Otrzymane komantarze

Do wpisu: Elektrownia słoneczna zamiast atomówki i wiatraków - projekt
Data Autor
Piotr Solis
Ostatnio na forum miałem zaszczyt gościć osoby, które chwalą się doskonałą znajomością fotowoltaiki i czegoś tam. Zacznę od obalenia ich głównego punktu, ale nie po to, aby skrytykować: Prawo zachowania energii - czyli z procesu nie można wyjąć więcej energii, niż się doń włożyło. Kiedyś także w to wierzyłem, ale to było kiedyś, a teraz spytam "czyżby?". Takie tajemnicze hasło KAWITACJA - fizycy nie rozumieją tego zjawiska, ale nie jest to przeszkodą, aby budować urządzenia w oparciu o te zjawisko. Artykuł: cire.pl  Sprawność urządzenia wynosi 115%! Dążenie, aby uzyskać 200%. Nie starczy mi życia, aby zrobić wszystkie interesujące mnie rzeczy. Mam na oku o wiele ważniejszą rzecz. Kawitację zostawiam Szanownym Czytelnikom - jeśli dobrze to rozpracujecie, będziecie bogaci. Kiedyś chemia, gdy miałem trochę czasu, była moim hobby, więc mam pomysł, w którym kierunku prowadzić poszukiwania. Jeśli zajdzie uzasadniona potrzeba, służę podpowiedzią.
Piotr Solis
Nie powiem nie, ale wolałbym wziąć sprawdzony przykład z Norwegów. Norwedzy mają wiele strumieni z uskokami, progami wodnymi, a nawet wodospadzikami i pobudowali tam multum małych i dużych elektrowni wodnych, mają tani prąd, więc sie nim ogrzewają. Zaoszczędzony w ten sposób gaz mogą sprzedać i osiągnąć dodatkowy zysk. Polska ma źródła geotermalne, więc może je spożytkować w sposób, jaki proponuję. Nie jakieś klasyczne elektrownie geotermalne, które wymagają bardzo gorących źródeł, bo elektrownia z mojego artykułu nie ma takich wymagań. Na gaz z łupków, a także na nadmiar elektryczności szybko znajdziemy klientów poza Polską.
Piotr Solis
Mogę odpisać, odwracając Pana pytanie: Dlaczego więc powstaje w USA? Jak nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o kasę. Tamtejsza uczelnia wybudowała taki komin, ile miała kasy. Państwo, jak dziś W Tuskanii (w Polsce Tuska), wybudowało autostrady, boiska, lotniska i całe miasta pustych domów, zamiast fabryk, elektrowni, trwałych miejsc pracy.
Bardziej realne: elektrownie z turbinami gazowymi. Gaz z łupków.
Piotr Solis
W sprawie wirówek wolałbym pójść śladem japońskim, bo oni ich nie potrzebują. A tak na serio, w Polsce mamy wszystko, oprócz polskiej władzy. Tak mnie jedno dziwi, że tylu ekspertów, tyle rachunków, a nikt nie uwzględnił odsetek od gigantycznej pożyczki na elektrownię atomową. Miast martwić się o atom, martwmy się o wygnanie firm produkcyjnych z Polski, jeśli ta elektrownia powstanie. Martwmy się, że dzieci w Polsce jest o ok. 40% mniej, niż w 1989 r. Na miejscu opozycji zmieniłbym temat debaty publicznej, właśnie na ten - czyli wygnanie wszystkich firm produkcyjnych z Polski, jeśli ta elektrownia powstanie, totalne bezrobocie. Prezentowane w artykule liczby osiągnąłem na bazie matematyki z zakresu gimnazjum i jeśli zajdzie taka potrzeba, opiszę, co jest w mianowniku, a co w liczniku. Żadna wiedza tajemna, poglądy, tylko zwykła matematyka.
Piotr Solis
Inteligencja inaczej, bo jak nazwać Pański wywód? Pańska propozycja, to nic innego, jak modne od pewnego czasu tzw. pompy ciepła - im głębsze, tym lepsze. Ja piszę jednakże o elektrowni, a nie o nowinkach w budownictwie jednorodzinnym. Nie te forum i proszę przeczytać ze zrozumieniem.
Piotr Solis
Ważne, bo ogniwo w inny sposób zamienia prąd na energię, a w inną komin. 8 st.C różnicy wystarczy, aby powstał ciąg. Kto mieszkał na wsi, wie jaki jest ciąg w niskim kominie, ale to osobny temat. Energia nie pochodzi w tym kominie ze światła, ale z różnicy temperatur. Jeśli chcesz Pan się włączyć do dyskusji i obalić Pańskie poglądy sprzeczne z rzeczywistością, to proszę w googlach wpisać "elektrownia słoneczna kalifornia". Tam od kilku lat działa elektrownia słoneczna, która światło słońca zamienia w sposób opłacalny ekonomicznie na energię elektryczną, a według Pana nawet (!) równiku to sie nie opłaca. Ale Polska to nie Kalifornia, więc wybrałem konstrukcję z Arizony. Sama wysokość rury wystarczy, aby działała ona w sposób opłacalny i w Arizonie, jak i w Polsce. Oczywiście, efektywność można zwiększyć poprzez podgrzanie dolnego końca rury. Polska ma dużo wód geotermalnych, więc do podgrzania, zamiast słońca, zaproponowałem te złoża. Bujasz Panie Adamie w obłokach znacznie wyżej, niż zaproponowany komin, a nawet nie przejmujesz sie Pan treścią mojego artykułu, tylko dopisujesz własne treści i z nimi dyskutujesz. Jeśli chcesz Pan tworzyć S-F, proszę bardzo, ale mnie proszę w to nie mieszać. Proszę skonfrontować swoją wiedzę z faktami, z elektrownią w Kalifornii, która wg Pana nie ma prawa działać w sposób opłacalny, a jednak z sukcesem działa i wiele krajów, w tym Hiszpania, Chile, Chiny i wiele innych zaczyna budowę podobnych u siebie. Fakty są fajniejsze, niż wiedza zwana fikcją. Proszę to przemyśleć.
NASZ_HENRY
W Hiszpanii prototyp powstał 30 lat temu! To dlaczego farm kominów konwekcyjnych tam nie ma! Taki mają kiepski klimat ;-)
Niewazne czy opisuje fotowoltanike czy jakis rodzaj konwekcji terodynamicznej energia nie przychdozi znikad wazna jest sprawnosc tego procesu w przypadku ogniw fotowoltanicznych wynosci to okolo 40 % (maksymalnie) w przypadku systemow termodynamiczych ( do takich nalezy panka szklarnia) psrawnosc jest opisana przez cykl carno I zalezy od roz ncy temperature w panskim przypadku to okolo8 stopni wiec sprawnosc wynosi wiec tylko uwaga 2,4% a wiec powiezchnia panskiej szklarni razem z lusterkami wynislaby oklol 420 km2 . Panski system ma jescze jedna wade ktora nie maja ogniwa fotowoltaniczne potrzebuje jakiejs progowej wratosci energii slonecznej rzeby wiatraczek w kominku zaczal sie obracac wiec w panskim przypadku zeby zastapic jeden reactor 500 MW potrzebowalby pan okolo 1000 km2!!!! czy wie pan akie sa ceny ziemi w polsce nawet najgorzy ugor kosztowalby pana 3 miliardy zlotych !!! a gdzi ten akumulator czy ogniwa czy szklarnia najlepij to grzeje wpolsce w lato w arzionie wtedy maja szczyt energetyczny bo pracuje klimatyzacja I enrgia nie musi byc gromadzona !!! Oczywiscie zapomnialem o czyms ten project jescze nie powstal w skali o ktrej pan pisze jak narazie brudne szybki w szklarni przeciera wozny I nikt nieliczy jego pracy tak samo jak problemow ze zbieraniem energii elektrycznej czy temicznej ( straty!!!) w pana wprzypadku. W analizie ktora pan przedstawil tkwi podstawowy blad .Porownal pan isntalacje energii atomowej ktore juz dzialaja w naszym klimacie z intalacjami ktore jescze nie powstaly I tak naprawde nic nie wiemy o wydajnosci ekonomicznej tego system w naszym klimacie oprocz tego ze bedzie koszmarnie niska albo jescze nizsza!!!!
Piotr Solis
Jestem ekonomistą, więc pierwsze pytanie, "dla kogo produkcja?", a następne "za ile?". Polaków coraz mniej, a wzrost cen wygna firmy produkcyjne z Polski. Chyba rozumie Pan, że w tym momencie era atomu w Polsce dobiega końca, zanim się zaczęła. Nieudolna III RP doprowadziła do zapaści demograficznej na skalę porównywalną z II wojną światową, z jedną różnicą, bo skutki są rozciągnięte w czasie.
Piotr Solis
I jeszcze jedno - opisuję zjawisko konwekcji, a nie fotowoltaikę. Czy Pan zauważył i czy Pan rozumie, o czym piszę?
Piotr Solis
Szanowny Panie Adamie, a czy ja gdzieś wspomniałem o ogniwach fotowoltaicznych? Wyższe wykształcenie mam ekonomiczne, ale średnie, no właśnie, rolnicze, a jednym z moich hobby jest badylarstwo. Wiem, jak grzeje szklarnia, bo taką nawet mam, a cóż dopiero szklarnia otoczona koncentrycznymi lustrami. Pisać, aby pochwalić się wiedzą, ale po co, skoro nie ma to absolutnie związku z artykułem, ani z funkcjonującą już w Hiszpanii konstrukcją. Opisuję stan faktyczny, którego Pańskie wywody nie zmienią, a proponuję jedynie logiczną modyfikację, która wykorzystuje atuty/zasoby Polski.
Nie marudzę, zauważam tylko, że od 7 lat nie możemy rozwiązać problemu gazu z łupków, stare elektrownie węglowe się kończą a nowych nikt nie postawi "bo unia nie lubi CO2". Geotermi ukręcono łeb bo ci co ją lansowali są nieprawomyślni. Reaktory torowe są na razie w fazie eksperymentów (nie istnieje komercyjna elektrownia). Problemy naszej energetyki wynikają z polityki a nie technologii. A tak nawiasem "polaczek" tak o sobie myślisz (bo piszesz po polsku)?
jeszcze dodam, że era atomówek skończy się dopiero, gdy znaleziony zostanie sposób na magazynowanie duzych ilości energii elektrycznej w efektywny sposób (teraz są elektrownie szczytowo-pompowe, ale sprawność cyklu poniżej 70%)
Proszę Pana, koszty to jedno, a możliwości techniczne to drugie, w przypadku braku parametrów technicznych Pana tez nie da się zweryfikować, onegdaj z innym enetuzjatą takich rozwiązań, Panem Dakowskim polemizowałem w sprawie biogazowni (podane były konkretne projekty z danymi technicznymi) i po krótkich obliczeniach wyszło, że nawet jakby całe terytorium Polski obsiać kukurydzą na kiszonkę, to i tak pozyskana w ten sposób energia nie pokryłaby dzisiejszego zapotrzebowania kraju.
No tak typowy polaczek ktory widzi problem w zawiazaniu sznurowek: Uran i tor mamy w kraju technologie wzbogacania ( wirowki ) opracowali polsscy naukowcy juz w latach 70 tych jezli bedziemy marudzili w nieskonczonosc to nic po nas nie pozstanie . No ina koniec wlosi 10 lat temu prponowali urzyc toru do elektroni atomowej ktora chcieli wybudowac u nas .Tor jest kolo leborka
Z wyksztalcenia jestem optoelektronikiem I zanm sie na energii slonecznej dlatego odradzam zajmowanie sie powaznie ta sprawa elektrownie sloneczne dobre sa dla stelitow satcji bazowych w odstepach lesnych I na pustyniach ect. Nawet na rowniku natezenie switla slonecznego nie przkracza 900 W/m2 . Czyli z 1 km2 uzyskasz przy 100 % konwersji energi slonecznej w elektryczna moc rowna dwom reaktorom atomowym niby hura ale trzeba zapamietac ze zalozylismy 100% sprawanosc .W rzeczywistosci nie przekroczy ona nigdy 50 % przy najlpeszych systemach przy twoim nie moze to byc wiecej niz kilkanascie procentczyli zeby zastapic jeden reactor potrzebujesz okolo 3km 2 . Na rowniku!!!!! w najgoretsze dwa dni w roku!!! Oczywiscie w naszych szerwokosciach geograficznych jest o wiele gorzej sprawdzlem kiedys statsystyki wynosi to srednio 60 W/m2 czyli musialbys pokryc okolo 45 km2 ziemi towja instalcja proste pytanie kto by to odsnierzal I kto by to odkurzal ? Zdziwisz sie ale na odkurzaniu "polega" wiekszosc projektow elektrowni sloneczncyh . To co sie wydaje doskonale przezroczyste przepuscza czesto tylko 30 % swiatla .No I ostani gwozdz do trumny elektrowni slonecznych w Polsce W arizonei najwieksze zapotrzebowanie na enegie elektryczna jest w dzien!!!! dlatego odpada koniecznosc gromadzonia energiii elektrycznej (akumulatory!!!!) . W Polsce szczyt zapotrzebowania na energie masz w grudniowe wieczory !!! Zeby wykorzystac te nedzne 60 w /m2 w Polsce musialbys gromadzic gdzies ta energie . Sparawnosc tego procesu nie bedzie nigdy wieksza niz 50 % no co masz juz prawie 70 km 2 instalacji i gigantyczny akumulator o masie bagatela 30 mln ton!!!!! A tearz zycze spokojnego odsniezania czyszczenia instalacji no i tlumaczenia sie akcjonariuszom z kosztow akumulatora. Czy sie wam podoba czy nie jedyna przyszlosc energetyki w Polsce to energia atomowa albo termonuklearna . Reaktor jadrowy powielajacy moglby uzywac tor ktory jest w Polsce produkowana elektrycznosc nie tylko zasilila by nasz kraj ale rowniez moglabybyc uzyta do produkcji metanu z wegla kamennego ( praktycznie moglibysmy uczynic Europe niezalezna od Rosjii!!!) Energia nuklearna jest droga bo powstaje w reaktorach ktore sa poczhodna rektorow wojskowych do produkcji plutonu i nigdy nie byly optymalizowane do produkcji energii elektrycznej!!!!
Jabe
Ten komin proponuję umieścić 800 metrów pod ziemią. Będzie bliżej wód geotermalnych.
A przy okazji. Naszym rządzącym geotermia kojarzy się z fundacją "Lux veritatis" i to jest najważniejszy argument przeciwko czystej i przyjaznej środowisku energii.
Czyli kolejne inwestycje: 1 Kopalnia uranu. Ciekawe jakie będą nakłady i regulacje prawne, skoro problem wydobycia gazu z łupków jest nie do przeprowadzenia (a sąsiedztwo Obwodu kaliningradzkiego z pewnością utrudni myślenie naszym parlamentarzystom). 2. Instalacja wzbogacania (kto nam sprzeda technologie i pozwoli je rozwijać - no chyba, że jesteśmy traktowani jak państwo poważne, chociaż trochę poważniejsze od Iranu :-)) Czyli jesteśmy skazani na import = kolejna pętla energetyczna na naszej szyi.
Piotr Solis
Kopalni uranu nie mamy, ale pod Mierzeją Wiślaną są olbrzymie pokłady tego pierwiastka. Mało osób o tym wie.
Piotr Solis
Nie chcę być złośliwy. Artykuł trzeba zacząć analizować od kosztu elektrowni atomowej i jej wpływu na koszt elektryczności. Wystarczy pobieżne spojrzenie, aby uświadomić sobie, że elektrownia atomowa uczyni prawie wszystkich pracowników pracujących w firmach produkcyjnych w Polsce bezrobotnymi. A teraz analiza dalej, czyli ile kominów? Otóż szanowny Panie Poliszynel, za cenę elektrowni atomowej tych kominów można postawić więcej, niż produkcja w elektrowni atomowej. Dodajmy, że skoro taka budowa w USA, gdzie cena energii elektrycznej kosztuje połowę tego, co w Polsce, a inwestycja zwraca się w 11 lat, to jak tania jest produkcja w tego typu elektrowni? Czyżby tajemnica poliszynela? Druga uwaga, sine qua non. Energię produkuje się dla kogoś, dla klienta. Według GUS w 2050r. Polaków będzie znacznie mniej, niż obecnie. Koszt energii wygna, dosłownie, firmy produkcyjne z Polski, to dla kogo ta elektrownia? Bez rozwiązania problemu ujemnej demografii budowanie elektrowni atomowej w Polsce jest bezcelowe. Co więcej, jeśli zbuduje się taką elektrownię, na 100% zabraknie pieniędzy na politykę prorodzinną. Koszt energii elektrycznej oszacowałem na bazie matematyki z zakresu gimnazjum, więc nie są to moje poglądy, tylko elementarna matematyka. Jeśli Pan Poliszynel się z tym nie zgadza, mam nadzieję, że jest inaczej, proszę uzupełnić swą edukację.
piękne założenie, ile takich kominów trzeba postawić aby skompensowały atomówkę? A o nadmiarze energii w Polsce??? - zainteresowanych odsyłam do źródła, niech sami rozeznają: pse.pl
Następny argument przeciwko elektrowni jądrowej (pal sześć ekologię w okolicach Czarnobyla nie rodzą się cielęta o sześciu nogach, a ilość nuklidów radioaktywnych na dowolnej hałdzie popiołów z klasycznej elektrowni jest zdecydowanie wyższa niż w jej otoczeniu). Nie mamy kopalni uranu i co gorsza instalacji jego wbogacania. Zatem znowu skazani jesteśmy na import paliwa jądrowego. Czyli znowu uzależniamy się zewnętrznych od dostawców.
Do wpisu: Polska gospodarka oparta o wiedzę i badania-projekt dla PiS
Data Autor
Piotr Solis
Kiedyś musi być ten ... pierwszy ...