Otrzymane komantarze

Do wpisu: Porastają chwastem zgliszcza, groby toną w bujnej trawie...
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
12 lipca odbędzie się wielka patriotyczna uroczystość przed Pomnikiem Rzezi Wołyńskiej w Domostawie Społeczny Komitet Budowy Pomnika "Rzeź Wołyńska" w Domostawie organizuje 12 lipca Obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach –Ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej przed pomnikiem. Patronat honorowy nad nią objął prezydent elekt Karol Nawrocki (nie wiadomo czy bedzie obecny na uroczystosci, bezpieczniej dla niego zeby jeszcze przez miesiac unikal imprez masowych). Program uroczystości 12 lipca: msza św. polowa; poświęcenie Dzwonu Pamięci; Apel Pamięci; złożenie wieńców i kwiatów; przemówienia i występy okolicznościowe; Projekcja II części filmu „Sąsiedzi”. Komitet opublikował na swoim FB profilu informacje organizacyjne, jednocześnie zastrzegł, że będą one aktualizowane.  Uroczystość zacznie się o godz.15. Organizatorzy proszą o wcześniejsze przybycie. Przyniescie flagi biało-czerwone. Parking dla samochodów osobowych będzie dostępny w ograniczonym zakresie wzdłuż drogi wojewódzkiej DW 878. Uroczystość odbędzie się w rok po odslonieciu Narodowego Pomnika Rzezi Wołyńskiej rzeźbiarza Andrzeja Pityńskiego, zmarl w 2020. Panteon Ofiar Rzezi odslonieto 14 lipca 2024 r. w pobliżu MOP Bukowa II Zachod przy drodze ekspresowej S19 w kierunku Rzeszowa. Parking MOPowski ma ograniczona pojemnosc i teoretycznie przejscie poza ogrodzony MOP jest zamkniete. Pomnik oddalony jest o pareset metrow ale furtka autostradowa jest zwykle nieoficjalnie otwarta choc sluzby tenkraju moga zadbac zeby jutro byla zamknieta.  Najlepiej jechac z nawigacja w kierunku pomnika drogami lokalnymi, zaparkowac na poboczu, lub we wsi Domostawa z ktorej dojscie sciezkami zajmie do 20-30 min.
Do wpisu: Ostatni taki ZAYAZD - zaproszenie.
Data Autor
Zofia
@Lech.. Dziękuję. 
Lech Makowiecki
@Zofia. Zrewanżuję się Pani i córce balladą z podobnym przesłaniem: MIŁOŚĆ, ŻYCIE, CZŁOWIEK. Napisałem ją mając zaledwie dwadzieścia lat... youtube.com
Zofia
@ Lech.. Drogi autorze, dziękuję za pierwszy odcinek. Wpadł Pan na wspaniały pomysł dzielenia się z nami  zdrowym i naturalnym patriotyzmem. Nieśmiało się odwdzięczę Panu, wierszem napisanym w latach 90-tych przez moją  nastoletnią wówczas Córkę. Miłość, Wiara, Nadzieja Cóż warte życie jest bez Miłości? Składa się tylko z wielkiej szarości. A choćby w życiu już Miłość była Miłości prawdziwej Wiara jest miła. Wiara i Miłość wiele zawiera, Lecz bez Nadziei wszystko umiera...  
Do wpisu: Czas wojowników, czas niewolników...
Data Autor
Lech Makowiecki
@Jazgdyni. Januszu. Dokładnie tak. A że mamy ciszę wyborczą - dedykuję ci moją starą ale jarą balladę marynistyczną. Najdalej od brzegu: youtube.com Stopy wody pod kilem!
jazgdyni
@Lech Makowiecki Witaj! Jestem przekonany, że ty i ja czujemy tę jakby plemienną więź z Karolem Nawrockim. Rośliśmy i wychowywaliśmy się w tym samym otoczeniu, w tym samy pięknym krajobrazie, a także w tutejszych tradycjach i regułach. Owszem, byli tacy, te cycuszki mamusi, co to nie wychodzili na dwór do kolegów, bo się po prostu bali, a mama i tata nie pozwalali. My właśnie tak, jak Nawrocki, z tą różnicą, że wtedy nie było jeszcze bloków, tylko domy i kamienice. I hulaliśmy razem. Syn piekarza, kapitana, dekarza, lekarza, prezesa i stoczniowca. Była absolutna demokracja. Nieważne było kim są starzy. My byliśmy sobą i nikt nie zwracał uwagi, jak jesteś ubrany i co masz na nogach. Ale jak zdobyłeś jakiś fajny scyzoryk, to byłeś gość. A ten scyzoryk nie był do dźgania, nie do krajania, tylko do takiej gry, gdzie po kolei z każdego palca, aż do łokcia, nóż był sprytnie puszczany, by się wbił w ziemię? Pamiętasz? I Karol jest właśnie taki sam, mimo, że to już inne pokolenie. Aż się czuje pewną nostalgię... Trzymaj się
Hornblower
..."Większość Polaków przegłosuje Zielony Ład, LGBT+, Refugees Welcome, zgodzi się na penalizację „mowy nienawiści” i ostateczną anihilację polskości (kulturowej, ekonomicznej, niepodległościowej)"... Panie Lechu, otóż większość Polaków nie będzie nic w tych sprawach głosować i nikt Polaków o zdanie pytać nie będzie. To przegłosują (sejm i senat) lub podpiszą (rząd, premier) nasi wybrańcy. Których wybieramy waląc się po łbach i obrzucając się gównem. Podzieleni na dwa nienawidzące się i zwalczające wzajemnie  obozy. Zielony Ład na ten przykład podpisał pan premier Morawiecki, co oczywiście nie przeszkadza mu obecnie krytykować pryncypialnie tegoż Zielonego Ładu. Uprzedzając pytania - tak, pan premier Tusk też podpisze wszystko, co mu mądrzejsi każą podpisać. Bez złudzeń. Chodzi o to, że w naszym kraju wykreowano wojnę plemienną, w którą zaangażowało się całe społeczeństwo. Społeczeństwo, w którym nawet w rodzinach jest głęboki podział polityczny, skutkujący tym, że Polacy nieustannie skaczą sobie do gardeł. Nie zauważając, że zmiana władzy w Polsce skutkuje jedynie zmianą ambasady wydającej polecenia aktualnemu rządowi. I zmianą ekipy dyletantów, obsadzających jak pijawki urzędy, spółki i instytucje. Ekipy wysysającej zasoby państwa, traktującej państwo jak własny folwark, a nas, obywateli, jak pańszczyźnianych chłopów. Ekip, które nie potrafią rozwiązać nawet jednego problemu w naszym kraju z dykty. Sądownictwo, opieka zdrowotna, oświata wszystkich szczebli, polityka zagraniczna, prawodawstwo - wszystko jest w permanentnym kryzysie. A my, bezwstydnie wykorzystywani przez polityków i obsadzone przez nich monopole chłopi pańszczyźniani, okładamy się sztachetami w wojnie o to, kto ze dworu będzie nas robić w balona, za nasze zresztą pieniądze. Co dla nich jest jak dar niebios. Nie są rozliczani z niczego, mogą nas - chłopów pańszczyźnianych - dowolnie robić w balona i obciążać podatkami, składkami, opłatami, idiotycznymi przepisami, itd. Chłopi nawet nie pisną, bo są zajęci okładaniem się sztachetami i obrzucaniem się wzmiankowanym gównem. I tak oto trwa dzieło zbudowane przez towarzysza Kiszczaka przy życzliwym wsparciu KGB i CIA. Tak jest Polacy, wybierzemy po raz kolejny POPiS. Bo chyba lubimy być robieni w balona. Uprzedzając kolejne pytanie - tak, w II turze zagłosuję na pana Nawrockiego. Nie dlatego, że jest jakimś mężem opatrznościowym - bo nie jest. Nie dlatego, że jest człowiekiem prawym, uczciwym i prawdomównym - bo nie jest. Nie dlatego, że jest gwarantem czegokolwiek (no, za wyjątkiem przygarnięcia na fajne posady w kancelarii paruset osób) - bo nie jest. Dlatego, że nie wolno dopuścić do tzw. zamknięcia układu, czyli przejęcia całej władzy przez jedną opcję. Jak to potem działa, to pokazał już PiS. Dla mnie wystarczy jedna lekcja tego typu. Więc zrobię, jak napisałem powyżej.
juur
Nie mogę się powstrzymać ale raport policyjny z akcji poszukiwania Zorro rozśmieszył mnie bo jak to raport odnosi się do zastosowanych sił, środków dużego zaangażowanie funkcjonariuszy i kończy się zdaniem "Zorro zbiegł". Tak jak u schyłku komuny wyrafinowana kpina z władzy. Pamiętam jak to w stanie wojennym dziennikarz muzyczny S. Danielewicz napisał artykuł w Dzienniku Bałtyckim w ten sposób, że pierwsze litery nowego akapitu tworzyły "WRONA SKONA". Przesiedział za próbę osłabienia obronności 9 miesięcy. Nie tak dawno przed, którymiś poprzednimi wyborami jeden z biskupów zaapelował do wiernych by wybierali ludzi "mądrych, uczciwych i patriotów" co zostało oprotestowane chyba przez SLD, że kościół nie powinien się mieszać do polityki i wskazywać tylko na jedną partię. Nasz Zorro, Spider-Man, kibice.....to znaki, że jako społeczeństwo nie damy się tak łatwo zniewolić
juur
Wystarczy sobie samemu zadać pytanie czy będąc w sytuacji krytycznej, potrzebując pomocy wolelibyśmy by w pobliżu był K. Nawrocki czy Trzaskowski, zwłaszcza gdyby pomoc wymagała pewnego ryzyka.  Gdyby wybór padł na Trzaskowskiego znaczy, że taka osoba, pilnie, potrzebuje psychiatry z powodu myśli samobójczych.  
Do wpisu: Ustawka kibolska: tu jest Polska!
Data Autor
wielkopolskizdzichu
"Minęło kilkadziesiąt lat i ci sami ludzie pouczają mnie, jak mam dziś żyć." Przygadał Pan Piosenkarz kociołkowi. Każdy wpis Pana Piosenkarza to próba udowodnienia ze świat jest stosem gnoju na którym tylko On i inni Pisiorzy są wielkością samą w sobie.
Mrówka
SYSTEM do tego doprowadził. Zachłyśnięci "wolnością" po roku 89 ruszyły tabuny po dobrobyt ku przepaści.
Adam66
@Mrówka To nie tylko o czas na refleksję chodzi, to w całej okazałości wychodzi tzw. "murzyńskość Polaków" o której swego czasu tak głośno pewien obszczymurek rozprawiał.  Niestety, zabory i okupacja zrobiły swoje, to jest po prostu zakompleksienie, mieszkam poza Polską od ponad trzydziestu lat i niestety, wciąż to się widzi.  Jest to zjawisko przykre i żenujące ale niestety, "pedagogika wstydu" działa i ulega jej większość Polaków, bo o polaczkach to nawet szkoda gadać 
tricolour
@LM Proszę się nie obrażać choćby z tego powodu, że obrażanie się jest - w kategoriach psychologicznych - formą agresji. Powinno być nas stać na więcej. Ze dwa tygodnie temu facet pisał, że rano robił zakupy w berlińskim Lidlu i kupił pomidory (Ursprungsland: Polen) w cenie 0,99 E/kg. Wieczorem dokupował w Warszawie, po powrocie do domu, te same pomidory (kraj pochodzenia: Polska) w cenie 12,99pln/kg. Niemiec postawił sklep, żeby polskie pomidory sprzedawać Polakom w takiej cenie, by swoim niemcom dawać za pół darmo. A oni - ci Polacy - nie dość, że kupują pomidory od samych siebie płacąc niemcowi za pośrednictwo, to jeszcze dostawiają Aldi, by móc płacić więcej. Proszę mieć to na uwadze gdy będzie się Pan chciał obrażać na mnie za to, że jeździ Pan Kią, a nie Izerą. Koreańskie dzieci są wdzięczne za pańską hojność i strzelistą narodowość, ja też z serca dziękuję.
spike
@EzE Dziękuję za wiadomość. Niech Spoczywa w Pokoju. Podczas rozmowy, okazało się, że jednak świat jest mały. Pzdr.
Edeldreda z Ely
@Spike Pana Zygmunta Korusa nie ma już jakiś czas z nami. naszeblogi.pl
spike
@Lech "PS Chciałem być miły." Panie Lechu, spokojnie, vituperatio stultorum laus est.  :) PS. "znajomy mojego znajomego, jest moim znajomym", mielimy tu na NB byłego działacza Solidarności, @Korus (?), od jakiegoś czasu nie widać go, może coś wiadomo?
Lech Makowiecki
@sake3. Jako "literat" musiałbym oceniać styl pisania. A tu przecież nie o to chodzi. Pisałem - jako poeta: (...) "Znałem ja ludzi prostych, o sercach przepięknych. I profesorów, którym nie podałbym ręki (...) Czyli talent jest dla mnie ważny, ale ważniejsze - jakiej sprawie on służy. Na sukces Hitlera i Stalina też pracowało wielu wybitnych twórców... Pozdrawiam! PS Z jednym się zgadzam - brak kultury i skala kłamstw po stronie KO wołają o pomstę do nieba. Żadnej finezji, poczucia humoru, kindersztuby... Chamstwo przywiezione na ruskich tankach przyjęło się w tym kręgu szeroko. Przykład - słynne *****  ***. Najbardziej ordynarny, kacapski bluzg...
sake2020
Jak pan jako literat ocenia happeningi i zachowanie obozu ,,Trzaskowego'' a prawicy? Ciężkie ,nienawistne i ordynarne wypociny różnych Nitrasów,Lisów,Jaskulskich a dowcipne pojawienie się Zorro na dachu w Tarnowie i w TVRepublika? Jak nierównomiernie traktowani są obaj kandydaci na prezydentów- wszystkie służby w Polsce zatrudniono w poszukiwaniach legendarnego ,,Zorro'',a jednocześnie ordynarnie i kłamliwie znieważa się kandydata Nawrockiego. To chamstwo wlecze się zresztą stale za PO a teraz Koalicji i Lewicy. Obrzydliwe happeningi po śmierci Lecha Kaczyńskiego,małpeczki Palikota, gesty podrzynania gardla prawicy w wykonaniu prostaczki Gajewskiej czy rzucanie krzesłami symbolizowanymi jak tłuste pisowskie koty przez Gajewską -tylko na to stać ,,demokrację walczącą'' inspirowaną przez Brukselę. Czyżby reżim zamierzał zastosować Alert?
Lech Makowiecki
@tricolour. Ja jestem narodowa rzecz. Wystarczy. Reszta - to tylko narzędzia. PS Chciałem być miły. I zażartowałem. Niepotrzebnie. Bez odbioru...
Lech Makowiecki
@Mrowka. Próbowałem. Ale oni uważają się za lepiej zorientowanych. Gdy rozmowa na argumenty nie daje rezultatu, zaczynają mnie obrażać. A tu kończy się moja tolerancja...
tricolour
Dziękuję za informację. Amerykańsko-azjatycka onuca - jak się kolega sam nazwał - nie zasługuje na żaden szacunek. Proszę zatem ani nie domagać się, ani nie oczekiwać, że ktokolwiek będzie miał ochotę okazywać coś, czego kolega nie okazuje sam sobie. A z wyliczanki wynika, że nie ma żadnej narodowej rzeczy. Tak to właśnie działa w całym świecie...
Mrówka
@Lech M... - cyt:"Ale nie rozumiem tego bezmyślnego pędu, bezrefleksyjnego równania do europejskiego „raju” ludzi starszych, doświadczonych już przez jedną dyktaturę (co prawda czerwoną a nie tęczową, ale podobnie głupią, skorumpowaną, opresyjną i bezkarną)." Odnoszę wrażenie, że ci ludzie nie mają czasu na refleksję, na coraz trudniejsze wyszukanie alternatywnych informacji. Zatroskani problemami dnia codziennego, zapracowani i zastraszeni bodnarowskim terrorem gdy tylko znajdą czas wolny, czas którego jest coraz mniej próbują "wyłączyć" się z bieżączki i szukają wytchnienia. Takiego z wyłączeniem się na chwilę od szumu mediów i codziennych problemów. Wszystkie dotychczasowe formacje dały im poczucie szczęścia przyznając 13-te, 14-te emerytury, jakieś dodatki, jakieś ulgi. Biorą więc je i, o zgrozo, modlą się o więcej. O więcej ubezwłasnowolnienia. Dlatego warto rozmawiać, pocieszać i uświadamiać tych ludzi. Nie można pozwolić, by w tej życiowej rezygnacji pozostali w domu sami ze swymi problemami.
Lech Makowiecki
@tricolour. Proszę bardzo. Gitary:  6-tka "Takamine", dwie "Yamahy" (6- i 12strunowa). Mikrofony "Shure", laptopy McIntosh, komórka Huwai... Samochód KIA Sportage. etc. Azjatycko-amerykańska onuca! :)))
tricolour
"Na każdym kroku Niemcy, Francuzi czy Belgowie udowadniają nam, Polakom, gdzie jest nasze miejsce! I dlaczego w roli pariasów UE... Na każdym kroku niszczy się naszą konkurencyjność, demoralizuje młodzież, wykupuje gospodarkę, ratuje swój dobrobyt zadłużając III RP na pokolenia" Jest inaczej - nie jest prawdą, że na każdym kroku wymienione nacje chcą nam zrobić kuku. Oni nas generalnie mają w dupie i dbają o swoje sprawy. Zróbmy mały eksperyment: proszę szanownego kolegę, by wymienił markę swego samochodu, gitary i innych instrumentów oraz producentów sprzętu służącego do pracy nad materiałem muzycznym. Proszę, tu jest miejsce...
Do wpisu: Dewiza na wybory: wyjść ze swej bańki
Data Autor
spike
Jak mówi stare przysłowie: "Jak masz miękkie serce, to musisz mieć twardą dupę". historia.wp.pl salon24.pl Pzdr. a to na pokrzepienie serca, jest nadzieja: x.com