Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rzeczywisty cel wizyty Trumpa
Data Autor
smieciu
Czekam na wyjaśnienia według logiki niewierzącego ateusza :) A co do rozbierania Rosji to mogę przybić zakład. Tego kraju nie będzie w obecnej postaci za 2 lata. Natomiast dlaczego zamierza się to zrobić teraz a nie kiedyś to chyba oczywiste. Rosja i Putin byli potrzebni do różnych rzeczy. Ale już nie są. Teraz nadszedł nowy rozdział  historii.  Ostatnia rola, która pozostała Rosji do odegrania.
jakoś jankesi nie rozebrali rosji gdy rozpadł się cccp i rosją rządził alkoholik Jelcyn a rosja leżała i kwiczała ,tylko pomogli tej rosji stanąć na nogach, nagle teraz nagle gdy putin w znacznym stopniu odbudował rosyjską armię jankesi będą rozbierać rosję , ty smieciu nie masz pojęcia co to jest logika , jak wrócę do domu to napiszę ci stary dowcip w nowej aranżacji jak co to jest logika według smiecia :)  nara
angela
Oj Smieciu, dobrze wiemy, ze czerwona rewolucje zrobil glodny proletariat. Oni prxemyslu nie maja.Ropy zjesc sie nie da.Oni napadna, zeby znow wsxystko wywiezc z Polski, a na polkach zostawic tylko sol i ocet. Znow okradnie nasz kraj, aby nakarmic swoich. I nie tylko nakarmic,kradna wszystko, zabijaja ludzi, wprowadzaja swoj "zarzad",przy pomocy takich slugusow, czy naiwniakow jak ty, czy awanturujace sie po ilicach resortowe towarzystwo.  
mówisz że wojna z Gruzją w 2008 roku nic putinowy nie dała , ale putin jakoś nie zauważył że zajęcie trochę terenu nic mu nie dało , bo w 2014 rozpoczął wojnę z Ukrainą i znów zajął trochę terenu , więc zastosuj tę Logikę na którą się powołujesz , putin jako myślący powinien zauważyć ,że wojna z Gruzją nic mu nie dała i nie atakować już Ukrainy , skoro jednak zaatakował to znaczy ,że coś jednak zyskał , no chyba że świr , to ty nie czaisz skali ani idei
smieciu
To prawda. Teoretycznie tak może być. Ale takie rzeczy robi się w ostateczności. Przykładowo nikt się nie zdziwi jeśli na skutek amerykańskiego nacisku tak się stanie. Nacisku pośredniego za pomocą Kataru i Ukrainy czy jakiegoś bardziej bezpośredniego. Wtedy oczywiście mało kto będzie mówił o tym że do rosyjskiej agresji doszło bo taki cel był polityki USA. Ok. Skoro mamy te wojska w Polsce to możemy chyba rozważyć taki scenariusz. Wojska to rzecz namacalna, poważna, rzeczywista. USA zwiększa nacisk. W Rosji na wskutek wewnętrznych problemów dochodzi do działań drastycznych. Pisałem zresztą już wcześniej o takiej możliwości. W takim układzie nadal są możliwe różne scenariusze. Np. nieprzyjemny kiedy przyjmujemy na siebie jakąś agresję z możliwym nowym rozbiorem Polski np. strefy na wschód i zachód Wisły. Czyli rodzajem wojny pozycyjnej w stylu Ukrainy. Oraz inne scenariusze bardziej optymistyczne. Kiedy dochodzi do walk wewnętrznych w Rosji a my z pomocą USA będziemy tam interweniować. Ale tak czy siak będzie raczej nieprzyjemnie. Po prostu problem leży w tym że scenariusz zakłada agresję na Polskę. Czyli że np. USA mają jakieś plany w stosunku do Rosji np. jakiś rozbiór Rosji ale potrzebują pretekstu do interwencji. Takim pretekstem mógłby być atak na na Polskę. Nie wiem czy wam się to uśmiecha że w Pentagonie opracowują plan nacisku i sprowokowania ataku Rosji na nas by zrealizować jakieś swoje globalne plany.
smieciu
Nie czai pan skali ani idei. Celem Hitlera nie była Polska itp. Celem była dominacja, zdobycie pozycji hegemona a tej Rosja nie ma szans zdobyć napadając na samą Polskę. Musiałaby posunąć się dalej. Niech się pan zastanowi na serio. Dała coś Putinowi wojna na Ukrainie? W Gruzji? Dało im coś zajęcie trochę terenu? Jak tu piszę o scenariuszach ludzi myślących a nie takich że Putin to nawiedzony świr i napadnie Polskę bo tak chce. W ten sposób możemy uzasadnić wszystko. Logika staje się zbędna.
Dark Regis
Niech Pan nie udaje, że nie wie, co może być celem ataku Rosji na Polskę. Może to być najzwyczajniejsze odwrócenie uwagi mieszkańców Rosji od wewnętrznych problemów gospodarczych i od coraz bardziej krwawej dyktatury. Takie wojny wybuchały już w świecie i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
 Niech mi tu ktoś powie. Po co u licha ma na nas napaść Rosja? Czy Putin stanie się przez to bogatszy?"" a  po co napadł hitler ? stał się bogatszy ? a stalin czy stał się bogatszy ? porzućmy polonocentryzm , czy kajzer napadając na francję w  1914 stał się bogatszy ? a car napadając na kajzera w 1914 stał się bogatszy?  porzućmy europocentryzm , czy hiro hito  napadając na jankesów w 1941 stał się bogatszy ?  wyczuwasz już nonsens swojego pytania "Po co u licha ma na nas napaść Rosja?"  i całego swojego wywodu na tym pytaniu opartego ?
michnikuremek
Co musiałoby się wydarzyć, by uratować Europę Zachodnią przed stopniowym (ostatnio coraz szybszym) zamienianiem się w kalifaty? Przecież muzułmanie już zaczynają wygrywać demokratyczne wybory i coraz więcej ich przedstawicieli zasiada na różnych szczeblach władzy: w Londynie mają  burmistrza, we Francji 5 milionów muzułmanów głosowało na Makarona i jego partię, niedawno widziałem zaprzysiężenie jakiejś radnej w miasteczku francuskim - pani miała szmatę na głowie, a w ramionach  ściskała Koran.... Tylko dwa zdarzenia występujące łącznie mogłyby odwrócić to co dziś jest nieuchronne: 1. Gigantyczna Akcja "Wisła" czyli przymusowe wysiedlenie WSZYSTKICH muzułmanów z Europy do trzeciego pokolenia. Jest to oczywiście niemożliwe do realizacji tak politycznie, jaki i technicznie; 2. Jakieś cudowne ozdrowienie milionów mózgów Europejczyków, którzy od dziesięcioleci ogłupiani są poprawnością polityczną, feminizmami, pacyfizmami i innymi -izmami. To również jest niemożliwe. A więc upadek Europy i jej przemiana w państwa muzułmańskie ze wszystkimi tego konsekwencjami jest już przesądzony. Jednak sytuacja Europy Środkowej jest inna. Muzułmanów jest tutaj stosunkowo niewielu, choć trwają gorączkowe starania by  ich tutaj sprowadzić. Także spustoszenia w umysłach Polaków, Czechów czy Węgrów są dużo mniejsze niż u zachodnich Europejczyków. Bierze się to z tego, że 45 lat byliśmy od Zachodu dość skutecznie odgrodzeni i przybyliśmy na "imprezę" mocno spóźnieni, kiedy tam całe towarzystwo już leżało w rynsztokach..... Pojawiła się idea Międzymorza czyli utworzenia sojuszu dawnych demoludów - i co najważniejsze - jest to w interesie Stanów Zjednoczonych prowadzących rozgrywkę geopolityczną ze starającymi się przejąć pałeczkę pierwszeństwa w przewodzeniu światu Niemcami, Rosją i Chinami. Przylot prezydenta Trumpa najpierw do Warszawy, a później dopiero do Hamburga jest policzkiem dla Niemców i sygnałem dla nich, że USA nie ma zamiaru pozwolić im na hegemonię w Europie. Drugim policzkiem tak dla Niemców, jak i Rosji jest jego przemówienie, które zostanie wygłoszone ....pod pomnikiem Powstania Warszawskiego. Czytelniejszych sygnałów dla Niemców i Rosji ze strony USA już być nie może. Amerykanie mają zamiar patronować sojuszowi krajów środkowoeuropejskich i nie pozwolą Niemcom i Rosji w tą sprawę ingerować. Lepszej wiadomości dla Polski i pozostałych zainteresowanych krajów być nie może, bo jest to definitywne zakończenie porządków jałtańskich. Przed Polską otwiera się niesamowita perspektywa na rozwój! Oby Jarosław Kaczyński dobrze poprowadził tą sprawę!!!!!
Do wpisu: Teresa May powiedziała o co chodzi
Data Autor
Dark Regis
Nie koniecznie trzeba się bawić w nieomylnego wodza narodu. Powinna pójść po rozum do głowy i powiedzieć, że ludzie sami dobrze wiedzą co się wydarzyło i kto jest winien. Wtedy nastąpi swoiste referendum bez biurokracji. Pudrowanie trupa nic już nie da, a może w końcu doprowadzić do powstania np. angielskiej IRA. Proszę zauważyć, że na forach dyskusyjnych najbardziej wkurza nie komentowany temat, nie jakiś Jasiu z wrogiej opcji, bezczelny, plujący jadem i zarozumiały, ale moderator ze swoimi zapędami cenzorskimi. To moderatorzy wycinający masowo posty zdenerwowanych ludzi doprowadzają ich do jeszcze większej paranoi i tworzą realny klimat pod wybuch nienawiści. Generują mowę nienawiści i moderują rozmowę w kierunku ekstremizmu. Wystarczy jedynie patrzeć i analizować,żeby zrozumieć, że rzucenie się "lewactwa" na Polaków w Anglii i Irlandii pod pozorem walki z "rasistami nie chcącymi emigrantów", to jedynie wyładowanie się na kimkolwiek, z powodu braku możliwości wykrzyczenia swojej złości na właściwy trapiący wszystkich temat, którego poruszania zakazuje policyjna pała. Rząd brytyjski może pozatykać wszystkie dziury z wkurzonymi ludźmi, zakazać im mówić i pisać, ale wtedy grozi wybuch czegoś znacznie gorszego niż dławione przez dziesięciolecia koziopasy z ich państwem islamskim.
xena2012
A co ma powiedzieć Theresa May? Oskarżyć w przemówieniu meczety,imamów,religię ? No, miałaby za swoje .Najłatwiej wskazać internet jako źródło wszelkiego zła !
Do wpisu: Czyją partią jest PiS?
Data Autor
Jan1797
"Czyli przekładając na język konkretów, pojawili się pewni ludzie i naciski, które ZMUSIŁY L. Kaczyńskiego do podpisania Traktatu". ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Tym którzy z racji wieku mogą nie pamiętać, dedykuję: demotywatory.pl  Myślę, że na NB to jest zbędne przypomnienie, ale demokratom liberalnym przypomnę; newsweek.pl Pozdrawiam
Jabe
Zwróciłem tylko uwagę, że prezydent Kaczyński, podpisując traktat, nie wykonywał woli narodu wyrażonej w referendum.
Dark Regis
A nie może ktoś mądry wreszcie z grubsza oszacować ogółu strat poniesionych przez nasze plemię w wyniku działalności ich plemienia? Skoro liczymy się na stada, to co nas powstrzymuje przed spokojnym oszacowaniem? Oni twierdzą już od dłuższego czasu, że wydłubywanie ich z naszego ciała, to jak wyjmowanie wątroby. Chcą nas do takiej wizji rzeczywistości przekonać i karać każde odstępstwo od tego dogmatu bez żadnego racjonalnego uzasadnienia. A ja twierdzę przekornie, że to może równie dobrze wyglądać na usunięcie tasiemca uzbrojonego :) Czy ktoś próbował, że od razu zaprzecza? Nie. No więc czyje w końcu interesy są ważne? Polskie czy internacjonalistyczne o nieokreślonym pochodzeniu? Pozostaje tylko zdefiniować kim są "oni". Otóż każdy element, który przedkłada jakiś obcy kraj i obcą grupę etniczną nad Polskę i Polaków i żyje cudzym kosztem, tucząc się naszą krzywdą, nic lub niewiele wnosząc dobrego. To są owi "oni". Jest to odpowiednio zdefiniowane w kodeksie karnym, jako zdrada, szpiegostwo, tudzież dywersja albo sabotaż, korupcja, przestępczość zorganizowana, nawoływania i inne takie do wyboru do koloru. Obiektywnie jednakże każdy, kto kosztem naszego dobra dokonuje tych wymienionych czynów jest przestępcą i kropka. Z przestępcami zazwyczaj nie negocjuje się sposobu zainwestowania ich brudnych pieniędzy, nie prosi się grzecznie o pożyczkę np. na polską kulturę, tylko się je konfiskuje. Tak by oczywiście było, gdyby nasze państwo było organizmem zdrowym i silnym. Niestety, z biologii wiemy, że tasiemce mają niesamowicie rozwinięty system kamuflażu, który oszukuje system odpornościowy, stąd właśnie to pierwsze skojarzenie akapit wyżej.
spike
z tym "starszymi i mądrzejszymi" jest taki problem, że chcą wydoić Polskę z wyssanych z palca roszczeń, jak długo tego nie zrobimy, tak będą nakręcać spiralę nienawiści, szkalowania i izolowania Polski, przypomnę taki incydent, o Rydzyk starał się o dotacje unijne na wiercenia i nie kto inny, a żydowskie lobby wpłynęło by już przyznane środki wycofać. jakby nie ta nacja, ile Polaków by żyło, jak daleko byśmy już zaszli, szczególnie po 45, sowieccy rezydenci w Polsce, nie byli tak okrutni jac ci "starsi", wg IPN to też ONI stają za zbrodniami w Katyniu, prawie cały UB też ONI.
mjk1
Trochę optymizmu Panowie. Wprawdzie nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być jeszcze gorzej, ale nie ma też tego złego, co by na dobre nie wyszło. Niemcy to państwo poważne (Michalkiewicz) i z całą konsekwencją buduje to, co zaczęło w 1933 r. już jednak bez tych wszystkich Hitlerów, Goebbelsów i reszty tałatajstwa, które podstawiane przez starszych i mądrzejszych (też Michalkiewicz), to państwo im rozwaliło. Od środka rozwaliło, rozpętując przy tym taką hekatombę, aby ludności, prawie całego Swiata, odechciało się raz na zawsze zadzierać ze starszymi i mądrzejszymi. Czy tym razem się uda? Wszystko na to wskazuje, że tak, choć „kłody pod nogi” rzucane są na bieżąco i szkoda, że my też trochę tę nogę podstawiamy.  
spike
to już nie ma większego znaczenia, wszyscy sądzili, że UE to unia, a nie towarzystwo wzajemnej adoracji grupki ludzi, tam jest najzwyklejsza walka o swoje, oczywiście czyimś kosztem, by ktoś dostał, ktoś musi stracić, a szczególnie ci, co mają wspólną walutę. Taki układ musi się zmienić, inaczej to się rozpadnie, a jakby nie patrzeć, nie jest to aż tak złe, jak każda spółka, ma zalety i wady. Polska musi koniecznie związać się w podgrupie państwa naszego bloku, wtedy będziemy mieli dość dużą siłę, nie jest to łatwe, ale możliwe, nie mamy wyjścia, poza wyjściem z UE, czy nas na to stać? Polska jest za bardzo zinfiltrowana przez obce wpływy, by być samodzielną, suwerenną, zamach w Smoleńsku pokazał, jak to wygląda i jak zachowali się nasi "przyjaciele".
smieciu
Ech, wkrótce napiszę coś specjalnie dla Pana, myślę że przypadnie do gustu :) Natomiast co do zrobienia czegoś dobrego, to zgadzam się. Trzeba zacząć coś działać nie zawierzając niepewnej władzy. Być może to właśnie jest największa, realna korzyść z obecnych rządów PiS. Dostaliśmy ostatnią szansę jakby drugi oddech by coś spróbować stworzyć. Takie czasowe okienko luzu. Wiadomo jak działa System. Uruchamia czasem takie wentyle bezpieczeństwa, zawsze tak było. Dlatego PO musiało ustąpić. Ale przecież wiemy że PO było jedynie fasadą. Więc tak naprawdę nic się nie zmieniło. I tak jak piszę wyżej, w kluczowych, pozafasadowych sprawach nie widać woli zmian. Zatem jeśli pragniemy rzeczywistych zmian musimy działać sami, nie czekając przykładowo np. aż rząd usunie gotówkę i dokręci śrubki, zaspawa ostatnie nieszczelności. Tak by dzięki nowym uprawnieniom służb, centralnemu systemowi podatkowemu mieć wszystkie sznurki kontroli społeczeństwa w garści.  Nikogo dzisiaj to nie obchodzi bo ważniejsze są błazny z KODów. Ale gdy nagle te wszystkie narzędzia znajdą się rękach Systemu, dzięki np. drobnym modyfikacjom w strukturach władzy PiS to będzie już za późno na improwizacje.  
Jabe
Nie ten traktat.
spike
"  Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, który ubezwłasnowolnił państwa narodowe, przekazując rzeczywistą pałeczkę władzy różnym strukturom UE." Lech Kaczyński?? Naród był pytany, czy mamy wejść do UE, Prezydent tylko wypełnił wolę Narodu. Inną sprawą jest, że Naród wszystkiego nie wiedział, a to co się dowiedział, było kłamwliwe w wielu miejscach, a cała reszta to już rola niemieckiej V kolumny z Tuskiem na czele. Żyjemy w czasach, gdzie samotność nie tylko gospodarcza źle się odbija na takim narodzie, trzeba być s kimś w jakimś sojuszu, z zachodem jest o tyle lepiej, że bardziej przestrzegają prawa, niż poprzedni narzucony sojusz z Rosją, każdy sprzeciw był tłumiony siłą i zbrodnią. Rolą polityka patrioty jest tak politykować, by było to z największą korzyścią dla własnego narodu, nie jesteśmy Anglią, która też jest  w układzie z USA, by się tak ot sobie zabrać swoje klocki i wyjść z UE. Prawo unijne nie nakazywało nam wyprzedaży swojego majątku za grosze, to robili "polscy" politycy !! Monarchią nie będziemy, może jak wszystko się rozpadanie i zaczniemy od początku ? Pzdr.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Wcale mnie to nie dziwi. Wszyscy banksterzy ćwierkają na jedną melodię. Kto raz utracił cnotę ( został  banksterem ) to .... Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
"  Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, który ubezwłasnowolnił państwa narodowe, przekazując rzeczywistą pałeczkę władzy różnym strukturom UE." Polska utraciła więc sporą część suwerenności. Pozostaje jedynie dobre zarządzanie ( bo o rządzeniu już mowy nie ma ) tymi obszarami, na które jest jeszcze  jakiś wpływ. Rola PiS -u przypomina zadanie sternika  żeglującego  w czasie burzy na sztormowych żaglach. Wielkiego pola manewru nie ma -  chodzi jedynie o  bezpieczne dotarcie do portu. Do jakiego  portu ? To wcale nie jest takie łatwe biorąc pod uwagę to jaki cyklon  szykuje państwom " fikającym przeciwko ościeniowi " duet Merkel z Makaronem. Tekst kolegi blogera jak najbardziej na czasie. Pozdrawiam ro z m.
Optymista1930
Dużo tu piszesz i wchodzisz w szczegóły, rozważasz, dywagujesz. Nie ma w Tobie jednak tego wyczucia sytuacji, nie rozumiesz więc czasów w jakich żyjemy, powielasz sposób myślenia ludzi niemądrych, oraz o złej woli - kalkujesz ich dialektykę.  Ja Ci powiem, że sprawa jest bardzo prosta; mianowicie, albo Dobro, albo zło - taki każdy ma wybór. Dziwnym "przypadkiem" cała furia śświatowego zła skupia się na Polsce i rządach PiS, podczas gdy do decydującej rozgrywki jeszcze nie doszło - ale dojdzie. W tej sytuacji Twoje dywagacje mają znaczenie czysto hobbystyczne - rozumiem że lubisz rozmyślać i w sumie potrafisz.  Natomiast - z racji że szatan jest od człowieka inteligentniejszy - walka Dobra ze złem, odbywa się na wielu skomplikowanych poziomach, zaś polityka to są naprawdę najwyższej trudności szachy; przy tej uwadze, że zarazem wybór nadal jest dziecinnie prosty: Dobro, lub zło... Dziwnym "przypadkiem" większość ludzi wybiera to drugie, bądź uważają że odwrócenie się plecami, lub mędrkowanie rozgrzesza ich. Nie rozgrzesza. Pomógłbyś lepiej Chłopaku zwalczać zło, a nie tu anarchizujesz! ;)  Przykro mi, że moje uwagi są natury ogólnej, lecz jednak przecież ta walka na linii Dobro - zło, ma charakter ponadczasowy  i uniwersalny. Pozdrawiam.
Pers
Niech się Autor nie martwi, jeszcze nie jest tak źle. Minister od wszystkiego (Morawiecki) już zapowiada półgębkiem likwidację gotówki. Czipy będziemy mieli. I to będzie prawdziwie "dobra zmiana"  
Do wpisu: Macron jak gorszy Petru? A może lepszy?
Data Autor
smieciu
Tak. Najbardziej rzuca się w oczy ta jawna kpina. Ta niedbałość w dbaniu o pozory. Tak jakby już tam czerpano rozrywkę z tego że ludziom podstawia się przed oczy te absurdy a oni niezdolni do wyzwolenia się ze świata, który im wykreowano wolą brać fałsz za dobrą monetę niż zawierzyć swojemu rozumowi. Taki paradoks. Tzw. najbardziej oświeceni wykazują się najbardziej zatwardziałą wiarą w różne dogmaty :) Czasem człowiek się zastanawia. Co właściwie byłoby dziwniejsze: że np. podczas spotkania na szczycie taka Merkel z Szydło gada o polityce czy też o problemach ze znalezieniem dobrego krawca czy fryzjera?