Otrzymane komantarze

Do wpisu: Powstanie Warszawskie a prowokacja LGBT.Patologia czy szajba
Data Autor
Guildenstern
Z tym kamulcem to Pan tak serio? Przyjrzałem się tej barierce i uważam, że względnie łatwo mógł by polecieć na zewnątrz zamiast do środka "balkonu" - to raczej tzw. rzygownik jest. Berserker z Pana ;) Zdjęcie z upadku tego hm... kogoś miałoby w zachodniej prasie moc tysiąca, co tam miliona Diduszków. Bez "bratniego" wstrzymania wszelkich funduszy by się nie obyło.
Guildenstern
Pewnie powinienem własnymi słowami ale nie chce mi się. Najpierw o Anonimowych Alkoholikach: aa24.pl Następnie o klubach abstynenta: koalkoholizm.pl Chodziło mi głownie o to, że @Imć ekstrapolował jakąś psychologiczną aberrację na całe środowisko, które ma jednak pewne zasługi. Oczywiście, znalazłem publikacje, zgodnie z którymi efekt działania różnych programów terapeutycznych czy choćby wspierających opisywano jako nieistotny statystycznie (może źle się wyrażam ale to nie moja działka). Niemniej, zdarzyło mi się poznać ludzi, którym kontakt z terapeutą pomógł, czasem trwale a nawet jeśli tylko okresowo - to się nazywa czasami redukcją szkód. Nie chcę wprowadzać zamieszania bo są różne szkoły - natomiast afirmacja dewiacji czy choroby - osobiście nie spotkałem się z czymś takim wśród znanych mi terapeutów. Takie zdania formułują czasem pacjenci, u których działają silne mechanizmy obronne. Tu tj. na NB się pojawiła pewna skłonność, zapoczątkowana przez panią @Izabellę, by psychologów wrzucać do jednego worka. Przykłady były rzeczywiście wstrząsające. Ale... w ten sposób można uczynić z nauczycielami, prawnikami czy artystami... już się czyni z księżmi. P.S.: Ciekawie o tym mówi aktor Lech Dyblik w "Wiwisekcji" - to tak skoro chce Pan rzeczywiście posłuchać.
Dark Regis
Jak nie jak tak? Przecież poprawiłem znaczenie terminu na AAA+ jak dla pralek, prawda? Pranie mózgu jest tu więc pojęciem centralnym i zauważalnym bez binokli terapeuty. A co do środowisk, to ja doskonale odróżniam konkretnych "ludzi ze środowiska" od typowej "głupoty (całego) środowiska". Albo inaczej - odróżniam indywidualne poglądy od ideologii. Mój Ojciec wpajał mi w dzieciństwie taką życiową naukę, że nie należy atakować ludzi wprost, tylko tępić głoszone przez nich poglądy. Gdy zapytałem go kiedyś o to dlaczego, to odparł z uśmiechem "bo gdy zaatakujesz człowieka wprost, to wszelkie argumenty logiczne i merytoryczne przestają mieć jakiekolwiek znaczenie". Proste. Można też streścić to w formie porzekadła "nie chcesz magla, unikaj praczek z jęzorami jak tary". Tak więc, nie należy skupiać się na aberracjach pana A z panią B, tylko atakować środowisko zdolne w szybkim czasie - czyli np. już w kilka lat po studiach - do wykoślawienia charakterów pana A z panią B. To jest właśnie główny problem polskich "środowisk" (tych rdzennych i tych zapożyczonych postępowych), że w niczym nie różnią się od band kiboli, broniących bezmyślnie i zażarcie jakiejś pokolorowanej szmaty. Nie różnią się też w zakresie przerabiania "młodych" na "swoich", czyli krótko mówiąc przecwelania. Tak działa środowisko nauczycieli i to nawet w ramach jednej szkoły, tak działa każda powiatowa komenda policji, gdzie kuzyn szefa dochodzeniówki może dilować na samym jej progu, każdy urząd gminy, powiatu, partia(to banał), warsztat samochodowy, dom kultury, każda rada wydziału, każdy szpital (vide blog pani Izabeli), każda grupa na szkoleniach, obóz harcerski, który zmawia się, żeby ukraść kolorową szmatę sąsiadów, każda grupa zawodowa, w tym szczególnie prawnicy, lekarze, nauczyciele, mundurowi, ludzie czymś urzędowo naznaczeni, dyrektorzy i wszelka pogrupowana i oznaczona jakoś swołocz zależna od mielących młynów państwa. Mówimy czasem peerelczycy, nie zdając sobie sprawy z tego, że PRL wciąż trwa w tych "środowiskach". To jest skaza charakteru, ale też wada systemu. Synergia. Od opisanego powyżej schematu nie odbiega też środowisko ludzi golących szablami szczecinę na piętach. Zresztą nie wiem dlaczego mieliby odbiegać. PS: A teraz zadanie dla uczniów klas 3-6 szkoły podstawowej "znajdź i zaznacz w powyższych dwóch tekstach* fragmenty będące bezpośrednim tykaniem i wyciągnij wnioski dotyczące arogancji oraz braku dystansu". * - opuszczamy wypowiedź Marka1Taki :)
tricolour
@Guild A i owszem, mam gotowce pod warunkiem, że delikwent przeczy temu, o czym pisze. I w tym konkretnym przypadku jak zwykle przyczepiłem się do nawoływania, by ktoś coś zrobił, byle nie ja.
Anonymous
Proszę nas oświecić w sprawie różnic między klubem abstynenta i wspólnotą AA. Nie wiem, chętnie usłyszę.
Guildenstern
Z grubej rury poleciało, musiało się nazbierać w tym nadętym ego. W końcu wszyscy tu Panu kadzą. Przekłuwanie tego balona nie jest moją ambicją. Przy okazji wyszła Panu cudnej urody projekcja. Cóż, kto bogatemu zabroni? Rozumiem zatem, że pomylenie KLUBÓW Abstynenta ze Wspólnotą Anonimowych Alkoholików to była taka finezyjna literówka. Ponadto w swoim poście postanowił Pan zdeprecjonować zarówno AA jak środowisko terapeutów. I to nie chodzi akurat o ten dowcip z brodą, bo on jest znany i lubiany, zwłaszcza przez różnych besserwisserów. Tylko o to, że w poruszanym tekście Pan nie odróżnia plotek od faktów.Poziomem dowcipu coraz bliżej Panu do gdynianina. Śmieszą Pana już tylko te dowcipy, które już Pan słyszał. No i oczywiście jak kto nie kadzi to "głupek" ze szczeciną na piętach. Wolałem jak Pan pisał o sprawach, na których się zna. P.S.: Nie wiem co Pan zaobserwował w mojej aktywności "od pewnego czasu". Generalnie niemal się tu nie udzielam za to przejawy arogancji czasem skłaniają mnie do tego by coś wtrącić. Może się Pan trącić z "młodym" Stuhrem pod Cedynią. Dystansu za grosz.
Pani Anna
@Tricolour No co pan...  Kto jak kto, ale posłowie chyba stosuja się do zaleceń, a skoro nie kropelkowo to jak się zarazili?
tricolour
@Anna Sugeruje Pani, że z księżmi? 😛
Anonymous
Dobre :-)
Dark Regis
Otóż to. Mamy do czynienia z przyzwoleniem na totalitaryzm i z państwowym zakazem sprzeciwiania się mu, przez co burczenia Unitów o łamaniu prawa, konstytucji i demokracji zdają się zdobywać paradoksalne potwierdzenie. Trzeba chyba prawdziwego lewaka z czarnym podniebieniem, żeby tej zahukanej "prawicy" powiedział jak jest prosto z mostu: 1) "Poprawność polityczna to nowa forma totalitaryzmu - Slavoj Žižek": youtube.com 2) I na deser:) youtube.com Powinienem załączyć jeszcze jakiś film z polską "klasą" polityczną albo pisowcami i napisać "znajdź różnicę" ;) Cytat na zachętę: " W szabat żydzi spotykają się w synagodze i każdy musi coś powiedzieć. Najpierw wstaje ważny rabin i mówi "Mój Boże, jestem nikim. Nie jestem godzien Twej uwagi." Potem wstaje bogaty żydowski kupiec i mówi "Mój Boże, ja też jestem nikim. Nawet nie zwracaj na mnie uwagi, bo nie jestem godzien." A potem wstaje jakiś biedny żyd i mówi "Boże, ja też jestem nikim..." Po czym bogaty żyd szturcha rabina i pyta "Za kogo on się niby uważa, że ma czelność też mówić, że jest nikim." Jest w tym głęboka prawda. Zawsze gdy ktoś pozornie się poniża itd. przyjmuje taką postawę "gardzę moim narodem i moją tożsamością, blabla..." Zwracajcie uwagę na ukryte próby uprzywilejowania samego siebie. Jako lakanianista nazwałbym to "przyjemnością dodaną". Dam przykład, który może być nawet prowokujący dla niektórych. Sporo o tym pisałem. W USA w obecnych czasach poprawności politycznej jest jedna, prosta podstawowa zasada: Im dalej jesteś od "białego protestanckiego mężczyzny" z elity, tym bardziej wolno ci domagać się uznania dla swojej tożsamości etnicznej, religijnej itp. Np. tzw. "rdzenni Amerykanie". Oni sami nienawidzą tego określenia. Już wolą mówić Indianie. (...) " Jeden z Indian określił samego siebie mianem "Indianina" i natychmiast jakiś biały zatroskany liberał przerwał mu "Nie! Jesteś rdzennym Amerykaninem. Mówiąc inaczej sam się poniżasz!" A Indianin powiedział "Przykro mi ale nie. 'Rdzenny Amerykanin' brzmi moim zdaniem znacznie bardziej rasistowsko. Wolę być nazywany Indianinem, bo ta nazwa jest przynajmniej pomnikiem głupoty białego człowieka, który myślał, że dopłynął do Indii". :))
Dark Regis
Nie, nie. To Pan zdaje się próbuje od pewnego czasu wszystkim na NB wciskać zadufanie i wszechwiedzę, zdolności we WSZYSTKIM, maniery w NICZYM, celowe wtranżalanie wątłych członków w każde szprychy. Ja ze swej strony wyraziłem jedynie opinię, a jak widać 30 lat po "obalyly komune" to znów działa jak płachta na byka. Skoro jest literka za dużo, to mądry człowiek założy błąd, przeoczenie i z uśmiechem skoryguje, a głupek się zaperzy, czepi jak rzep psiego ogona, najeży do obrony ostatniej reduty cywilizacji Pedantów. Niestety, w rzeczywistości ludzie są bardzo omylni, nawet Starożytni Pedanci. A co Pan w życiu wybiera? Postawę "przyp...ić jak się okazja nadarzy", czyli zachowanie typowe np. w polskim "szkolnictwie", czy może z uśmiechem będzie korygować? Nawiasem mówiąc nawet AAA+, tak jak dla pralek, byłoby w tym kontekście zrozumiałe przy odrobinie chęci i wyrozumiałości, której może nie mieć jedynie typ muszący co rano golić szczecinę z pięt szablą. No ale ja zrozumiem także kwestie musu i niewygody w życiu. Taki już jestem. Zdarza się, że coś kogoś w środku pali. Tylko po co innych w to od razu wciągać jak ten małpa w czerwonym, hę?
Pani Anna
@Guilden ja sie poważnie zastanawiam jak to możliwe, ze zachorowali? Przeciez chyba 1.nosili maseczki, 2.myli ręce, 3.zachowywali dystans społeczny. Czyżby drogą płciową?
Anonymous
Jak homoseksualista ma się odciąć od ideologii LGBT?  Skutek byłby żaden. Byłoby poparcie tej ideologii bo ujawnienie się jest elementem idei i strategii. Problem jest w "państwie prawa", które pozwala na szerzenie totalitaryzmu pod postacią ideologii LGBT. Obsceniczność jest permanentna i brak jakichkolwiek reakcji a wręcz kolaboracja władz i administracji. Zgody na szerzenie tej ideologii, ochrona demonastracji obscenicznych, Trzaskowski z gejem Rabiejem chodzą bezkarni mimo demoralizowania nieletnich. Samo pełnienie funkcji publicznych przez osoby deklarujące homoseksualizm albo popierające jest niezgodne z prawem.
Guildenstern
Kolejni senatorowie opozycji zakażeni wirusem. Jakiś żarcik na tę okoliczność? Wiem, że masz pan gotowca. Bez krępacji. O księżach przeszło.
Guildenstern
Może Pan oświecić profanów co wspólnego z tematem mają Finlandia, Niemcy, Luksemburg i Holandii (czyli tzw. klub AAA)? Tak tylko pytam bo wydaje się Pan znać na WSZYSTKIM. 
Dark Regis
Patologia i szajba, a znacznie mniej ideologia. Widać, że nawet faceci zajmujący się dotąd z nabożnością filozoficznymi aspektami i ideologią marksizmu też zaczynają tracić cierpliwość. ;) "Poprawność polityczna to nowa forma totalitaryzmu" - Slavoj Žižek: youtube.com Temu w czerwonym jakiś postmodernistyczny guru wpajał latami, że jest zbokiem, ale to dobrze, ma się z tego cieszyć, być dumnym i nieść tę dobrą nowinę innym. Coś jak kluby AAA. Widać tu wyraźnie współczesną szkołę psychologii w działaniu. Jak w tym kawale: "Przychodzi facet do lekarza psychiatry. - Panie doktorze, moczę się w nocy i strasznie mi z tym źle. W końcu, psychiatra po wypróbowaniu wszystkich dostępnych środków terapeutycznych stwierdził, że nie jest w stanie go wyleczyć. - Na przyjęciu "Balu doktorów" spotyka się psychiatra ze swoim kolegą psychologiem. Od słowa do słowa, psychiatra opowiedział o swojej porażce zawodowej. Na to psycholog: - Ja znam tego pacjenta. Właśnie go wyleczyłem. - Ale jak!? Przestał się w końcu moczyć? - Nie, ale teraz pacjent jest z tego dumny." PS: Profanacja na antyrasistowskiej manifestacji. Działacze Black Lives Matter spalili Biblię: niezalezna.pl
Admin Naszeblogi.pl
Przypomniało mi się Pani Anno, więc odpowiadam wyjątkowo tu. Do korespondencji z Adminem służy mail [email protected]. A regulamin dotyczący prowadzenia bloga dotyczy, jak sama nazwa wskazuje, blogerów, a nie komentatorów :D
Pani Anna
Nie mam pańskiego płaszcza i co mi pan zrobi?
NASZ_HENRY
Bart Staszewski aktywista LGTB gościł niedawno u PAD-a, a  następnie odegrał swoją rolę na balkonie. Ale jaja ☺  
tricolour
@LM Zapomniał Pan jeszcze napisać o bezobjawowej reakcji. Charakteryzują ją skargi na forum i publiczne pojękiwania, że ktoś czegoś nie zrobił. Albo wskazywanie na innych, że mieli zrobić, bo ja zarobiony byłem i w ogóle to mam dwie lewe ręce. Gościa z barierki można było zdjąć kamieniem i na drugi raz by nie wlazł, bo by się bał. A teraz, to można się spodziewać muezina z megafonem podczas procesji Bożego Ciała i sażnistych skarg, jak on mógł...
Do wpisu: PW. Czy dziś "Kolumbowie rocznik 20" mają swoich następców?
Data Autor
Jan1797
Te trzy minuty czołówki pozwala zrozumieć tamte i dzisiejsze decyzje; youtube.com Pozdrawiam bardzo serdecznie.  
paparazzi
Dawno to postulowałem! Dzieki za przypomnienie.
angela
Polsce potrzebni " na duch"  Cichociemni. Kilku niezlomnych,  i porzadek w kraju  jest. Kilka kolorowych czubow, wygolic do zera. Inaczej, nigdy z tego węzła unijnototalnego nie wyjdziemy.
Jabe
Udział społeczeństwa w sprawach narodowych i państwowych jest w tym kraju wysoce niewskazany.
Do wpisu: OBUDŹ SIĘ, POLSKO, czyli testowanie cierpliwości Pana Boga
Data Autor
W odpowiedzi dla Zofii.Wpływ rodziców jest tearz nikły. Wychowują smartfony, srodowisko poprawności politycznej szkoły i rówieślników, a także cała masowa kultura. Siła złego na jednego. Bardzo rzadko jest tak mocny dla młodego człowieka autorytet ojca i matki, żeby zachował kręgosłup moralny i patriotyzm. Często też dopiero w wieku nieco starszym dochodzi do wniosku, że ten cały blichtr to oszustwo.