|
|
Przeprosiny się zwyczajowo przyjmuje. Fe |
|
|
Sympatia nie ma żadnego znaczenia jeśli kupuje się drogie śmigłowce wielozadaniowe. |
|
|
Posłuchaj twardek (z małej),
nie "za prawdę" tylko "zaprawdę", nie głupi tylko gupi, a "chyba" to ogier na kobyłę. I nie przepraszam, bo tak jak natura chciała taki się urodziłeś. |
|
|
Lektorze !
1. za prawdę powiadam Ci, że nie jestem gupi tylko głupi,
2. hymn (Polski) chyba jednak z małej. To tak trochę jak terytorium (Polski). Mazurek Dąbrowskiego trzeba by z dużej.
Tak w ogóle, to powinieneś mi podziękować a nie obrażać się. Ale skoro się obraziłeś, to Cię przepraszam. Twój nick błędnie skojarzyłem z inną osobą (tamten pisze się Lector) która nie ma problemu z dysleksją i sądziłem, że z leniwego niechlujstwa pozwala sobie na takie błędy.
Jeszcze raz przepraszam. |
|
|
Ty twardek – twoje imię zdecydowanie z małej, z włochami – zecydowanie z małej, a w hymnie – zdecydowanie z dużej. I nie wymądrzaj się więcej boś gupi.
Ci trzej pochodzący z Włoch, których wymieniasz, nie byli faszystami, ale Mussolini i setki tysięcy innych – byli !!!
A jeśli piszesz, że Włoszki są namiętbe, to z pewnościóą jesteś jakimś byczkiem rozpłodowym nie rozumiejącym o czym inni piszą.
A jeśli zaś chodzi o te twoje „możliwości bojowe maszyn”, to są one dokładnie takie same jak zdolności bojowe wojska włoskiego w północnej Afrace i w ZSRR podczas II wojny światowej, i bardzo podobne do zdolności transportowych włoskich fiatów.
|
|
|
zapomniałem o spokój (zdecydowanie ó).
Ze strachem myślę gdy Lektor zacznie mnie recenzować |
|
|
1) z Włochami ! ( zdecydowanie z dużej)
2) w hymnie (chyba jednak z małej)
---
Poza duce byli tacy faceci jak Garibaldi czy Francesco Nullo, jest też Sophia Loren a w ogóle to Włoszki są takie namiętne...
To, co piszę ma sens jeżeli nie ma Pan osobistych preferencji dla konkurentów Włochów. Chyba się jednak per saldo zgodzimy, że powinny zdecydować możliwości bojowe maszyn i, w drugiej stanowczo kolejności, korzyści wokół-kontraktowe. |
|
|
Nie, ............... dajmy sobie spokuj z tymi włochami ! Już kiedyś kupiliśmy licencje włoskiego fiata - i co ? Totalna katastrofa, Teraz chcemy to zrobić z helikopterami ? Powinniśmy przyjąć zasadę, że od byłych faszystów nie kupuje się nic !!!
I zmieńmy wreszcie te słowa w Hymnie !!! Nie "z ziemi włoskiej do Polski", tylko "z ziemi obcej do Polski" |
|
|
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić bitew na Bałtyku, w trakcie których "bałtyckie" okręty podwodne wroga zwalcza się helikopterami, lub też po których trzeba podejmować operacje ratunkowe (bo załóg czego?). Oczywiście nie twierdzę, że zakupy dla marynarki nie mają jakiegoś uzasadnienia (ja go tylko nie znam)
---
Tak sobie myślę przy okazji, że mając małe terytorium ewentualny konflikt należałoby próbować rozgrywać na terytorium jedynego potencjalnego wroga tj. Niemiec. Jedynego, gdyż tylko rozpatrywanie ich, w tym kontekście, ma jakiś sens. Jeśli jest to słuszne, to w wymiarze ofensywnym rozbudowa sił powietrzno desantowych powinna chyba mieć priorytet . Przy okazji przydałyby się, w znacznej "masie", do ogólnokrajowego trenowania Obrony Terytorialnej. Obu rodzajom sił ambitny program manewrów jest bardzo potrzebny - akurat mają przeciwstawne zadania, a więc pasuje jak ulał.
---
Wydarzenia zaczynają biec w narastającym tempie, wymykając się tradycyjnym metodom prognozowania układu wojna/pokój. Trzeba do tego tempa równać rozbudową sił zbrojnych. Nie ma pieniędzy, wiadomo, to trzeba odwołać się do społecznej ofiarności i utworzyć coś w rodzaju FON, zarządzany przez komitet obywatelski. W uzgodnieniu z dowództwem Wojska Polskiego dokonywałby zakupów w krajowym przemyśle np. dla wojsk obrony terytorialnej. Nie jestem człowiekiem zamożnym, ale tzw. stówkę miesięcznie wyłożę, jak Bóg na niebie. |