|
|
Jan1797 "Czyli przekładając na język konkretów, pojawili się pewni ludzie i naciski, które
ZMUSIŁY L. Kaczyńskiego do podpisania Traktatu".
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tym którzy z racji wieku mogą nie pamiętać, dedykuję:
demotywatory.pl
Myślę, że na NB to jest zbędne przypomnienie, ale demokratom liberalnym przypomnę;
newsweek.pl
Pozdrawiam |
|
|
Jabe Zwróciłem tylko uwagę, że prezydent Kaczyński, podpisując traktat, nie wykonywał woli narodu wyrażonej w referendum. |
|
|
Dark Regis A nie może ktoś mądry wreszcie z grubsza oszacować ogółu strat poniesionych przez nasze plemię w wyniku działalności ich plemienia? Skoro liczymy się na stada, to co nas powstrzymuje przed spokojnym oszacowaniem? Oni twierdzą już od dłuższego czasu, że wydłubywanie ich z naszego ciała, to jak wyjmowanie wątroby. Chcą nas do takiej wizji rzeczywistości przekonać i karać każde odstępstwo od tego dogmatu bez żadnego racjonalnego uzasadnienia. A ja twierdzę przekornie, że to może równie dobrze wyglądać na usunięcie tasiemca uzbrojonego :) Czy ktoś próbował, że od razu zaprzecza? Nie. No więc czyje w końcu interesy są ważne? Polskie czy internacjonalistyczne o nieokreślonym pochodzeniu?
Pozostaje tylko zdefiniować kim są "oni". Otóż każdy element, który przedkłada jakiś obcy kraj i obcą grupę etniczną nad Polskę i Polaków i żyje cudzym kosztem, tucząc się naszą krzywdą, nic lub niewiele wnosząc dobrego. To są owi "oni". Jest to odpowiednio zdefiniowane w kodeksie karnym, jako zdrada, szpiegostwo, tudzież dywersja albo sabotaż, korupcja, przestępczość zorganizowana, nawoływania i inne takie do wyboru do koloru. Obiektywnie jednakże każdy, kto kosztem naszego dobra dokonuje tych wymienionych czynów jest przestępcą i kropka. Z przestępcami zazwyczaj nie negocjuje się sposobu zainwestowania ich brudnych pieniędzy, nie prosi się grzecznie o pożyczkę np. na polską kulturę, tylko się je konfiskuje. Tak by oczywiście było, gdyby nasze państwo było organizmem zdrowym i silnym. Niestety, z biologii wiemy, że tasiemce mają niesamowicie rozwinięty system kamuflażu, który oszukuje system odpornościowy, stąd właśnie to pierwsze skojarzenie akapit wyżej. |
|
|
spike z tym "starszymi i mądrzejszymi" jest taki problem, że chcą wydoić Polskę z wyssanych z palca roszczeń, jak długo tego nie zrobimy, tak będą nakręcać spiralę nienawiści, szkalowania i izolowania Polski, przypomnę taki incydent, o Rydzyk starał się o dotacje unijne na wiercenia i nie kto inny, a żydowskie lobby wpłynęło by już przyznane środki wycofać. jakby nie ta nacja, ile Polaków by żyło, jak daleko byśmy już zaszli, szczególnie po 45, sowieccy rezydenci w Polsce, nie byli tak okrutni jac ci "starsi", wg IPN to też ONI stają za zbrodniami w Katyniu, prawie cały UB też ONI. |
|
|
mjk1 Trochę optymizmu Panowie. Wprawdzie nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być jeszcze gorzej, ale nie ma też tego złego, co by na dobre nie wyszło. Niemcy to państwo poważne (Michalkiewicz) i z całą konsekwencją buduje to, co zaczęło w 1933 r. już jednak bez tych wszystkich Hitlerów, Goebbelsów i reszty tałatajstwa, które podstawiane przez starszych i mądrzejszych (też Michalkiewicz), to państwo im rozwaliło. Od środka rozwaliło, rozpętując przy tym taką hekatombę, aby ludności, prawie całego Swiata, odechciało się raz na zawsze zadzierać ze starszymi i mądrzejszymi. Czy tym razem się uda? Wszystko na to wskazuje, że tak, choć „kłody pod nogi” rzucane są na bieżąco i szkoda, że my też trochę tę nogę podstawiamy.
|
|
|
spike to już nie ma większego znaczenia, wszyscy sądzili, że UE to unia, a nie towarzystwo wzajemnej adoracji grupki ludzi, tam jest najzwyklejsza walka o swoje, oczywiście czyimś kosztem, by ktoś dostał, ktoś musi stracić, a szczególnie ci, co mają wspólną walutę. Taki układ musi się zmienić, inaczej to się rozpadnie, a jakby nie patrzeć, nie jest to aż tak złe, jak każda spółka, ma zalety i wady.
Polska musi koniecznie związać się w podgrupie państwa naszego bloku, wtedy będziemy mieli dość dużą siłę, nie jest to łatwe, ale możliwe, nie mamy wyjścia, poza wyjściem z UE, czy nas na to stać?
Polska jest za bardzo zinfiltrowana przez obce wpływy, by być samodzielną, suwerenną, zamach w Smoleńsku pokazał, jak to wygląda i jak zachowali się nasi "przyjaciele". |
|
|
smieciu Ech, wkrótce napiszę coś specjalnie dla Pana, myślę że przypadnie do gustu :)
Natomiast co do zrobienia czegoś dobrego, to zgadzam się. Trzeba zacząć coś działać nie zawierzając niepewnej władzy. Być może to właśnie jest największa, realna korzyść z obecnych rządów PiS. Dostaliśmy ostatnią szansę jakby drugi oddech by coś spróbować stworzyć. Takie czasowe okienko luzu.
Wiadomo jak działa System. Uruchamia czasem takie wentyle bezpieczeństwa, zawsze tak było. Dlatego PO musiało ustąpić. Ale przecież wiemy że PO było jedynie fasadą. Więc tak naprawdę nic się nie zmieniło. I tak jak piszę wyżej, w kluczowych, pozafasadowych sprawach nie widać woli zmian.
Zatem jeśli pragniemy rzeczywistych zmian musimy działać sami, nie czekając przykładowo np. aż rząd usunie gotówkę i dokręci śrubki, zaspawa ostatnie nieszczelności. Tak by dzięki nowym uprawnieniom służb, centralnemu systemowi podatkowemu mieć wszystkie sznurki kontroli społeczeństwa w garści. Nikogo dzisiaj to nie obchodzi bo ważniejsze są błazny z KODów. Ale gdy nagle te wszystkie narzędzia znajdą się rękach Systemu, dzięki np. drobnym modyfikacjom w strukturach władzy PiS to będzie już za późno na improwizacje.
|
|
|
Jabe Nie ten traktat. |
|
|
spike " Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, który ubezwłasnowolnił państwa narodowe, przekazując rzeczywistą pałeczkę władzy różnym strukturom UE."
Lech Kaczyński??
Naród był pytany, czy mamy wejść do UE, Prezydent tylko wypełnił wolę Narodu.
Inną sprawą jest, że Naród wszystkiego nie wiedział, a to co się dowiedział, było kłamwliwe w wielu miejscach, a cała reszta to już rola niemieckiej V kolumny z Tuskiem na czele.
Żyjemy w czasach, gdzie samotność nie tylko gospodarcza źle się odbija na takim narodzie, trzeba być s kimś w jakimś sojuszu, z zachodem jest o tyle lepiej, że bardziej przestrzegają prawa, niż poprzedni narzucony sojusz z Rosją, każdy sprzeciw był tłumiony siłą i zbrodnią.
Rolą polityka patrioty jest tak politykować, by było to z największą korzyścią dla własnego narodu, nie jesteśmy Anglią, która też jest w układzie z USA, by się tak ot sobie zabrać swoje klocki i wyjść z UE. Prawo unijne nie nakazywało nam wyprzedaży swojego majątku za grosze, to robili "polscy" politycy !!
Monarchią nie będziemy, może jak wszystko się rozpadanie i zaczniemy od początku ?
Pzdr. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Wcale mnie to nie dziwi. Wszyscy banksterzy ćwierkają na jedną melodię. Kto raz utracił cnotę ( został banksterem ) to .... Pozdrawiam ro z m. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski " Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński, który ubezwłasnowolnił państwa narodowe, przekazując rzeczywistą pałeczkę władzy różnym strukturom UE." Polska utraciła więc sporą część suwerenności. Pozostaje jedynie dobre zarządzanie ( bo o rządzeniu już mowy nie ma ) tymi obszarami, na które jest jeszcze jakiś wpływ. Rola PiS -u przypomina zadanie sternika żeglującego w czasie burzy na sztormowych żaglach. Wielkiego pola manewru nie ma - chodzi jedynie o bezpieczne dotarcie do portu. Do jakiego portu ? To wcale nie jest takie łatwe biorąc pod uwagę to jaki cyklon szykuje państwom " fikającym przeciwko ościeniowi " duet Merkel z Makaronem. Tekst kolegi blogera jak najbardziej na czasie. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
Optymista1930 Dużo tu piszesz i wchodzisz w szczegóły, rozważasz, dywagujesz. Nie ma w Tobie jednak tego wyczucia sytuacji, nie rozumiesz więc czasów w jakich żyjemy, powielasz sposób myślenia ludzi niemądrych, oraz o złej woli - kalkujesz ich dialektykę.
Ja Ci powiem, że sprawa jest bardzo prosta; mianowicie, albo Dobro, albo zło - taki każdy ma wybór. Dziwnym "przypadkiem" cała furia śświatowego zła skupia się na Polsce i rządach PiS, podczas gdy do decydującej rozgrywki jeszcze nie doszło - ale dojdzie. W tej sytuacji Twoje dywagacje mają znaczenie czysto hobbystyczne - rozumiem że lubisz rozmyślać i w sumie potrafisz.
Natomiast - z racji że szatan jest od człowieka inteligentniejszy - walka Dobra ze złem, odbywa się na wielu skomplikowanych poziomach, zaś polityka to są naprawdę najwyższej trudności szachy; przy tej uwadze, że zarazem wybór nadal jest dziecinnie prosty: Dobro, lub zło...
Dziwnym "przypadkiem" większość ludzi wybiera to drugie, bądź uważają że odwrócenie się plecami, lub mędrkowanie rozgrzesza ich. Nie rozgrzesza.
Pomógłbyś lepiej Chłopaku zwalczać zło, a nie tu anarchizujesz! ;)
Przykro mi, że moje uwagi są natury ogólnej, lecz jednak przecież ta walka na linii Dobro - zło, ma charakter ponadczasowy i uniwersalny. Pozdrawiam. |
|
|
Pers Niech się Autor nie martwi, jeszcze nie jest tak źle.
Minister od wszystkiego (Morawiecki) już zapowiada półgębkiem likwidację gotówki.
Czipy będziemy mieli. I to będzie prawdziwie "dobra zmiana"
|