|
|
Teutonick Wszystko to i być może, jak zwykł pisywać nieoceniony Stanisław Michalkiewicz, ale weźmy również pod uwagę inną wersję wydarzeń - a może po prostu ktoś decyzyjny doszedł do wniosku, że w obecnej sytuacji geopolitycznej nie mamy co się kopać z koniem i samodzielnie porywać z motyką na którąś z okolicznych gwiazd, a jedyną możliwą do realizacji alternatywą na obecnym etapie - póki nasz dopiero co odzyskany zalążek samodzielnej państwowości jeszcze nie zdążył okrzepnąć - jest zwyczajnie dobór jak najpotężniejszego mecenasa, nie ulokowanego dodatkowo zbyt blisko naszych granic i tym samym przesunięcie się w hierarchii dziobania, licząc na to, że po drodze może się wiele wydarzyć (niekoniecznie korzystnego dla nas, ale tego rodzaju opcje uprawiając poważną politykę również należałoby brać pod uwagę i w miarę rozwoju sytuacji na bieżąco - stosownie do zastanych bądź też przewidywanych okoliczności - reagować), a obrany kurs nie ulegnie przesunięciu za sprawą mniej świadomych rzeczy, lub po prostu mniej asertywnych kontynuatorów?
Zdaję sobie sprawę, że jest to wariant może aż nazbyt optymistyczny, ale w coś w końcu wierzyć trzeba:) W nie sprowokowane ukrytymi działaniami macherów z zaplecza spontaniczne powstanie ni stąd ni zowąd nagle oddolnie uświadomionego ludu już nie pokładam nadziei - za stary jestem, a narzędzia do tego aby móc takimi ruchami pokierować mają wyłącznie ci, którzy są w posiadaniu wystarczających środków finansowych (patrz tzw. majdan), tymczasem zaś żaden milioner-filantrop śladem niesławnej pamięci Ben Ladena nie pójdzie, choć przyznaję - czasami tego rodzaju teatrzyki mogą się w pewnych obszarach wymknąć spod kontroli |
|
|
Valdi Tak samo jak zaatakowali po wojnie Koreę, Japonię i jeszcze kilka innych krajów. |
|
|
Anonymous @Valdi
"Na początku lat 90-tych przysyłali setki jeśli nie tysiące emerytowanych przedsiębiorców (mają taki korpus doświadczonych ludzi z dorobkiem) aby pomogli polskim firmom w restrukturyzacji. Rozumiem że przy okazji chcieli sprawdzić co można sensownego zrobić w Polsce..... kilka miesięcy po zakończeniu tego projektu ktoś za oceanem doszedł do wniosku że to orka na ugorze i uruchomiono plan Sachsa żeby rozpieprzyć cały ten syf i zacząć od nowa. W międzyczasie Niemcy dostali carte blanche żeby nas kolonizować."
To ciekawa informacja. Nie wyciągam z niej wniosku, że to była armia zbawienia, tylko że zwiad przed atakiem. |
|
|
Valdi Wiesz, ja piszę o czymś co unieważnia Twoje opinie, a Ty swoje ....
Plan Sachsa to wmontowanie nas w krwioobieg Zachodu bez wsparcia dla integralnego rozwoju całego kraju w oparciu o własne zasoby. Kto jest winny ? Amerykanie ?
Nie !
Oni pompowali grube pieniądze w Rosję Jelcyna do końca lat 90-tych i wszystko zostało rozkradzione. W Polsce byłoby tak samo.
Po prostu doszli do wniosku że kraj musi odrodzić się moralnie i trzeba poczekać.
Co innego mogli zrobić ? Porzucić Polskę jak Mołdawię (bez planu Sachsa) ? , pompować kasę dla komuchów utrwalając III RP ?, okupować kraj ?
Patrz realnie na sytuację
|
|
|
smieciu Ciekawe ile procentów Korwin przydzielił ludzi którzy nie potrafią rzeczowo odnieść do sprawy, przedstawionych argumentów i muszą posługiwać się tekstami w stylu o mało nie zwymiotowałem.
A jeszcze ciekawszym zagadnieniem jest czy ktoś kto nic nie rozumie potrafi zrozumieć że nie rozumie? |
|
|
smieciu Częściowo tak. Ale musimy pamiętać że 1989 nie byliśmy krajem niepodległym. Nadal nie jesteśmy. Aczkolwiek, oczywiście! Ludzie wciąż łykają propagandę (patrz wyżej na Lektora) wciąż jest ludny skłonny wybierać te same niezmiennie metody i rozwiązania polityczno-gospdarcze. Ale to też kwestia całkowitej kontroli mediów i wieloletniego prania mózgu. Ludzie nie potrafią sobie już wyobrazić czegoś naturalnego! Nie wiedzą na czym by to miało polegać. Masy są sterowanie za pomocą prostych bodźców. Coraz prostszych w obliczu coraz bardziej ograniczonego horyzontu umysłowego.
Dzisiaj nie jest to już jakąś polską cechą. Kto wie! Może jest całkiem odwrotnie. Jest jeszcze sporo względnie niezależnego myślenia w Polsce, choć wiadomo że w stosunku do ogółu mas bez większego znaczenia.
Ilu ludzi zagląda na naszeblogi, które przecież wcale nie są rewolucyjne. A te rewolucyjne portale też nie mają specjalnie większej widowni. System może nas spokojnie tolerować. A nawet mieć rozrywkę obserwując jak ktoś wykłada rzecz po rzeczy o co chodzi i nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. |
|
|
smieciu Częściowo mogło tak być. Jednak faktem pozostaje że to Amerykanie odpalili Sachsa i oddali nas Niemcom. Jeśli tak można w ogóle stwierdzić. Po prostu my i tak musieliśmy się wtedy komuś gospodarczo podporządkować. To nie był plan na Polskę ale na całą Europę Wschodnią. A nawet ZSRR.
Jeśli były jakieś próby polegające na tym by pchnąć byt polskich przedsiębiorstw to bardzo ciekawe, to praktycznie nieznany temat. W obliczu bardzo znanego i rozpoznanego zjawiska polegającego na niszczeniu firm. Ot choćby jak dla odmiany w moim mieście. Gdzie tak się złożyło dyrektor największego zakładu był na tyle dobrym fachowcem że poradził sobie sam bez wsparcia. Co kosztowało go życie, gdy nie chciał pójść z wiatrem zmian i który to zakład został co ciekawe przejęty przez jakiś fundusz z Bostonu...
Tak czy owak trzeba pamiętać i jest to niepodważalne że to Amerykanie pozwolili na uwłaszczenia się komuchów. To Oni dogadali się nawzajem. I od początku były giga przekręty (jak np afera FOZZ czy kurs dolara) które pozwoliły się na dorwanie do kasy komuchom.
Nawet jeśli przysłali (kto wie może dla pozoru) jakichś ludzi to wynik ta czy siak musiał być ostatecznie podobny. Otwarte granice, swoboda przepływu kasy stare komuchy decydujące o losie przedsiębiorstw musiały doprowadzić do tego co mamy. Bo były tylko dwie logiczne możliwości: zewnętrzna silna firma z kasą. Albo lokalny układ, który zawłaszczał przedsiębiorstwa. Nie wiem jak było w pana wypadku ale jeślibyście zaproponowali że rozwiniecie zakład jednocześnie oddając go na własność lokalnemu czerwonemu to nie byłoby problemu.
Słowem wasze przedsięwzięcie było raczej skazane na porażkę. Wiele zmienić i tak nie mogło. |
|
|
Czesław2 Do Niemców nikt nic nie ma, oprócz tego że spowodowały w 20 wieku pośrednio i bezpośrednio śmierć ok 100 mln ludzi. Jeśli chodzi o współczesność w Polsce, nie jest winą Niemców, że dokonały ekonomicznego, czwartego rozbioru Polski. Winni są Polacy. Ci zdrajcy i miliony głupków, dla których Lidl to Europa. Długo nie mogłem jako młody człowiek zrozumieć rozpadu Polski w 18 wieku. Teraz rozumiem. Mentalność Polaków przez cztery wieki nie zmieniła się co Niemcy, mając okazję , wykorzystali w brutalny sposób. |
|
|
Valdi Chłopie !
Musisz być bardzo młody albo mało wiesz.
Amerykanie chcieli postawić nas na nogi już na początku lat 90-tych. Ostatecznie zrobili tak z Koreą, Japonią, Chinami i całą Europą po wojnie. I wcale nie chodziło o kolonizację.
Na początku lat 90-tych przysyłali setki jeśli nie tysiące emerytowanych przedsiębiorców (mają taki korpus doświadczonych ludzi z dorobkiem) aby pomogli polskim firmom w restrukturyzacji. Rozumiem że przy okazji chcieli sprawdzić co można sensownego zrobić w Polsce. Wiem, bo sam uczestniczyłem w tym projekcie jako tłumacz.
Generalnie zostali zignorowani przez polski menagement uważający ich rady za nieprzdatne w polskich realiach !!!!!!!
Dla Mr Blacka, którego byłem tłumaczem to było bardzo przykre doświadczenie. Rozumiem, że musiało się to odbić w jego sprawozdaniu z 3 miesiecznego pobytu w sporej firmie w pewnym mieście. Mógłbym napisać sporo o tej przygodzie, ale nie o to w tej chwili chodzi ...
Chodzi o to, że kilka miesięcy po zakończeniu tego projektu ktoś za oceanem doszedł do wniosku że to orka na ugorze i uruchomiono plan Sachsa żeby rozpieprzyć cały ten syf i zacząć od nowa. W międzyczasie Niemcy dostali carte blanche żeby nas kolonizować.
Taka jest moja diagnoza i sądzę że prawdopodobnie dostaliśmy nową szansę. |
|
|
Ptr Korupcja była bardziej polityczna niż kryminalna i była nakierowana na określone cele. Może niemieckość jest w okowach tzw. systemu, bardziej niż polskość. Z tego powodu niemieckość ma być i zwykle była stawiana wyżej i nabiera takiego poczucia wyższości. Zresztą popartego siłą gospodarki. |
|
|
Wiesz co śmieciu , zmusiłem się do przeczytania twojej notki, i powiem ci szczerze – o mało nie zwymiotowałem.
Korwin Mikke twierdzi, że tylko 30% każdej populacji potrafi myśleć, a tylko 5% potrafi myśleć analitycznie. Jeśli to prawda to trudno się dziwić zawartości większości publikowanych notek na NB.
Z tego co czytam w twojej notce wiem, że nie mieścisz się w tych 30% (a już nie daj Boże w tych 5%, i jeśli ta cecha jest dziedziczona genetycznie to muszę ci z przykrością oznajmić, że nie masz żadnych szans.
|
|
|
smieciu To NIE JEST kwestia proniemieckości! Ten System patologii działa w większości krajów świata. Czy przykładowo podobne patologie w Brazylii czy Argentynie są wynikiem proniemieckich rządów? A może w Grecji? O to między innymi mi chodzi. Byśmy nie popadali w pułapkę uproszczeń.
Przecież jasne jest że Tusk wziąłby kasę od każdego. A my nie wiemy tak naprawdę czyje są banki, korporacje. Ale wiemy że światem kręci kasa. Tusk nie jest proniemiecki a zwyczajnie prokasowy. Jeśli powstania partia robiąca to samo ale będzie brać kasę od amerykanów to będzie ok?
Jeśli nie będziemy rozróżniać takich rzeczy, widzieć rzeczywistego problemu i wroga to zawsze będziemy podatni na manipulacje, motłoch będzie można podpuszczać by wyładował swoją agresję w kontrolowany przez zarządców sposób. |
|
|
smieciu Proszę się odnieść do konkretów. Czy pani w ogóle zrozumiała o czym jest mowa i DLACZEGO przykładowo krytykuję tak uparcie 500+? Z jakimi moimi argumentami się pani nie zgadza? |
|
|
Ptr Proniemieckie elity w Polsce , bez formalnego udziału samych Niemców ściągnęły na kraj szereg patologii, ruinę kraju w sensie wartości na wielu płaszczyznach maskowaną kilkoma potiomkinowskimi wioskami na pokaz - kilkoma wieżowcami i obrazkami nielicznych autostrad. Umocnienie się tych elit jest najgorszym skutkiem tej polityki, gdyż są one zaślepione żądzą dokończenia dzieła. Nie uznają one pojęcia prawdy. Gdy im to pasuje przekonują , że czarne jest białe.
Więc jasne ,że perspektywicznie stosunki Polski z Niemcami nie moga być prowadzone przez te elity.
Nie oceniam tutaj całości polityki. |
|
|
Pani Anna W każdym pańskim wpisie pojawia się 500+, wyśmiewane na każdy możliwy sposób. Widać boli to pana jeszcze bardziej niż czerwonego bandziora balcerowicza. Co do reszty, to żal czasu na komentowanie. |
|
|
smieciu Panie gorylisko. Mnie naprawdę nie bawią takie sprzeczki. Nie mam do pana żadnej urazy i w ogóle. Ale poczułem się sprowokowany. Poza tym jednak pragnę żyć w pokoju. Na tyle ile jest to możliwe oczywiście. Obawiam się jednak że ten rząd mi tego nie umożliwi. A i panu jak sądzę również. Dobrze byłoby się pomylić. Niestety nic na to nie wskazuje. |
|
|
gorylisko ja już daaawnooo wyjechałem...a teraz szukam działki w Polsce, bo mam andzieję wrócić i dokonać żywota swego... to pan uważasz się za człeka myślacego... no cóz ma pan do tego konstytucyjne prawo jak sądzę... jest też na niniejszym blo kumaty z tytułem naukowym...a i pewien bolek też ma doktoraty, honoris cuasa ale zawsze...
|
|
|
smieciu Odnośnie ostatniego akapitu. Według mnie sprawa wcale nie skomplikowana. Jest bardzo prosta: Pokój oznacza zyski dla wielu. Wojna dla wybranych. Niemcy nie mają żadnego interesu w wojnie. Ruskie też nie, jeśli tylko Polska miałaby być ofiarą. Amerykanie? Oni akurat żyją z wojen. Cały XX wiek to ich wojny, ruskie tego nie potrafiły, biły się zawsze przy granicy i między innymi z tego powodu ZSRR przegrał.
Wojna na Ukrainie czy w Polsce jest dla nich porażką. Przecież to widać. A i oni to wiedzą. Ruskie albo postawią wszystko na jedną kartę albo przegrają w lokalnym konflikcie. I z punktu widzenia Amerykanów tak należałoby zrobić. Wybrać teren konfliktu gdzieś przy ruskiej granicy i tam rozegrać.
Nasza rola jest w takim scenariuszu jasna do przewidzenia. |
|
|
Dark Regis "Skoro jesteśmy kolonią i nie mamy mocy decyzyjnej to niech rząd wreszcie powie to jasno i wyraźnie. Czemu tego nie robi?" - To pytanie postawiłem już w zimie. Najwyraźniej nie chcą oni poinformować Polaków o widocznych już szantażach i zastanowić się co robić dalej, czyli dążyć do pomyślności kraju, a za to wolą dążyć do pomyślności własnej sakiewki, czyli do fuch w strukturach europejskich. No więc jak ktoś taki może piłować gałąź, na której jest mu wygodnie? No jak?
"exodus polskich firm, które masowo przerejestrowują się do Anglii lub w innych miejscach a zjawisko to stało się tak masowe że Mariusz już kombinuje nad systemem KAR?" - Mariusz nic nie wykombinuje za pomocą kar, bo można zlikwidować firmę w Polsce i założyć nową w normalnych kraju. Dlaczego nasz kraj jest nienormalny? To widać chociażby po ubeckich biznesach (czyli nakradzione i przez rząd uznane), które dyktują politykę rządu np. w zakresie poziomu płac i emigrantów. Rządzący znów błędnie zakładają, że jak wyjedzie większość ludzi przedsiębiorczych i pomysłowych, to z pozostałej reszty wyłonią się kolejni "przedsiębiorczy". Bzdura taka sama jak zakładnie istnienia promila Einsteina w każdej dostatecznie dużej grupie Murzynów. Ten błąd już raz popełniono w zakresie edukacji. Najlepsi wyjechali i odtąd czołowe polskie uczelnie od lat telepią się pod światowym intelektualnym mostem.
A co do strzelania Ruskich i Amerykanów do biedronek, to nie da się tego tak łatwo opowiedzieć jw., bowiem cele ekonomiczne stanowią tylko mały procent wszystkich zakładanych celów możliwych do osiągnięcia za pomocą wojny lub konfliktu zbrojnego. Przykładem niech będą konflikty w Wietnamie, Korei, Falklandach albo Nikaragui. Ekonomia biedronek nie ma tu nic do rzeczy. Z drugiej strony, przykładem może być postulowana przez Michalkiewicza "wołynka" na Śląsku, która niszczy kilka kopalń i elektrowni i w efekcie kompletnie nic nie daje Ukraińcom, a już wcale "nie opłaca się" Niemcom. No bo kurcze co mają z tego Ukraińcy i Niemcy, że Polacy muszą wydać miliardy na odbudowę kawałka kraju, no co? Pytanie retoryczne i proszę sobie resztę poczytać w dziale o sposobach niszczeniu konkurencji gospodarczej, przejmowaniu firm i rozszerzaniu wpływów np. patentowych. W tym sensie nawet USA mogły nas wygruchać w latach 90-tych. |
|
|
smieciu Rany. Na serio. W czym wam dzisiaj Niemcy przeszkadzają? KONKRETY. Wiszą nad nami ze swoim wojskiem że nie możemy nic przeciw nim zrobić? A nawet jeśli sięgniemy do historii. To dlaczego dla WAS sięga ona raptem do Tuska i może marek dostarczonych do KLD? Dlaczego nie sięgnie tylko ździebko dalej? Do planu Sorosa/Sachsa wprowadzonego w Polsce przez Balcerowicza dzięki dogadaniu się CIA z KGB? Dlaczego nie weźmie pod uwagę że w tamtych czasach RFN było całkowicie zwasalizowane przez USA/CIA Tak samo jak NRD przez KGB? Czemu u diabła patrzycie przez taką wąską szparkę odrzucając do niewygodne? Odrzucając coś bo tak mówią? Mówią i mówią jak Goebbels nie podając argumentów. I jeszcze ten tekst: nie zna pan historii! A pan ma jakiekolwiek pojęcie o niej? Nie wiem, więc na wszelki wypadek przypomnę:
To Balcerowicz przygotował grunt pod przyszłą ekspansję obcych firm. To CIA wraz ze specjalistami od takich krajów przygotowała ten plan. Czyżby dlatego że oni wtedy już pracowali dla tych złych Niemców?
A może nie, może było ździebko inaczej.
No słucham. Czekam na wyjaśnienia jak to było. Może tak jakoś z gruntu źli Niemcy wykorzystali dobre chęci Amerykanów? |
|
|
smieciu Dlaczego ja mam wyjeżdżać? Dlaczego nie wy wierzący w te bzdury i nie potrafiący podać żadnych sensownych argumentów a jedynie pieprzyć od rzeczy jak w powyższym komentarzu. Wyjedźcie! Niech w Polsce zostaną ludzie racjonalnie myślący, przynajmniej może wreszcie coś się będzie dało w tym kraju zrobić. Może wreszcie będziemy to mogli zrobić my Polacy a nie jacyś Niemcy, Amerykanie czy komu tam będzie się łasić PiS. |