Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zdzira? No, nie… Dobrze, że Jan Pietrzak przeprosił Jachirę.
Data Autor
angela
Ci zdrajcy, którym nie udało się Polski zniszczyć /do końca wyprzedzać, tak osłabić, żeby uzależnić od wszystkich, będą teraz maksymalnie Polskę ośmieszać,  ośmieszać Polski parlament, za pomocą marionetek, bezmyslnych pacynek, które tylko po to sami wybrali, z bezsilności, bo już w niczym innym nie mogą nam zaszkodzić.  Tylko ze, hucpa w sejmie, która będzie odbywać się przy pomocy tych pacynek, pogrąży ich calkowicie. Narod nie lubi zadym, Narod lubi  konkrety, dobre rządzenie i z tego wynikające,  pieniądze.   
Lech Makowiecki
Imć Waszeć! Uważam LGBT za największe zagrożenie dla trwałości Polski. Kiedyś wróg był zdefiniowany - po drugiej stronie barykady... Teraz wkrada się podstępnie - wraz z egoistycznym hedonizmem i demoralizacją dzieci i młodzieży. Z tego nie ma już odwrotu; Cesarstwo Rzymskie upadło nie z braku oręża czy techniki wojennej, a z niedostatku ... obrońców...
Lech Makowiecki
XENA2012. Trolle tego nie zrozumieją. Trolle tak mają. Taka robota. Faktem jest, że dziś Polacy to niespotykanie spokojny naród! Wyobraża sobie Pani taką Jachirę w II Rzeczypospolitej? Albo w I RP?... A przecież sam Mickiewicz pisał: gwałt niech się gwałtem odciska! Cóż, im wszystko wolno... Nam - nic... Pozdrawiam!
Dark Regis
Robi Pani poważne błędy w rozumowaniu. Skoro już mowa o języku i wykształciuchach, to pozwolę sobie rozebrać wymienione problemy na składniki pierwsze. 1) Protest pod oknem nie jest pozorny. Pozorna jest przyczyna protestu, czyli pewna idea, której składową jest wikłanie Kościoła w politykę lewactwa po stronie "faszystów, którym nie przysługuje tolerancja". 2) Pozornym problemem jest wiązanie protestu z jakąś określoną kolorową zbieraniną i tym samym tłumaczenie zagranicznego finansowania jakąś potrzeba "demokracji". Składy protestujących marksistowskich "proletariatów" są bowiem dobierane ad hoc z tego, co jest pod ręką. Gdyby akurat LGBT miało wyznaczone zadania na innym odcinku, to protestowali by jacyś "pedałujący kolejarze z motylkami na kiju" albo "czarne stopy". Realnym problemem jest zezwolenie na finansowanie rozrób zza granicy i bezkarność ich uczestników, a nawet organizatorów z zaplecza, dopuszczanie do działania w Polsce pieniędzy obcych wywiadów, z jakiego obcego kraju by one nie były (nawet z USA). 3) Jeszce raz: nie ma znaczenia czego używają komuchy w protestach - farby, nalepek, bejsboli, czy podpaleń - zawsze bowiem chodzi o to samo, czyli o sprowokowanie reakcji obronnej. Pani myśli, że ta swołocz cofnie się przed rzucaniem w księży GWnem? Nie. Im bardziej rząd i służby się cofają przed protestami, tym bliżej użycia są radykalne środki z morderstwami i podpaleniami włącznie. Bo to jest standardowa ###PROCEDURA MARKSIZMU###. Muszą wywołać w końcu reakcję obronną, bo to jest ich cel. Mają zostać mocno skrzywdzeni przez "faszyzm", do krwawych ofiar włącznie, i wtedy ich rola "proletariatu" się skończy. Zaczyna się "mszczenie". To żyd wymyślił marksizm, stąd ta przewrotność i nie liczenie się z (pod)-ludźmi (gojami). 4) Dlaczego literki w Niezależnej albo w jakimś Onecie maja być niestrawne? Dziś posłańców nie morduje się za złe wieści. Niestrawne jest niezrozumienie sytuacji przez polityków i tolerowanie rażących dysproporcji w użyciu środków nacisku (punkt wyżej), tak jak pozywani prawicowi dziennikarze przez Kramków za "lżenie" organizacji Sorosa i przytoczone wyskoki "profesora" Cham-rtmana oraz innych korzennych. Kłania się przykład Węgier i realna skuteczna polityka wobec marksizmu płynącego z USA i UE. A to, że Rosja i Putin na tym korzysta, to jest GWno warta przywieszka do skrzyni problemów stwarzanych nam przez Zachód. Nic to nie wyjaśnia. 5) Od lat to samo powtarzam. Jeżeli wykształciuchy nie znają języka ludzi cywilizowanych, to należy ostrożniej rozdawać dyplomy uczelni wyższych. A nie jak papier toaletowy w jakiejś sralni jak dotąd, a do tego jeszcze automatyczne robienie z tego papieru polskiej elity (vide Chamrtman). Pozornym problemem tutaj jest język używany przez "doktorów habilitowanych marksizmu". Problemem realnym jest niechęć do radykalnych zmian w szkolnictwie i do zdefiniowania elitarności (niezliczone dyskusje na NB), a do tego pozwolenie na "reformy" szkolnictwa marksistom od Gowina (udecję itp.).
xena2012
Czy aby na pewno problemy które Pan wymienił są tylko pozorne i zasłaniające te prawdziwe więc po co o nich pisać? To własnie z tych pozornie nieistotnych kumulują się rzeczywiste problemy.Nieistotny wg Pana happening pod Oknem Papieskim w Krakowie zostanie niedługo powtórzony,może nie w tym miejscu,ale będzie.Środowiska LGBT tak suto opłacane przeciez nie zrezygnuja z każdej okazji do zadymy i przybierze kształt jak atak feministek w Argentynie gdzie usiłowano podpalić katedrę,a broniacych jej wiernych opluwano,obsikiwano szarpano,oblewano farbą i lżono najgorszymi słowami.Wczoraj temu starszemu księdzu jeszcze nic sie nie stało, jakieś stare jędzowate opłacone truchła wrzeszczały obelgi,jutro ten sam ksiądz może nie ujść z zyciem. To co Niezależna.pl pisze wydaje się Panu niestrawne ale dlaczego ? Przecież ta druga strona nie zna innego języka nawet jeśli są wykształciuchami z wielkich miast wiec jak się do nich zwracać? ,,Szanowni państwo jest nam niezwykle przykro,ale wybaczcie nam ,jakoś sie dostosujemy''? A ,,szanowne państwo'' zacznie pluć z jeszcze wiekszą mocą.
xena2012
A co powinien wg Pana/i zrobić bard Makowiecki? Pochwalić ,,działalność'' tej paniusi? Zadziwiające,że jeśli nie spijamy pereł dowcipu z jej ust,ani nie zgadzamy się z jej ,,madrościami'' natychmiast okazuje się że ją opluwamy.To gdzież ta osławiona równość obywateli jeśli ta pańcia może hasać do woli a bardowi Makowieckiemu nic nie wolno?Mamy się na wszystko zgadzać bez sprzeciwu,bez własnego zdania przyjmować w naboznym uszanowaniu to co takie indywiduum jak Jachira każe?
Dark Regis
Scena pierwsza: Po co marksistom jest potrzebny dostęp do szkół. "Jej [młodzież niemiecka] największymi troskami są natomiast zanieczyszczenie środowiska, terroryzm i zmiany klimatu." - niezalezna.pl Właśnie po to, w celu tworzenia problemów pozornych (Matrix) przesłaniających problemy rzeczywiste. Scena druga: A u nas? Podobnie. "Tęczowe flagi i dyskoteka LGBT przed oknem papieskim. Wyszedł do nich ksiądz z różańcem' - niezalezna.pl Reszta "walk o wolności i tolerancje" w gazetach na przestrzeni całej kadencji. Scena trzecia: Kto to jest i komu to mówi? wpolityce.pl Odpowiedź na końcu. Dla ułatwienia kilka innych kawałków: 11 wrz 2019"Żadne łajno, żaden rynsztok mu niestraszny. Paranoicy, psychopaci, patologiczni Narcyzowie i ograniczone umysłowo prymitywy mogą się czuć bezpiecznie. To ich czas. Ich Polska" - niezalezna.pl "Jeśli nie stawimy czoła Chamowi, to nie uda nam się stworzyć etycznego i kulturalnego społeczeństwa" - tvp.info Ten syf prezentuję jedynie w celach dydaktycznych i dla poparcia powyżej sformułowanych tez o marksizmie. Po prostu dziś nasi blogowi PIS-owcy zaczynają mówić ha...m no tym tam, wiadomo kim. Felietonik na koniec: youtube.com
Dark Regis
To jest właśnie marksistowska metoda. Dobrze o tym mówi Krzysztof Karoń. Z jednej strony potrzebny jest jakiś "proletariat", który wedle planów Marksa będzie "uciskany" i który trzeba stale "wyzwalać", zaś z drugiej strony będą "wrogowie tolerancji" czyli inaczej "faszyści". Taki "proletariat", to tylko mięso armatnie marksizmu, element wymienny - musi dostać tęgie bęcki od "nietolerancyjnych", żeby strategia marksizmu zaczęła działać. Im więcej strat, tym lepiej. Dlatego "proletariat" musi maszerować, być wszędzie widoczny, drzeć się "na ulicach" o byle co i prowokować, na przykład sikając do chrzcielnicy, przykuwając się do drzew albo donosząc na "hejterów". Ci, którzy zareagują, bo w końcu muszą, będą "faszystami", dla których nie ma "tolerancji". Proste jak drut.
Lech Makowiecki
Gadowski, Ziemkiewicz, teraz Pietrzak... Kneblowanie dziennikarzy/felietonistów procesami sądowymi wchodzi nam do tradycji... A skarżą ci, którzy najgłośniej krzyczą o braku wolności słowa...
Dark Regis
Obawiam się, że nie istnieje pojęcie "ostrożności procesowej". To jest zwyczajny marksymoron, który ŚP. George Carlin określał mianem "pussyfikacji". Czyli takiego miękkiego i lepkiego michnikowskiego GW, które dopasuje się kształtem i przylgnie w każdej dostępnej niszy. To po prostu knebel niepozwalający wysłowić się o tym jak jest. Cenzura polityczna i prewencyjna zarazem. Porzucone z Trybuną Ludu i niemodne dziś hasło "Jajcarze wszystkich krajów łączcie się" może okazać się ożywcze i zbawienne dla języka. ;) Próbka: youtube.com
Kacapy maja na takie zera okreslenie  swolocz. Mysle ze dobrze oddaje ono charakter.
Do wpisu: Gala Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Jedynymi osobami, które nawijają non stop o swych boleściach na NB są Prawdziwi Polacy. W ciągłym publicznym rozdrapywaniu ran swych, czołowe miejsca zajmują Panowie Piosenkarz i Grafoman.
tricolour
Kolega się przecenia, rozśmieszyło, zażenowało, nie zabolało. Ale może oczywiście kolega uważać, że zabolało, co nie zmienia faktów, które trudno przyjąć. Może też kolega zrobić eksperyment i przez pół roku nie pisać, wtedy zauważy, czy ktokolwiek zapyta co się dzieje... zapraszam.
Lech Makowiecki
Jak ja się cieszę z obudzenia się tak znacznej ilości trolli. :))) A już myślałem, że napisałem coś nieistotnego, że o mnie zapomnieliście, że się starzeję... Kamień z serca!     PS Zabolało? I ma boleć!
tricolour
Bo Prawdziwy Polak im mniej osiągnął tym większym jest besserwisserem.
wielkopolskizdzichu
Taki Clint Eastwood ma szczęście, że tworzy w USA. Wyobraźmy sobie tą ejakulację bluzgów dwóch "specjalistów od sztuki filmowej " Pana Piosenkarza i Pana Grafomana, skierowane pod jego adresem, po wyreżyserowaniu i w dodatku zagraniu głównego bohatera w filmie Gran Torino. Walt Kowalski to Polak, mrukowaty  ksenofob, który jest skłócony z całym światem, a za przyjaciół ma alkohol i psa.  Dopiero rodzina Azjatów, która jest w pogardzie u rodaka, Panów Piosenkarza i Grafomana, wydobywa z niego cechy ludzkie. Jak dołożymy do tego, pozytywny stosunek Clinta do zrównania  w prawie amerykańskim, małżeństw homoseksualnych z hetero, to tych dwóch Panów gotowych byłoby spalić żywcem sędziwego reżysera.  Chłop nawet nie wie jakie ma szczęście, że żyje daleko od tej dwójki Prawdziwych Polaków.
RinoCeronte
Ale się Pan szanowny naindyczył. Proponuję szklankę soku z marchewki syberyjskiej.
kaliszanin
panie artysta na znak protestu trza było wygwizdać te pierdoły, albo maźnąć coś na ścianie kredkami albo stanąć murem za... no sam nie wiem za kim. pokazaliby w teleekspresie, sprzedaż płyt wzrosłaby 10 krotnie do 20 rocznie... no chyba, że brakło odwagi choć tak fajnie się wzruszyć jak inni młodzi krew przelewali... ale po co iść gdzieś, gdzie się będę źle czuł i jeszcze o tym z żalem pisać. żałosny człowiek, żałosne żale, z żalu żałosne starości czekanie   
Jabe
Gdzieś na uboczu snują się zagubieni pretorianie tamtego obozu, ale koniunkturaliści wiedzą, dokąd wiatr wieje. A teraz to Wy jesteście mainstreamem. Niektórzy z nich – nawet dość utalentowani – bardzo szybko wyczuli, gdzie leżą tzw. konfitury. – No właśnie. artysta flekuje swym wybitnym dziełem (bądź nienawistnymi wypowiedziami) normalną Polskę – Przy czym pojęcie o normalności najwyraźniej zależy od tego, z kim się przystaje. p. Holland tak zaciekle zwalcza tych, którzy próbują usunąć złogi komunizmu zatruwające naszą rzeczywistość – „Złogi komunizmu” wydają się być zupełnie arbitralnym epitetem. Może nie? Wciąż nie ma konsekwencji za nieprawomyślność jak za Gomułki, lecz „normalni Polacy” doczekać się ich nie mogą (antyrządowych „filmowców” i „artystów” trzeba absolutnie odsunąć od państwowej kasy). Powróciła już jednak propaganda sukcesu w totalnie upartyjnionych mediach państwowych, zaś prezes ogłosił, że zamierza „uregulować” zawód dziennikarza. A opozycja – każda opozycja – okazuje się być nasłana przez imperialistów. Zaznaczam, że mierżą mnie te artystyczne tuzy, jednak muszę przyznać, że mieli rację, ostrzegając. No i z tego, że oni są źli nie wynika wcale, że Pańska strona jest dobra i że jej zależy na dobru Polaków.
Do wpisu: „LEGIONY” – świat ludzi, za którymi tęskni każdy Polak...
Data Autor
Lech Makowiecki
Jazgdyni! Janusz! Przepraszam, że tak późno odpisuję, ale właśnie wracam z tego "targowiska próżności" - czyli kolejnych pokazów w ramach Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Film "Solid Gold" jednak pokazano. Oprócz zmiany nazwy (Amber na Solid) i miast (Gdańsk na Gdynię) - film dość rozwlekły i przegadany... Wycięcie sceny holowania samolotu przez polityków itp. zmiany zraziły telewizję, która wycofała się ze sponsorowania tego filmu. Z kolei "Piłsudski" jest nudny jak flaki z olejem, a Szyc w roli Komendanta bardziej przypomina Rumcajsa niż Marszałka. I tak też się zachowuje. Z obejrzanych filmów podobała mi się "Ukryta gra" - rzecz o nietypowo pokazanym konflikcie kubańskim (ZSRR kontra USA ) z 1962r. 
Jabe
To państwo polskie, czyli Pan z panem Makowieckim, działając poprzez TVP, nie dopilnowali, by w kontrakcie było sprecyzowane, jaką oprawę propagandową filmu Panowie sobie życzą.
jazgdyni
Witaj Lechu Nie uczestniczę w tych gdyńskich imprezach, bo uważam je za żenujące, prowincjonalne vanity fair. I brak wspomnianej produkcji - trillera o Amber Gold, jak najbardziej wpisuje się w gdyńską atmosferę idiotów - celebrytów (co sami pokazali w internecie), tchórzy i karierowiczów. Państwo polskie, czyli ty i ja, poprzez TVP dało pieniądze i zostało prawnym producentem filmu o Amber Gold. A tu nagle, tuż przed premierą, wielki pan artysta, reżyser Bromski wycina słynną i symboliczną scenę ciągnięcia samolotu złodziei przez sławnych notabli. To jest dopiero chamstwo i tandeta. W Ameryce pan Bromski by o czymś takim nawet przez milisekundę nie pomyślał, bo milionowe kary zrobiłyby z niego dziada i żula do końca życia. Większość tych naszych idiotów to repliki posła Mieszkowskiego. Zgroza i przerażenie. A żeby było ciekawiej, wielu z nich to dobrzy aktorzy i ludzie filmu. Serdeczności Ps. Nie traktuj poważnie co powyżej kolega się wymądrza, bo wielokrotnie udowodnił, że sztuki kompletnie nie pojmuje.
wielkopolskizdzichu
"Tymczasem żołnierze z „Legionów” są w swej głównej masie od samego początku skłonni do idealistycznych poświęceń – z utratą życia włącznie... I ta ich prostota i szczerość uczuć urzeka widza już od pierwszego kadru: Pana Piosenkarza urzeka oddawanie życia w szarży zakończonej kompletną bezsensowną klęską w dodatku na rzecz obcego mocarstwa.. wynika to z braku wiedzy i długotrwałego pozostawanie pod wplywem sowieckiej manipulacji. Otóż Panie Piosenkarzu, tradycja szaleńczych romantycznych przy okazji straceńczych szarż jak pokazana  na filmie - pod Rokitną - nie jest tradycją polską. Jest typową strategią walki narodów żyjących w niewoli cesarzy i carów, mających za nic życie swych poddanych wysyłających ich na źle zaplanowane potyczki.  Wojska polskie praktycznie już od czasów Łokietka składały się w głównie z wolnej szlachty, która gdy była źle dowodzona i wyżynana, w źle zaplanowanym ataku,  gotowa była obrócić swe oręże przeciw hetmanom. Stąd się wziął szacunek do życia i wysiłku żołnierza polskiego, ten szacunek w okresie zaborów został całkowicie zniekształcony i pokutuje nadal, co widać po tekstach takich ignorantów jak Ty Panie Piosenkarzu. Trzymać trzeba jak najdalej od polskiej młodzieży, ludzi widzących w niej mięso armatnie zamieniane w kiełbasy przy dźwięku rzewnych piosnek.
Do wpisu: GWAŁTU, RETY, CO SIĘ DZIEJE… Murem za Nalaskowskim!
Data Autor
Lech Makowiecki
Tak przy okazji: ten sam wpis ma na wpolityce.pl prawie 4 tys. POLUBIEŃ! A u nas coraz skromniej z wejściami. Obumiera nam blogosfera na naszeblogi.pl... Gdzie te czasy, gdy zdarzało się np 15 tys. wejść...
Tomaszek
No i plecy u chłopców ze WSI .