Otrzymane komantarze

Do wpisu: KONFRONTACJA HGW Z NIEPODLEGŁOŚCIĄ?
Data Autor
Wodz oraz Prezydent i Premier beda maszerowac w Krakowie..Maja w 4 literach nasze Konstytucyjne prawo do zgromadzen i manifestacji w czasie Swiat Narodowych.. Zreszta w Polsce tak naprawde rzadzi Gronkiewicz-Waltz..oni to tylko sa figuranci..
xena2012
Czy wojewoda mazowiecki nie jest władny uchylić decyzji tej gegającej paniusi i jej przydupasa? Teraz pospiesznie prezydent z premierem radzą co robić?
.."Posadki w Brukselce są zbyt ciepłe "... No wlasnie..Dudaczewski liczy sie powaznie z mozliwoscia przegranej w konfrontacji z Beata Szydlo...Wiec obiecana,przez Merkel prominentna fucha w Brukseli jest kaskiem nie do pogardzenia..Europejskie salony sie marza...wiadomosci.dziennik.pl
Dark Regis
Posadki w Brukselce są zbyt ciepłe, żeby to miało kiedykolwiek miejsce. Bedzie raczej tak, jak od lat mówią narodowcy "PIS PO to samo...". Zresztą już pewnie Ciaputowicz przygotowuje hołd-przemowę na tę okazję.
Lech Makowiecki
Nie mam pojęcia, Jabe. ... Czyli  HGW  (czytaj: ktoś tam coś tam wie)... PS Dla Premiera i Prezydenta jest szansa na pokazanie swej wielkości i klasy... Wystarczy, żeby poszli na czele tego zakazanego pochodu... To uchroniłoby Marsz przed pacyfikacją...
chatar Leon
Postępowanie bufetowej od kamienic występującej przeciwko wolności zgromadzeń i manifestowaniu polskości doskonale wpisuje się w tradycję kultywowaną w Warszawie najpierw przez władze carskie, potem przez hitlerowców a wreszcie przez komunistów. Narodowcy nigdy nie byli z mojej bajki, ale teraz zastanawiam się, czy nie wybrać się na marsz. Jeśli chodzi o liczbę uczestników, to chyba w tym roku będzie rekord!
Jabe
Jestem bardzo ciekaw, jaki rządzący mają przygotowany scenariusz na takie prowokacje.
Do wpisu: CZY ZNÓW MUSIMY UTRACIĆ NIEPODLEGŁOŚĆ?
Data Autor
Dark Regis
"Wrogom Polski bądź zawsze przeciw i tak wychowaj swoje dzieci" - niezalezna.pl
Lech Makowiecki
XENA2012. Zgadzam się;  mamy również znaczne osiągnięcia na niwie nauki, również sportu itp. Polscy matematycy, inżynierowie, chemicy, naukowcy (choćby wspomniana Skłodowska-Curie), polscy podróżnicy, himalaiści i in. rozsławiali Polskę. Ale tu mówimy o wychowywaniu patriotycznym tu, w kraju. W tej materii kultura i sztuka najlepiej oddziałuje na nasze emocje, kształtuje morale. Jeśli do tego dołożymy wiarę, to efekt jest zwielokrotniony. To działa przez emocje. Czasami nawet lemingi się nawracają...
Lech Makowiecki
XENA2012! Jako jeden z pierwszych zwracałem uwagę na niedocenianie patriotyzmu i kluczowych zasług dla odzyskania niepodległości największego "idola" tamtych czasów, obywatela świata  Ignacego Paderewskiego. Polecam wpis o Nim sprzed kilku lat:  naszeblogi.pl
Ptr
Ministerstwo słabo sobie radzi.  I generalnie, najogólniej trzeba teraz właśnie zacząć stawiać na jakość działania. Nowe przedsięwzięcia, nowi ludzie, nowe projekty - starać się robić to lepiej. Poczawszy od organizacji jakiegokolwiek przedsięwzięcia - robić to z sensem.  Bo słabsza jakość , wymowa, brak perfekcji, brak przemyślanego dopięcia dzieła, to są wady jakie mogą się pojawić i pojawiają się przy dobrej zmianie. 
xena2012
Pozwolę sobie częsciowo nie zgodzic sie z Panem.Nie możemy na polskość patrzeć tylko przez pryzmat dokonań artystycznych pisarzy ,poetów czy malarzy.Piszemy i mówimy tylko o nich.Chocby Paderewski jest przedstawiany wyłacznie jako genialny muzyk co jest zreszta prawdą ale był tez zaangażowanym i propolsko myslącym politykiem. co mniej się eksponuje.Ludzie nauki czy twórcy polskiego przemysłu i biznesu jakoś są pomijani choć przecież swoimi osiągnięciami wspomagali naszą tożsamość.Nie pisze się o Kościele który tak był w polskość zaangażowany.Myślę że temat powinien być rozszerzony zwłaszcza teraz w rocznićę obchodu jubileuszu Niepodległej.
Lech Makowiecki
Pani Anno, nieźle znam środowisko artystyczne. To ludzie nadwrażliwi, często nie posiadający umiejętności autopromocji. Łatwo wpadają w depresję w przypadku niepowodzeń. Tak na marginesie - każdy, kto chce wykonywać ten zawód powinien najpierw ukończyć kurs marketingu lub poznać w praktyce reguły rynku artystycznego; na opiekuńczych managerów nie ma co liczyć. To wyjątkowo wredna branża i trzeba - oprócz talentu - mieć umiejętność radzenia sobie samemu, przynajmniej na starcie. A kiedy się już zaistnieje, to mnóstwo różnych hochsztaplerów "szołbiznesu" natychmiast się pojawi :) ... Jeszcze bardziej pod górkę mają twórcy z sercem po prawej stronie. Ostracyzm lewackiego mainstreamu jest bezwzględny. Dlatego rząd dobrej zmiany powinien wesprzeć tych, którzy tworzą coś dobrego i godnego dla Polski. Zwłaszcza młodych. Ale z tym też nie jest najlepiej... Cóż, Norwida tak naprawdę to odkryto dopiero po śmierci; zmarł w przytułku dla bezdomnych... Może by tak przynajmniej zainwestować w przytułki? Głupi żart, gorzki... Pozdrawiam!
Novalia47
A Pan Połeta jest z tych nawróconych?
Pani Anna
Jasny i przejrzysty tekst który Pan napisał nie spotkał się z wielkim zrozumieniem "stałych" bywalców, co potwierdza moją tezę, że Nasze Blogi stały się miejscem, gdzie można zwątpić w ludzką inteligencję.  Ale wracając do Pana tekstu - nie sądzę, że obecnie mamy mniej wybitnych i utalentowanych artystów wszelkich dziedzin niż pod zaborami. Problem jest taki, że ilu, nawet niezwykle utalentowanych ludzi ma szansę przebić się, jeżeli nie należy, lub przynajmniej nie jest akceptowanym przez tzw. "salon" i nie tworzy w duchu przez niego promowanym? A to, co promuje obecnie tzw. "salon" trudno nazwać sztuką... Tym bardziej, że prawdziwi artyści, to z reguły wrażliwi i "nieżyciowi" ludzie, pozbawieni chamstwa i siły przebicia - nawet w przeszłości, ilu artystów zmarło w nędzy, za życia niedocenionych i kompletnie nieznanych? Ktoś powiedział, że PRAWDZIWA SZTUKA zawsze się obroni i zawsze przetrwa, miejmy nadzieję, że i tym razem tak się stanie i nasi potomni nie będą nas oceniali tylko przez pryzmat "tańców z bałwanami", ani "Klątwy".
xena2012
Dlacego polską historię i kulturę pojmujemy i postrzegamy tylko w dziełach polskich pisarzy,kompozytorów,muzyków? Czyż nie mamy również osiągnięć w nauce i technice?Dlaczego pomijamy osiągniecia Marii Curie-Sklodowskiej która zawsze podkreślała ,że jest Polką stąd nawet nazwa pierwiastka promieniotwórczego za którego odkrycie otrzymała Nobla-polon?
Ptr
Może jednak ta myśl nie pasuje tutaj (i jest bez znaczenia ), gdy gra się w grę polegającą na wyrywaniu sobie zasobów na czas. A należałoby zastanowić się czy będzie to miało sens za lat 30 czy 300 , tak jak nie ma znaczenia jakaś dawna wojna w Azji. 
Dark Regis
Tu jest artykuł na temat "percent encoding" w HTML :) webref.pl
smieciu
Zaintrygowali mnie ci Asyryjczycy z Persami. Co pan ma myśli?
Ptr
Na obronę Polski :Jaki kraj w XX w. i jaki rząd na świecie głosił prawdę , całą prawdę i tylko prawdę ? Ale Polska bywała wykorzystywana do realizacji nie naszych celów , to prawda.   Polska jednak jest stroną, a walka imperiów europejskich  była ideologicznym złudzeniem takim samym jak walka Asyryjczyków z Persami. 
Anonymous
Kiepski uczeń. Chyba coś pokręcił.
Anonymous
"rządzą Polacy po to, żeby nikomu nie wydawało się, że rzeczywiście rządzą inni", czyli Hamlet Polski pl.wikipedia.org To jest profilaktyka Melancholii: pl.wikipedia.org A jeśli nie wchodzi to wśród innych obrazów Malczewskiego jest i jego Melancholia Narodowa: niezlasztuka.net
Czesław2
Przypominam, że większość ludzi odda znaczącą część swojej wolności i kasy, żeby tylko ktoś za nich myślał i podejmował decyzję.  
smieciu
Diego Riviera... nie znałem. Ale cóż można dodać do malowideł pod tytułem: “Man at the Crossroads Looking with Hope and High Vision to the Choosing of a New and Better Future.” Albo: “Man, Controller of the Universe” Tak swoją drogą to w właśnie w takich momentach wychodzi dlaczego ludzie zupełnie nie kapują otaczającego ich świata. Poza mną i różnymi świrami oczywiście :) Ale serio. Ja biorę to na serio. I ONI też. Natomiast ludzie nie. Znaczące jest kiedy powstawały te malowidła. Albo książki takie jak Rok 1984 czy też Nowy Wspaniały Świat. To było naprawdę dawno temu. Wtedy już były snute BARDZO poważne plany na przyszłość. Już wtedy postrzegano świat jako wioskę pod kontrolą. Człowieka na drodze ku lepszej przyszłości... Nie widziano granic, nie widziano państw i narodów. To było jeszcze przed II WŚ. Jak dużo czasu mieli ci ludzie by realizować swe plany? Bardzo dużo. Mieli bardzo dużo czasu by przygotować scenariusze, detale itd. Ci właśnie ludzie jak David Rockefeller, który pewnego dnia udał się do Chin i przekonał tam wszystkich że Chiny nie mogą sobie tak żreć ryżu bez celu i po staremu. Że nie da się też tak jak chciał Mao działać na łapu capu. Stać jak Stalin z batem w ręku i kazać każdemu wytapiać stal w dymarce lub wymazać tradycję za pomocą bandy dzieciaków. Tak się nie da. ONI wiedzą że tradycja będzie dopóki, ktoś będzie o niej pamiętać. A przecież nie można wszystkich zabić. Dlatego trzeba spokojniej. Czyli poczekać aż po prostu umrą. A na ich miejsce przyjdą ich dzieci, które tradycję będą znać słabo, a potem przyjdą wnuki, dla których stary świat i zasady będą już całkiem obce. No i Chińczyki posłuchały. Rockeffelera. A on załatwił im cywilizacyjne przyśpieszenie na drodze do nowego świata. Który, globalnie, musi być zsynchronizowany by globalnie wprowadzić nowe idee i porządek. Miliard Chińczyków nie mógł więc być pozostawiony na uboczu. Od powstania tamtych malowideł (i książek) minęło te 70-90 lat i to jest wystarczające. Tamci ludzie już nie żyją. A na naszych oczach w życie wchodzi pokolenie, które nie musiało uczyć się ani matmy ani historii. Co więcej! Nikogo już nie interesuje dyskusja na te tematy. Organizacji społeczeństwa. Zamiast tego podrzucono im geopolitykę, niech tym się zajmą. Nadszedł więc ten właściwy moment w historii. Kiedyś Stalin zabijając w Katyniu kierował się pozycją ofiar. Dzisiaj pewnie wystarczałoby rozstrzelać tych co mają więcej niż 40 lat... A co do sztuki Rivery to jej kontynuację mieliśmy w porcie lotniczym w Denver whitetrashpeg.com Pewnie da się gdzieś znaleźć lepsze zdjęcia.
smieciu
Rząd powie o wszystkim tylko nie o tym o czym tu dyskutujemy. Rząd nie powie że dreptamy. Że są siły takie i owakie, którym rząd musi się podporządkować. Rząd nie informuje społeczeństwa o żadnych realiach. Przeciwnie. Nieustannie roztacza iluzję poprawnego funkcjonowania kraju. Iluzję tego że jesteśmy niepodlegli itp. Słowem rząd kłamie i dodatkowo zataja kluczowe informacje, dzięki którym społeczeństwo mogłoby zdobyć świadomość istoty sytuacji, mieć możliwość przeciwdziałania. Rząd zataja że tak naprawdę nie rządzi. Że nasz los leży w obcych rękach. Bardzo podobnie było przed II WŚ. Kiedy na wskutek takich błędnych informacji, kłamstw społeczeństwo wierząc w fałszywe idee stanęło do kompletnie niepotrzebnej walki. Wykrwawiło się w wojnie, której Polska w ogóle nie była stroną. A jedynie terenem bitwy. Dzisiaj niestety może być podobnie. Zaszczepiane fałszywe idee mogą znów doprowadzić do krwawych, kompletnie niepotrzebnych ofiar w działaniach w których Polska znów nie będzie stroną i których interes nie będzie mieć nic w wspólnego z dobrem Polski i Polaków.