Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zamiast deficytu nadwyżka
Data Autor
Jak rząd robi rzeczy trudne i bolesne musi  za to płacić ważne są sondaże przedwyborcze i to nie są wiarygodne.
xena2012
Proszę mi więc wytłumaczyć dlaczego sondaże dają wzrost PO ? Dlaczego wiadomości korzystne i optymistyczne nie przebijają się do świadomości ogółu? Czy społeczeństwo jest tak otumanione kłamstwami i chamstwem opozycji że nie potrafi racjonalnie myśleć,że jest tak głupie i mało zainteresowane gospodarką,czy komunikacja z tym społeczeństwem jest tak słaba ?
Do wpisu: Energetyczny news tygodnia
Data Autor
Jabe
kupno Elektrowni Połaniec od posiadającego ją od kilkunastu lat francuskiego koncernu Engie przez Eneę stało się faktem. – Programu ratowania strefy euro ciąg dalszy.
Anonymous
Na tle innych posunięć jest to świetlane posunięcie. Brakuje informacji kiedy, komu i za ile państwo sprzedało Połaniec, ile elektrownia dostała dotacji od państwa polskiego bezpośrednio, ile w dotacji unijnej było pieniędzy polskich podatników (to się da wyliczyć z proporcji ile wysyłamy a ile wraca z Brukseli) i kto zarobił na modernizacji (znowu porównanie ile firma zagraniczna, ile polscy podwykonawcy). Bezpieczeństwo dziedzin strategicznych kosztuje - warto wiedzieć ile.
Do wpisu: Nowe prawo farmaceutyczne przy Okrągłym Stole i w Sejmie
Data Autor
Anonymous
"ustanowienie zasad dotyczących równomiernego rozmieszczenia aptek ogólnodostępnych i zagwarantowania równego dostępu do usług farmaceutycznych" Już z tego cytatu wynika, że to złe prawo, bo o rozmieszczeniu aptek będą decydowały regulacje prawne i decyzje urzędników zamiast wyboru dokonywanego przez klientów aptek. Jeżeli już coś musi być regulowane, to niekoniecznie totalnie. Totalne regulowanie ma jedną niewątpliwą zaletę, że nie da się określić przyczyn patologii, które z licznych regulacji wynikają. A skoro zatarty jest patomechanizm to tworzy się kolejne regulacje do regulacji i kolejne reformy - z góry skazane na niepowodzenie. Patomechanizmy w tej dziedzinie w III RP zaczęły się od rzekomej prywatyzacji i braku reprywatyzacji, od cen urzędowych na leki z państwowych fabryk,. które plajtowały bo nie mogły produkować "nonprofit" - nie było jeszcze modne wówczas to słowo. Patologią jest refundacja leków, która jednocześnie winduje ceny leków i popyt na nie. Odbywa się to kosztem zadłużenia budżetowego. Zadłużenie to jest z kolei kołem zamachowym kreacji pieniądza. Przy takich mechanizmach nie ma miejsca dla indywidualnych aptekarzy sprzedających leki za gotówkę a nie na bumagę od doktora, zwaną z przyzwyczajenia receptą. Ta nazwa przeniknęła do programów komputerowych służących zaspokojeniu potrzeb nie pacjentów, nie lekarzy i nie aptekarzy, tylko potrzebie wydawania deficytowego pieniądza budżetowego w mechanizmie refundacji leków.  
Jabe
Toć z aptekarza można zrobić słupa tak samo, jak z każdego innego.
jazgdyni
Dziękuję za to doniesienie. Od lat zajmuję się aptekarstwem w Polsce i dążeniami do uregulowania tego rynku. Niestety, ciągle jest to rynek patologiczny. Jak przeczytałem powyżej, ciągle jest duży wpływ lobbingu reprezentującego duże międzynarodowe korporacje. Np. nacisk, by polski przedsiębiorca, a nie tylko aptekarz miał prawo zakładania aptek, to oczywista bzdura, tylko po to, by pod przykryciem polskiego "przedsiębiorcy", a w rzeczywistości ordynarnego słupa, opanowywać rynek. Prosty rachunek ekonomiczny pokazuje, że jest to sektor nie dający takich dochodów, jak jakakolwiek produkcja, czy inny obrót towarów. M.in. dlatego też powinien być chroniony przed spekulantami. Pozdrawiam
Do wpisu: Z ziemi włoskiej do Polski
Data Autor
Przeprosiny się zwyczajowo przyjmuje. Fe
Sympatia nie ma żadnego znaczenia jeśli kupuje się drogie śmigłowce wielozadaniowe.
Posłuchaj twardek (z małej), nie "za prawdę" tylko "zaprawdę", nie głupi tylko gupi, a "chyba" to ogier na kobyłę. I nie przepraszam, bo tak jak natura chciała taki się urodziłeś.
Lektorze ! 1. za prawdę powiadam Ci, że nie jestem gupi tylko głupi, 2. hymn (Polski) chyba jednak z małej. To tak trochę jak terytorium (Polski). Mazurek Dąbrowskiego trzeba by z dużej. Tak w ogóle, to powinieneś mi podziękować a nie obrażać się. Ale skoro się obraziłeś, to Cię przepraszam. Twój nick błędnie skojarzyłem z inną osobą (tamten pisze się Lector) która nie ma problemu z dysleksją i sądziłem, że  z leniwego niechlujstwa pozwala sobie na takie błędy. Jeszcze raz przepraszam.
Ty twardek – twoje imię zdecydowanie z małej,  z włochami – zecydowanie z małej, a w hymnie – zdecydowanie z dużej. I nie wymądrzaj się więcej boś gupi. Ci trzej  pochodzący z Włoch, których wymieniasz,  nie byli faszystami, ale Mussolini i setki tysięcy innych – byli !!! A jeśli piszesz, że Włoszki są namiętbe, to z pewnościóą jesteś jakimś byczkiem rozpłodowym nie rozumiejącym o czym inni piszą. A jeśli zaś chodzi o te twoje „możliwości bojowe maszyn”, to są one dokładnie takie same jak zdolności bojowe wojska włoskiego w północnej Afrace i w ZSRR podczas II wojny światowej, i bardzo podobne do zdolności transportowych włoskich fiatów.  
zapomniałem o spokój  (zdecydowanie ó). Ze strachem myślę gdy Lektor zacznie mnie recenzować
1) z Włochami ! ( zdecydowanie z dużej) 2) w hymnie (chyba jednak z małej) --- Poza duce byli tacy faceci jak Garibaldi czy Francesco Nullo,  jest też Sophia Loren a w ogóle to Włoszki są takie namiętne... To, co piszę ma sens jeżeli nie ma Pan osobistych preferencji dla konkurentów Włochów. Chyba się jednak per saldo zgodzimy, że powinny zdecydować możliwości bojowe maszyn i, w drugiej stanowczo kolejności, korzyści wokół-kontraktowe.
Nie, ............... dajmy sobie spokuj z tymi włochami !  Już kiedyś kupiliśmy licencje włoskiego fiata - i co ?  Totalna katastrofa, Teraz chcemy to zrobić z helikopterami ? Powinniśmy przyjąć zasadę, że od byłych faszystów nie kupuje się nic !!! I zmieńmy wreszcie te słowa w Hymnie !!!  Nie "z ziemi włoskiej do Polski", tylko "z ziemi obcej do Polski"
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić bitew na Bałtyku, w trakcie których "bałtyckie" okręty podwodne wroga  zwalcza się helikopterami, lub też po których trzeba podejmować operacje ratunkowe (bo załóg czego?). Oczywiście nie twierdzę, że zakupy dla marynarki nie mają jakiegoś uzasadnienia (ja go tylko nie znam) --- Tak sobie myślę przy okazji, że mając małe terytorium ewentualny konflikt należałoby próbować rozgrywać na terytorium jedynego potencjalnego wroga tj. Niemiec. Jedynego, gdyż tylko rozpatrywanie ich, w tym kontekście, ma jakiś sens. Jeśli jest to słuszne, to w wymiarze ofensywnym rozbudowa sił powietrzno desantowych powinna chyba mieć priorytet . Przy okazji przydałyby się, w znacznej "masie", do ogólnokrajowego  trenowania Obrony Terytorialnej. Obu rodzajom sił  ambitny program manewrów jest bardzo potrzebny - akurat mają przeciwstawne zadania, a więc pasuje jak ulał. --- Wydarzenia zaczynają biec w narastającym tempie, wymykając się tradycyjnym metodom prognozowania układu wojna/pokój. Trzeba do tego tempa równać rozbudową sił zbrojnych. Nie ma pieniędzy, wiadomo,  to trzeba odwołać się do społecznej ofiarności i utworzyć coś w rodzaju FON, zarządzany przez komitet obywatelski. W uzgodnieniu z dowództwem Wojska Polskiego dokonywałby zakupów w krajowym przemyśle np. dla wojsk obrony terytorialnej. Nie jestem człowiekiem zamożnym, ale tzw. stówkę miesięcznie wyłożę, jak Bóg na niebie.
Do wpisu: Dyskretne znamię wzrostu dobrobytu
Data Autor
Jabe
Miało być jakieś gmyranie przy podatkach. Ja się na tym nie znam, ale nie zdziwiłbym się, gdyby to był rezultat takiej stymulacji. Grunt by popyt był, tubylec zapłaci.
Do wpisu: Szlak Odra-Łaba-Dunaj połączy transport z Bałtykiem
Data Autor
Czesław2
Przypominam, że nie została dokończona kaskada górnej Wisły. Od Oświęcimia do Krakowa straszy pusty kanał dla wędkarzy z kilkoma śluzami.
Do wpisu: Coraz bliżej okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej
Data Autor
Mind Service
@Zbieracz śmieci - Do jakiej wiosny, głąbie? Od dwóch tygodni już jest wiosna. Kwiaty przed domem w ogródku mają już 10 cm wysokości i lada moment zakwitną. Tydzień temu kosiłem trawę, bo była bardzo duża... Lubisz sklejać modele jak dzieciak? Po co ja z takimi w ogóle rozmawiam?
Mind Service
@Martyna C - To trzeba będzie załogi na nowo wyszkolić. Ważne, że jednak Polska będzie miała okręty podwodne, a rosji pozostanie płacz...
Mind Service
Przecież Opara temu Ruszkiewiczowi też podziękował i publicznie napisał, że jest pijakiem i obibokiem. No ale ten żałosny pajac nie wie co to honor i przyzwoitość, dlatego nie ma się co dziwić, że zareagował na zasadzie świni: napluć takiemu w twarz, to powie, że deszcz pada. A teraz jeszcze rozsiewa plotki że mu kacapy nadal płacą. Baju, baju...
Jesli juz mialbym wymadrzac sie na dyskutowany temat, to przyjmujac, ze sztucznie podsycany konflikt Polska-Rosja jest jednak obiektywnym stanem rzeczy opartym na realiach (choc, powtarzam - nie jest!), w koncepcji zrownowazenia niszczacego potencjalu Rosji przyjalbym podstawowy fakt naszego braku "glebi" strategicznej z uwagi na wzlednie male terytorium. Obejsciem tego stanu rzeczy bylaby flota podwodna, w sile 3-4 "wilczych stad", zlozonych z kilku, kilkunastu okretow podwodnych kazde, operujacych "autonomicznie" na wlasciwych akwenach Atlantyku i Pacyfiku. Oczywiscie, uzbrojone w glowice atomowe oraz wspierane i chronione dostatecznie sprawnymi systemami monitoringu i sterowania atakiem. Latwo zauwazyc, ze rozwiniecie takiego potencjalu (przyjmujac, ze jestesmy w stanie byc na biezaco ze zmianami w technologiach tej branzy + bron jadrowa (!) oraz ze zdolamy sfinansowac taki program) bedzie trwac, nie wiem 15 - 20 - 30 lat ?. W takim horyzoncie czasu flota podwodna moze miec juz kapitalnie umniejszone znaczenie ze wzgledu na rozwoj broni kosmicznych a o wejsciu takze w ten wyscig nasza gospodarka moze sobie takze tylko pomarzyc. --- Az mnie korci by zaadresowac do wlasciwych osob, aby - jezeli juz niektore z nich zamierzaja naszym kosztem bawic sie w rozwoj floty wojennej - skoncentrowali wysilek na odpowiedniej modernizacji i uzbrojeniu kutrow rybackich, morskich i rzecznych, oczywiscie. --- Amie mozna postawic na nogi na tyle, ze ewentualny najezdzca, przede wszystkim Niemcy, latwo skalkuluje nieoplacalnsc zdobywania n. terytorium i jego okupacji. Ale nie flota podwodna jest nam do tego potrzebna.
Jabe
MON zakupił program „Happy Citizen”.
Nie mogę pojąć jak takiemu durniowi nadal płacą ?
Czemu ciekawe? Wówczas problem rozwiąże się sam. Okręty podwodne nie są Polsce do niczego potrzebne. Zostanie trochę kasy do bardziej sensownego wydania na bardziej skuteczne elementy obrony. Mówię to jako były marynarz. Wiem, że nie zgodzi się ze mną mój bratanek. Ale on jest komandorem Mar.Woj. i chciałby do emerytury jakąś łajbą dowowdzić. A dość młody jeszcze i więcej służby przed niż za nim.