Otrzymane komantarze

Do wpisu: DLACZEGO DUŻE MIASTA RUGUJĄ NA POTĘGĘ POLSKOŚĆ?
Data Autor
xena2012
Tylko dlaczego uroczystosci na Westerplatte władza oddaje walkowerem ustepując pola Dulkiewicz a znając przecież jej antypolskie nastawienie? Dlaczego uroczystości państwowe maja się odbywać w Warszawie a nie własnie na Westerplatte? Nieporzadek i zaniedbanie tego miejsca nie powinno być przeszkodą dla obchodów zwłaszcza w obliczu tak jaskrawego rugowania polskości.
Lech Makowiecki
Xena2012. Jak nie wiadomo, o co chodzi - to chodzi o kasę właśnie. Kupuje się polityków, naukowców, artystów, tzw. "autorytety" itp. To kosztuje taniej, niż samoloty i czołgi, a skutek ten sam. Z tą różnicą, że przejmuje się infrastrukturę i siłę roboczą bez żadnych zniszczeń i za psie pieniądze...
xena2012
Odpowiedź jest prosta -pieniądze.Długofalowa ,prowadzona małymi kroczkami polityka niemiecka przy pomocy pieniedzy,grantów,przyznawanych orderów i odznaczeń długi czas uchodziła uwadze .Niestety to się już stało i to wyłacznie na skutek naszej niefrasobliwości.Teraz już tylko zbieramy jej owoce.Jakie jest hasło imprezy szykowanej przez Dulkiewicz i niejakiego pastora Ćwierza-organizatora?Wiemy chociaż ? Jak sie okazuje radni Gdańska nawet nie brali udziału w ustaleniach programu obchodów,a przecież to chyba ich rola? Czyżby zostali odsunięci?Co wiemy na dzisiaj oprócz tego,że będzie ,,radosnie''?Radosnie to można sobie obchodzić rocznice bitwy pod Grunwaldem,albo obronę Czestochowy a nie napaść na Polskę rozpoczynający wojnę.Co ma oznaczać jakiś Marsz Życia określany przez organizatora Ćwierza nazwą ,,Razem dla Izraela"? Jaki to ma związek z obrona Westerplatte?I z czym będzie tak radosnie,bo będzie można wspólnie żlopać darmowe piwsko i żreć niemieckie parówki?Czy chociaż jedna osoba dowie sie tam co wydarzyło się 1-go wrzesnia na Westerplatte?
Darek
To jest jeden z powodów tego, co się dzieje. Ludzie, którzy przyjeżdżają z małych miejscowości do dużych miast za chlebem z czasem zaczynają się wstydzić swoich korzeni. Bo w tej Warszawie tak wielkomiejsko, tak bogato, bo trzeba być na topie. Trzeba się pokazać, kupić nowe auto na kredyt, trzeba umieścić na FB zdjęcia z wakacji w Grecji, choć też na kredyt itp. Jak jakiś dureń celebryta krzyknie, że modne jest latte z sojowym mlekiem, to owczym pędem kupują to latte, choć tak po prawdzie im to nie smakuje. Wstyd im się przyznać, że całe życie chodzili do Kościoła, ale teraz w imię owczego stada na ten Kościół plują. Odcięli stare korzenie, a nowych nie ma...I są takimi krzaczkami, co przy byle podmuchu lecą. Po jakimś czasie staczają się, rozwodzą, ćpają, piją, bo nie są w stanie wytrzymać presji. Takim przykładem jest Durczok. Facet z prowincji - choć większej - , który nie wytrzymał presji i się stoczył. To oni głosują na "nowoczesnego" Trzaskowskiego, choć psioczą na korki w mieście, choć nie ma miejsca dla ich dzieci w przedszkolu lub żłobku, choć na wiele rzeczy są wkurzeni. Bo głosować na kogoś takiego, jak Jaki, to tak nienowocześnie, a co powie towarzystwo, toż to obciach....
Lech Makowiecki
Jazgdyni. Do odrodzenia potrzebna jest praca u podstaw. Zło lepiej się przyjmuje niż dobro. Ale próbować trzeba. PS Mam liczne sygnały, że moje ballady wzruszają (i pozwalają odzyskać) zwykłe lemingi... To często zagubieni, "sformatowani" przez TVN ludzie...  
Lech Makowiecki
Jak mawiała moja śp. Babcia: Musi być wojna! Niestety - sami się o nią prosimy...
jazgdyni
Witaj Lechu Polacy nie mają majątku. Polacy nie mają swojego rodzinnego miejsca. I najgorsze - pozbawiono Polaków prawdziwych autorytetów. A jeżeli nawet są, jak autentyczny mąż stanu Jarosław Kaczyński, to pisarka - wariatka Gretkowska, wyśmiewa go i określa ćwierć inteligentem. Durczok, przecież onegdaj szef wiadomości TVN zasuwa potężnym autem przez pół Polski mając we krwi 2,5 promila alkoholu. Pewien jestem, że miał coś jeszcze, bo po samym alkoholu by się rozwalił po 5 km. I popatrz - własnie w dużych miastach jest przyzwolenie, a nawet aprobata dla takiej Gretkowskiej, czy Durczoka. Oj, jak by się przydał teraz Marszałek Piłsudski, by wziąć  te uzurpatorskie szumowiny za obleśne mordy. Pozdrawiam Ps. Tworzę nowy projekt i zapraszam  neon24.pl . Chcę udowodnić, że nawet podbite terytorium można odzyskać. Nazywam to Walką z onucami.
AŁTORYDET
Z uporem, przy każdej możliwej okazji, powtarzam: tzw. ziemie odzyskane zaludniają Polacy "pomigracyjni". To nie stygmat, to opis. Ludzie z Kresów, przetrzebieni czterema sowieckimi deportacjami, biedacy z Mazowsza I Podlasia, Ukraińcy rozproszeni po akcji "Wisła", ludzie uciekający przed władzą ludową z racji walki w podziemiu w czasie wojny i po wojnie, ludzie uciekający przed zemstą rodaków za łajdactwa i zdradę w czasie okupacji (było ich całkiem sporo!), no i wreszcie resztki autochtonów, poniżanych i uważanych za Niemców (np. rodziców Piotra Labusza, działacza polskiego na Warmii, zatłukli po wojnie .....Polacy).  Z tej mikstury, być może, mogła zrodzić się wspólnota, ale nie w komunistycznych didaskaliach. Przez to mamy zatomizowaną zbiorowość, niemal wyzbytą kapitału społecznego, zakompleksioną i niezwykle podatną na manipulację. Swojską i obcą. Obym się mylił, ale zapłacimy za to wysoką cenę.
Do wpisu: PUBLICZNA RUJA. Tylko rząd powstrzymać może ideologię LGBT
Data Autor
Lech Makowiecki
Xena2012. Cóż, taka widać jest chwilowa mądrość etapu. :)))
Lech Makowiecki
Darek65, Słuszna uwaga. Idą za tym duże pieniądze z zagranicy. To już stały element wojny hybrydowej przeciw Polsce.
Lech Makowiecki
Marek1taki. LGBT jest największym z zagrożeń. Niszczy dusze, dewastuje moralność, odbiera wolę działania.. To bardzie niebezpieczne dla Polski, niż wroga, widoczna przemoc fizyczna.
Pani Anna
@xena2012 Wczorajsze "W tylewizji" prowadziła pani Ogórek, a nie Dorota Łosiewicz. Nie widziałam, żeby jakoś szczególnie "się wiła", wychodziła już z gorszych sytuacji. Na samym początku programu oficjalnie potepiona została przez redaktorów Ogórek i Janeckiego przemoc w każdej postaci i trudno wymagać, aby dziennikarze telewizji publicznej zajęli inne stanowisko. To ja prywatnie mogę sobie napisać że dobrze tak tym tęczowym szumowinom, chociaż  między Bogiem a prawdą nic się wielkiego nie stało, nawet jeden ząb nie został na bruku.
xena2012
Fatalnie wypadło wczorajsze tak dotąd lubiane przeze mnie ,,Wtylewizji''.Pani Łosiewicz w trakcie telefonów wiła się jak piskorz by przemilczeć temat Białegostoku.aż żal było patrzec jak sie męczy.
Darek
Środowiska LGBT, to tylko narzędzie w rękach wyżej postawionych. Jak Pan napisał, to nie jest reprezentacja swojego środowiska, bo tzw. środowisko osób homoseksualnych żyje sobie od lat spokojnie, pokojowo, pracuje i nie obnosi się ze swoim seksualizmem. Proszę się przyjrzeć takiemu Biedroniowi i jemu podobnym. To żaden bezbronny gej, to cyniczny, zdemoralizowany, zdegenerowany do kości lewacki karierowicz, któremu marzy się wywrócenie ładu społecznego, władza. To bandzior, który nie zawahał się pobić swoją matkę i brata. To brutalny zadymiarz. Na dodatek  hojnie sponsorowany, obstawiony prawnikami. Proszę również pamiętać o dwóch aspektach. Po pierwsze, ludzie w swojej masie mają skłonność do stawania po stronie "bezbronnego", któremu dzieje się krzywda. Pobicie jednego, czy drugiego buduje dla nich narrację, zobaczcie, jak my biedni homoseksualiści jesteśmy poniewierani, Musicie nas bronić. I wcale nie zdziwię się, jak to zadziała. Po drugie, to kwestia kasty sędziowskiej, która zrobi wszystko, aby dopieść władzy według zasady, na złość mamie odmrożę sobie ręce. Przykłady już mamy, choćby ostatnio z Frasyniukiem, który niby jest winny naruszenia nietykalności policjanta, ale kary nie będzie. W tej konfiguracji politycznej możemy, według mnie, iść tylko taką drogą. Unikać jak się da zadym, a dyskretnie walić prętem w kratę, aby druga strona "wyłaziła ze skóry". I budować narrację, zobaczcie, co nas czeka, co czeka Polskę, jak oni dojdą do władzy. Wolicie nas, którzy mają program, robią coś dla Polski, czy ich, co oznacza dla Polski chaos ? Do wyborów zostało kilka miesięcy, ich desperacja będzie rosła, maski opadną na całego. Jeśli PIS zachowa spokój, to taka sytuacja zadział dla niego. W tym również jest nasza sprawa, aby pokazywać niedowiarkom, z czym mamy do czynienia. I jeszcze jedna ważna sprawa, po wygranych wyborach PIS MUSI uchwalić taką ustawę według której, na terenie Polski mogą działać tylko fundacje, które są finansowane z polskich pieniędzy. IM trzeba odciąć tlen.
Anonymous
Stara metoda rewolucji marksistowskiej, to "budzenie świadomości klasowej".Proletariat miał swoją awangardę, homoseksualiści i podobni mają wykreowaną swoją. Większość siedzi cicho i robi swoje pod kołdrą. Awangarda jest potem w mediach przedstawiana jako reprezentatywna dla grupy, aby stała się oficjalnym przedstawicielstwem. Nie inaczej jest ze środowiskiem lekarskim. Nie mam i nie chcę mieć cokolwiek wspólnego z Izbą Lekarską i tzw.reprezentacją rezydentów. To one dają pretekst gdy są "prowadzone rozmowy", że "były uzgodnienia ze środowiskiem lekarskim". Mechanizmy są te same. To jest totalitaryzm z ludzką twarzą i w miękkich rękawiczkach.
Do wpisu: WOJNA, WOJENKA, BIJATYKA… Czy jesteśmy gotowi do wojny?
Data Autor
Lech Makowiecki
Marek1taki. LGBT wchodzi już do szkół. A wiadomo:   TAKIE BĘDĄ RZECZPOSPOLITE... Rzeczpospolita będzie – jak młodych chowanie: Mądra, dobra, mocarna... Albo być przestanie! Dwie drogi do Niej wiodą: na szczyt lub w niziny. Pierwsza – trudna i żmudna. Druga – jak lawina. Od was młodych zależy – sprostacie wyzwaniu, Czy też czekać będziecie na to, co się stanie... Mieliśmy już przykłady w rodzimej Historii Wielkich zwycięstw i chwały, odwagi i glorii... Ale w życiu (co w czasie krótką jest podróżą) O Dobro walczyć trzeba. Na Wielkość – zasłużyć.   Zawsze wtedy, kiedyśmy razem się trzymali, Podziwiali nas wszyscy... Wrogowie się bali... Mądry król dbał o państwo, majątek pomnażał, Bitne wojsko na kresach strzegło od sił wrażych... Pracowity lud polski z gościny wszem słynął, Wielu obcych zjeżdżało do naszej krainy! (Tylko tu znaleźć mogli bezpieczny przystanek; Tolerancję i spokój, gdzie indziej nieznane...) Jednak wielcy sąsiedzi ciągle nam szkodzili... Zdradą, siłą, przekupstwem – aż nas rozgrabili! Tak zniknęliśmy z mapy na wiek ponad cały. I tylko w sercach dawna Ojczyzna przetrwała...                           *** Jesteśmy ciągle dużym, europejskim krajem, Z ogromnym potencjałem (tak mi się wydaje). Od nas samych zależy to, czy dziś zechcemy Gospodarzami zostać na swej własnej ziemi... Czy potrafimy władców mądrych powybierać? Zaprzaństwo wykorzenić? Wskrzesić bohaterów? Zwalczyć zło i zepsucie? Chcieć i móc, i umieć? I przywrócić nam wszystkim narodową dumę? My, starzy, już kończymy nasze tutaj trwanie; Teraz młodzi rozstrzygną, co się dalej stanie... Tu jest Ojczyzna przodków! Do was dziś należy! Czy chcecie w Wielką Polskę tak jak my uwierzyć? (tomik "Ja tu zostaję" - 2014r.)
Lech Makowiecki
XENA 2012. Wielokrotnie poruszałem ten temat; to jeden z przykładów:             MOWA NIENAWIŚCI Dziś debatę publiczną zdominował schemat: „Dość mowy nienawiści!” Więc rozwińmy temat... Choć wyrażam łagodnie to, co mnie nurtuje Słyszę wrzask z drugiej strony: „Nie rozmawiać z ch...m!” Prawię o moralności, wolności i Bogu... Mówią: „Nie ma wolności dla wolności wrogów!” Gdy taką „demokracją” jestem zniesmaczony, Krzyczą: „Jątrzy i dzieli!  Faszysta pieprzony...” Milknę więc (wszak milczenie jest podobno złotem) „On milczy nienawistnie!” – szepczą chwilę potem... Lecą wciąż epitety na mą biedną głowę: „Oszołom! Sekta! Wiocha! Bractwo moherowe! Smoleńskiem zaczadzony „patryjot” kibolski!         To on! To on jest winien wojnie polsko-polskiej!” Takoż byli kapusie –  z gazet i z ekranu – Uczą mnie bez ustanku polskiej racji stanu. Nie wiem, gdzie mam się ukryć. Wszędzie jakieś strachy; Ktoś wypuszcza nagonkę, by dorżnąć watahy...      To podłe, że tak walą do nas z rury grubej. Wolność poglądów –  dla nich. Reszta – morda w kubeł! P.S. Nauka w las nie idzie; mowy nienawiści Należy w pierwszym rzędzie uczyć się od mistrzów! Gdy łeb mi pęka od tych faryzejskich kwików Nachodzi mnie ochota rzec coś w ich języku, Albo Kozakiewicza gest posłać, gdzie trzeba... Przypomnieć legionistów słowa :  „Pies was je..ł!” (tomik "Pro publico bono", 2012)
Lech Makowiecki
Trotelreiner. Niejaka Ewa Kopacz już chyba zapoczątkowała IV Wojnę Światową... Napisałem kiedyś taki wierszyk  - tomik "Pro publico bono" (2012): NIE WYGINIEMY JAK DINOZAURY...     Nie wyginiemy jak dinozaury, Chociaż nam tego życzycie. Wy tu walczycie o synekury, My gramy o godne życie... Nie wyginiemy jak dinozaury, Choć już jesteśmy skazani. Rodzina zawsze pokona sitwę! To wy będziecie przegrani... Nie wyginiemy jak dinozaury, Jeszcze nas tutaj wystarczy. Kłamstwo nie przejdzie. Prawda jest z nami. Ona dziś mieczem i tarczą... Nie wyginiemy jak dinozaury, Choć jest tu gorzej i gorzej. Nie zdoła dobra zło przezwyciężyć! Tak stać się nigdy nie może... Nie wyginiemy jak dinozaury, Nie chcemy iść waszą drogą. Miłość znów wygra bój z nienawiścią! Z serc nie wyrwiecie nam Boga... Nie wyginiemy jak dinozaury, Polska  świadomość się budzi; To wy jesteście tymi gadami! Nie pokonacie nas... LUDZI...    
Anonymous
Panstwo cyfryzujac na sile wszystko robi wdzystko to aby nas ubezwlasnowolnic na wypadek klesk. Wojna zacznie sie od wylaczenia pradu - zdalnie. Szkoda rakiet na gazoport. Wykluczanie gornictwa tez temu sluzy.  Z kolei agresja czynna zagraza z zewnatrz ale biernie jestesmy rozkladani przepisami a dzieki propagandzie ludzie sa przekonani do ubezwlasnowolnienia. Idea obrony terytorialnej zostala jakos odgornie stlamszona. Wzorce szwajcarskie sa znane a nawet polityczne ulgi podatkowe mozna byloby obwarowac testem sprawnosci fizycznej, a po oblaniu testem inteligencji, a w ostatecznosci testem empatii  - wygloszeniem deklaracji "kocham wladze". To dosc niezobowiazujace i delikwencji zaslanialiby sie zadza wladzy. Bylo by wesolo, ale czesci weszlo by to na ambicje.
xena2012
Przemoc ma różne oblicza.Pan poruszył tylko problem narastajacej przemocy fizycznej zapominając o przemocy słownej .To własnie od niej się zaczynają wszelkie fizyczne działania.Widzieliśmy to w przeszłości ,widzimy i teraz.Przemoc nie tylko wytaczanie ciężkich dział ,uzycie nowoczesnej broni przeciw słabszemu czego przykładem jest eksterminacja Palestyńczyków,przemoc to nie tylko awantury czy agresywne naparzanki ale wszelkie działania mające zdyskredytować,ośmieszyć,poniżyć czy wykluczyć.Jak nazwać działania takiej kreatury jak Timmermans wykorzystującego unijne stanowisko do nieustannego i bezprawnego ataku na Polskę ? On wprawdzie przecież nie strzelał do Polaków ale czy jego działania nie były przemocą?Czy nie jest przemocą traktowanie Polaków jako podludzi przez niejaką Enkelging z muzeum Polin?.Czy nie jest przemocą zabranianie wstępu do Auschwitz Polakom z flagą i hymnem nawet podczas rocznic?Czyż nie jest przemoca nawoływanie stuprocentowej idiotki Ewy Kopacz by używać kamieni wobec rzadu czy cześci elektoratu?Tak ,kazda przemoc zaczyna się od słów,tylko czy mozna dopuszczać się kłamstw? Przecież tylko kłamstwem bezczelnym i aroganckim było stwierdzenie pospolitego łajdaka -wiceprezydenta Gdański,że wojna zaczęła się od złego słowa Polaka.
Do wpisu: KULTUROWA WOJNA HYBRYDOWA PRZECIW POLSCE.
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Temu kawałkowi jak w sumie wszystkim kawałkom Pana Piosenkarza żadna moc nie pomoże, co najwyżej skiepszczony piwskami słuch audytorium. A zawieść to bije z tekstu blogera o to że Albano z Romina Power  - tak się chyba to to nazywa - stali się współtwórcami narodowego wymiaru rozrywki polskiej. Narodowy wymiar to bon mot Prezesa Kurskiego, jakby nie patrzeć wykonawcy teorii Prezesa Partii o kształtowaniu ducha narodowego. A skoro Prezes Partii wyraził pogląd, że kotlet schabowy panierowany odpowiada jego gustowi to marny los tych, którym bardziej gicz wołowa lub eskalopki jagnięce smakują.. Czyli jedyny ratunek by sobie Pan Piosenkarz podreperował konto to wsłuchanie się w tęsknoty kulinarne obu Prezesów, komponowanie do kotleta to gwarancja świetlanej przyszłości Pana Piosenkarza w nadchodzących czasach.
paparazzi
Kajania nie mogę tego znieść i tego się trzymajmy.
Lech Makowiecki
Imć Waszeci! Coś w tym jest! Słuchając słów papieża Franciszka odnoszę wrażenie, że chciałby nas wszystkich namówić na śmierć męczeńską. Mało współczucia dla mordowanych na całym świecie chrześcijan, zbyt dużo korzenia się przed innowiercami (którzy odbierają to jako znak słabości i ... gardzą tym!). Sugestie o nastawianiu drugiego policzka obalił sam Jezus, siłą wypędzając przekupniów ze świątyni... I tego się trzymajmy! :)))
xena2012
A czy była w mediach jakaś rzeczowa debata w tym temacie?Bez wzajemnego przekrzykiwania się,podszczypywania,z udziałem lekarzy i psychologów a nie polityków czy celebrytów.?Nie ma żadnych badań,wyciagania wniosków,przytaczania danych.Czy którykolwiek z tych tak forsujących LGBT stara się o zaprezentowanie faktów i rzekomych dobrodziejstw gender.A skądże.Po prostu stwierdzają,że rozmówca jest zacofanym ,kosciółkowym prostakiem.Zasłanianie się wytycznymi WHO bez zastanowienia czy forsowany temat jest dobrze opracowany a nie wziety z sufitu już na wstępie blokuje debatę.A gdyby tak w studio pokazać filmik z marszu przebierańców i spytać się czy można oddać na wychowanie im dziecko patrząc na cudacznie wygladające maszkary.,jak ten w staniku na glowie z doczepionym misiem,brodaty z czerwonymi brwiami.Oddałby Pan mu dziecko?
Dark Regis
Pani Xeno, najważniejszą i chyba najbardziej rzutującą na przyszłość zmianą w chrześcijaństwie było to, że na centralnym miejscu miast uwielbienia Pana i jego stworzenia postawiono rozpamiętywanie Jego cierpienia i naśladowanie Go w tym jednym aspekcie. Oczywiście największe znaczenie miał tu epizod rzymski z lwami i takimi tam zabawkami cesarzy. Dlatego teraz różni zboczeńcy biorą nas tym właśnie sposobem pod włos. Ja osobiście nie widzę większej różnicy w projekcji na otoczenie własnych ciemnych meandrów osobowości u jakiegoś "taliba" przybijającego się w tej czy innej Sri Lance do krzyża, a "męczennikiem" paradującym w biustonoszu na głowie. Dlaczego? Bo to są tylko dwie formy powierzchowności, odwołanie do gołej cielesności z wyraźną pogardą dla duchowości, czcze pozy, które instrumentalizuje się najczęściej dla zdobywania jakiejś formy władzy moralnej lub duchowej nad tymi "mniej wartościowymi". Ten motyw "mniej wartościowych" jest zresztą w "chrześcijaństwie 2.0" stały i od wieków niezmienny, a to dlatego, że dla powiększenia swej wiedzy o Bogu, wierni zaczęli sięgać do zatrutego pnia Księgi. Tak właśnie odszczepił się protestantyzm, którym później nasiąkł marksizm. Czy wie Pani, że pewien pisarz na to zjawisko wskazywał w swojej powieści? Ech literatura... aż pióro się w kieszeni otwiera, a notes pręży swój grubymi nićmi szyty grzbiet... lecz miejsca na to brak ;) Proszę bardzo kilka cennych cytatów: "Cóż gorszego może spotkać istotę ludzką jak dręcząca myśl, że Bóg jest nieskończoną ciemnością.... Aby się od tego wyzwolić, biczownicy wylegają na drogi zadając sobie cierpienie, spływając krwią i błagając Boga, aby stał się światłem i bytem. Pobożność nasza jest krzykliwa i mroczna, inaczej niżeli w czasach świętego Franciszka, który uczył ludzi, jak należy się cieszyć słońcem, kwiatem i podmuchami wiatru.... Któż dzisiaj, spoglądając w niebo, odczuwa radość z powodu blasku gwiazd albo kształtu chmury? Któż odnajduje przyjemność w barwach ukwieconej łąki? Któż wreszcie dotykając kory drzewa odczuwa miły dreszczyk obcowania z dziełem bożym? W zaduchu skwierczących pochodni, pośród dymu kadzideł, w obliczu Wszechmocnego, który czuwa na ołtarzach - bijemy czołem w kamienne posadzki naszych świątyń. Wywrzaskujemy nasze grzechy, bo się nam wydaje, że nazywając nasze czyny - uwalniamy się od ich ciężaru." "Byli więc jednomyślni, nie pojmując krzywdy, jaką wyrządzają. Scedowali swoje sumienia na stado, jak barany, jak capy przeklęte. I nikt wśród nich nie pomyślał nawet, że nie ma w świecie bardziej tyrańskiej tyranii niż jednomyślność, nie ma głupszej głupoty niż jednomyślność! (...) Pragnienie jednomyślności – odpowiadałem wtedy – wydaje się silniejsze niż pragnienie prawdy. Bo nie z prawdy czerpiemy poczucie naszego bezpieczeństwa, ale ze wspólnoty"