Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak już nic nie działa, to zawsze działają prawa fizyki
Data Autor
Admin Naszeblogi.pl
@Jazgdyni - Była taka możliwość, ale był płacz, że edycja komentarzy mułowato działa. Niestety zasoby mamy ograniczone i wszystkim widzę nie dogodzimy.
Mind Service
Ło matko! Czy Ty nie potrafisz też czytać ze zrozumieniem? - Linka do miejsca, gdzie bez problemu swój wzór zamieścisz. Albo to będzie screen (nie żaden skrin) - czyli zrzut ekranu, albo napisany wzór matematyczny, który się wyświetli.
jazgdyni
Jak wrzucić skrina do komentarza? No jak?
3 tony to niezbyt wiele, jak na pancerny pojazd. Moja terenowka wazy 2600 a blachy ma zwykle. Prawdopodobnie nie jest zbrojona pancerna plyta stalowa a kevlarem tudziez inna kuloodporna wloknina. Ale zeby przetrwala wybuch ladunku kumulacyjnego - w to watpie.
Znam ten typ - zmotywowany do granic absurdu, one way ticket - nie moze wrocic bo mosty spalone, powrot oznaczalby dyskredytacje totalna w oczach lokalsow. Bedzie sluzyc poty poki ma w tym interes, poza tym skrajnie nielojalny. Jednym slowem - karierowicz.
Admin Naszeblogi.pl
A co za problem napisać na dedykowanej do tego witrynie i wrzucić linka? Nawet skrina nie trzeba robić HostMath.com
Mind Service
Nie narzekaj, Twoje blogi na Blogspocie działają nie lepiej. Zresztą do uprawiania hejtu i siania dezinformacji, co głównie uskuteczniasz wzory nie są potrzebne. Poza tym podpieranie się wzorem, z którego nic nie wynika, wcale nie przesądzi, że masz rację, skoro gołym okiem widać, że jej nie masz.
jazgdyni
Tak. Pisanie prostych wzorów matematycznych w komentarzu to mordęga niesłychana. Żeby chociaż było można wkleić z zewnątrz. Ale tu nie ma żadnej edycji. Kiepscy humaniści tworzą tą witrynę.
Dark Regis
Zasugerowałem adminowi, żeby przy zmianie wyglądu forum dorzucił MathJaxa, ale jak widać nie ma szans na porządnie wyglądające wzory :)
twardek Nareszcie coś rozsądnego. Jeżeli ta animacja oddaje prawdziwy przebieg wypadku to masz rację. ps Moje prawko ABCDE
Mind Service
@K.W. "Droga hamowania zależy od tarcia a nie od masy" - Już wczoraj apelowałem o przeprowadzenie prostego doświadczenia osobiście swoim autem, zamiast robić za pseudoeksperta i popisywać się znajomością jakiś wzorów matematycznych, które akurat tu nie mają zastosowania. Niestety "pan inżynier" nadal nie przyjmuje tego do wiadomości i nawet bezczelnie atakuje personalnie, tylko dlatego, że ktoś nie pieje z zachwytu nad jego "wiedzą". Ale tak to jest jak komuś frustracja i zacietrzewienie przesłaniają rozum.
Co do PS-a. Poseł Budka pochodzi z miejscowości na lewym brzegu Brynicy (chyba z Czeladzi). To widać, słychać i czuć. Ale to nie jest usprawiedliwienie, tylko wytłumaczenie.
jazgdyni
Nie zdzierżyłem. Chciałem już napisać komentarz u Zygmunta Korusa, lecz widzę, że ten troll i absolutny dyletant i pieniacz atakuje również u ciebie. Słynny z tego, że jemu staje po dwóch metrach. Auto oczywiście. Pokorny kretyn to by sobie zajrzał tu [ matematyka.pl ]. albo tu [ pl.wikipedia.org ] i wiedział, że siłą która sprawia, że samochód hamuje jest siła tarcia: T=kN gdzie N to siła nacisku : N=mg, więc masz T=kmg Teraz jak masz siłę możesz obliczyć przyspieszenie (opóźnienie): a= \frac{F}{m}= \frac{T}{m} = \frac{mkg}{m}=kg, jak masz już a to po prostu wstawiasz do wzoru na drogę w ruchu jednostajnie przyspieszonym (opóźnionym): s=v \cdot t - \frac{a t^{2} } Po tym by wcisnął gębę w kubeł, nakrył głowę końską derką i poszedł do lasu. Lecz klasyczny pieniacz i dureń, życiowy dyletant i nieuk tego nie zrobi. BO ON WIE. Zawsze, wszędzie i wszystko. Walczę lata całe o respektowanie zdrowego rozsądku, praw fizyki, prawideł nauki. Walczę także o kulturę osobistą. Lecz widocznie trzeba pokoleń, by zrzucić skórę z całą butą i chamstwem nagle wyzwolonego fornala z czworaków, męta, który nie potrafi przyzwoicie egzystować pomiędzy ludźmi. Przyłączam się do Twojego apelu, by gościa zbanować. Pozdrawiam
Jabe
ad 1. To fakt niepodważalny. ad 2. Tam jest skrzyżowanie. ad 3. Skoro nie mieli włączonych sygnałów dźwiękowych, to nie byli uprzywilejowani. Kierowca widocznie przepuścił pierwszy pojazd, bo ten migał na niebiesko, no i pewnie nie miał ochoty uczestniczyć w wypadku. Pytanie, czemu nie przepuścił drugiego.   Takich pytań trzeba postawić więcej, zaczynając od tego, czy to wogóle była kolumna pojazdów uprzywilejowanych.   openstreetmap.org
Dark Regis
Wszystko masz na filmach, które zalinkowałem: naszeblogi.pl
Poza tematem Czemu komentarze na tym forum "niestety". Nie mam konta na mordoksiążce i mieć nie zamierzam więc dla mnie stety! Pozdrawiam
Ad rem! 1 - Pojazd uprzywilejowany bez sygnału w przyrodzie nie występuje! 2 - Jeśli była podwójna ciągła to szofer z fiata nie miał prawa skręcać w lewo ani wyprzedzać (ktoś tu buja w obłokach). 3 - Jeśli kierowca fiata chciał skręcić w lewo powinien włączyć KIERUNKOWSKAZ! To też kodeks drogowy. Ostrzeżony szoferak z BOR miałby więcej czasu na reakcję. 4 - Skoro nie mieli włączonych sygnałów dźwiękowych skąd kierowca fiata wiedział, że ma przepuścić pierwszy pojazd? Czy widoczne było czerwone światło? (niestety te limuzyny mają poukrywane światła gdzieś koło chłodnicy w zasadzie pro forma.) Dobry, bezpiecznie kierujący kierowca to ten, kto ma przygotowany scenariusz działań na okoliczność nagłych i niekonwencjonalnych zachowań INNYCH uczestników ruchu drogowego. Zatem kierowca audi nie powinien celować w drzewo. (Stała zasada! Kierując nie patrz na drzewo bo zawsze na nie wjedziesz. Nie bez powodu stosuje się lejce i końskie okulary. U człowieka to działa podobnie. Szczególnie panie mają z tym większy kłopot.) Drobna uwaga do pana "inż", który się wcześniej wypowiedział. Droga hamowania zależy od siły tarcia a nie od masy!!! Droga hamowania dzisiejszych samochodów ze 100 na godzinę to nie więcej niż 50m. Dla 50 to faktycznie kilka metrów a uderzenie w tył z prędkością 40 km/h (50 minus prędkość ofiary) nikogo nie zabije (chyba, że nie ma zagłówków). Wnioski: Kierowca fiata złamał prawo o ruchu drogowym skręcając bez włączonego kierunkowskazu (lub przekroczył podwójną ciągłą) Kierowca limuzyny jest NIEDOSZKOLONYM dendrologiem!!! Jeśli nie trąbili również złamał prawo. Nie wiem czy było tam skrzyżowanie. Zbyt wcześnie na ferowanie wyroków.
Jabe
Nie rozmawiać z kimś, kto rozmawiać nie chce, albo nie potrafi.
Jabe
Nie karmić.
Mind Service
@Eska - co Ty znowu bredzisz? Zlecenie, wygadać, donos, nie odezwie, agentura? Ty masz chyba nie tylko problemy emocjonalne, ale i obsesję, zwidy a może i paranoję? A co do rozmowy ze mną, to gratuluję dobrego samopoczucia - nie potrafiłaś przedstawić żadnego racjonalnego argumentu poza hejtem i inwektywami pod moi adresem; poszukaj w Internecie, czym się różni rozmowa od monologu, to się może dowiesz. I nie mów do mnie "synku" - nie jesteś moją matką.
eska
Mind Service Widzę, synku, że dostałeś na mnie zlecenie :)) Pewnie nieźle płatne, bo starasz się jak cholera. Niestety, nawet nie zauważyłeś, że cała moja rozmowa z tobą służyła tylko jednemu - żebyś się w końcu wygadał i pokazał, kim jesteś. Na koniec sam się już totalnie załatwiłeś prostackim donosem i wszyscy już wiedzą, z kim mają do czynienia. Nikt normalny się do ciebie nie odezwie. Swoja drogą kiedyś to SB miało inteligentniejszych ludzi na usługi - ale co począć, Mazguły różne się postarzały, to i agentura do kitu :)))
Mind Service
@Eska - Widać, że nie dorosłaś jeszcze do prowadzenia merytorycznej dyskusji... Nie wystarczy tylko pisać bzdury w postaci notek, ale jeszcze trzeba umieć merytorycznie, bez inwektyw swoich racji bronić. Michał Konieczyński na S24 pod kopią tej notki napisał: "Wzorcowy hejt eski" i to chyba jest najlepsze podsumowanie czym jest Twoja pisanina...
eska
Na dobranoc, adminowi do zastanowienia. Powiem wprost - notka została totalnie strollowana. Jeszcze jeden taki numer i wypisuję się stąd. Niech sobie admin zatrudnia chłoptasiów z KOD, widocznie to teraz tutaj bardziej pasuje.
Mind Service
@Rafał Broda - na jakiej podstawie twierdzisz, że kierowca seicento "bez wątpienia był inicjatorem wypadku" skoro jeszcze nie postawiono mu zarzutów, a wiele szczegółów jest nieznanych. A nawet gdyby, to jego wina musi zostać udowodniona przez sąd. I nie jest prawdą, że najzwyczajniej, wbrew przepisom ruchu wjechał w mijający go samochód, skoro kolumna BOR jechała pod prąd na przeciwnym pasie, wyprzedzając na podwójnej ciągłej. I najprawdopodobniej z prędkością 80-100 km/h.
Mind Service
Do tego wypływają coraz to nowe fakty. Jak ustalili dziennikarze "Rzeczpospolitej", Beata Szydło ma pękniętą kość strzałkową w nodze, natomiast szef ochrony Piotr G. – złamanie otwarte nogi i miednicy. Zdaniem "Rzeczpospolitej", w oficjalnej wersji wydarzeń na temat wypadku Beaty Szydło, jaką podają BOR, policja i MSWiA, jest pełno niejasności. Wątpliwości dotyczą też prędkości, z jaką jechała premier. Przypuszczać należy, że kolumna jechała ponad 100 km na godzinę. To z kolei zaprzecza oficjalnej wersji według, której kierowcy nie przekraczali dozwolonej prędkości. Szef MSWiA zapewniał również, że kierowca premier Szydło "odbył szkolenie na tym modelu samochodu". Z ustaleń dziennika wynika, że nie miał on praktycznie żadnego doświadczenia w prowadzeniu takiego pancernego auta. Jak ustalono, przez pięć lat prezydentury Bronisława Komorowskiego jeździł wyłącznie pojazdami ochronnymi, a wcześniej ochraniał obiekty rządowe...