Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie karać producentów napojów i sadowników
Data Autor
Marcin
Pozwolę sobie uporządkować opodatkowanie soków. Rząd chce, aby konsumpcja soków z dużą zawartością składników chemicznych, a mniejszą naturalnych, była mniejsza, więc nakłada większy podatek na soki z dużą zawartością składników naturalnych. W efekcie biedniejszy konsument będzie sięgał po tańsze (a więc mniej zdrowe) soki, a producenci soków z dużą zawartością składników naturalnych będą ograniczać udział procentowy owoców, by wskoczyć na półkę z niższym VATem, co skutkować będzie produkcją mniej naturalnych, a bardziej naszpikowanych chemią soków. Świetnie zaplanowane. 
Anonymous
Jeżeli będziemy świecić w ciemnościach to nas opodatkują za emisję jako fotodiody.
Problem jest też taki, że już dzisiaj trudno w sklepach dostać te zdrowsze soki.
Kacper Głowacki
Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy pańswo w ogóle działa na naszą korzyść. Droższe zdrowsze soki faktycznie spowodują że ludzie będą kupować chemiczne napoje. Niedługo będziemy świecić w ciemnościach a koszty na opiekę zdrowotną diametrialnie wzrosną za kilka lat jak ludzie zaczną chorować po jedzeniu z GMO i sztycznych napojach. Gdzie jest racjonalne myślenie ? Nic tylko kupić działkę z własnymi drzewkami i robić sobie samemu napoje 
haczyk
Nie sposób się tutaj nie zgodzić z autorem. Od siebie dodam, że jestem za tym by postawić na to co zdrowe, na to co doda nam energii, siły i pomoże uodpornić organizm.
Kamil Gieroba
Z jednej strony rząd chce dbać o polską gospodarkę, a z drugiej robi taki ruch... ale wiadomo - jak w jednym miejscu obiecuje się pieniądze, to trzeba je znaleźć w innym.
Anonymous
Ujednolicenie Vat oznaczałoby obniżkę jednych a podwyżkę innych do 16%. Pan redaktor tego nie dostrzega, za to za słuszną uważa lewicową zasadę "wychowywania" obywateli przez państwo. Zatem uważa Pan, że to państwo ma obywateli, a nie obywatele mają rzeczpospolitą.
chatar Leon
Nie pierwszy to przypadek, gdy ministerstwa - dziś przecież w rękach PiS- forsują pomysły dziwnie zbieżne z interesami różnych dziwnych lobby. To samo jest w ministerstwie rozwoju. Takie dziwne szemrane zmiany głosuje się maszynowo, a posłowie dostają odgórną ściągawkę. Sprawdziłem historię jednej z takich nowel i potwierdziłem u jednego z posłów (PiS), że kompletnie nie miał świadomości za czym głosuje. Jeżeli PiS robi to samo co robiła PO to mojego głosu na jesieni nie dostanie.
mmisiek
A po co Polacy mają produkować i konsumować zdrowe soki skoro mogą popijać chemiczne? Ja tylko przypomnę, że Platforma z Tuskiem też miała cały szereg takich tzw. "nielogicznych" działań. Tylko, że one były nielogiczne jedynie pozornie, wystarczyło znaleźć odpowiedni klucz (w tym wypadku niemiecki) i nagle wszystko okazywało się nad wyraz logiczne i prowadzone z iście żelazną konsekwencją. Być może tutaj i w szeregu podobnych posunięć też należałoby takiego klucza poszukać...
Dark Regis
Schemat jest chyba taki: najpierw lobbysta cwaniak na żołdzie niemieckich koncernów przychodzi do jakiegoś kretyna, którego kompetencje ograniczają się do podnoszenia ręki przy głosowaniu. Cwaniak szybko i sprawnie przekonuje życiowego niedojdę, a potem razem udają się do prezesa, żeby także jego przekonać. Najczęściej wystarczy jakiś przykładzik z pyty rżnięty, np. widok żałosnej kociej skórki powiewającej na płocie, żeby udało się tą drogą uwalić cały sektor produkcyjny, będący solą w oku Niemiec. Daleko taką polityką nie zajedziemy - czas zacząć głosować na sprytnych menedżerów, a nie kupę samych przydupasów z niedojdami, którzy służą tylko za wieszak do mechanizmu podnoszenia ręki.
Słyszałem o tym dzisiaj jadąc pod prąd korków. Czy kogoś tam nie po***ało? Walnąć pełen VAT na soki? Nie dość, że to wykosi sporo produktów z rynku, to jeszcze napędzą (i słusznie) głosów PSLowi.
Jabe
Czyli w ramach upraszczania podatków podniesiono je na niektóre produkty. Wszystko to, naturalnie, dla dobra tubylców mających szczęście być we władaniu naszych socjalistów. No bo jaki jest cel takiego „upraszczania”? Przecież nie doraźny fiskalny, skoro budżet pęka w szwach. Może chodzi o to, że niezdrowo odżywiający się przedmiot opieki może w przyszłości być droższy w utrzymaniu, a może tylko po to, żeby pokazać suwerenowi, kto tu rządzi?
Do wpisu: Mają to, czego chcieli
Data Autor
Kacper Głowacki
Jestem w szoku, że ludzie są tak naiwni.....Biurokracja i partiokracja to zło ...dla niektórych niestety konieczne 
Jan1797
Dokładnie tak, Proszę sobie przypomnieć import i pożary składowisk; tvp.info <Obecnie na nieruchomościach komercyjnych funkcjonują firmy prywatne, które odbierają śmieci z przedsiębiorstw na zasadach wolnej konkurencji.> kresy.pl Można próbować wykazać, co jest złego w nowelizacji ustawy. portalsamorzadowy.pl Nie będę rozpisywał się na temat nieprawidłowości w segregacji śmieci. Przypomnę tylko jeden fakt; segregowane śmieci trafiały i zapewne tak jest po części nadal w jedno miejsce na składowisku. Proszę spojrzeć na zaśmiecenie okolic mostów rzecznych przepraw. Pozdrawiam, Jan.
haczyk
Nic dodać nic ująć. Najbardziej szkoda ludzi, bo jak zwykle oni za wszystko będą musieli zapłacić.
Marcin
Świetnie ukazane kłamstwa obozu PO. Podczas wyborów mówili o samych inwestycjach, o tym, że dbać będą o te miasta, o mieszkańców. Jak się okazuje (nie po raz pierwszy z resztą), były to tylko przekłamane słowa, by zyskać sympatyków. Przykro jest patrzeć, jak ludzie tak łatwo dają się naciągnąć na ładne słówka. Co do zrzucania winy na obecny rząd. To dziwi mnie jedno. Skoro rzeczywiście podwyżki są wymuszone ustawami uchwalonymi przez sejm (gdzie większość samodzielną ma PiS, więc śmiało można powiedzieć, że przez PiS), to dlaczego obecni prezydenci tych miast nie powiedzieli o tym w trakcie kampanii? Skoro wina nie leży po ich stronie, to śmiało mogli o tym powiedzieć. To zagwozdka dla tych, co głosowali na Zdanowską i Trzaskowskiego. 
Jan1797
Trudno szukać dyskusji; <cały kraj składał się na odbudowę stolicy> tu sza, <w naszym mieście zabytki popadły w ruinę bo, PRL i jego następcy odbudowywali stolicę kosztem reszty> Pasierbiewicz sza, czy przynajmniej <w warszawie odbudowano studnię bez dna> amba. Nikt z mojego otoczenia nie wypomina stołecznym ich popegeerowskiego w większości sposobu wybierania i gospodarowania, ale są to fakty. Na koniec pytanie, czy jesteście za prawnym zablokowaniem zmiany warszawskiej uchwały w sprawie 98% bonifikaty? Rozumiem zawiedzeni, nie mają zdania, stąd.N wycofa Wam opłatki w W-wie. Na rzecz goloneczki w piwie?; twitter.com; Pikuś sorry, musiałem. Pozdrawiam, Jan.  
Dark Regis
Jeśli POsegregowane śmieci są takie cenne, jak to nam wciskała propaganda marksistowska, realizująca cele Unii, to czemu Polacy mają płacić za ich odbiór? To wygląda na POdobną grabież, jak wprowadzenie swego czasu obowiązku posiadania konta w banku w celu odbierania pensji. Szybciutko znikło praktycznie oprocentowanie wkładów, zaś pojawiła się opłata za prowadzenie konta i za każdą najdrobniejszą operację. Ciekawe czy banksterzy byliby skłonni na analogicznej zasadzie płacić mi podobną kwotę za zagospodarowywanie kredytu z ich banku, bo mniej więcej tak to należy rozumieć. Skoro nie potrafią sami zadbać o "produktywność" pieniędzy, to niech płacą "utylizatorom" za pomysł, zarządzanie pieniędzmi i prowadzenie biznesu.
Do wpisu: Bareja ma się dobrze
Data Autor
ŁukaszP
Zgadzam się w 100% z autorem, że "szkodliwość związana jest z kulturą picia, nie z tym, co się pije".
Marcin
Zdecydowana zgoda z autorem tekstu. Polityka i programy antyalkoholowe na siłę próbuję wpajać nam stereotypy alkoholika i przypisane do niego trunki. Jednak każdy myślący człowiek, racjonalnie podchodzący do tematu widzi, że problem leży nie w tym, co pijemy, ale jak. Oczywiście całkowicie poza tematyką rozmowy są trunki z najniższej półki "alkoholi", po które sięgają jedynie właśnie alkoholicy (albo w 99%, gdyż może zdarzyć się 1% zabłąkanych), gdyż nikt logicznie myślący nie kupi trunku, w którym zawarta jest połowa tablicy Mendelejewa. Jednak kultura picia wiele mówi o człowieku. Z resztą odpowiednie ilości dotyczą wszystkiego. Nie tylko alkohol w nadmiarze jest zły, także jedzenie. Ba! Samo wypicie wody w znacznej ilości może doprowadzić do śmierci. Więc tym bardziej tyczy się to także alkoholu.  Reasumując. Czy ktoś nadużywa piwa za 1,5 zł za puszkę, czy też whisky za 500 zł za butelkę, jest takim samym alkoholikiem. Trunek tego nie zmienia, a jego wypijana ilość. 
leonardo74
Alkochol jest dla ludzi tylko rozsądnych wszystko z umiarem to nie szkodzi !
Kacper Głowacki
Polacy nie potrafia pić. Chociaż jest lepiej to i tak jest źle. Uważam, że gdyby uwolniono konopie spod wszelkich zakazów, bo to tylko zwykła roślina, byłoby mniej agresji , nienawiści zonów poalkoholowych i wypadków po pijaku itd. Dobrym przykłądem jest Kanada gdzie po legalizacji rośliny spadła przestępczość itp itd. Ostatecznie nie wiem czy rzad chce abyśmy trzeźwieli bo akcyza i podatki nie sąmałe a łatwo się od tego uzależnić 
Dark Regis
Trzeba ich uświadomić, że przechwałki o tym, ile może ktoś wypić, jaką to ma mocną głowę itd., są już wynikiem początkowego stadium alkoholizmu. Oczywiście z tej fazy można jeszcze wyjść, zanim dojdzie do pełnego uzależnienia psychicznego i fizycznego (czegoś podobnego do sięgania po papierosa w stresie, albo ślinienia się psa Pawłowa). W zasadzie alkoholizm można traktować jako chorobę psychiczną w szerszym sensie, jako chorobę psychiki społecznej. Pan Karoń zapewne się teraz żachnie, ale to pojęcie świetnie w tym miejscu pasuje ;). Oczywiście będą tu ludzie podatni oraz odporni tak samo jak na propagandę, co wiąże się z całym środowiskiem bytowania chorego, bo wyraźnie widać zarysowany ten nurt uzależniania poprzez konstrukcję sieci więzi społecznych oraz wyznawaną hierarchię wartości (lub raczej jej brak, relatywizm). Alkoholizm widziany w ramach grupy ma zaś to do siebie, że może być wymieniany na inne rodzaje uzależnienia. Popatrzmy tylko na te przygłupy z KOD - oni niemal natychmiast uzależnili się od swojej czarnej wizji "pisowskiego" świata. :)
Natalia Wybicka
I smutno i straszno /bo śmieszno to tu na pewno nie jest/.
haczyk
Nie należy promować picia alkoholu, bez względu na rodzaj. Owszem, trunki są dla ludzi, ale trzeba młodych uświadamiać do czego nadmiar doprowadza.