Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czarne złoto przyciąga prywaciarzy
Data Autor
Rafał
Cały czas mnie zastanawiało, dlaczego nasze górnictwo nadaje się do zamknięcia, a Niemieckie świetnie prosperuje? Teraz mam uzupełnienia mojego myślenia. To nie z górnictwem było coś nie tak, ale z rządem, który źle nim kierował.
Marcin
Zaraz za reformą sądownictwa, powinno też wziąć się za personalną odpowiedzialność urzędników. Ktoś, to decydował o zamykaniu kopalń i sprzedawaniu ich za bezcen prywatnym inwestorom, teraz powinien stanąć przed sądem za narażenie skarbu Państwa na straty. Nie może być tak, że pracownicy państwowi nie ponoszą odpowiedzialności za swoje decyzje.
Roz Sądek
O ile mnie pamięć nie myli, kopalnia o nazwie Dębieńsko w miejscowości Dębieńsko, istniała jeszcze kilkanaście lat temu, wraz z koksownią?  
mjk1
Szanowny autorze. Pisząc, że rząd jest otwarty na prywatnych, światowych inwestorów, zainteresowanych naszym górnictwem, udowodnił Pan wszystkim, że rząd interesy tych właśnie inwestorów reprezentuje, kosztem interesów własnego Narodu. Nie dalej jak wczoraj, na blogu Pana Tadeusza Buraczewskiego o podobnej tematyce, napisałem dokładnie to: Od kiedy ludzkość nauczyła się konstruować urządzenia, które wytwarzają więcej energii niż same zużywają, problem pozyskiwania energii przestał istnieć. Przynajmniej powinien. Wszystkie więc  rozważania na temat energetyki gazowej, węglowej, atomowej i jakiejkolwiek innej, jest dokładnie „dmuchaniem” kotka przy pomocy młotka. Podobnie problem zanieczyszczenia, globalnego ocieplenia, oziębienia czy innego ogłupienia, jest tylko robieniem z ludzi kretynów i wyciąganiem od nich pieniędzy.   Całkowitą rację ma więc Imć Waszeć, że ci wspaniali światowi inwestorzy, są tu tylko po to, aby wyeksploatować zarówno tutejsze bogactwa, jak i tutejszą ludność a potem prysnąć z kasą. Wszystkie zaś rządy, zarówno przed, jak i po tzw. transformacji ustrojowej, reprezentowały obce interesy i tych interesów broniły. Obecny rząd nie jest tu żadnym wyjątkiem. Dopóki wiedza ta  nie dotrze do społeczeństwa, nie tylko nic na lepsze się nie zmieni, ale będzie coraz gorzej. Oby nie do tragicznego końca, jak pewnego słonecznego września, sprzed kilkudziesięciu lat.  
Jabe
Państwowe czarne złoto było kulą u nogi gospodarki, bo, jeśli dobrze pamiętam, kasta górnicza sterowana przez baronów związkowych sprzeciwiała się sprzedaży kopalń. Teraz, jak rozumiem, wpompowuje się w to truchło pieniądze i ono ożywa. Nie nowina to. Od dawna wiadomo, że każda dziedzina gospodarki staje się dochodowa, gdy się do niej odpowiednio dużo dopłaca. Ot, realny socjalizm w pełni rozkwitu. Przy okazji Autor odkrył jeszcze jeden fenoment ekonomiczny. Okazuje się, że gdy są do przepuszczenia miliardy niczyjej (czyli naszej) kasy, to znajdują się prywatne podmioty chętne do pomocy. Odkrycie godne nagrody Nobla. Zwracam uwagę, że rząd PiS-u, a zwłaszcza premier Morawiecki, od dawna był chętny do wynajmowania tutejszych zasobów prywatnym podmiotom, pod warunkiem wszakże, że będą odpowiednio duże i światowe. Dla nich są specjalne tajne umowy i wszelka pomoc. Tubylec ma się nie wygłupiać, bawiąc się w przedsiębiość. To nie dla niego. Ma być ciemny, zależny od pomocy, a zwłaszcza jurny, by się bilans demograficzny zgadzał. Ku chwale ojczyzny.  
Teutonick
Niestety i w tym przypadku sprawdza się zasada, że w Polsce nigdy nikt za nic nie odpowiada. Można zapytać gdzie są decydenci, którzy lata temu przesądzili o losie dawnej KWK Dębieńsko?
Dark Regis
Tu nie chodzi o to, że ktoś nie miał racji, tylko o to, że nadal funkcjonuje masa naiwniaków, którzy nie wierzą w to co widzą. Jak stręczono nam liberalizm, to podstawową gadką było zarzucanie państwu niegospodarności i zawyżania cen. Dziś w wielu regionach Polski prywaciarze duszą ludność wygórowanymi opłatami za wodę, ścieki, ogrzewanie, śmieci i inne sprywatyzowane "podymne". Ustalają ceny z kosmosu, wielokrotnie wyższe niż jakiekolwiek socjalistyczne daniny, bo po pierwsze mogą i nikt im nie może skoczyć, a po drugie nic nie zainwestowali w infrastrukturę - dostali ją w prezencie od kolegów z jakiegoś WSI "na przechowanie" (młyny, cegielnie, gieesy, pomy, ujęcia, kotłownie, składy). Ewentualnie nabyli prawa śpiąc na styropianie, ale na jedynie słusznym boku. Jednocześnie łojąc ze wszystkich pieniądze zarzynają tę infrastrukturę, wybudowaną jeszcze za Gierka lub na kredyt z Unii. Jak się ona rozsypie, to rozłożą cwane rąsie i prysną z kasą. Ludzie będą musieli zrobić nową za swoje, a wtedy znów się pojawią kolesie z kasą, bo przecież trzeba "inwestować". Polska to upadły kraj, bo w biznesie i nie tylko, nie liczą się żadne zasady, tylko kasa. Choćby ruska czy niemiecka.
Do wpisu: TVP malkontentom wbrew
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Eska trochę się też pogubiła, dlatego że o insygniach kompletnie nic nie wie. Koron używanych przez panujących było parę. Korona Koronacyjna typu "clausa" - zamknięta, nowa / bo poprzednia Chrobrego została w Pradze, zresztą łokietkowej koronacyjnej też nie ma bo została skradziona przez Prusaków i najprawdopodobniej zniszczona / nie była używana na co dzień, praktycznie spoczywała w skarbcu.  Łokietek posługiwał się zapewne odpowiednikiem korony podobnej do tej z sarkofagu bardzo skromnej typu otwartego "aperta", lub obszytą zwaną "mitrą". Tak że nawet z krytyką trzeba uważać by nie wyjść na ignoranta co się Esce udało..
mkosa
Tak narzekają na szefa telewizji publicznej, a tu taki sukces! Nie na rękę opozycji, która przez tyle lat nie zrobiła nic dla podtrzymania kultury i historii polskiej 
Jakub Pork
Ci wszyscy znawcy i krytycy Telewizji Publicznej pewnie codziennie zasiadają przed produkcjami TVN, czy Polsat, typu: Pamiętniki z wakacji, Szkoła, czy Szpital i ani słowa krytyki na ten temat nie usłyszymy. Jak taka osoba może nazywać siebie polakiem? Jakim brakiem honoru trzeba się wykazać, by bluzgać na polską produkcję o naszej wspaniałej historii, jednocześnie oglądając programy, które nic nie wnoszą do życia?
wielkopolskizdzichu
"Skoro jest to telenowela o historii Polski, to chyba warto wspierać taki pomysł?" To nie jest telenowela o historii Polski tylko telenowela o niczym, czyli maszynka do zarabiania pieniędzy przez ekipę TVP i wskazanych przez Prezesa znajomych. Telenowelą beletryzującą historię byłby teatr telewizji na bazie Koron Cherezińskiej, lub paru odcinkowy zrobiony starannie z szacunkiem, do odbiorcy serial. To co zrobiła TVP to jest chała do przyjęcia w TVN, ale nie w telewizji publicznej w XXI wieku. Przecież sama Łepkowska powiedziała że jest to nic innego jak odpowiednik Klanu grany w kostiumach.
Miron Miecznikowski
Tak już się ułożyło (co nie powinno mieć miejsca), że telewizję publiczną obecnie wspierają prawicowcy, a wszystkie poza nimi stacje prywatne są wspierane przez lewicowców. Media powinny być niezależne, lecz ciężko mówić o niezależności, gdy TV, czy gazetę utrzymuje się z prywatnych środków. Do sedna. Gdyby podobną telenowelę wyemitował TVN, czy Polsat, podejrzewam, że ludzie o prawicowych poglądach nawet by się tym nie zainteresowali, może gdzieś zostałoby to wspomniane, ale raczej rozeszłoby się bez echa. Natomiast gdy takie widowisko wypromowało TVP, to nagle wyrastają z ziemi, jak grzyby po deszczu, krytycy filmowi i historyczni. Lecą obelgi, wyśmiewanie i to od Polaków. Skoro jest to telenowela o historii Polski, to chyba warto wspierać taki pomysł?
wielkopolskizdzichu
Rzeczywiście wzór na etylowy trochę inny jest, ale jak łatwo z mojego komentarza wyczytać można, słucham i oglądam rzeczy, do których etylowy nie potrzebny. Nie mam tej praktyki jaki miłośnicy misji made Kurski mają w kontakcie z "wodą życia"
Dark Regis
Oj tam oj tam: youtube.com
xena2012
Gdyby ,,Korona królów'' była telenowelą TVN czy Polsatu oczywiscie ochom i achom nie byłoby końca.Ale telenowela z TVP zasługuje tylko na cięgi prawda? Burza jaką wytworzono wokół tej produkcji pokazuje jeszcze jeden dowód na przemysł pogardy w wykonaniu opozycji.No może gdyby chociaz zatrudniono Jandę aktorsko trzesącą łbem może recenzje byłyby odrobinę łagodniejsze.Jedynym mankamentem jaki znajduję jest tu krótkość odcinków.
Ptr
"Korona Kkrólów" nigdy nie będzie wszystkim dla wszystkich , ale na mnie wywołuje miłe wrażenie. Mam nadzieję , że tak pozostanie lub też ,że będzie lepiej - zawsze coś można poprawić. Wszak to nowela historyczna o wielowiekowych perspektywach. :) Mam wrażeie , że dialogi są nie najgorsze.
xena2012
A co to jest to CH2H5OH,bo z pewnoscią nie jest to wzór alkoholu etylowego?
Jabe
Kicz historyczny do kwadratu, do tego pełen przekłamań. Filmik z serii „jak sobie mały Kazio wyobraża życie arystokracji”.  ― Eska Przeoczyłem, więc nie oceniam, ale recenzje nie zachęcają. Osobiście wolę fikcyjną fikcję od fikcyjnej prawdy.
Dark Regis
youtube.com
Kamil Gieroba
Ciekawe kiedy hejterzy zrozumieją w końcu, że "cisnąć" po różnych produkcjach tvp to tak naprawdę tylko zachęcają innych, by rzeczywiście sprawdzili, czy "Korona Królów" to "gniot". W ten sposób nakręca się frekwencja i większy sukces TVP. Mam wrażenie, że od dłuższego czasu toczy się dziwne koło, z którego przeciwnicy publicznej nie mogą wyjść. 
Tomasz Stachura
Nie rozumiem podejścia niektórych ludzi. Zamiast cieszyć się, że TVP stworzyło serial na podstawie naszej historii (a jest ona przecież barwna), że próbuje się pokazać młodszym pokoleniom, jak wyglądał nasz kraj kilkaset lat temu, to potrafią krytykować. A to za czysto, a to barwnik nie ten, a to koni za mało. Ludzie co się z Wami dzieje? To jest nasze dobro narodowe, które musimy wspierać.
jus
 Gdzie publika tam krytyka. Porównanie Korona Królów z Gra o Tron jest trochę nie na miejscu, kto to czyni ma nie po kolei w głowie, prawdziwa historia do fikcji. 
Dariusz Kotara
Szkoda, że nikt nie narzeka na dziadostwo puszczane przez TVN i Polsat w postaci ich paradokumentów typu trudne sprawy i dlaczego ja?. Tam jest dopiero beznadziejna gra aktorska. Nikt przez tyle lat nie narzekał na niski poziom misyjności, Klanu, Złotopolskich czy M jak Miłość. Ja osobiście wolałbym by TVP przeznaczało kasę na nowe Teatry Telewizji, ciekawe programy przyrodnicze, teleturnieje typu 1 z 10 czy Wielka Gra. Ale wtedy wszyscy by narzekali na małą oglądalność itp itd. Trzeba znaleźć złoty środek w tym wszystkim.  
Bogumił Niechcic
Pewnie, że w tej telenoweli można byłoby poprawić to i owo, jak wszędzie. Ale większość krytyki to zwykłe czepialstwo. Np. jeżeli doradcy mówią Łokietkowi o sprawach, które musiałby być dla króla oczywiste, to tak naprawdę mówią to widzom. Bo umówmy się, wiedza o średniowiecznej Polsce jest nader uboga. Kwestia języka - kto chce aby aktorzy mówili "daj, ać ja poobruszę, a ty poczywaj"? Albo mówili językiem pana Paska? Nawet przedwojenna polszczyzna różniła się od dzisiejszej, jak ktoś chce, niech się wsłucha w te "milość ci wszistko wybaczi" albo "to idzie mlodość". Sprawa wyglądu i stylu życia - znów umówmy się, że nie ma filmów które wiernie odzwierciedlałyby realia dawnych epok. Weźmy Trylogię - sztuczny język, papierowe jednowymiarowe postaci, uproszczenia dalekie od realiów. W "Potopie" Sienkiewicz nie wspomniał np. o Janie Sobieskim, który występuje też w "Czarnych chmurach" jako postać zatroskana o "dobro ukochanej ojczyzny". Bo w rzeczywistości Sobieski był jednym z ostatnich magnatów którzy odstąpili od króla szwedzkiego. Przypominanie o tym nie "krzepiłoby serc". A sienkiewiczowska czy fordowska wizja bitwy pod Grunwaldem? Armia krzyżacka nie była kolorystycznie "biała", składała się w dużym stopniu z rycerstwa zachodniego, wedle historyków była raczej "błękitna". W dodatku polskie rycerstwo nie było mniej okrutne i chciwe od Krzyżaków. Czy ktoś jednak na serio krytykuje Sienkiewicza, Forda, Konica czy Hoffmana za pomijanie historycznych faktów i manipulacje? A może ktoś chciałby obejrzeć film, którego bohaterowie siedzą o zmroku w komnacie oświetleni takim światłem świec, jakie w rzeczywistości one dają? Wpatrywać się w cienie postaci? Ilu ludzi chciałoby oglądać z dziećmi filmy traktujące o dawnych czasach w których wszyscy bohaterowie od rana chodziliby na co najmniej lekkiej bani? Przecież do XVIII wieku głównym napojem było piwo, a nie woda. Piwem popijano śniadania, piwem, miodem pitnym albo winem obiady. A już czepianie się, że kolory nie te, że sprzączki wymyślone, ubrania odprasowane, to już rzeczywiście jest zwykła złośliwość. Mówiąc krótko, można poprawiać pewne szczegóły, jednak oczekiwać od telenoweli serwowania wiedzy ściśle historycznej świadczy o braku wyobraźni.
MR
Trzeba przyznać, że udało im się zdobyć sukces na wielu płaszczyznach, choć jak podzielona jest Polska, tak i podzielone są zdania na temat muzyki czy filmu odnosząc się do Pana artykułu. Sylwester spędziłam w górach, więc osobiście uczestniczyłam w "Sylwester Marzeń" i przyznam, że nie spodziewałam się takie WOW. Zrobili na mnie ogromne wrażenie, Organizacja, dobór wykonawców, fantastyczny. A co do filmu, nie jestem pasjonatką tego typu filmów/telenowel, więc nie mogę się wypowiedzieć w temacie.