiu „NB-społeczności” warto zachować krytyczny (pozytywny/negatywny) umiar szanowny Zbieraczu Śmieci. Otóż zauważmy, że Rząd wprawdzie nie miał innej możliwości jak blokować planowany wybór tego człowieka, rzecz jednak polegała na tym jak zgłosić sprzeciw i ponosząc łatwą do przewidzenia porażkę (taki nikt jak ja, czy setki innych to przewidzieliśmy) przydać jej format, nazwijmy go techniczny: „no, było w Brukseli głosowanie, sprzeciw Polski, ale jej kontr-kandydatura nie przeszła – i już. Było, minęło”. Tak mogło być i nie mielibyśmy dzisiaj kaca. Niestety, stanowisku Rządu w sprawie Tuska niepotrzebnie przydano tak duży format medialny. Lokalnie i poza Polską. W tej sytuacji zakneblowanie krajów przeciwnych Tuskowi, a co najgorsze trójki z Grupy Wyszegradzkiej i w rezultacie ogranie samotnej Polski - za sukces poczytywać sobie nie możemy. Obłudna obietnica p. Merkel może tłumaczyć wiarę ludzi przyzwoitych (np. J. Kaczyński czy B. Szydło), nie posiadających operacyjnego doświadczenia w polityce zagranicznej, natomiast takie oczekiwanie ze strony naszych profesjonalistów dowodzi, że są to po prostu tzw. fujary.
Orgazmem lokalnego bydła nie należy się przejmować, ignorując je, ile się da, w państwowych mediach. Nie organizować dyskusji, bo są i gorszące co do formy i pozbawione jakiegokolwiek sensu (schodzenie z pytań).
Co jest tu ważne - „problem Tuska” stworzył precedens jawnego pogwałcenia - jeżeli nie litery – to ducha UE. Są to bardzo niedobre rokowania dla Polski. Zaczynam snuć podejrzenia i odczuwać niepokój, że dziedzina obrony, jako jedna z płaszczyzn działania „krajów 1-szej prędkości”, wymieniona przez Hollande’a, może być kontekstowo wiązana z postanowieniem instrukcji 1066, na tle zaistniałego właśnie precedensu i jego recepcji na przyszłość.
2. Co do sprawy UE/Rosja
Można i trzeba znormalizować stosunki z Rosją pozostając w UE tak długo, jak długo jest to – per saldo – korzystne dla naszego Kraju. To chyba oczywiste. Ot tak sobie programowe ustawianie obywateli przeciw Unii jest wysoce niepolityczne. Lepiej będzie zaznajamiać nas, prostym językiem, z tym czym jest Unia w kolejnych odsłonach (także w takich właściwie „dupactwach” jak sprawa Tuska – ale bez emocji) i dokąd zmierza w wysuwanych/wdrażanych zmianach i jak się to przekłada na interes Polski. W którymś momencie negatywne dokonania spowodują ukonstytuowanie się masy krytycznej, i stanie się to jak amen w pacierzu choćby ze względu na jawną już niemal islamizację Europy, a wówczas można będzie skutecznie przedstawić nam poza-unijną ścieżkę rozwoju, jako żywotną dla Polski konieczność, fundując zrozumiały co do powodów „Plexit”. Oczywiście, mając już produktywizowane i nadal otwarte na nowe segmenty współpracy gospodarczej – stosunki z Rosją oraz - i z nią i poprzez nią – z Chinami (mam na myśli np. kontekst Jedwabnego Szlaku).
|
|
|
Biedronka I najważniejsze. Podobnie jak nie ma sensu demonizowania ludzi takich jak Tusk i PO czy Nowoczesna w polskim sejmie tak i nie ma sensu demonizowanie EU. Demony są potężne a to są zwykłe marionetki - ludzie mali, pazerni, głównie na stanowiska i pieniądze bez instynktów społecznych.
Natomiast owszem, trzeba sobie zdawać sprawę, że na wolnym rynku istnieją grupy próbujące realizować swoje lewe interesy w pominięciu zasad czy prawa w państwach chroniących właśnie i przede wszystkim przed takim biznesem, który może szkodzić państwu i obywatelom. Takie grupy zawsze będą istniały tak jak wojny, czy przestępczość w państwach i tyle.
Nie chcę i tutaj wyjaśniać oczywistości i tego jak misternie rząd poradziłl sobie z problemem Europy dwóch prędkości lansowanym przez polityków niemieckich jako rozwiązanie tych problemów - które sami stworzyli w Europie ale wlaśnie tym ruchem wywalczyliśmy więcej niż być może będziemy mogli przy pomocy działających na forum EU naszych polityków takich jak choćby pan Czarnecki. |
|
|
Jabe Zgadza się. Porządku i obyczaju trzeba pilnować. Osobą do tego powołaną jest marszałek. On jest mistrzem ceremonii, a nie funkcjonariuszem partyjnym, i ma pilnować, żeby wszystko odbywało się według reguł sztuki. A głosowanie chyłkiem poza salą plenarną jest nieobyczajne. |
|
|
Biedronka Strasznie jest Pan smutny. Trochę wiary - zwykli ludzie w Polsce są już mądrzejsi o całe lata mafijnych rządów poprzedniej formacji. Zwykli ludzie w Europie raczej też dostrzegą słabość Unii - nie trzeba daleko szukać choćby problemy Niemców z rozmowami z Turcją. To tylko kwestią czasu i jak ktoś napisał bardzo dobrze, że to Polska właśnie zasiało to ziarno akurat w Europie. Mamy do tego pełne prawo bo to nas Niemcy wraz z aspirującymi do Europy i udzielania się w Europie Rosjanami napadli zaczynając drugą wojnę światową.
Nikt za zniszczenia, grabieże - nie zapłacił. Sami podnieśliśmy się po zaborach, po wojnach a wie Pan skąd ta siła? Skąd ta ogromna siła która pozwoliła i po tragicznej dla Europy pierwszej wojnie bo wieloletnich zaborach zbudować samodzielne, prężne państwo polskie? Ano z pragnienia wolności i poczucia przynależności do państwa pomimo narzuconych przez zaborców - trudnych do pokonania różnic, finansowych, logistycznych, językowych, edukacyjnych.
UE nie ma "konkretnych ludzi z konkretnym programem" . Niemcy nie przeżywają bynajmniej boomu gospodarczego i mają bardzo poważne problemy. Pod tym względem o wiele sprytniej - niestety działa Putin który bez wątpienia cieszy się słabością gospodarczą i organizacyjną naszych państw i to zarówno słabością Niemiec jak i naszą.
Niemcy po prostu nie oduczą się swojej buty, mają ja wpisaną w scenariusz polityczny od czasów Bismarcka i braku umiejętności dyplomatycznych. To ten sam problem co niemieckie poczucie humoru.... W każdym razie na pewno nie szybko.
Natomiast gdy chodzi o konkrety - a tu miejsce łamanie prawa publicznie i brak konsekwencji to takie sprawy i Niemcy wyłapują.
O lemingi poza granicami naszego kraju nie martwmy się - całego świata nie naprawimy :)
Pozdrawiam |
|
|
Jabe Wiemy to my i wiedzą to rządy. Niczego nie trzeba było wykazywać. Publika europejska ma to gdzieś. Nie rozumiem tylko, co to ma mieć wspólnego z demokracją. Gdzie ten demos? |
|
|
Biedronka Ludzie nie widzą żadnej demonicznej roli Merkel tylko jej kolejną wpadkę po " hot - spotach". Jakoś tak niestety jest, że na dłuższą metę Niemcy tak jak i Rosjanie mają problemy z demokracją. A. Merkel jest w dodatku fatalnym strategiem bo po tym jak siły ją wspierające skompromitowały jej bezpośredniego rywala Shulza - zaliczyła niepotrzebną wpadkę po raz kolejny.
Nie chcę tu brzydko przypominać słynnego "podpierania za rączkę" pani Kopacz w Berlinie i o tym, że ta wpadka zauważona była w Niemczech choć u nas niemieckie media milczały.
Grunt, że tym razem to polska reprezentantka była silniejsza i niemieckie media to dostrzegą :) |
|
|
smieciu Niestety nie osiągnął.
To co pan napisał jest sprawą oczywistą dla każdego z nas.
Natomiast zwykli ludzie odbiorą to jako porażkę PiS. A ściślej to po prostu ich uwaga zostania przeniesiona na inne rzeczy. Jak np. co właściwie jest złego w Tusku jako „Prezydencie” Europy? Czyż to nie jest fajne dla Polski? Tusk nie jest taki zły, to PiS czy raczej prezes go po prostu nie lubi i dlatego go nie chciał. Ale nie zdołał go zablokować. Przy czym nie pomogli nasi domniemani sojusznicy jak Węgry.
Owszem miałby pan rację, gdyby, o czym wyżej napisałem, wcześniej był przygotowywany odpowiedni grunt. Gdyby był kreowany w świadomości zwykłego ludka odpowiedni, negatywny wizerunek UE.
Ponieważ jednak PiS generalnie broniło UE, czyli UE jest ok to dlaczego zwykły koleś nie ma odebrać pozytywnie wyboru Tuska?
Dlaczego zaraz ludzie mają w tym widzieć demoniczną rolę Merkel? Przecież to cała UE tak postanowiła. Dlaczego zaraz UE ma być uznana złą? Skoro przez tak długi czas PiS nie robił prawie nic podważającego działania UE?
Zwykli ludzie odbiorą to jako unijny prztyczek w pisowski nos. Żadnych wielkich wniosków nie będzie. |
|
|
michnikuremek Kaczyński grał po to by osiągnąć 3 cele, które osiągnął:
1/ Tusk jest desygnowany przez RZĄD NIEMIECKI, a nie polski.
2/ Wykazał dobitnie, że Tusk jest LOKAJEM Angeli Merkel i nikim więcej. Taki kapciowy, podnóżek. Jeśli do tej pory ktoś miał wątpliwości w tej sprawie - to teraz już się chyba ich pozbył....
3/ I wreszcie najważniejsze: Kaczyński wykazał ponad wszelką wątpliwość, że Unia Europejska to narzędzie w rękach Niemiec, które nie ma nic wspólnego z demokracją. Angela zarządziła - "Ma być Tusk i mordy w kubeł, zrozumiano?"
Tak więc Kaczyński znowu rozegrał Platformiarzy i zachodnich neokomunistów niczym dzieci w piaskownicy.....
|
|
|
Tytuł wystarczy aby odpuścić sobie reszttę,kwestią otwartą natomiast pozostaje czy to działanie blekotu ,szaleju czy innego ziela...!? |
|
|
Dedekuje totalnej opozycji... czyli jak to sie robi w Bundestagu.
Wlasnie wczorej umknal wielu komentatorom fakt jak sie dba w niemieckim "sejmie" czyli w Bundestagu o to zeby jakies szczerby
nie robily z parlamentu malpiego cyrku.
Podczas wczorajszych obrad niemieckiego parlamentu troje poslow " Die Grünen" ( Zielonych) zaprotestowalo na stojaco odslaniajac jedynie biale koszulki z napisem
w obronie Deniz Yücel ( dziennikarz uwieziony w Turcji)
"Grünen-Abgeordnete fliegen aus dem Bundestag"
Po tej niegodnej parlamentu akcji zostali natychmiastowo wyrzuceni z sali plenarnej obrad przez prowadzacego "marszalka" Norberta Lammerta.
Tak funkcjonuje niemiecka demokracja w parlamencie.
|