Otrzymane komantarze

Do wpisu: Spotkanie we Lwowie i strach w Moskwie
Data Autor
Jabe
Naturalnie pamiętają. I kalkulują. Tylko po co sobie Mied­wie­die­wem głowę za­wracać, skoro on się takimi pers­onami zajmuje, co to nie pa­miętają i nie kal­kulują?
Do wpisu: Trzydziesta rocznica zatonięcia promu Jan Heweliusz
Data Autor
seafarer
Pracowałem na tym statku przez dobrych kilka lat (również po tym jak się przewrócił przy nabrzeżu w Ystad). Byłem na statku również podczas remontu i poznałem system balastowy od podszewki. I podtrzymuję to co powiedziałem wcześniej. System balastowy statku (antyprzechyłowy) na tym statku, co do zasady był źle skonstruowany. Błędy ludzkie (jeżeli miały miejsce w czasie katastrofy) były pochodną tej wady konstrukcyjnej.
Kazimierz Koziorowski
ten statek byl zaprojektwany tak jak wszystkie inne wspolczesne statki aby przetrwac kazda tzw sztormowa pogode i posiadal wazne wszelkie certyfikaty bezpieczenstwa o wiele bardziej szczegolowe niz badania techniczne kazdego samochodu. prosze nie powtarzac bajek ze wyjatkowo zla pogoda zatopila prom podczas gdy wszytkie inne statki w okolicy cudowie ocalaly. prosty system antyprzechylowy jana heweliusza przyczynil sie do katastrofy tylko dlatego ze oficer ktory zdecydowal sie na zwrot przez linie wiatru nie upewnil sie iz moze to zrobic bezpiecznie. byc moze zadzialal pod wplywem impulsu poniewaz dyrektorka ze szczecinskiego biura armatora statku byla narazona na niewygode kolysania na fali sztormowej. tej tragedii mozna bylo uniknac. kapitan statku poszedl na dno tylko dlatego ze nie wyrazil checi na opuszczenie mostka podczas gdy towarzyszacy mu oficer wachtowy odmeldowal sie, ubral w ubranie termoizolacyjne i zostal podjety z wody przez ratownikow. moglibysmy sobie jeszcze uszczegolowic przyczny techniczne wypadku omawiajac ten rzekomo wadliwy system balastowy i zamocowanie wagonow i tirow w ladowni ale to dla postronnego czytelnika  chyba nie jest istotne 
seafarer
@ Kazimierz Kozio... Nie widziałem tego filmu i nie brałem udziału w badaniu przyczyn katastrofy. Natomiast wiem, że system balastowy na tym statku, co do zasady był źle zaprojektowany i zbudowany. Natomiast jeżeli błędy ludzkie, o których pan pisze, były (tego nie wiemy), to wynikały ze złych rozwiązań konstrukcyjnych w systemie balastowym. Niemniej bezpośrednią przyczyną katastrofy była sztormowa pogoda.
Kazimierz Koziorowski
Wieczne odpoczywanie racz im dac Panie... po tylu latach nalezaloby zaczac mowic otwarcie ze marynarze i kierowcy tirow zgineli na morzu nie z powodu rzekomo niespotykanie zlej pogody ale niestety z powodu bledu ludzkiego. byc moze pan nie napelnial zbornikow balastowych z burty nawietrznej po uderzeniu wiatru z rugii ale tak sie wlasnie stalo w tym pechowym rejsie. nastepnie sternik dostal polecenie zwrotu przez linie wiatru a ten ktory wydal to polecenie albo zapomnial albo nie wiedzial ze statek jest zabalastowany mocno niesymetrycznie. po przekroczeniu lini wiatru juz nic nie moglo powstrzmac statku od wywrocenia sie dnem do gory. nie stanowi to wielkiej tajemnicy bo juz lata temu niemcy nakrecili film dokumentalny ktory klarownie wyjasnial przyczyne tragedi. ale polskie media wciaz rozpowszechniaja prawdy peerelowskich komisji ktore mialy chyba sluzyc tylko temu zeby splawic spadkobiercow ofiar
Do wpisu: Dlaczego neo-krs i neo-sędziowie?
Data Autor
chatar Leon
@Śmieciu Świętowanie (np. Nowego Roku) to czas, nazwijmy to, dionizyjski, kiedy, powiedzmy, jest nieco inaczej niż zwykle i można np. poprzeklinać. No więc, kurwa, ja pierdolę... Co ty, kurwa,  Śmieciu, palisz?
u2
#szmeciu Ziuk był agentem i podczas swoich wypraw na Wschód robił wszystko by wykrwawić polskie wojska i stworzyć korzystne warunki komunistom. Nie poszedł na was komunistów w 1918 jak chciały zachodnie mocarstwa, wolał zapewnić niepodleglość Polsce, co potwierdzil bijac was komuszków w 1920 pod Warszawą. Miał szanse na kolejną wyprawę do Kijowa w 1930 kiedy tworzyły się wojska ukraińskie w Polsce. Pisze o tym w swojej najnowszej książce pt. "Ukraińcy" Piotr Zychowicz. Sanacja jednak poszła na reset z twoim Związkiem Zdradzieckim, co zakończyło się wojną światową, a wcześniej Hołodomorem w 1932 i "Operacją Polską" w 1937-38.
Kocur1
Jak mozna byc az takim debilem i to w 21 wieku......Niewyobrazalne, a jednak....
Kocur1
Z takim idiota jak ty ( a majacym o sobie niczym nie poparte wysokie mniemanie) nie ma najmniejszego sensu jakakolwiek dyskusja. Wiecej zrozumienia przejawialby szympans...
Jabe
Właśnie, teraz jesteśmy „suwerenni”, rządzi „prawica” – ludzie to łykają. Gdy czar pryśnie, pew­nikiem zwrócą się do tęczowej euro­lewicy. Dlatego PiS jest gorszy od oficjalnej lewicy i Plat­formy – jego przewiny idą na konto nie­podległościo­wej prawicy, mimo że w gruncie rzeczy sam jest euro­lewicą.
smieciu
Ziuk był agentem i podczas swoich wypraw na Wschód robił wszystko by wykrwawić polskie wojska i stworzyć korzystne warunki komunistom. Musiał jednak dbać o pozory i tylko dlatego Polska sięgnęła poza linię Curzona, którą Angole zamierzali Polsce narzucić. Te wschodnie rubieże ówczesnej Polski jednak na długo stały się terenem chaosu i oraz agitacji komunistycznej. Ludzie oczywiście wierzą w Piłsudskiego. Podobnie jak w obóz niepodległościowy. I dlatego, jak zwykle, dostaną swoją nauczkę. Ja piszę tylko dla formalności. Może kogoś to zainteresuje. Reszta poczuje na własnej skórze co znaczy łykanie propagandowych bajeczek i mitów tworzonych przez agentury.
u2
#szmeciu niepodległa Polska powstała na przekór komunistycznemu agentowi znanemu dzisiaj jako J. Piłsudski Zazdrościsz Ziukowi jak każdy komunistyczny antypolak. Ba, Ziuk usunął się w cień po nieudanej wyprawie kijowskiej, ale w 1926 roku powrócił. I gdyby zdecydował się na kolejną wyprawę kijowską to kto wie, mogłoby nie być drugiej wojny światowej, a Polska by trwała jako niepodległe państwo do dzisiaj :-)
smieciu
Wyjątkowo odpowiem bo „Był moment, że to Polacy rządzili w Cesarstwie Austro-Węgierskim” jest w tym sporo prawdy. Ten moment był częścią ciekawej historii. Dużej historii. Która pokazuje że są Niemcy i Niemcy. Postrzeganie ich za wrogów jest uproszczeniem prowadzącym do fałszywych wniosków. Czym innym była Austria i Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego kontrolowane przez Habsburgów a czym innym Niemcy kontrolowane przez Prusaków. Także zupełnie inaczej wyglądał zabór austriacki od obu pozostałych. No i na koniec warto dodać że całkiem prawdopodobne jest że niepodległa Polska powstała na przekór komunistycznemu agentowi znanemu dzisiaj jako J. Piłsudski, bo swoje grosze znów wtrąciła Austria. Aczkolwiek niestety i tam działy się różne rzeczy w końcówce panowania Franciszka Józefa. Do tej pory trwa walka między obozem niepodległościowym, a agenturą niemiecko-rosyjską. Ludzie będą do końca nabierać się na obóz niepodległościowy i złych Niemców kumających się z Ruskami bo nie rozumieją tego co napisałem wyżej.
u2
do Unii przyszliśmy nie jak swoi do swoich, ale jak przybysze z zewnątrz Od czasów powstania współczesnych narodów. Tak w 19 wieku, po rewolucji francuskiej i wojnach napoleońskich, nie powstało suwerenne państwo polskie. A wtedy podczas zaborów trwało intensywne wynaradawianie Polaków, na ruską modłę i na niemiecką. Był moment, że to Polacy rządzili w Cesarstwie Austro-Węgierskim. Ale mówili po niemiecku i też byli wynaradawiani. Dlatego po czasie zaborów Polska nie wróciła do swoich, tylko od tych "swoich" w końcu się uwolniła. Koniec PRL nie oznaczał uzyskania pełnej suwerenności, bo Okrągły Stół to był układ komunistów ze swoją agenturą, tą którą komuniści wyznaczyli do rozmów. I to jest różnica między 2RP a 3RP. Do tej pory trwa walka między obozem niepodległościowym, a agenturą niemiecko-rosyjską.
Tomaszek
I znów żaba podstawiła nogę do podkucia . Pewnie gumową podkową i na Butapren . Pewnie mu Dzied Maroz pod choinkę połózył . Spoko ten typ tak ma .
smieciu
Popieram. Propagandowej gadki i wiary jest dużo. Fakty jednak są proste. Rząd PiS prowadził niemal tą samą politykę co poprzednie ekipy. Wykonywaliśmy polecenia UE, wdrażaliśmy jej dyrektywy, uzależnialiśmy się gospodarczo i finansowo. „Sukces” gospodarczy polegał na ogromnej dawce kredytów, które łatwo mogli dostać wszyscy. Począwszy od szarego obywatela, poprzez firmy a skończywszy na samorządach czy innych instytucjach państwowych. Pieniądz popłynął. A jak jest naprawdę? Okaże się właśnie kiedy przyjdzie je spłacić. Zobaczymy na jakich fundamentach ten rząd Polskę zbudował. Z resztą tekstu autora też zgadzam się średnio. PRL różowy nie był ale i taka była Sanacja. Zamordystyczna, skorumpowana. Oraz kontrolowana przez obce interesy. PRL miał jednak jedną wielką zaletę. Wtedy ludzie rozumieli czym jest rząd i władza. Dzięki temu mieli naturalną nieufność i krytyczne spojrzenie. Dzisiaj natomiast ludziom władza może wcisnąć każdą bzdurę. Za pomocą tych samych metod. Przykładowo za komuny wszyscy się śmieli z brudnego karła reakcji. A dzisiaj patrzą na Tuska i święcie weń wierzą. To on, sprawca zła, podczas kiedy rząd jest dobry.
AŁTORYDET
Żabę, daj sobie spokój. 
Jabe
Kolejny jałowy tekst, zarzucający nie­doprecyzowanej tzw. totalnej opozycji negatywne cechy, które również cechują rzą­dzących.
Do wpisu: Książka nie tylko o polskiej banderze
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
@"jeżeli państwo chce być traktowane poważnie, to musi posiadać flotę pod narodową banderą" jeżeli mówimy o flocie handlowej to są pobożne życzenia niepoparte faktami. w takim razie chyba na miano państw poważnych zasługują tylko chiny, panama i parę innych o których nawet na lekcjach georgafi nie wspominają, a w europie cypr i malta podczas gdy wiekszość wiodących ekonomicznie państw to państwa niepoważne w tym usa, wielka brytania, niemcy, japonia. 
Do wpisu: Putin robi się coraz mniejszy ...
Data Autor
u2
konflikt zbrojny był nie do uniknięcia? No niestety, wojna światowa jest nie do uniknięcia. Ale uszy do góry, będzie dobrze, wrogie imperia upadną :-)
Kazimierz Koziorowski
hej putinolodzy trzeba było doradzać politykom jak uniknąć rozlewu krwi w czasie gdy od miesięcy przepowiadaliście kiedy uderzy. wierzycie w to że konflikt zbrojny był nie do uniknięcia? znawcy ruskiej duszy nadal macie pole do popisu póki nie poszedł na całość i póki mamy ciepła wodę kupując od niego gaz, ropę i węgiel. jedyna nadzieja zachodu na przewrót pałacowy na kremlu to kiepska strategia dla bogu ducha winnych cywilów tracących bliskich i dorobek życia. 
u2
businessinsider.com.pl Panicznie boi się wirusa, nie potrafi obsługiwać internetu. Putin wojnę w Ukrainie planował od lat Ogromny stół, który oddziela przywódcę Rosji Władimir Putina od francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona to nie wyraz pogardy wobec przedstawiciela Zachodu, a świadectwo paranoicznego lęku Putina przed zachorowaniem. Obsesji i lęków Putin ma więcej. Żyje w strachu przed otruciem, więc każdej podróży zagranicznej prezydenta Federacji Rosyjskiej towarzyszą dwa samoloty z aprowizacją dla głowy państwa. Nie korzysta z internetu, nikt go nigdy nie widział ze smartfonem przy uchu. Wojnę w Ukrainie planował już nim w 2000 r. objął urząd prezydenta Rosji — opowiada w wywiadzie dla Business Insider Polska Krystyna Kurczab-Redlich, dziennikarka, autorka publikacji poświęconych Rosji i Putinowi. (...) Długo myślałam, że on wie, że kłamie, i w to nie wierzy. Jest gorzej. Jego kolega z merostwa w Petersburgu, potem wicepremier Anatolij Czubajs, przerażony opowiadał o swojej rozmowie z Putinem o wojnie w Czeczenii. Okazało się, że Putin uwierzył w czeczeński terroryzm, który sam zmajstrował. Teraz też wierzy w ukraiński faszyzm, który zalągł się w jego głowie. Jego były wieloletni przyjaciel, zmuszony do wyjazdu z Rosji Siergiej Pugaczow na pytanie dziennikarza: czy Putin wierzy, w to, co mówi, bez wahania odpowiada: tak, zawsze Nauka kwalifikuje taką przypadłość już nie jako psychopatię, lecz gorzej – jako paranoję. Piszą o tym autorzy książki "Paranoja polityczna. Psychologia nienawiści". Jeśli kłamca nie przyjmuje do wiadomości niezbitych dowodów podważających jego przekonania, uważa je za oszukaństwo spreparowane, by uśpić jego czujność, to taka osobowość wykazuje skłonność do urojeń. Jednak nie każdy paranoik u władzy staje się zbrodniarzem wojennym.. (...) W "Onet Rano" mówiła pani, że planował tę wojnę od początku. W pierwszych czterech latach rządów Putina budżet wojskowy Rosji wzrósł 8-krotnie. Dlaczego uderzył teraz? Domyka swój plan. Nigdy nie pogodził się z tym, że jakieś republiki ZSRR ośmieliły się sięgnąć po niepodległość. Jakieś Ukrainy, Litwy, Łotwy czy Estonie… Mało kto zwrócił uwagę na jego pierwsze przemówienie w Zgromadzeniu Ogólnym obu izb parlamentu, gdy mówił "moim świętym obowiązkiem jest zjednoczenie narodu rosyjskiego". Pamiętanie w każdej minucie, że mamy – uwaga, uwaga – "jedną ojczyznę, jeden naród", i... tu zawiesił głos, dodając: "jedną przyszłość". Ciarki przechodziły po plecach, bo to kopia hitlerowskiego "jedna ojczyzna, jeden naród, jeden wódz". I znowu mamy tu "syndrom Hubrisa", który łączy w mózgu wodza element osobisty i narodowy: są identyczne. (...)
Do wpisu: Czego potrzeba, aby Putin przegrał
Data Autor
sake2020
@paparazzi.....NIe,nie chcę.Ale widzę że w Polsce nie ma polityków z których można wybierać przyszłe kadry ,sądownicze i inne Stąd problemy Kaczyńskiego.
Dark Regis
Kamerki z Kijowa online: youtube.com
paparazzi
Nie sake, tylko trzeźwość rozeznania sytuacji, o to mi chodzi. Propaganda ma bron obusieczna. Pan Kaczyński potrzebuje odzwierciedlenia prawdziwej sytuacji ad hoc i natychmiastowej reakcji. Nigdy się nie wyśmiewałem i oskarżałem prezesa Kaczyńskiego ale nie godzę się na pomyłki personalne w obsadzaniu newralgicznych stanowisk. Wiem ze sytuacja w sadownictwie polskim i w służbie egzekwującej prawo jest luka która mówi do społeczeństwa , nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobi. To Pani chce?