|
|
Roz Sądek ...... dochód na mieszkańca w Polsce, jest wyższy niż w Niemczech i Szwecji,
==========================
Czy to się już drukuje na wyborczych plakatach? To położy na łopatki nie tylko Konfederację, ale całą Unię! |
|
|
Jabe Może Panu trudno to zaakceptować, ale to właśnie na przedsiębiorcach opiera się gospodarka. Tak, wiem, to element klasowo obcy, tradycyjnie szykanowany. Mówię tu przede wszystkim o przedsiębiorcach drobnych. Duzi są duzi bo nauczyli się radzić sobie z przepisami i urzędami (czy może raczej mają układy).
Co do płacy, może warto coś zrobić z podatkami. Praca, nawet ta niskopłatna, jest w tym kraju wysoko opodatkowana. Dobro luksusowe. Ciemny lud się cieszy, że dostaje od władzy plusy, nie zauważając, że więcej za pracę płaci.
Mnie osobiście Ukraińcy czy Rosjanie nie przeszkadzają. Zajmują miejsca pracy, ale muszą coś jeść i gdzieś mieszkać, więc przez nich pracy jest więcej. Mam nadzieję, że wielu z nich zostanie przedsiębiorcami, przyczyniając się w ten sposób do budowy naszej siły gospodarczej.
Konfederacja próbuje coś ugrać na antyimigranckich nastrojach, tak jak PiS niegdyś. Rządzący o tym chcą zapomnieć, a „totalne zakłamanie” Konfederacji polega chyba właśnie na tym, że odświeża pamięć. |
|
|
Jabe dochód na mieszkańca w Polsce, jest wyższy niż w Niemczech i Szwecji – O, to wspaniała wiadomość! Od kiedy? |
|
|
Jabe Symetrycznie, zamiast pisać o mało płacących przedsiębiorcach, można pisać o produkujących drogo przedsiębiorcach. Czy wystarczy przestać u nich kupować, by obniżyli ceny? Np. przerzucając się na chińszczyznę (co zresztą w dużej mierze nastąpiło). Nie wymusiło to w stopniu dostatecznym spadku cen, bo przedsiębiorcy mają koszty narzucone przez państwo. Z tego samego powodu sam brak rąk do pracy nie podniesie pensji w sposób zadowalający, jeśli są czynniki, które tę zmianę powstrzymują. Może się mylę, ale sądzę, że prawo pracy i inne przepisy oraz właśnie podatki są takim hamulcem.
Byłem przekonany, że w Europie ludzie mało zarabiający przeważnie nie płacą podatku dochodowego. Obiecywano nam podniesienie kwoty wolnej zaraz po wyborach. |
|
|
angela Widać, że tzw. konfederatom bardzo przeszkadza, że dochód na mieszkańca w Polsce, jest wyższy niż w Niemczech i Szwecji, że ludzie pracują i płacą podatki, że mieszkają wynajmują mieszkania, kupują żywność, napędzają gospodarkę.
Trzeba zamieszać, i zadziałać na zazdrość, podburzac ludzi.
A pan Liroy, gdzie płaci podatki, tak z ciekawości tylko. |
|
|
Ale co ma piernik do wiatraka? Ja tu o płacących mało przedsiębiorcach, a w zamian dostaję opowieść, że gospodarka na tępionych przedsiębiorcach stoi... I może opodatkowanie pracy mamy wysokie, ale jednocześnie jest jednym z niższych w Europie. |
|
|
Zygmunt Korus Najważniejsze jest pytanie, ilu obcych dostaje polskie obywatelstwo. To nam proszę podać. Statystycznie i w rozłożeniu na lata. Wtedy możemy pogadać o zagrożeniach. Które są. Np. ze strony podjudzaczy z Izraela oraz banderowskich nacjonalistów z naszych Kresów.
|
|
|
Anonymous Jest kolejna odsłona afery imigracyjnej (nie migracyjnej).
wolnosc24.pl
Problemem nie jest bowiem przyjmowanie obcokrajowców do pracy tylko kreowanie imigracji.
To jest narzędzie wynarodowienia i podboju. Naturalna imigracja z Ukrainy by się asymilowała językowo i kulturowo. Tworzenie enklaw narodowościowych i religijnych dezintegruje państwo. Zdrowe państwo stosowałoby interwencjonizm nie przeciw indywidualnej migracji, ale wobec jej zorganizowanych forma jak agentury pod przykrywką agencji pośrednictwa pracy, które zresztą cieszą naszych rodzimych bezpieczniaków mających problemy z zatrudnieniem w przedsiębiorstwach, na których się uwłaszczyli. A nie widzą, że są na drodze do zostania pariasami, że są ogniwem pośrednim ewolucyjnego podboju.
Mamy problem z imigracją inspirowaną ekonomicznie i politycznie w formie zarobkowej w przeciwieństwie do muzułmańskiej imigracji jawnie terrorystycznej, wyeksportowanej pod pozorami uchodźstwa do Europy Zachodniej. Faza terroryzmu i roszczeń politycznych przejawi się po skumulowaniu sił i wyniknie z wirusa banderyzmu. Z Fortu Trump będą na to patrzeć spokojnie. Ewentualnie wyzwolą Wrocław jak Krzyżacy Gdańsk.
To powtórka z historii. Już sprowadzaliśmy imigrantów na prawie niemieckim, czyli przywileju, którego pozbawieni byli Polacy. Wójtów Albrechtów mamy do dzisiaj. Getta żydowskie też są planowane do reaktywacji. |
|
|
Tomaszek @ Autor
Jeszcze jeden kombinator hurraoptymista co uwierzył w statystyki i zaczyna pisać "mądralińskie " elaboraty podpierając się propagandą i jakimiś "ekspertami ". A czy spólka doradcza z nazwy nie zajmuje się przypadkiem sprowadzaniem cudzoziemców do pracy . To nie ekspert tylko sprzedawca co swój towar chwali . Nikt ni Białorusinom ni Ukraińcom pracy nie żałuje . Ale pisanie o tym że zostaliśmy narodem jaśniepanów co im się nie chce pracować w podłych zawodach śmierdzi mi obłudą i manipulacją . Szczerze to zwykłe bydło . A używanie beneficjentów systemu jako ekspertów to po prostu szwindel . Te wakaty to są ale tylko po to zeby zatrudnić kogo się chce , czyli tańszego , którego można poniewierać , mniej płacić , na umowie jakiejś ,smieciowej ,cudzoziemca desperata . To bardzo latwo sprawdzić , wystarczy poodpowiadać na oferty .Tu ma być taniej bo się nam rodacy porobią panami we własnym kraju i złamią umowy podstołowe stowarzyszeniowe z UE . Zechcą zarabiać , to byłby podstołowy skandal . Wystarczy porównać wskażniki zatrudnienia populacji a nie wskażnik zarejestrowanego zatrudnienia . Bo rejestruje się zdecydowana mniejszość ludzi bez pracy . Takie życie , żadnych benefitów z bycia bezrobotnym . A kobieta po pięćdziesiątce to dla wielu naszych pracodawców żaden kandydat . A lukę na rynku pracy należy zapełnić tymi co zostali dać im pracę w sposób uczciwy i nie wybrzydzać na pięćdziesięcioletnich staruchów . I wracając do Inglota . Czy wyobraża sobie Pan dealera np Opla , który twierdzi że używany Audik jest lepszy m bo ja nie . Choć większość Polaków twierdzi że tak jest . I proszę pamiętać że ZUS czy podatek zapłacony przez Polaka jest taki sam jak przez każdego innego , Na przyszłość niech Pan trochę lepiej kombinuje , bo i nici za grube i szew i gacie do dupy się przyszyły . |
|
|
Anonymous Zmuszony jestem przyznać Panu rację i potwierdzić, że jest to dla Pana kompletnie niezrozumiałe. Co uczciwie Pan zapowiada już w pierwszym zdaniu.
Problem nie jest w tym, że szacunki Inglota (ostatnie zdanie) są złe dla Konfederacji. Są nawet dobre, żeby budować na tym tegoroczne kampanie polityczne.
Chodzi o przyczyny i skutki.
Przyczyny leżą w ingerencji w gospodarkę przez prawa unijne i opodatkowanie pracy. Plan Balcerowicza + okres dostosowywania się do wejścia do rajskiej unii, wejście, a potem zaostrzenie sytuacji nie mogły skutkować inaczej. Do tego za obecnego rządu dotowanie inwestycji zagranicznych by wygenerować za nasze pieniądze miejsca pracy dla obcokrajowców. Dobrze, że to ludzie z dawnych terenów Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Źle, że w warunkach socjalu demoralizującego i zaburzającego relacje w gospodarce, z konsekwencjami w postaci obniżenia konkurencyjności. To skutkuje marnymi szansami na powrót Polaków. Nie mają po co wracać, chyba, że na etat stworzony w budżecie państwa.
Proszę napisać coś o Inglocie i podobnych firmach. Z podaniem kontaktów biznesowych, składem właścicielskim, łańcuchem powiązań prowadzącym od źródeł kapitałowych, przez regulacje prawne, decyzje administracyjne do inwestycji wymagających akurat Dolnego Śląska i ukraińskich pracowników. No i co tam z miejscami pracy w banku, który udało się przekupić, żeby założył oddział w Warszawie. To ważne, bo ma wpływ na koszty pracy eliminujące z rynku polskich pracodawców i polskich pracowników.
Podejdź Pan do płota. |
|
|
Hmm bez tych emigrantów ekonomicznych ci "przedsiębiorcy" musieliby płacić Polakom coś więcej niż płacę minimalną. I nie chodzi o rodaków imigrantów czy trwale bezrobotnych. Mam paru znajomych co pracują na Zachodzie bądź w Skandynawii, bo po prostu tam im się więcej płaci. Robią po 8h dziennie, nadgodziny są rzadkością (a jak już to bardzo dobrze płatną), są doceniani, chwalą sobie organizację pracy, co jakiś czas są w domu. I na rękę dostają 3-4x razy tyle co w kraju. |
|
|
Jabe Że imigrantów przybyło, widać jak na dłoni, przynajmniej w Krakowie. I to takich, których można poznać po karnacji czy noszonych przez kobiety chustach.
Nie widziałem tego spotu, ale sądzę, że nie był atakiem na na pracowników innych narodowości, tylko na partię rządzącą, która m.in. na niechęci do „uchodźczej” imigracji wygrała wybory. |