Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy bezpieczeństwo naszych notek jest zagrożone?
Data Autor
Moje stanowisko co do działań administracji tej strony jest również negatywne. Kasuje się "endecką agitkę" i wszelkie krytyki względem pewnego obozu niby prawicowego, a pozwala się bez ograniczeń na trollowanie tej strony przez osoby takie np. jak dogard. Niedawno Grzegarz Braun wyraził się dość dosadnie co o tym obozie myśli. On też już nie jest "nasz"? Szanowni administratorzy - nie jesteśmy prawicowymi lemingami i nie działamy na tej samej zasadzie co lemingi ślepo wierzące w Czerską. Prawa strona tym różni się od tamtej, że my szukamy prawdy, a nie tylko ślepej wiary. Jeśli administratorzy nie potrafią tego pojąć to bardzo im daleko do pewnych standardów, które powinny u nas panować.
ale sporo ludzi ma wybujałe ego .... obaj panowie są ciekawymi osobami ... corylla czytałam stale , niekoniecznie się z nim zgadzając .... znam nieźle historię.... nie przyszło by mi do głowy traktować jego bloga jako podręcznika do historii.... Pan Targalski jest mądrym politologiem , błyskotliwym ..... Też nie ma powodu zakładać że w swoich prognozach i ocenach się nie myli , czas je zweryfikuje ....Maciejewski na bazie historii snuje inny przecież wątek , ważny , wart zastanawiania się.... Wielu ludzi nie może uwierzyć w ,, dziwność,, świata ... w podskórne prądy ... do jednych przemawia Targalski , do innych Maciejewski .... Do ludzi trafia się różnie .....A sytuacja dzisiejsza pokazuje , że trafić trzeba do jak największej liczby ...... Kłótnie na prawicy ... znany wątek ....
elig
  Dobrze, iż postawił Pan sprawę otwarcie.  Blogerzy powinni zdawać sobie sprawę ze swojej sytuacji.  A jak to "poprawianie" wygląda z punktu widzenia prawa autorskiego?
szara_komórka
na blogu coryllusa udzielałem się sporadycznie i często Coryllus mnie wspierał, więc niech Pan da sobie raczej na wstrzymanie.
Józef Darski
Do czasu odejścia Coryllusa w sposób ograniczony, jak w innych wypadkach, interweniowałem. Po odejściu już nie. Porównać należy daty. A propos, Coryllus bez przerwy żądał usuwania szarej komórki jako wyjątkowe wstrętnego i podłego oraz głupiego trolla.
Józef Darski
Rozumiem, że polega na tym iż. 1. Nie usuwałem każdego, którego usunięcia żądał Coryllus. Gdybym usuwał, Coryllus by pozostał i czytelnicy by nie cierpieli 2. Nie usunąłem Coryllusa, czego żądali inni blogerzy. Gdybym go usunął czytelnicy by nie cierpieli 3. Nie pozwoliłem Coryllusowi spamować Naszych Blogów i traktować ich jako bezpłatnej reklamy dla własnej strony, bez wklejania notek na NB. Gdyby Coryllus codziennie zamieszczał komunikat jak strasznie go traktowałem, co spowodowało jego odejście, ale można go przeczytać tu, to czytelnicy by nie cierpieli. Ciekawy przykład paralogiki. Coryllusa czytywałem i wiele notek mi sią podobało, z wyjątkiem historycznych, bo to bzdury. Ale moja ocena nie ma tu nic do rzeczy. Odszedł - jego sprawa. Nie on jeden. Byli tacy, co odchodzili w proteście przeciwko tolerowaniu Coryllusa. Krzyżyk na drogę.
szara_komórka
proszę wyjaśnić ostanie trollowisko na blogu coryllusa i brak reakcji ze strony niezależnej. Potraficie nie dopuścić komentarza krytykującego niezależną, a nie widzicie jawnego trollingu? Puści Pan to czy nie?
Józef Darski
1. Nie było żadnego konfliktu. Coryllus zrezygnował jak wielu przed nim, więc jego blog przeszedł do kategorii archiwum gdzie jest dostępny. 2. Coryllus myślał, że jest cwany i za każdym razem, gdy coś u siebie napisał wklejał tu informację, że w proteście przeciwko mnie nie będzie pisał i odsyłał na swoją stronę, by ją popularyzować za pomocą Naszych Blogów. 3. Nie jakoby, tylko wpisanie tej uwagi było jedynym sposobem poinformowania Czytelników NB jaka jest sytuacja, gdyż osobna notka przeszłaby niezauważona, a za to pojawił się stos notek o tym jaka cenzura, niebezpieczeństwa, spiski i ingerencje i oczywiście biedny Coryllus zbanowany, prześladowany itp. przez Darskiego.   Poinformowałem Coryllusa, że skoro zrezygnował to blog idzie do Archiwum, a on nie będzie bez końca wklejał tej samej notki i dlatego konto zamykam. Tak mam dostęp do wszystkich notek. Czasami się zdarza, że ktoś coś pomyli i trzeba poprawić, więc mogą to robić. Po co ten harmider i aj waj nie rozumiem. Zamiast spiskomanii należy spokojnie pomyśleć.
elig
  To można   łatwo sprawdzić.  Jego blog jest w zakładce Archiwum - Blogerzy.
Czytalem coryla wyrywkowo, ostatnio nie. Bylo rzeczywiscie takie trollow zatrzesienie?
jako span. Zwlaszcza jezeli przeciwstawiaja sie nazizmowi i rasizmowi antypolskiemu, polakofobii ktorej jest platforma polityczna i medialna. Przynajmniej tak bylo w przeszlosci. Terazniejszosci nie znam, ale nie sadze zeby byla lepsza, typuje ze jest gorsza. Notka coryla w takiem formie byla spanem.
elig
  Trolle trzeba ignorować i poprosić o to pozostałych komentatorów.  Broń Boże nie wdawać się z nimi w jakąkolwiek dyskusję.
elig
  Jego blog jest w zakładce Archiwum - Blogerzy.  Obaj Panowie mają wybujałe ego, a czytelnicy cierpią....
elig
  FFWD uważa inaczej: "Wchodzimy na czyjeś konto i smarujemy u niego jak u siebie.".  Chodzi mi o to, czy to prawda.
elig
  Coryllus skarżył się w Salonie24, że go wyrzucono  /TUTAJ/.  Nie o niego mi jednak chodziło, ale o to, czy ktoś może modyfikować nasze notki.
bo dał sie poznać, jako człek o marnych kwalifijacjach, z której strony by nie patrzeć.
A zawodowe Trolle juz dopadly nowa ofiare .. blog Izabeli Brodackiej Falzmann. I tak pokolei zniecheca innych albo zrobia tutaj onet.
maciejewski sam zrezygnowal,a potem bawil sie jak dzieciak.Czy jestes pewna,ze istnieje jakis kociol,ktorego nigdy tu nie bylo.Moze to wlasnie coryllus wrzucil to info POd tym pseudo,zeby POdymic jeszcze troszeczke...to zadna sztuka.kapewu!!
... ze to Coryllus sam pozwolil sobie na wklejenie na koniec swojej notki przeklejki z mailowej korespondencji z Panen Darskim. Bo domyslam sie ze zostal poinformowany ze nie bedzie mogl codziennie wklejac tego samego tekstu z info o trollach i ze zaprasza na swoja strone. Ale to oczywiscie moje zdanie.
szkoda że nie ma już tu jego bloga ....kilka ostatnich dni jego tutaj żywota było zdominowane przez wpisy uporczywe jednej osoby ..... Maciejewski jak sam wyjaśniał pisze BAŚŃ .... to nie jest książka do historii ... a z baśni jak wiemy można się dużo nauczyć...... Troll uporczywie demolował rozmowę na blogu ...... Tak nie może być....... Można nie zgadzać się z blogerem i to wyrazić... ale tam się odbywał jakiś sabat . Z innej beczki ... Bardzo Pani dziękuję za Pani informacje o wykładach warszawskich ... mogę ich potem szukac w sieci .... Jestem emerytką... mam czas , i mogę sobie to z dużej odległości spokojnie obejrzeć..... Nie wszyscy mieszkamy w Warszawie . Pozdrawiam
Do wpisu: Bankomaty, czyli o pułapkach cywilizacji
Data Autor
W "mojej" firmie większość pracowników tzw. "fizycznych" nie ma konta. No, może ma, ale wypłaty otrzymują w kopertach. Firma nie wnikała w powody ich żądań dotyczących takiej właśnie formy wypłaty skoro prawnik zaopiniował ja pozytywnie. Powody są różne. Ze znanych mi są to: - komornik ścigający "odsetkowicza" od czasów "uporządkowania gospodarki kredytowej" przez bandę żuli w krawacikach - tak zwany "drapacz", czyli latorośl około 30' znajdująca się w niedostatku i surowo egzekwująca alimenty - dług alimentacyjny powstały przez niecały rok bezrobocia, na skutek różnicy pomiędzy alimentami zasądzonymi przez rozczochraną feministkę w todze a faktycznymi dochodami (zasiłkiem) - długi po likwidacji firmy bez formy własności (podatek dochodowy od remanentu końcowego) itp. Niektórzy zatrudniają się tylko na sezon i mieszkają przy budowie w przyczepie kempingowej. Znaleźć ich można, ale to trochę trwa. Po prostu koperta daje większe szanse na uratowanie części pieniędzy niezbędnych na utrzymanie. Wysokiej klasy specjaliści, na których firmie zależy stawiają warunek zatrudnienia: wypłata do rąk własnych. Nie zawsze im się to udaje. Ludzie tyrający niekiedy po 12 godzin na dobę w terenie i nie zarabiający na własne utrzymanie to jest bomba z opóźnionym zapłonem. Cieszy mnie, że (z tego, co widzę i słyszę) ich gniew jest celnie skierowany.
elig
  Pod warunkiem, że się z głodu wcześniej nie umrze,
elig
  Właśnie o to mi chodziło.
Teresa Bochwic
Konto musza posiadać wszyscy pracownicy, nie tylko firmy, nie istnieją już kasy ani wypłaty gotówką.
zycze tego polakom, szczegolnie mlodym parom---jaki to bedzie wysyp noworodkow za ca 9 m-cy.To blogoslawienstwo omalze taka katastrofa...bez swiatla,pradu, netu-cudownie...