Przejdź do treści
Menu
menu-top1
Blogerzy
Komentarze
User account menu
Moje wpisy
Zaloguj
Primary tabs
Widok
Moje wpisy
Moje komentarze
Otrzymane komentarze
Otrzymane komantarze
Do wpisu:
Niepotrzebne zmiany w ustawie o NBP
Data
Autor
24.01 [08:19]
mjk1
„Na obniżce pensji finansistów z NBP wyborca nic nie zyska”. Oczywiście, że nic nie zyska. Zyskaliby jednak wszyscy, nie tylko wyborcy, gdyby Narodowy Bank Polski wypełniał swoje konstytucyjne obowiązki, których nie wypełnia od początku transformacji. Może o tym szanowny autor coś napisze? Wtedy będzie, przynajmniej w opinii czytelników i mojej skromnej osoby, tak samo odważny, jak w obronie kierownictwa NBP. Pozdrawiam Pana.
23.01 [23:26]
Jabe
Czemu tylko NBP? Na ujawnienu, ile protegowani rządzących zarabiają w państwowych „spółkach”, obecna władza zapewne straci. Ale nie ma tego złego... Konkurencyjnemu gangowi politycznemu zmniejszy się przez to nieco apetyt na władzę. Oni też mają swoje „dziunie”, które w tej sytuacji będą musiały się zadowolić ochłapami na poziomie kilku średnich krajowych. Prawie jak tubylcy.
Do wpisu:
Wyrzućmy „E” z naszej diety
Data
Autor
22.01 [09:40]
haczyk
I dalej będziemy jeść to świństwo bo we wszystkim się znajduje, więc nie ma co o tym za dużo myśleć.
21.01 [11:41]
Mateusz Ratajczak
Nóż mi się w kieszeni otwiera po przeczytaniu tego artykułu. Jestem normalnie po ludzku wściekły na Unię Europejską i na te wszystkie ich rozporządzenia. Nie ma innej możliwości to się musi skończyć a UE czym prędzej powinna przestać istnieć.
21.01 [10:18]
Andrzej Radomski
Jest jeden wniosek nie ma zdrowej żywności . I nie ma co się dziwić , że co raz to więcej jest zachorowań na raka . Niemal każdy produkt i wyroby mają zawartość paskudztw ( azotany itp. ) Czy jesteśmy w stanie kontrolować zawartość danego produktu i co jest dodane , na pewno nie bo przeważnie pisane jest maczkiem ( nie do odczytania ) . Ale musimy coś jeść .
19.01 [21:39]
paparazzi
Taka prawda BRO.
19.01 [17:15]
chatar Leon
To co w USA nazywają chlebem, generalnie nie nadaje się do jedzenia. Będąc tutaj po prostu trzeba ograniczyć spożycie pieczywa, ewentualnie kupować drożej coś z polskiej albo włoskiej piekarni. Jednak nawet w Stanach - jeżeli ma się wybór kilku źródeł zakupów i umie się szukać - da się wyżywić w miarę normalnie, wydając przy tym jedynie 20-30% więcej niż w Polsce.
19.01 [15:42]
paparazzi
Chleb w Stanach jest fatalny. Jak chcesz kupić "prawdziwy chleb" to trzeba nie lada wysiłku żeby znaleźć sklepik z pieczywem robionym z maki nie czyszczonej i systemem starodawnym. Oczywiście cena jest dwa trzy razy większą. Powiem tak w USA nikt nie zawraca sobie głowy co jest na wierzchu kanapki a raczej co jest w środku. W NY królują delikatesy z kanapkami z po kilogramem wołowiny pieczonej z ogórkiem kiszonym.
19.01 [11:02]
Kazimierz Koziorowski
jak niby mamy uwazac na to co jemy. dopoki sam pan nie wyprodukuje swojej "eko" zywnosci to wiara w wyzszosc produktu ze stoiska ze "zdrowa" zywnoscia na zywnoscia od nielubianej konkurencji w sieciowce dla motlochu - jest naiwnoscia. polepszacze smaku potrafia robic psikusa smakoszom a producent wcale nie musi podawac na etykiecie, calkowicie legalnie, co zmajstrowal zeby zadowolic czyli nabrac na swoj wynalazek konsumenta. to ze jakis ze skladnikow produktu zywnosciowego zostal podany jako jeden z E-listy chemicznych dodatkow sklasyfikowanych przez organizacje trudniaca sie klasyfikowaniem czegokolwiek - jeszcze nie znaczy ze dany skladnik znajduje sie w produkcie w ilosci szkodliwej. lista E zawiera, oprocz wytworow wspolczesnego przemyslu chemicznego, mnostwo pozycji naturalnych ktorych od zarania produkcji utrwalonej zywnosci ludzie uzywali w ilosciach kontrolowanych nie przez normy a przekazywanych przez tradycje. tania zywnosc musi byc traktowana chemia zeby byla tania i nie zaczela za wczesnie chodzic. chociaz droga zywnosc dla snobow ktorzy wiedze czerpia z blogow i wikipedi, tez bywa upiekszana i odswiezana metodami niczym z laboratorium ig farben - wytworce cyklonu B. wiara konsumentow w tresci podane na etykietach moze prowadzic na manowce.
19.01 [09:09]
Anonymous
Dzięki E umieramy statystycznie na co innego. Za to później i zdrowsi. Problem jest nie w E, a w eliminowaniu konkurencji bez E na drodze przepisów. Np. nie wolno wędzić dymem za to wolno wędzić E. W USA podobno nie ma już normalnego pieczywa - Pan Matysiak może da się sprowokować do odpowiedzi jak to z chlebem jest w Stanach.
Do wpisu:
Warszawa otwarta także na wschód
Data
Autor
15.01 [13:27]
Andrzej Radomski
Wszystkie decyzje , projekty ,realizacje planów autostrad niech staną się rzeczywistością . Budujmy wszystkie autostrady ,drogi czy to na wschód , zachód , północ ,południe . A te drogi będą służyły dla wszystkich kierowców . Aby były bezpieczne .
15.01 [13:07]
Marcin
Prywatny odcinek autostrady A2 jest totalnym absurdem i za wydanie zgody na jej zbudowanie powinno się pozamykać wszystkich, którzy mieli z tym do czynienia. Jak to w ogóle wygląda, że w tak dużym kraju, który świetnie rozwija się gospodarczo, prywatna spółka zarządzała autostradą? To w głowie się nie mieści. Dziwi fakt, że nikogo nie pociągnięto do odpowiedzialności. Kolejnym aspektem jest sama koncepcja. Owszem, połączenie z zachodem było priorytetem, ale już wysuwanie wniosków przez poprzedni rząd, że połączenie ze wschodem jest dla nas niekorzystne, nieopłacalne to totalne bzdury. Wygląda to tak, jakby rząd PO-PSL pod dyktando zachodu wybudował jak najszybciej autostradę łączącą naszą stolicę z zachodnią granicą, lecz miał nie budować na wschód. Pytanie tylko, dlaczego? Czyżby połączenie ze wschodem wsparłoby nasz handel i pozwoliłoby na lepszy szlag handlowy z krajami na wschodzie, wspierając nasz przemysł? Im bardziej rozwinięta Polska, tym bardziej samodzielna, a to może przeszkadzać zachodnim elitom.
14.01 [22:12]
haczyk
Budujcie, budujcie i jeszcze raz budujcie. Autostrady są nam bardzo potrzebne i to nie podlega dyskusji.
14.01 [20:34]
Kacper Głowacki
Autostrady "państwowe" nie są darmowe bo płacimy za nie w paliwie, a za płatne prywatne płacimy po prostu podwójnie. Sieć autostrad powinna być silnie rozwinięta na wschód zachód. północ czy południe od stolicy. Zwiększy to z pewnością bezpieczeństwo na polskich drogach, ale nie od razu Kraków zbudowali.
14.01 [16:16]
Mateusz Ratajczak
A ja się zapytam o trasę Wrocław - Kołobrzeg S5 o ile do Poznania prace trwają o tyle nie widać świetlanej przyszłości co do kolejnego odcinka nad nasz Bałtyk. Jak co roku latem trasa nad morze jest strasznie zakorkowana a jakość dróg w zachodniopomorskim pozostawia wiele do życzenia.
14.01 [10:20]
Jan Sobolewski
Sluszna linię ma nasza władza. Oby udało się faktycznie szybko wybudować bez uszczerbku dla firm budowlanych, które ostatnio plajtowały jedna po drugiej przy takich publicznych przetargach. No i żeby opłata dla kierowców nie wyrywała z butów. Tego sobie i państwu życzę.
Do wpisu:
Pensje dalej będą rosły
Data
Autor
08.01 [23:59]
Kacper Głowacki
Mam radę dla minister Rafalskiej. Jest sposób aby zaktywizować osoby bierne zawodowo i długotrwale bezrobotne. Obcięcie w znacznej stopniu socjalu zmusi ich do pracy co będzie korzystne dla podatnika i dla państwa
08.01 [11:51]
Monopoli
Niech nas nie uspokaja podwyżka płac. Mimo wszystko będziemy musieli wprowadzić sporą dyscyplinę w domowych wydatkach. Czeka nas szok cenowy niemal w każdej kieszonce domowego portfela: żywność, paliwo, opłaty mieszkaniowe, a także inne usługi wiążące.
07.01 [22:02]
Jan Sobolewski
Kwestia kosztów pracy faktycznie wymyka się spod kontroli. Nie można podnosić płac a tym samym kosztów pracodawcy bez podnoszenia wydajności. Pracodawca musi na te wynagrodzenia zarobić w przeciwnym wypadku grozi mu bankructwo. Wyrównanie dysproporcji jest raczej nie możliwe. Na całym świecie są supermetropolie, w ktroyhk zarabia się znacznie więcej niż w reszcie kraju i tego zmienić się nie da.
07.01 [12:48]
Marcin
Od kilkunastu tygodni dochodzą do nas pozytywne wieści na temat naszej sytuacji gospodarczej. Przemysł się rozwija, gospodarka przyspiesza, wynagrodzenia rosną. Miejmy nadzieję, że obecny stan rzeczy to nie tylko kwestia dobrej koniunktury, lecz także pracy rządu i polityków. Jesteśmy dużym krajem Europy i czas najwyższy, aby Polacy zaczęli żyć i zarabiać godnie. Miejmy nadzieję, że kiedyś dogonimy największe gospodarki Europy. Póki co są obiecujące prognozy i pośrednie efekty, widoczne gołym okiem.
07.01 [11:30]
Adam Ciszewski
Za uczciwą pracę, należy się godna płaca. To wiadomo nie od dziś. Inną sprawą jest to, że wysokość zarobków zależy od tego gdzie mieszkamy i od miejsca, w którym pracujemy. I tu sprawiedliwości nijak nie mogę się doszukać.
07.01 [10:22]
Andrzej Radomski
Z czego mamy się cieszyć że wzrost płacy będzie wyższa o sto złotych . Co to jest to sto złotych w dzisiejszych czasach - nic . Patrząc obiektywnie to co dostaniemy to dwukrotnie musimy wydać . I tak rząd wyjdzie na swoje tu podwyższy a tu odbierze . I jeszcze jedno są różnice płacowe - większe miasta - małe miasta i tam gdzie jest trudno o pracę . To największe wyzwanie dla rządu aby nie było tych różnic płacowych , na pewno muszą ten problem rozwiązać .
Do wpisu:
Paliwa mniej chrzczone, część żywności - gorszej jakości
Data
Autor
08.01 [12:08]
Adam Ciszewski
Sprawdzać, eliminować, porządku pilnować!
07.01 [22:28]
Pani Anna
Żyjąc już jakiś czas w Niemczech powiem, że myli się Pan. Mając juz serdecznie dosyć tego żarcia, bo jedzeniem trudno to nazwać, nafaszerowanego chemią, kiedy nawet z mąki kupionej tutaj nie można samemu upiec chleba, który by smakował jak CHLEB, a nie trociny, przynajmniej raz w tygodniu jadę do polskiego sklepu, żeby poczuć smak prawdziwego jedzenia. Nawet sok Tymbark ma tutaj zupełnie inny smak i przestałam kupować soki niemieckie... Z tym, że problem polega na kontroli jakości, jaką te produkty muszą przejść przed dopuszczeniem do sprzedaży w Niemczech. Do sprzedaży w Polsce są przeznaczone niby TE same produkty, ale nie TAKIE same, najlepiej to widać na przykładzie chemii gospodarczej. Po prostu "Europa dwóch prędkości", trudno o lepsze określenie.
07.01 [14:52]
haczyk
Był czas żeby przywyknąć do ochłapów. Zdecydowanie wybieram produkt pochodzenia niemieckiego tj. słodycze czy produkty chemiczne, kosmetyczne, aniżeli nasze polskie. Są dużo lepszej jakości w mojej ocenie.
Stronicowanie
Pierwsza strona
Poprzednia strona
…
Wszyscy
53
Wszyscy
54
Wszyscy
55
…
Następna strona
Ostatnia strona