Otrzymane komantarze

Do wpisu: Konserwatyści w PO właśnie się policzyli
Data Autor
Józef Darski
Scenariusz a jego realizacja to dwie różne sprawy. By mu się przeciwstawić trzeba 1. zdawać sobie sprawę z jego poszczególnych etapów iprzydzielonych ról. Jeśli Zaemba pisze, że Gowin poszedł za poglądami toalbo jest tchórzem (jak sądzę), albo niepełnosprawnym umysłowo, albo po prostu realizuje scenariusz, prawdopodbnie nieświadomie z tchórzostwa i głupoty. To klasyczny przypadek realizatorów scenariusza "po naszej" stronie. Zaraz odezwą się inni uwierzytelniacze i legitymizatorzy 2. Trzeba mieć opracowany kontrscenariusz - nie ma, jest czekanie na "jakoś to będzie", poprzemy jak będą obalali Tuska 3. ludzi i środki gotowe i zdolne do jego przeprowadzenia - nie ma, jest Zaremba   Kontrscenariusz musi mieć dwa elementy 1.pozbycie się Tuska by pogłębić walkę wewnątrz 2. niedopuszczenie do umocnienia się Komoruska z obozem (Schetyna, Bondaryk, Solorz, Hajdarowicz, Giertych,  z Pińskim, któremu wydaje się, że gra, Winnicki i ONR -jeszcze nie mam wyrobionego zdania, Lisiecki z nowym nabytkiem - Lisickim, który dowiedział się miesiąc temu, że jest niezależny i bohaterski, ten to będzie dobiero odgrywał Zarembę na 200 proc. normy) Hipoteza robocza Zeznanie Szewczenki nie mogło paść w filmie bez wiedzy i zgody służb rosyjskich (FSB, SWR), ergo chcieli się tym posłużyć. Film może mieć zadanie wysadzić Tuska naszymi rękami i dobrze, tu należy wykonać tę część zadania, ale nie ograniczyć się do Tuska, tylko rozpocząć atak na ruski symbol - Komoruska tj osłabić uwielbianą przez Polaków postać kryjącą ruską agenturę, nawet jeśli nie w pełni zdaje sobie z tego sprawę.  Celem Rosji jest zastąpienie kondominium przez syt. z 1989 r.
elig
  Barwny scenariusz, lecz mało prawdopodobny.  Posypie się z powodu braków intelektualnych oraz ogólnego zużycia.  Ci sami ludzie tasują się od ponad 20 lat.
elig
  To ich największy problem.  Nie ma kim zastąpić Tuska.
POd tuSSekiem jest na wage zlota, nawet ten niby w pelni kontrolowany, nie maja zadnego tej klasy klamcy i zaprzanca, na ewentualna podmianke .Wiec maja tylko coraz ciezsze lby parobczaste.
Józef Darski
1. faza - kreowanie Gowina na przeciwnika Tuska i jego wypaczeń 2. faza - Gowin zostaje represjonowany i wszyscy wyją jaki jest wspaniały, jakie męczeństwo ponosi, jak strasznie bohatersko walczy o Polskę, Kościół i zasady 3. faza - Tusk upada - chory musi odpocząć lub wersja hard - manifestacja - prowokacja - ofiary - Tusk oskarżony o odpowiedzialność ustępuje - Gowin apeluje: Pomożecie. Szczęśliwy lud odpowiada: Pomożemy 4. opozycja zmuszona do żyrowania Gowina jako bohaterskiego zbawcy ojczyzny co to Tuskowi nieustraszenie w obronie narodu się postawił, Schetyna zatacza się ze śmiechu, Komoruski raczy się kilometrem kiełbasy i pieczonym świniakiem, bezpieka pije na umór śmiejąc się z kretynizmu i tchórzostwa ludu 5. faza - pionek Gowin spełnia rolę pożytecznego kretyna uwielbiany przez media i kobiety, rząd sprawuje Schetyna w triumwiracie z Komoruskim i Bondarykiem 6. Władza bezpieki wojskowej się umacnia, oligarchowie rozkradają resztki, przyjaźń z Rosją kwitnie, Komoruski w krakusce całuje nogi Putina, lud szczęśliwy, że ma narodową niepodległość, że Europa go chwali, Niemcy i Rosja zadowolone, zadowolenie Putna jest dla ludu największym szczęściem, lud spłaca kredyty i potępia Kaczora 7. faza - w obozie zwycięzców rozpoczyna się walka o miejsce pierwszego sekretarza, kto kogo wyliminuje, poszczególnych uczestników rozgrywki sponsorują oligarchowie (i wywiady), którzy już nic nie widzą w korycie i muszą zabierać sobie nawzajem. Schetyna zwycięża jako największy liberał wszechczasów. Sądy mają pełne ręce roboty, Więzienia mają nowych gości, oczyiście oszczerców, mącicieli, terrorystów i winny kradzieży 50 gr. Lud haruje, przymiera głodem i jest szczęśliwy jak wyjedzie na roboty do Berlina, chwali "nowy rząd", potępia PiS i wstrętnego Kaczora. itd ale to już dalsza historia opozycja narzeka i zapowiada kolejną 457 poważną 100 osobową demonstrację, w której wezmą udział weterani Legionów Piłsudskiego. Miłościwy rząd dostarcza karetki, wózki, laski itp. młodzież ma ubaw, znów może pokopać babcie, wystąpić dzięki temu w mediach i zarobić na trawkę. Pełen szpan i bezkosztowy lans.
Do wpisu: "Gazeta Polska" nie znosi Susan Sontag
Data Autor
elig
  Święta racja !!!  Tekieli powinien powiesić sobie tę wypowiedź nad łóżkiem.
Pan red. Tekieli z uporem doprawdy godnym lepszej sprawy wziął się za atakowanie baśni Tolkiena za ich rzekomy "gnostycyzm". Baśnie są baśniami i tyle. Akurat "Władca Pierścieni" to piękna baśń. Ale nigdzie nie doszukałem się w niej jakiejś "próby zastąpienia" przez nią wiary chrześcijańskiej! Owszem - magia w świecie realnym jest domeną szatana i trzeba uciekać od niej jak najdalej. Ale w świecie baśniowym?... Toż gdyby stosować te kryteria, to i Clive Stapless Lewis (ten od "Kronik Narnii") byłby heretykiem godnym stosu! Jakież potworne bluźnierstwo: umierający i zmartwychwstający lew Aslan! Tytułem podsumowania: niedawno w "Gościu Niedzielnym" przeczytałem wypowiedź następującą: "nie szukajmy wszędzie diabła - szukajmy Jezusa Chrystusa"! Amen.
NASZ_HENRY
To tylko konstruktywna krytyka ;-)
elig
  Można by jeszcze darować tej studentce, bo dopiero się uczy.  W redakcji powinien jednak znaleźć się ktoś, kto przeczyta tekst praktykantki przed drukiem i udzieli jej rad.  Tekieli popadł w istną obsesję na punkcie demonów i egzorcystów.  To mu zaszkodziło.  Sam zaczyna przypominać opętanego.
Józef Darski
przysłaniają analizę i wiedzę. I to są skutki. Jak mechanicznie stosować dogmaty chrześcijańskie, to można potępić każdego. Sontag była komunistką i można było ją oczywiście skrytykować ale uczciwie, wtedy jednak należało popracować, a nie odwalać roboty. Niestety, zbyt wielu postanowiło stać na straży czystości wyznawanej idei i takie są skutki.
elig
  Na pewno nie  :)))
nie mamusia obamy--ten sam socjopatologiczny miot komuszy.
Do wpisu: Zamach na prawa autorskie
Data Autor
to sie nazywa jazda bez trzymanki...
elig
  To prawda.  Minister Boni marzy o cenzurze.  Wystarczy przypomnieć "mowę nienawiści".
elig
  To nie tak.  Beneficjantami są i będą.  Tantiemy za ich dzieła będą już jednak szły do ministerstwa, a nie do nich, chyba, że urząd łaskawie udzieli im jakiejś "licencji" na ich własną twórczość.
NASZ_HENRY
"przejmowanie praw autorskich uderzają przede wszystkim w twórców prorządowych" Ależ nie! Bo właśnie oni za swoje chałtury będą beneficjentami zamówień publicznych. W przypadku podręczników szkolnych już tak właśnie się dzieje. Dlatego też nie protestują ;-)
szara_komórka
Przy tej okazji załatwiają ważniejszą dla nich sprawę. Za pomocą tej ustawy konstruują "smycz" do kontroli twórców. Gdyby chodziło tylko o "kasę" obcinaliby dalej koszty uzyskania. U Coryllusa na salonie24 A-Tem "(parę słów o historii (2 links inside)"zwrócił uwagę jak wprowadzano cenzurę. Tak, tylnymi drzwiami Boni chce wprowadzić cenzurę nie nazywając jej "cenzurą", bo to słowo już teraz nie pasuje do wizerunku władzy. Trzeba zrobić to samo innymi metodami. (Taka już jest władza, niestety każda.) (Wczoraj napisałem w tym duchu komentarz, ale jak widzę nie pojawił się)
elig
  To nie sa zarty.  Oto fragment linkowanej w moim wpisie notki Coryllusa:   "Cóż bowiem oznaczają powyższe słowa. Ano to, że wszystko co powstanie za pieniądze ministerstwa kultury, także, na przykład pismo poświęcone „Fronda” jest własnością tegoż ministerstwa, a ono może powstałym za swoje pieniądze dobrem obrócić w dowolny sposób. Ciekawe czy będzie też mogło ingerować w kwestie obsady stanowisk w redakcji i zamiast Terlikowskiego postawi na jego miejsce choćby Ilonę Felicjańską. Bo w zasadzie czemu nie? Biorąc rzecz zaś serio. To jest chyba najpoważniejsza sprawa z jaką się kiedykolwiek zetknąłem. Oto twórca, naukowiec, magistrant wreszcie, albo muzyk z konserwatorium, poprzez fakt napisania utworu pod dachem należącym do instytucji państwowej przestaje być właścicielem praw do tego utworu. Podmiot publiczny może mu jego własną pracę wydzierżawić na nieznanych zasadach, może się z nim podzielić zyskami, z dystrybucji. Ciekawe czy sam autor będzie mógł dystrybuować swoje utwory, czy może w całości musi zdać się w tym względzie na urzędników państwowych? To jest, oprócz podatku katastralnego kolejny atak na własność w naszych rękach.".
elig
  Tak, ale to niebezpieczny precedens.
miecz damoklesa
OK, wiec niech ich strzyga jak te barany, zasluzyli!
Do wpisu: O tęczy i gejach
Data Autor
elig
  Ja preferuję słowo "pederasta".  "Gej" to jednak nie zwyczajny pederasta, ale facet, który nachalnie manifestuje swą odmienność, uważając, iż z jej racji przysługują mu jakieś specjalne przywileje.
elig
  To niestety przeniosło się do nas.  Oto komentarz z Nieporawnych.pl :  "all10101, 22 stycznia, 2013 - 01:20 Niestety już teraz tęcza kojarzy się wielu TYLKO Z GEJAMI, a np. moje dzieci już dawno wyrzuciły wszystko, na czym była tęcza. Rysunki, kolorowanki, książeczki.Nawet kredek w pudełku nie układali jak kiedyś - tęczowo.  Ich koledzy mieli tak jednoznacznie zły stosunek do tego znaku, że moi synowie nie chcieli być w żaden sposób kojarzeni z gejostwem. Zamiast tego rysowali np. kolorowe motyle lub kwiaty. Też ładne, a nie kojarzy się tak ohydnie.. Obawiam się, że już nawet słowo "tęczowy" nabrało jednoznacznie pejoratywnego znaczenia. Mówią więc młodzi: "tęczowy gość" zamiast gej, "tęczowe towarzystwo" zamiast grupa gejów, "tęczowy bar" zamiast knajpa dla gejów i tak dalej. Tęczowy znaczy gejowski i już.  Pozdrawiam serdecznie, kolorowo, nie tęczowo.".
Teresa Bochwic
W Berlinie już 10 lat temu tęczowe flagi na balkonach oznajmiały, że mieszka tu gej lub lesbijka. Podobnie na kawiarniach i klubach muzycznych, restauracjach itd. Wtedy było ich gęsto. Dawno tam nie byłam, ale w Europie juz przyjęto tęczę za symbol homopreferencji.
Wiewórskiinżynier
Nie mówi się "gej","pedryl","zwyrol" to słowa o wiele bardziej pasujące do tych chorych ludzi.Choroba to nic złego,może spotkać każdego,chodzi o utwierdzanie się w szaleńczym przekonaniu,że jest ona stanem lepszym od zdrowia.Pozdrawiam.:)
Do wpisu: Powstanie Styczniowe - uroczystość w Warszawie
Data Autor
NASZ_HENRY
dzięki serdeczne ;-)