|
|
Jednym z dogmatów jakie UE głosi ,przestrzega i będzie bronić to niezależność banków centralnych i to zostało u nas przyjęte i zaakceptowane.
Powinności naszego zostały zapisane w Konstytucji i jak dotąd wspólnie z Radą Polityki Pienięznej wypełniał swoje powinności wobec Polski gromadząc zapsay niezbędne do odparcia ataków na złotego.
Każde próby napotkają na wejście w kolejny spór z Komisją i to bardzo poważny. Prezes banku ostrzega ,że nowe uregulowania przyjmie jesli będą zgodne z prawem a nie z widzi mi się zwolenników grilla i jednakowych żołądków.
Puścić plotę o niebotycznych zarobkach wziętych z sufitu [mogli podać ,że te Panie zarabiaja po 100tysiaków] musiało poruszyc ciemnogród poruszyło i o to chodziło totalniakom.Kłamstwo poszło w świat i ma się dobrze.
Nawet dudaczewski im pozazdrocił zarobków ,nie musiał iść pod kandelabr wiedząc ile zarobi ,wiec niech dzis publicznie nie narzeka bo to jest dodatkowe judzenie. |
|
|
Dark Regis Jeżeli w takich instytucjach nie ma odpowiedzialności karnej za szwindle i przekręty, to próbuje się udobruchać bezcennych (bo z politycznego nadania) fachowców wysokimi zarobkami, żeby nie skakali w bok i nie sprzedawali tajemnic obcym wywiadom. To jest taka polska tradycja. Dlatego właśnie każdy robi co chce, nikogo się nie boi i wokół jest odwieczny Ch.D.iKK. Zdaje się, że przed wojną ktoś był łaskawie zauważył to i złe urzędowanie było sprawą gardłową. |
|
|
Jan Sobolewski Uważam że zarobki "tych pań" są kosmiczne. Nie zmienia to jednak faktu że PiS nie powinno zmieniać ustaw pod naciskiem KO, to bardzo zniechęca żelazny elektorat, a wybory już niebawem.
zarobki w najważniejszym banku w kraju powinny zniechęcać do szwindli, ale chyba nie asystentki.... |
|
|
cognitos PiS praktycznie nie ma oporów, żeby wykazywać spolegliwość wobec opozycji czy UE. Z tego co widać, można mieć wrażenie, że opozycja ma rację w wielu sprawach i zanim coś zostanie uchwalone próbuje przekonać twardo broniący się PiS, a kiedy już ustawa jest uchwalona i robi się szum i jeszcze jak wtrąca się UE, to PiS nagle oświeca (choć wszyscy naokoło ich ostrzegali), że ich ustawa nie była taka idealna i trzeba się z niej wycofać i tłumaczyć ze swojego błędu byle by tylko sondaże nie poszły w dół. |
|
|
mjk1 „NBP jest niezwykle ważną instytucją stanowiącą o stabilności finansowej państwa i należy zatrudniać najlepszych fachowców w tej dziedzinie, a także dobrze im płacić”.
Oczywiście że tak, pod jednym wszakże warunkiem, że Narodowy Bank Polski będzie wypełniał swoje konstytucyjne obowiązki!
I teraz test na wiedzę i inteligencję, Twoją wiedzę i inteligencję Dorotko. Jakich to konstytucyjnych obowiązków, od początku transformacji ustrojowej, nie spełnia Narodowy Bank Polski i wszyscy kolejni prezesi, Glapińskiego nie wyłączając.
Zauważ, że autor wpisu, jak mawiał pewien francuski prezydent, skorzystał z prawa do milczenia w tej kwestii. Zapamiętaj jednak, że nie odzywając się, ryzykujesz uznaniem samej siebie za głąba. Odzywając się rozwiejesz wszystkie wątpliwości. Wybór należy do Ciebie Dorotko.
|
|
|
Nie widzę powodu, żeby rządzący na każde życzenie opozycji okazywali strach i spolegliwość. NBP jest niezwykle ważną instytucją stanowiącą o stabilności finansowej państwa i należy zatrudniać najlepszych fachowców w tej dziedzinie, a także dobrze im płacić. Nie można porównywać zarobków osób odpowiedzialnych za państwo, z zarobkami zwykłych Kowalskich, których odpowiedzialność jest jedynie za własna rodzinę. Podobnie, uważam, że zarobki ministrów i najważniejszych osób w państwie, powinny być porównywalne z podobnymi stanowiskami w całej UE i także wymagać od nich odpowiednich kompetencji. |
|
|
Chciałbym zwrócić uwagę, że w projekcie PiS mowa o ujawnieniu zarobków w NBP od 1995 roku. Może być wesoło... |
|
|
Pani Anna Aha najważniejsze: "Państwo stać na to, by ekipie, odpowiadającej za stabilność waluty, godziwie płacić"- chce pan powiedzieć, że te cycate i nabotoksowane blondyny oraz gostek, który takie "dyrektorki" sobie zatrudnia za jakieś niebotyczne pieniądze, to jest właśnie ta "ekipa odpowiadająca za stabilność waluty"? Może w agencji towarzyskiej owe panie mają takie właśnie stawki i nikomu nic do tego, ale to nie powód, żeby je zatrudniać w NBP i płacić państwowymi pieniędzmi, chociaż jak widać gostek nie bardzo rozumie, dlaczego by nie. |
|
|
Pani Anna Przeciętny wyborca nic nie zyska? Jasne, łatwiej mu przyjdzie uwierzyć, że skoro on zarabia jakieś 1500 "na rękę", a przeciętna płaca to 4500(tak strzelam) to jest to tylko i wyłącznie wina tegoż "przeciętnego wyborcy" i jego nieudacznictwa. W związku z tym niech zmieni pracę i weźmie kredyt, bądź emigruje. A w ogóle, to niech się cieszy, że najniższa płaca znowu wzrosła o 0,50zł.
Pan jak widzę wie wszystko o wyborcach i ich motywacjach. |
|
|
Jaworowski - Trotelreiner masz pełną rację. Atak na NBP to już urabianie pola walki z naszą walutową niezależnością. Urabianie nasili się z każdym miesiącem. Cel- euro i całkowite nasze podporządkowanie się Eurokołchozowi. Po przyjęciu euro będziemy w potrzasku bez wyjścia. By temu zapobiec komuszo- faszystowska- platformiana swołocz nie może przejąć władzy. |
|
|
Jaworowski Jabe>>>Konkurencyjnemu gangowi politycznemu zmniejszy się przez to nieco apetyt na władzę.<<
Jabe, po tym wpisie udowodniłeś, że wpisy dokonujesz nie na trzeźwo, a jeśli już, to nie zaaplikowałeś sobie wieczornej porcji leków. |
|
|
mjk1 „Na obniżce pensji finansistów z NBP wyborca nic nie zyska”. Oczywiście, że nic nie zyska. Zyskaliby jednak wszyscy, nie tylko wyborcy, gdyby Narodowy Bank Polski wypełniał swoje konstytucyjne obowiązki, których nie wypełnia od początku transformacji. Może o tym szanowny autor coś napisze? Wtedy będzie, przynajmniej w opinii czytelników i mojej skromnej osoby, tak samo odważny, jak w obronie kierownictwa NBP. Pozdrawiam Pana.
|
|
|
Jabe Czemu tylko NBP? Na ujawnienu, ile protegowani rządzących zarabiają w państwowych „spółkach”, obecna władza zapewne straci. Ale nie ma tego złego... Konkurencyjnemu gangowi politycznemu zmniejszy się przez to nieco apetyt na władzę. Oni też mają swoje „dziunie”, które w tej sytuacji będą musiały się zadowolić ochłapami na poziomie kilku średnich krajowych. Prawie jak tubylcy. |