|
|
@ Jabe
Flota liberyjska, największa na świecie nie jest liberyjska. To tylko szyld. Tam nie ma żadnej własności liberyjskiej, żadnego wkładu pracy Liberyjczyków. Oni żerują na tym, że w Europie są… |
|
|
@ Jabe
Proszę pana, oni nie są tańsi. Bo ich tam nie ma. Na statkach pod wygodnymi banderami pracują Polacy, Ukraińcy, Rosjanie, Filipińczycy i ktokolwiek inny. Nie uprawiają oni też żadnej żeglugi (… |
|
|
@ xena2012
Dzięki za wsparcie :)
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
@ Marek1taki
Z przekonania jestem konserwatystą. Toteż odrzuca mnie każda ideologia. Libertariańska również. Konserwatyści nie kierują się ideologią. Konserwatyści nie chcą 'naprawiać' świata na… |
|
|
@ wielkopolski zdzichu
Trywializuje pan. Nie chodzi o konkurowanie w taniości. Chodzi o wyrównanie warunków konkurencji. Na to, jakie regulacje obowiązują na Bahamach, w Panamie i Liberii nie mamy… |
|
|
@ Jabe
To czy jest złe czy dobre nie ma nic do rzeczy. Chodzi o efektywność, czyli o to aby zapewnić polskim armatorom tzw. ‘zrównoważone pole gry’. Podatki nie są kategorią moralną.
|
|
|
@ Jabe & Marek1taki
Panowie jak czytam wasze komentarze to mnie pusty śmiech zbiera. Państwo jest złe, socjal jest zły, podatki są złe, interwencjonizm jest zły ... , jednym słowem według waszej… |
|
|
@ zbieracz śmieci
To o komornikach to był jedynie pretekst a co do służb to tak prawdę mówiąc, przez długi czas ich nie było. To znaczy były ale takie jak to określił pewien minister co miał sławnego… |
|
|
@ Jabe
Już tę dyskusję kiedyś przerabialiśmy, więc bez sensu ją powtarzać. Powiem tylko tak. Polscy armatorzy konkurują na światowym rynku żeglugowym, gdzie istotną rolę odgrywają wygodne bandery (… |
|
|
@xena2012
Może by i chcieli, ale ich czas minął. Nawet jeżeli wrócą za cztery lata (bo żeby wrócili na jesieni, to się nie zanosi) to i tak nie odwrócą tego co zostanie zrobione w sprawie polskiej… |
|
|
@ Jabe - 'polskie państwo zawiesza każdemu kamień u szyi w postaci podatków i ubezpieczeń'
Stare ideologiczna śpiewka - państwo jest złe. Może i jest złe, ale parafrazując Churchila, nikt nic… |