|
|
zezik "Chodzi w nim oto, czy chcemy budować nową, lepszą "GW", lub TVN, czy porzadne dziennikarstwo."
Prosze o prostą odpowieź tak lub nie na pytanie: czy ma pani coś przeciwko pisaniu o preszłości dziennikaży? |
|
|
zezik "Każdy dziennikarz miał swoja teczkę. Nie należy niedoceniać komunistycznych służb. Tyle tylko, że nie w każdej było zobowiązanie do współpracy. U Żakowskiego nic takiego, jak na razie, nie znaleziono"
No to w czym problem?
Ja widzę tylko jeden, że jak na razie pierwsza książka traktijąca o tych ludzi po ponad dwadziescia lat żekomym odzyskaniu przez Polskę niepodległości traktuje tylko o kilku wybranych postaciach tego środowiska. |
|
|
zezik "Walczę z dziennikarskim partactwem, które powoduje, że dobre w zamyśle książki, takie jak "Resortowe Dzieci..." stają się gorsze niżby mogły być"
No to na kiedy planuje pani złożenie do druku własnoręcznie napisanej biografii Żakowskiego? |
|
|
zezik "Problem polega na tym, że nie udało się znaleźć niczego naprawdę kompromitującego"
To w zym problem?
"Trzeba tu przypomnieć, że każdy starajacy sie w PRL o paszport musiał kontaktować się z SB, bo to właśnie ona je przydzielała"
Przecież nie to jest najciekawsze w teczce Żakowskiego.
Ten człowek przeszedł przeszkolenie WSW (Wojskowa Służba Wywiadu). Szkolenie po którym zaczeła się kariera Żakowskiego jako podróżnika i to w czasach w których ani nikogo nie było stać na wyjazdy ani wyjechać za granicę kilka razy do roku wcale tak łatwo nie było.
To bardzo ciekawe że widzę już kolejny tekst "w obronie" Żakowskiego w którym powołując się na to co jest w "Dzieciach" pomija się skrętnie ten "szczegół".
Pomija się także to że w "Dzieciach" jest mowa o tym że teczka Żakowskiego posiada potężne wyrwy, a indey innych dokumentów które zostały zniszczone jest pokaźny.
Tak bardzo się pani obrusza na rzekomemanipulacje w tekście którym jest dość długi że jakoś "zapomniała" pani wymienić choć jednej. Do tego pomijając istotę tego co jest w dokumentach posuwa się pani do własnej manipulacji.
Proszę wybrać się kiedyś za granicę. W księgarniach na każdym porcie lotniczym znajdzie pani co najmniej kilka biografii dziennikaży z różnych krajów.
W Polsce pierwsza książka od 89-tego traktująca o przeszłości ludzi mediów wywołuje jazgot w którym także i pani uczestniczy.
"Otóż prawdziwa natura dementi koresponduje z prawdziwą naturą „Resortowych dzieci”. Istotą dementi jest bowiem wywołanie paniki, a nie uspokojenie kogokolwiek, a istotą tej książki jest demonstracja siły. Tym bardziej wiarygodna, że dokonywana przez osoby demonstracyjnie, wrogie opisywanym postaciom.""
Ten fragment wypada podsumować tylko jednym słowem "bollocks" ..
Dziennikarze to osoby publiczne. Wszyscy mająprawo znać ich preszłość.
Proszę sobie przejrzeć wiki np. o Żakowskim i Wildsteinie.
Czytając stronę o Żakowskim można dojść do wniosku że pojawił się na świecie co najmniej w wyniku klonowania jak nie został od razu uformowany z niczego jako ktoś od razu w dorosłym wieku.
Proszę sobie porównać to n. ze stroną o Andrew Marr z BBC (komentator polityczny)
en.wikipedia.org
"Dzieci" to książka jakich powinny być wydawane dziesiątki jak nie setki każdego roku. |
|
|
ale mnie sponiewierał tym porownaniem do prymusa WUML,wolałbym być absolwentem ,jak to kiedys na Śląsku nazywali ,HILFKI-szkola specjalna |
|
|
Teresa Bochwic Coryllus jak zwykle rozumie świat wyłącznie przez "kasę". A ja mam nadzieję, ze ludzie, którzy piszą dobre książki i robią dobre programy, nareszcie zaczną zarabiać normalnie, stosownie do swoich umiejetności i osiągnięć. Dużo. Niezaleznie od tego, czy zostaną "dopuszczeni" przez salon. |
|
|
Dziekuję za krótki,lecz rzeczowy komentarz(z którym zgadzam się w 100%)
pozdrawiam,bulsara |
|
|
Teresa Bochwic Sądze, że papierów i dowodow jest znacznie, znacznie wiecej, jednakze zapewne nie wszystkie przytoczono w ksiażce z rozmaitych przyczyn, więc Pani krytyka dotyczy tylko ujawnionych passusów. Pani chyba nie slucha w piatki rano programu w TOKFM? Artykuł JŻ przytoczony przez Janko Walskiego to sztandarowy przyklad manipulacji, ten "Coś w Polsce pękło..." To wyjątkowo bezczelne pasmo kłamstw i propagandy. Wyuczony styl podczas studiów na Wydziale |Nauk Politycznych pod koniec lat 70. |
|
|
Marcus Polonus to znajduje sie na dolnym poziomie klapy od czerwonego szamba, w którym zarabiasz na życie płatnym opluwaniem? |
|
|
Marcus Polonus tych "dokumentacji " szukać? No, nie wstydż się pierdzichu z polski - podaj swój adres! |
|
|
Jaki ten Żukowski jest porządny człowiek? Pisze co prawda paszkwile na opozycję, wchodzi do tyłka mafii Tuska, wyjjeżdżał sobie w stanie wojennym gdzie tylko chciał, ale to bardzo porządny człowiek. A może by Pani ustosunkowała się do obecnej, obrzydliwej działalności Żakowskiego i zastanowiła sie skąd ta działalność wynika. Chyba, że Pani uważa jego obecną działalność dziennikarską za wzór dziennikarstwa? |
|
|
wyjaśnienia zostały złożone ale nie zaakceptowane,brak odniesienia do mojego wpisu z 14.03 i to mi wystarczy! |
|
|
gorylisko ale zdaje się, że to oznacza warszawski uniwersytet marsksizmu leninizmu...
nie wiem czemu ale odnoszę wrażenie, że cała tutejsza hakata czy pruski kwadracik uwielbienia jewropy pod butem pruskim to chyba absolwenci tegoż tfuuu uniwersytetu...
a propos... na razie nie wiem czy pani elig bliżej do pożytecznego czy do zadaniowanego... |
|
|
gorylisko j.w.
|
|
|
że nie znaleziono - przecież sam się ujawnił |
|
|
.. zostawilo sie wszystkich komuchow na wolnosci ..
.. i teraz:
.. "the pot calling the kettle black" .. |
|
|
Radzę się zapytać tych bardziej doświadczonych z tzw ."wyższego pułapu". |
|
|
Ani jedno, ani drugie. Po prostu jesteś lekko otępiały skoro nie zauważasz, że podobne "dokumentacje" jak ta którą znaleziono na Żakowskiego można znaleźć na co drugiego siwowłosego Polaka który zajmował się przed 1989 czymś ambitniejszym niż pchaniem taczki lub wypasaniem krów. |
|
|
elig To Pan nie zrozumiał mojego wpisu. Chodzi w nim oto, czy chcemy budować nową, lepszą "GW", lub TVN, czy porzadne dziennikarstwo. Jeśli chodzi nam o to drugie, to musimy krytykować takie działania jak Kani i Marosza ZWŁASZCZA we własnych szeregach. |
|
|
Marcus Polonus (jak to pan(i) opisuje), NIE być zwolenniczką tego czerwonego parcha, jednoczenie obdarowując go namiętnymi pocałunkami - no ale cóż; nie jestem kobietą i albo za krótko jeszcze żyję na tym świecie, albo jestem typowym naiwnym moherem. |
|
|
elig Oczywiście, każdy kto pisze i publikuje, chce uzyskać wpływ na czytelników. Nie ma co się tego zapierać. Moja notka poruszała zupełnie inną kwestię. Jakiego dziennikarstwa chcemy? Takiego w stylu "GW", tylko gnębiacego naszych wrogów /zamiast nas/, czy też takiego, które przestrzega cywilizowanych standardów? Jeśli pragniemy tego drugiego - musimy zwracać uwagę na takie nierzetelne publikacje, jak omawiane przeze mnie tutaj. |
|
|
elig Niezbyt udanym dzieckiem. Nic nie wskazuje /jak na razie/, że on lub ktoś z jego rodziny miał coś wspólnego z "resortem". On tylko przystał do michnikowszczyzny po 1990 roku. |
|
|
elig Chodzi chyba o ten pozew Żakowskiego w sprawie okładki. Nie pisałam o tym, ale mu się nie dziwię. Ja też nie chciałabym występować razem z Michnikiem, Olejnik, Paradowską i resztą tej zgrai |
|
|
elig Każdy dziennikarz miał swoja teczkę. Nie należy niedoceniać komunistycznych służb. Tyle tylko, że nie w każdej było zobowiązanie do współpracy. U Żakowskiego nic takiego, jak na razie, nie znaleziono. |
|
|
elig Napisałam: " Muszę tu zaznaczyć, że NIE jestem zwolenniczką redaktora Żakowskiego. Jego poglądy różnią sie od moich w każdej możliwej kwestii. Uważam, iż należy go potępić za wybielanie generała Jaruzelskiego i walkę z lustracją. ". Gdzie tu obrona Żakowskiego? |