|
|
chatar Leon @Śmieciu
Świętowanie (np. Nowego Roku) to czas, nazwijmy to, dionizyjski, kiedy, powiedzmy, jest nieco inaczej niż zwykle i można np. poprzeklinać.
No więc, kurwa, ja pierdolę...
Co ty, kurwa, Śmieciu, palisz? |
|
|
u2 #szmeciu
Ziuk był agentem i podczas swoich wypraw na Wschód robił wszystko by wykrwawić polskie wojska i stworzyć korzystne warunki komunistom.
Nie poszedł na was komunistów w 1918 jak chciały zachodnie mocarstwa, wolał zapewnić niepodleglość Polsce, co potwierdzil bijac was komuszków w 1920 pod Warszawą. Miał szanse na kolejną wyprawę do Kijowa w 1930 kiedy tworzyły się wojska ukraińskie w Polsce. Pisze o tym w swojej najnowszej książce pt. "Ukraińcy" Piotr Zychowicz. Sanacja jednak poszła na reset z twoim Związkiem Zdradzieckim, co zakończyło się wojną światową, a wcześniej Hołodomorem w 1932 i "Operacją Polską" w 1937-38. |
|
|
Kocur1 Jak mozna byc az takim debilem i to w 21 wieku......Niewyobrazalne, a jednak.... |
|
|
Kocur1 Z takim idiota jak ty ( a majacym o sobie niczym nie poparte wysokie mniemanie) nie ma najmniejszego sensu jakakolwiek dyskusja. Wiecej zrozumienia przejawialby szympans... |
|
|
Jabe Właśnie, teraz jesteśmy „suwerenni”, rządzi „prawica” – ludzie to łykają. Gdy czar pryśnie, pewnikiem zwrócą się do tęczowej eurolewicy. Dlatego PiS jest gorszy od oficjalnej lewicy i Platformy – jego przewiny idą na konto niepodległościowej prawicy, mimo że w gruncie rzeczy sam jest eurolewicą. |
|
|
smieciu Ziuk był agentem i podczas swoich wypraw na Wschód robił wszystko by wykrwawić polskie wojska i stworzyć korzystne warunki komunistom. Musiał jednak dbać o pozory i tylko dlatego Polska sięgnęła poza linię Curzona, którą Angole zamierzali Polsce narzucić. Te wschodnie rubieże ówczesnej Polski jednak na długo stały się terenem chaosu i oraz agitacji komunistycznej.
Ludzie oczywiście wierzą w Piłsudskiego. Podobnie jak w obóz niepodległościowy. I dlatego, jak zwykle, dostaną swoją nauczkę. Ja piszę tylko dla formalności. Może kogoś to zainteresuje. Reszta poczuje na własnej skórze co znaczy łykanie propagandowych bajeczek i mitów tworzonych przez agentury. |
|
|
u2 #szmeciu
niepodległa Polska powstała na przekór komunistycznemu agentowi znanemu dzisiaj jako J. Piłsudski
Zazdrościsz Ziukowi jak każdy komunistyczny antypolak. Ba, Ziuk usunął się w cień po nieudanej wyprawie kijowskiej, ale w 1926 roku powrócił. I gdyby zdecydował się na kolejną wyprawę kijowską to kto wie, mogłoby nie być drugiej wojny światowej, a Polska by trwała jako niepodległe państwo do dzisiaj :-) |
|
|
smieciu Wyjątkowo odpowiem bo
„Był moment, że to Polacy rządzili w Cesarstwie Austro-Węgierskim”
jest w tym sporo prawdy. Ten moment był częścią ciekawej historii. Dużej historii. Która pokazuje że są Niemcy i Niemcy. Postrzeganie ich za wrogów jest uproszczeniem prowadzącym do fałszywych wniosków. Czym innym była Austria i Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego kontrolowane przez Habsburgów a czym innym Niemcy kontrolowane przez Prusaków. Także zupełnie inaczej wyglądał zabór austriacki od obu pozostałych. No i na koniec warto dodać że całkiem prawdopodobne jest że niepodległa Polska powstała na przekór komunistycznemu agentowi znanemu dzisiaj jako J. Piłsudski, bo swoje grosze znów wtrąciła Austria. Aczkolwiek niestety i tam działy się różne rzeczy w końcówce panowania Franciszka Józefa.
Do tej pory trwa walka między obozem niepodległościowym, a agenturą niemiecko-rosyjską.
Ludzie będą do końca nabierać się na obóz niepodległościowy i złych Niemców kumających się z Ruskami bo nie rozumieją tego co napisałem wyżej. |
|
|
u2 do Unii przyszliśmy nie jak swoi do swoich, ale jak przybysze z zewnątrz
Od czasów powstania współczesnych narodów. Tak w 19 wieku, po rewolucji francuskiej i wojnach napoleońskich, nie powstało suwerenne państwo polskie. A wtedy podczas zaborów trwało intensywne wynaradawianie Polaków, na ruską modłę i na niemiecką. Był moment, że to Polacy rządzili w Cesarstwie Austro-Węgierskim. Ale mówili po niemiecku i też byli wynaradawiani.
Dlatego po czasie zaborów Polska nie wróciła do swoich, tylko od tych "swoich" w końcu się uwolniła. Koniec PRL nie oznaczał uzyskania pełnej suwerenności, bo Okrągły Stół to był układ komunistów ze swoją agenturą, tą którą komuniści wyznaczyli do rozmów. I to jest różnica między 2RP a 3RP. Do tej pory trwa walka między obozem niepodległościowym, a agenturą niemiecko-rosyjską. |
|
|
Tomaszek I znów żaba podstawiła nogę do podkucia . Pewnie gumową podkową i na Butapren . Pewnie mu Dzied Maroz pod choinkę połózył . Spoko ten typ tak ma . |
|
|
smieciu Popieram.
Propagandowej gadki i wiary jest dużo. Fakty jednak są proste. Rząd PiS prowadził niemal tą samą politykę co poprzednie ekipy. Wykonywaliśmy polecenia UE, wdrażaliśmy jej dyrektywy, uzależnialiśmy się gospodarczo i finansowo. „Sukces” gospodarczy polegał na ogromnej dawce kredytów, które łatwo mogli dostać wszyscy. Począwszy od szarego obywatela, poprzez firmy a skończywszy na samorządach czy innych instytucjach państwowych. Pieniądz popłynął. A jak jest naprawdę? Okaże się właśnie kiedy przyjdzie je spłacić. Zobaczymy na jakich fundamentach ten rząd Polskę zbudował.
Z resztą tekstu autora też zgadzam się średnio. PRL różowy nie był ale i taka była Sanacja. Zamordystyczna, skorumpowana. Oraz kontrolowana przez obce interesy.
PRL miał jednak jedną wielką zaletę. Wtedy ludzie rozumieli czym jest rząd i władza. Dzięki temu mieli naturalną nieufność i krytyczne spojrzenie. Dzisiaj natomiast ludziom władza może wcisnąć każdą bzdurę. Za pomocą tych samych metod. Przykładowo za komuny wszyscy się śmieli z brudnego karła reakcji. A dzisiaj patrzą na Tuska i święcie weń wierzą. To on, sprawca zła, podczas kiedy rząd jest dobry. |
|
|
AŁTORYDET Żabę, daj sobie spokój. |
|
|
Jabe Kolejny jałowy tekst, zarzucający niedoprecyzowanej tzw. totalnej opozycji negatywne cechy, które również cechują rządzących. |