Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wałęsa Lech. Co wy chcecie od tego chłopa?
Data Autor
xena2012
Nic od tego chłopa nie chcemy ale dlaczego  ten ,,Wielki Demokrata'' nie pojechał do Hamburga tam tej demokracji bronić? Mógłby przecież wziać ze sobą drugą ,,legendę'' Frasyniuka i tam we dwóch usadzić na bruku tłuste dupska na znak protestu i łypać oczkiem czy kamera dobrze uchwyciła przy przenosinach. Ręczę że w sercu demokracji jaką jest Hamurg mieliby dobrze obite pyski,tyłki i oczy czerwone od gazu pieprzowego.Nasi bohaterowie wolą urządzić żenujący cyrk w Polsce,bo to nic nie kosztuje a niemieckie gazetki zapłacą za zdjęcia bojowników.
Do wpisu: "Ocalić Polskę przed PiS-em" – lament Schetyny
Data Autor
Tak, to prawda !  Okres komunizmu w Polsce wrósł w świadomość szczególnie tych przygłupów z PO czy Nowoczesnej (nie piszę o SLD, Razem czy PSL, bo oni się z tą świadomością już urodzili), i przez 8 lat ich twórczych osiągnięć (przypomnę , ponad 40 afer przy notorycznych kłamstwach i złodziejstwie). A dzisiaj, 1 lipca, konwencja PO - to kompletna, bezpłodna żenada, bez programu bez żadnej wizji, a jedynie nieustające kłamstwa i nienawiść do PIS. Dzięki Bogu, że to była już ich stypa !!!  
No i wykrakał przygłup sketyna !!!   Już pali się kościół w Gorzowie Wlkp.
Do wpisu: Prawo do "chwili słabości"?
Data Autor
damascen
Współczuję ci, "Jabe"
Jabe
Od tworzenia prawa są prawodawcy, nie prawnicy.
Do wpisu: Dlaczego wybuchają rewolucje?
Data Autor
Rewolucja ,kontrewolucja  i Polska co ma to zainicjować,my niczego nie zainicjujemy ale dajemy przykład ,że można dać odpór .Nie wszyscy na Zachodzie maja wypalone mózgi i nie wszyscy godzą się z tym co jest i co ma być i trzeba się wsłuchać co mówią angielscy kibice a co potrafią i jak są zorganizowani to każdy kibic wie,wie ,że czego jak czego ale duch walki u nich pozostał..Mas kiedyś osiągnie swój punkt krytyczny i nie ma znaczenia czy to będzie zorganizowana prowokacja czy nie ale zapalnikiem będzie rozlana krew i to duży strumień i krew dzieci i to w kraju takim jak UK czy Niemcy.Siły policyjne i służby w obu tych krajach tez pomrukują bo nie mogą się pogodzić gdy rządy krepują im ręce gdy łamane jest prawo . Niezauważenie przeszła informacja ,że w Szwecji przywrócono obowiązkową służbę wojskową ,,ot tak sobie czy cztery rody panujące w Szwecji uznały ,że wszystko poszło za daleko i armia będzie potrzebna aby zachować państwo , swoje wpływy i ogromny majątek bo w ich rekach jest 90 % całego majątku Szwecji. Tutaj musi polać się krew bo nie ma dyskusji z lewactwem i ich twórcami ,oni uważają się za nieśmiertelnych ale do czasu gdy bomba zostanie zdetonowana w jakiejś galerii w niedzielne przedpołudnie gdy udadzą się tam na cotygodniowe nabożeństwo całymi rodzinami.
Anonymous
Tak. To również od nas - maluczkich - zależy by państwo nie było kupą kamieni. Na co dzień spotykam się z dorzucaniem się w instytucjach państwa do tej kupy drogą takiej interpretacji przepisów by rzeczywistość postawić na głowie w rzekomej trosce o literę prawa. I to jest wynik propagandy na poziomie zawodowym i ogólnospołecznym. Trzeba się nie dawać. Pozdrawiam.
damascen
Bardzo słuszna uwaga, ale - po części: nie dotyczy obszarów niesterowalnych. Interior Ameryki i tradycyjna Polska są zbyt mocno oparte na chrześcijańskiej koncepcji człowieka, czego nie zmieniły "nowe czasy" (nawet na Białorusi tak jest!), natomiast takie plany jak America First czy tandemu Duda-Morawiecki pozwalają tę kulturowo-cywilizacyjną kontrrewolucję dokonywać własnymi rękoma (co - i tu w pełni się zgadzam, pisząc zresztą o tym w artykule - nie będzie dane Europejczykom z Zachodu: ilustracją są polityczne losy Petru i Macrona). Żeby jednak dokonała się (np. u nas) w pełni - potrzebne są konsekwentne i mądre ("dobre") zmiany: mam przekonanie, że tak się dzieje, stąd takie teksty jak poprzedni (naszeblogi.pl) - nawiązuję do tradycji pozytywistów - bo "samo" się nie zrobi; zgodnie z tym, co Pan podkreśla - musimy wspólnym wysiłkiem zapobiec "kontrrewolucji sterowanej". Pozdrawiam
Anonymous
"Skoro potrafią się bawić w takie perfidne rewolucje to czemu nie mieliby się pobawić w jakieś kontrrewolucje?" W tym nie ma sprzeczności ponieważ chodzi o poprawę sprawności mechanizmów politycznych i gospodarczych. Tak jak Lenin wprowadził NEP dla celów rewolucji, tak teraz stagnację zwalcza się zwrotem w polityce dokonywanym przez PiS czy Trumpa. Stary system też nie jest bezczynny, wywołał rewolucję jaśminową i z "rewolucyjnych mas" zorganizował najazd na Europę. To jest zabawa w dwa ognie. Pozwala wykorzystać interakcję by popchnąć ludzi do działań, by był ruch w polityce i w interesie. Ze stabilizacji się nie da tego wycisnąć. Destabilizacja jest zmianą równowagi. Zmiana równowagi pozwala wyprowadzić ruch.
Lewactwo tak już cie przerobiło ,że masz dusze raba,to trudne słowo ale dzięki PIS i nawet wbrew tobie odzyskasz podmiotowość a przestaniesz być przedmiotem.
smieciu
Uwielbiam tą merytoryczność :) Tak swoją drogą to nie wiem właściwie czy ten krok w tył ma rzeczywiście miejsce. Bo w sumie... co takiego prawicowego jest w PiS? Przecież oni kontynuują to samo. Owszem zmniejszyli być może trochę rozpasanie różnych złodziei. Ale systemowo? Ciągle tkwią w lewackiej Unii głośno gadając w sprawie imigrantów, która ideologicznie jest drugorzędna. Bo unijne lewactwo to nie imigranci ale różne gendery, centralne sterowanie, narzucanie swojego lewackiego prawa, jeden pieniądz, jedna ideologia, system gospodarczy pod kontrolą korporacji. Przecież ja jestem przeciw temu wszystkiemu! UE. A PiS? Czemu ja mam dostać łatkę lewaka a nie PiS? Podpisujący CETĘ, wzmacniający (niezweryfikowane) służby specjalne? Co takiego prawicowego jest w programie 500+? Przecież różne takie mniej lub bardziej podobne dotacje są w całej UE! Czemu państwo musi tworzyć tą całą biurokrację sterującą poborem i przydziałem pieniądza zamiast stworzyć takie ramy gospodarcze gdzie każdy chętny do roboty zwyczajnie sobie wypracuje te pieniądze? Kto właściwie pokrywa jego koszty? Najpierw kolo, ojciec dzieci musi zapłacić podatki żeby te zostały przetrawione przez biurokratyczną machinę i wróciły do niego. To jest prawicowe? A może to że są ludzie, którzy mają jedno dziecko ale postanowią „podgonić” bo nie chcą łożyć na innych? Jak pan sobie to dalej wyobraża? Że program ten utrzyma garstka ludzi, która z różnych życiowych powodów nie będzie mieć dzieci lub będzie mieć ich bardzo mało? Czemu U DIABŁA po prostu nie zrobić tego za pomocą obniżenia jakichś progów podatkowych dla ludzi, którzy PRACUJĄ? Czyż nie byłoby to logiczne i prawicowe? Kolo pracuje, znaczy jest zaradny, nadaje się na głowę rodziny, dajmy mu pieniądze! Nie! Prawicowa idea polega tu na tym że dajemy wszystkim. Równo jak w socjalizmie. Leżysz, jesteś Cyganem płodzącym dzieci seriami? To super, dostaniesz kasę, robisz dobrze! Inne działania PiSu wpisują się w ten styl. Wielka centralizacja. Wszelkie dane dotyczące twojej aktywności gospodarczej w jednym miejscu. Służby mające wgląd do danych. A my? Będziemy mieć  wgląd do tych danych? A może prawicowa będzie likwidacja gotówki? Rząd PiSowski mocno działa w tym kierunku! Wyobraźcie sobie tą piękną chwilę! Kiedy jakiś bank, w którym ma się konto, i rząd, który ma wgląd, wie o tobie WSZYSTKO! Każdy zakup, może jakiś prezent dla kochanki. Zresztą każdy ma jakąś słabość. (chociaż jak sądzę, ludzie tu uważają że szefowie PiS nie). Cóż to za problem. Jakiś szantażyk. Kolo chodzi jak po sznurku. Realizując rządowe, prawicowe oczywiście! idee. No bo jakie inne? Za sterami rządu już zawsze będą ludzie, którzy tą całą państwową machinę kontrolującą ludzików obywateli, wykorzystają do realizacji prawicowych idei. No więc... tak w sumie... En Marche! Jak to słusznie ujęła nasza nowa gwiazda polityki, o której, jestem pewien, wiele usłyszymy jeszcze!
xena2012
,,Ludzie zapragną tego co było wcześniej.Tej równości i w ogóle''.....U nas pani reżyser Holland z wyprzedzeniem wyraziła to pragnienie ,,aby bylo tak jak było''Tyle że tak nie będzie,bo nowe czyli szariat stoi u bram.I po kontrewolucji!
Twoje fobie dotyczące PIS są znane ale to dowód jak masz czerep wylasowany przez propagandę lewacką i szkoda czasu i atłasu na dyskusje z tobą ,na jakikolwiek temat.
Fajny tekst całkowicie inny od sieczki tu proponowanej.Czy dojdzie do rewolucji w Europie Zachodniej bo ta jest zarażana i zarażona najsilniej tego typu polityką w jakimś sensownym i przewidywalnym czasie ,wątpię ale wykluczyć nie można. To zależy od tego co będzie robił Marcon u siebie i w sojuszu z Niemcami,ma stosowne przygotowanie i związki z bankami w tym Rohtschilda a jego karierą bez wątpliwości sterowała żona,jest pod jej wpływem ale jej poglądów my nie znamy. Czy idea powszechnego kibucu się spełni ,jest przeszkoda i to poważna a jest nią piłka nożna i mecze reprezentacji narodowych ,kibole są w stanie obalić komunę...!? PS.Tytuły baronów bogaci żydzi kupowali i na ten patent wpadły władze finansowe CK Austrii i Węgier,r oża thun jest po mężu taką baronową
smieciu
Ech po tym co pan napisał dziwi mnie ta wiara w Trumpa. Skoro potrafią się bawić w takie perfidne rewolucje to czemu nie mieliby się pobawić w jakieś kontrrewolucje? Tym przecież jest to zabawniejsze że Trump wywodzi się dokładnie od nich. Ma zięcia Żyda a Ivanka od małego była przekonana że wyjdzie za Żyda. Bo to Żydzi w otoczeniu Trumpa nadawali ten cały szyk i roztaczali magiczny urok władzy i specyficznej kultury. No i w końcu sama stała się Żydówką. Przecież to zbyt nachalne jest i oczywiste by nie było gierką. Ten cały zły Soros, złe media propagujące imigrantów i lewactwo. Normalnie na tacy mamy wyłożone kto jest zły. W Polsce mamy KOD, którego zadaniem jest robienie z siebie idiotów, kompromitację opozycji wobec PiS. To samo jest w USA. Idiotyczne zarzuty wobec Trumpa, jawna groteska bijąca z mediów typu CNN. Skoro to jest tak głupie to może zamierzone? Może jest w cel w tej kontrewolucji zgodnie zasadą 2 kroki do przodu, jeden w tył. Ludzie potrzebują odreagowania. Pomyślunku że coś tam znaczą. Dlatego potrzebny jest ten krok w tył. Jakoby z powodu nacisku ludu. Po czym może się łatwo okazać że ci wszyscy kontrewolucjoniści z Trumpem i PiSem na czele doprowadzą, jakoś, do takiego gówna że ludzie zapragną tego co było wcześniej. Tej równości, i w ogóle. Tej całej cywilizacji, którą ukształtowały rewolucje.
damascen
Miło mi. Też bym chciał usłyszeć, skąd młody Tusk wiedział, że AG to lipa :) Serdecznie
Marek Mojsiewicz
Witam Dobry tekst  Pozdrawiam 
Do wpisu: Państwo Solidarne
Data Autor
Witam Prowadzę skromną witrynę związaną ze zmianą konstytucji. Jeżeli można to zamieszczę ten tekst (z podaniem źródła). Co do meritum to później coś napiszę.
damascen
Oczywiście. Być może powinienem dodać do artykułu objaśnienie. Jego celem jest bowiem zwrócenie uwagi, że gdy zamierza się (i powstaje wiele wstępnych projektów) zafundować nam nową konstytucję - to jakoś nie słychać, dla jakiego państwa ją piszemy? To fundamentalne, gdyż zanosi się na "powtórkę z rozrywki". Tymczasem europejskie państwa opiekuńcze (a takim jest obecnie i Polska) zatracają się w demokracji sterowanej telewizorem; ba! doszło już do tego, że przywódca największej demokratycznej potęgi kontaktuje się z ludnością za pomocą twitów! Bez zatem jasnej definicji porządkującej państwo nie osiągniemy pożądanej zmiany ustrojowej - można by ją nazwać preambułą (nowej konstytucji), gdyby nie zła praktyka prawa stanowionego, że wszystko jest względne; tymczasem chodzi o bezwzględną nadrzędność takiej idei wobec konkretnych rozwiązań konstytucyjnych (niezbyt wielu) - tak to w zasadzie działało w USA przez trzy stulecia, aż i tej klarownej maszyny prawnej nie opanowali kauzyperdzi (co pokazuje jej nieprzystosowanie do ponowoczesnych wyzwań). Polska ma szansę powtórzyć sukces (oby nie tylko moralny) Konstytucji 3.Maja, ale tylko pod warunkiem zmiany myślenia o takich aktach. Proponuję tę zmianę. To są generalia, nie szczegóły.  No i nie zapominajmy, że (generalnie) państwo jest i pozostanie aparatem ucisku! Chodzi o to, by był on (w poszczególnych zapisach ustawowych) zgodny z naturalnym porządkiem. Dziękuję za refleksję i pozdrawiam
damascen
Ja oczywiście wiedziałem, na czym polega Pańskie "komentowanie" i odpowiedziałem, by jego cel się nie spełnił, gdyż wywołało by to wrażenie, że nie wiem, co piszę, a piszę przecież nie dla takich jak Pan, którym trzeba wszystko tłumaczyć, bo im telewizor powiedział co innego. Niepotrzebnie się Pan od niego oderwał, to i nie polecam się na przyszłość.  
Mikołaj Kwibuzda
Wszystko to bardzo ładne, ale zakłada permanentną obywatelską racjonalność. Tymczasem głównym problemem współczesnej demokracji jest opanowanie "przestrzeni informacyjnej" przez manipulatorów umiejętnie wywołujących i sterujących emocjami. W takich warunkach naród obywatelski podejmuje mnóstwo błędnych, wręcz samobójczych decyzji. Chwile otrzeźwienia, owszem, zdarzają się - właśnie taką przeżywamy - ale projekt ponadczasowy musi uwzględniać także sytuacje, gdy większość obywateli pożąda ciepłej wody w kranie i świętego spokoju.
Jabe
Pan by chciał, żeby jedna partia realizowała interesy dwóch grup, czy żeby dwie – jednej? Polaryzacja nie jest cechą państwa liberalnego (cokolwiek to znaczy), nawet nie jest cechą JOW, bo występuje też w tym kraju. Wyborcom mówi się, jak mają głosować tam, gdzie są wybory. W państwie opiekuńczym tak nie jest? Prymat etyki nad prawem stanowionym jest hasłem, albo naiwnym, albo wynikłym ze złej woli – chęci róbta co chceta. Konkret jest istotny. Tu go brak. Jak to referendum z progiem 1/3 ważności ale bez progu frekwencji? Nie rozumiem. Zapomniałem Pana spytać, co to są wybory pośrednie. Mamy głosować na elektorów, którzy wybiorą posłów? Do tej mglistej antykastowości podał Pan dla mnie niezrozumiały przykład: np. wymagalna niezgoda – a nie zgoda – na operację medyczną. Czyli obywatel dostawałby „zdrowotne konto osobiste” z pulą pieniędzy. Jeśli byłby zdrów, mógłby sobie fundować operacje plastyczne, a ktoś urodzony kaleką umarłby z głodu po kilkunastu latach. A ja myślałem, że przymiotnik „solidarny” jest synonimem socjalizmu. Okazuje się, że jest gorzej. Ma być psucie wartości pieniądza (rozdawnictwo), przy jednoczesnym braku nawet deklarowanych zabezpieczeń. Proszę Pana, solidarni mają być ludzie, nie państwo.
damascen
Uff... odpowiadam na zadane pytania: - d.spolaryzowana: dwie partie realizują interesy dwóch grup wpływu; wyborcę zastępuje telewizor - prymat etyki nad prawem stanowionym jest odwrotnością stanu obecnego - referendum oczywiście z progiem (1/3?) ważności (ale bez progu frekwencji!); "odwoławcze" załatwia propozycja wyborów pośrednich - "antykastowość" odwraca sytuację obecną, gdy kasty są sędziami we własnych sprawach: zatem chodzi o a. prawnie zawarowaną - minimum emerytalne wprowadziły Kanada i Finlandia i postulują inne kraje - 100 milionów oczywiście jako przykład: chodzi o dożywotni bon na usługi medyczne; bon miałby być nieodstępowalny;  losowość nieszczęść chorobowych to vis maior (jak totolotek), więc jedni go "wykorzystają", inni nie - to, co ponadto, już z własnej kieszeni (losowość); obliczenia wysokości są probablistyczne, ale łatwe do oszacowania; póki co, budżet wypłaca corocznie grubo ponad 50 mld na ten cel, a końca żądań nie widać. Generalnie chodzi o rozsądne minimum, tak jak w przypadku emerytury socjalnej - obecnie na waloryzacjach korzystają bogatsi, a obowiązkiem każdego jest myśleć o własnej przyszłości a nie liczyć (i żądać) podwyżek od państwa ("opiekuńczego"). Państwo Solidarne jest w zasadzie solidarnym w nieszczęściu - nie ma na celu wspomagania obiboków, a już na pewno - futrowania cwaniaków politycznych. Opiera się na odpowiedzialności obywateli i ich uczciwości (moralności).  pzdr 
Jabe
Trudno tę burzę myśli skomentować. No ale spróbujmy. Czy można państwo opiekuńcze oddzielić od państwa paternalistycznego? Jak państwo ma się opiekować, nie narzucając arbitralnie drobiazgowych norm? Moim zdaniem, różnica między paternalizmem a opiekuńczością dotyczy w gruncie rzeczy tylko sposobu wyboru (lub braku wyboru) władzy. Co do państwa liberalnego, nie mam pojęcia, co to jest ta „demokracja spolaryzowana”. O co chodzi w tym państwie solidarnym? Nie będzie się liczyła litera prawa, tylko arbitralnie rozumiana etyka czy prawo naturalne. Czyli grupy u władzy, bądź mające na nią wpływ, będą mogły ad hoc się powoływać na wydumane normy dla obrony swoich interesów. Czyli więcej tego samego. Zatem Nowa Konstytucja winna właśnie być taką wskazówką – Teraz mamy konstytucję pełną wskazówek – deklaracji, które mogą być brane pod uwagę, ale nie muszą. Róbta co chceta! Czyli więcej tego samego. Konstytucja powinna regulować działanie mechanizmu państwowego i wyznaczać jego granice dla obrony wolności obywatela. Tyle. Nie żadne deklaracje – wskazówki. No ale jest w Pańskim tekście trochę konkretów. Rozprawmy się z nimi: bezwzględne władztwo referendum – Nie ważne, kto głosuje, ważne, kto głosy liczy. W przypadku referendum dodatkowo ważne jest, kto pisze pytania. Jeśli do tego dodać propagandę, wychodzi na to, że referendum jest tylko po to, by decyzje władzy legitymizować i by lud brał na siebie odpowiedzialność. Wystarczy przyjrzeć się dotychczasowym referendom. Referendum – tylko odwoławcze, bez progu ważności. ławnicy sądowi – Jestem za przywróceniem sędziów przysięgłych, a także sędziów pokoju. zakaz łączenia funkcji – Generalnie tak. antykastowość – O co chodzi? odpowiedzialność osobista urzędników – Zgoda! emerytura socjalna – Zapomoga dla starców? Od tego chyba nie uciekniemy. Obecny system emerytalny musi się zawalić. zdrowotne konto osobiste – Cóż to za zwierz?
Do wpisu: Przesłanie Marszałka jest realizowane!
Data Autor
damascen
Nie zrozumiałeś notki, wyjaśnię ci: 50 tłustych misiów - chcąc zachować incognito - wynajęło 50 słupów za drobną opłatą, żeby pomnożyć swoją lewą kasę; teraz to się wyda (kto był misiem) i wszystkie niemieckojęzyczne portale nabrały wody w usta, bo to nie byli zwykli mafiosi, tylko...  no właśnie Jabe, jak myślisz - czyi kolesie? Przy okazji: jak takich rzeczy nie łapiesz, to po co się chcesz brać za konstytucję - miej litość nad sobą, bo do reszty ci się łeb zakałapućka!