Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co dalej z Ukrainą?
Data Autor
Józef Darski
Większość marzy by byś strusiami, gdyż albo nie myśli, albo uważa, że za wierną służbą w rosole wyląduje sąsiad z kurnika.
Józef Darski
To było na rozkaz Niemiec. Już wszyscy zapomnieli, że Poroszenko jest efektem porozumienia niemiecko-rosyjskiego, mówiąc z grubsza, bo konkrety są znacznie bardziej skomplikowane. Chodzi o umowę Kłyczko - Firtasz - Poroszenko czyli oligarchia/gang proniemiecka - oligarchia/gang ukraińska - bandyci rosyjscy. Wkroczyli jednak Amerykanie i stąd sytuacja jest zmienna.
Józef Darski
Pisząc Merkel  wszyscy mają na myśli elity niemieckie, a nie ową babę, która bez lobby przemysłowego nic nie znaczy. Na nią Putin puściłby psa i koniec. Ona w całej sprawie jest rodzaje zderzaka.
Józef Darski
Ługański w 2001 roku - 2.540,2 Doniecki w 2001 roku - 4.825,6 razem 7, 365 mln z tego jakieś 2/3 mieszkało na terenach zajętych przez Rosjan. Odejmijmy 1,6, ale uciekano ze strefy przyfrontowej także po stronie ukraińskiej. Można więc przyjąć, że Rosjanie kontrolują około - 3,5 mln z tego przytłaczająca większość w miastach. Podporządkowanie Ukrainy my być zbrodnią założycielską gangu rosyjsko-niemieckiego na warunkach rosyjskich. USA się zdystansowały i będą mogły wkroczyć i skompromitować Niemcy w dowolnej chwili. 
Anonymous
Z tym znieczuleniem to świetne porównanie. Z panami niewolników bywało różnie. "Dobry pan" dbał o swoją własność - cóż mu ze słabego niewolnika - chociaż na pewno ciął koszty. Myślę, że Niemcom też potrzebna jest Polska - stąd konieczne było rozbrojenie naszego wojska i wyeliminowanie polskiego przemysłu - ale nie całkowite zniszczenie. Będą nas asymilować jak Słowian Zachodnich. Już asymilują.
Anonymous
@autor To miałem na myśli, że przedłużający się konflikt jest tragedią dla Ukrainy, z którą nie liczy się nikt, ale również systematycznie osłabia Rosję. Polska zyskuje na osłabieniu Rosji, chociaż to nie od nas zależy. Zyskują głównie USA i Niemcy. Nie można wykluczyć, że celem jest tak wielka miłość Rosji i Niemiec,że wezmą się za łby i historia zatoczy koło. Słychać za to amerykańską propagandę o możliwości stworzenia bloku państw między Niemcami i Rosją. USA jest w sytuacji, że zyskuje na tej arenie przy rozwoju każdego scenariusza z pomocą dla "nowych" proamerykańskich władz Rosji włącznie. Niemcy rozszerzają swoje wpływy dzięki pełnionej roli rozjemcy. Dla państw między Bałtykiem a morzem Czarnym to być albo nie być.
Vrs von Bierlin
Zobaczcie jaki jest niewielki potencjał ludnościowy Rosji - 146 mln ( w tym 20 mln Tatarów i innych). A dla porównania: Japonia 127 mln, Nigeria 183 mln, Pakistan 188 mln, Filipiny 100 mln., Bangladesz 157 mln, Turcja 81 mln. A w końcu razem: Polska 38 + Ukraina 42 + Białoruś 9 + Litwa 3 + Łotwa 2 + Estonia 1 + Rumunia 20 + Mołdawia 2 mln _ czyli w sumie 117 mln. Nie mówiąc o Chinach i Indiach. Chciałem, by liczby same mówiły, ale niech tam... jeszcze mały komentarz. To nic dziwnego, że kwitnie zasada dziel i rządź. Amerykanie nawet po trupie Polski chcieli wzmacniać Moskwę. Niemcy z Moskwą zawsze grają w stylu Rib-mołotow + Monachium. Niemcy doprowadzili do rozsadzenia Jugosławii. Od 1989 osłabiana gospodarczo była Polska. Ponadto chciałbym dodać, że: za rzezie na Wołyniu odpowiadają Niemcy (ich okupacja i jurysdykcja), podobnie jak za wszelkie Jedwabne, czym by one się nie okazały. Także za zburzenie Warszawy odpowiadają Niemcy, co podliczył finansowo prezydent Lech Kaczyński. Czy mu się to też nie przysłużyło? A Polacy na wschodzie i zachodzie pracowali na sukces Stalina na każdym froncie i w konwojach do Murmańska (podobnie Enigma, V2 itp.). Po wojnie Amerykanie wzmocnili Niemcy (RFN) a Polska została kolonią ZSRR, gdzie prześladowano tych co walczyli z Niemcami i ratowali Żydów. Amerykanie bardzo pomogli ZSRR, czyli de facto cały Zachód pracował na układ Rib-mołotow. Nie rozumiem żydowskiego syndromu bitej kobiety, która po laniu pójdzie za silniejszym prześladowcą. Nie popieranie Niemiec i Rosji = pokój w Europie. A przecież np. w II RP migiem rozwinięto państwo z dna I wojny. (COP itd., trzecia na świecie telewizja na Prudentialu, wbrew kłamstwom - bardzo silna armia). To dowód ile teoretycznie słabszy potrafi, gdy nie jest nieustannie podcinany. Odrzućmy w końcu rasistowskie bajki. Odrzućmy bzdury np. o super zdolnościach handlowych protestantów (katolicka Bawaria jest najbogatsza w RFN). Po co osłabiać państwa Międzymorza i budować kondominium niemiecko - moskiewskie. Wątpliwe czy to pomoże w rywalizacji z Chinami. O już lepiej, że Obama pojechał do Indii... A pokój dla Europy na trupie układu Rib-mołotow jest bezcenny. Układ, inaczej niż człowiek, nic nie cierpi.
smieciu
Nie wiem skąd te wieści że Ukraina ma dużo ciężkiego sprzętu itd. Bo z tego co ja czytam a także słyszę od ludzi, którzy tam pracują to tam nic nie ma. Zwyczajnie zostało rozkradzione itp. Nie mówiąc o tym że masa sprzętu została już zniszczona podczas dotychczasowych walk. Podobno grubo ponad 60%. Natomiast z drugiej strony czyta się też jak to ukraińskie fabryki wciąż produkują i wysyłają wojskowy sprzęt do Rosji. Jeszcze bardziej zaskakują mnie Pana tezy jakoby Rosja nie mogła w parę tyg. rozjechać Ukrainy. Oczywiście że mogłaby. Skoro za pomocą bandy pijaków i opryszków udało się Rosji zniszczyć większość ukraińskiego sprzętu. Owszem czasem do gry wchodzą regularne oddziały. Ale tylko wtedy kiedy potrzebny jest rosyjski sukces. I właśnie tu widać że Putinowi na tym sukcesie jakoś specjalnie nie zależy. Bo już dawno mógłby użyć poważniejszych sił i poważniejszego sprzętu. Ziemkiewicz ma rację że to wojna na niby. Ale też nie ma w tym nic odkrywczego. Dla mnie tak to wygląda od dawna. Wiele osób wyraża taką opinię. Ziemkiewicz jednak nie ma racji co do celu tej rozgrywki, w której wbrew pozorom wcale nie chodzi o jakieś "zmiękczenie" Ukrainy. No i ostatnia sprawa. Niemcy. Nie wiem doprawdy skąd to poczucie mocarstwowości tego kraiku. Błyskawicznie jakoś ludzie zapominają że NRD było bo całkowitą ścisłą kontrolą ZSRR a Merkel się stamtąd wywodzi. Natomiast RFN było jako kraj frontowy pod całkowitą kontrolą USA. Służby specjalne, które zajmowały się tymi kluczowymi krajami nie zniknęły. Jak to jest że uważacie że w Polsce rządzą komuchy podległe wciąż ruskim służbom, natomiast wierzycie że w Niemczech służby, ludzie i zależności się zdematerializowały? Merkel to pionek totalny. No chyba że wierzycie że sympatyzująca z komunizmem baba z NRD jest władczynią pruskiego imperium... Takie proste pytanie: kto się w Europie czy na świecie boi Niemców. Poza Polakami? A może jeszcze lepiej. Kto się boi Rusków? Francuzi ze swoją nieuleczalną miłością do Rosji?
Vrs von Bierlin
Niezależna aktywność Niemiec oznacza, że Unia Europejska nie funkcjonuje.. jest czysto fasadowa. Utrzymywanie tej fikcji może się skończyć jak najgorzej dla Polski. Wstąpienie do Unii w rozumieniu wielu, miało być mniejszym złem. Miało zapewnić Polsce bezpieczeństwo ekonomiczne i polityczno-militarne. Dziś okazuje się, że to rodzaj znieczulenia, narkozy, z której możemy obudzić się pod rozbiorami jako niewolnicy. Rząd polski powinien się postawić Niemcom, powinien głośno krzyczeć: "Nic o nas bez nas", buntować inne państwa Unii. Czasem rokosze to też rodzaj higieny państwa. Właśnie w hitlerowskich Niemczech nie było żadnego rokoszu i machina państwa świetnie funkcjonowała. Czy to dobre dla Niemiec, dla świata, choć wydaje się skuteczne. Takie skuteczne państwo nie byłoby moim państwem. Lepiej być Polakiem w Gusen, Dachau, Neuengamme, Mauthausen Metoda strusia, może spowodować ze struś obudzi się w rosole. Czy o taki święty spokój nam chodzi? Spokój, realizm i pragmatyzm niewolników. Pan niewolników mniej bije, gdy są posłuszni i przymilają się, ale i tak powoli pozbawia ich sił i prowadzi do śmierci. Albo czy lepiej się postawić i dostać nahajem, czy też lepiej jako godny zaufania niewolnik rosyjskiego imperium skończyć życie na krymskiej, kitajskiej lub japońskiej wojnie.
Ziemniak się myli. Przed wojną ruskie miały maksymalnie 50tys. prawdziwych żołnierzy (Takich "zaprawionych w boju"). Teraz pozostało im max 35tys. Reszta to nic nieznaczące, ze strategicznego i taktycznego punktu widzenia, spatologizowane "łatwe fragi", nienadające się nawet do pełnienia funkcji żandarmerii czy żandarmerii polowej. Więc nie za bardzo byłoby kim tę kawalkadę rozpadającego się ruskiego ciężkiego sprzętu poprowadzić do granic Polski. Ziemniak zapomniał także o logistyce tego przedsięwzięcia. US Army tak, russian horda - nidyrydy, mam na myśli że może by i dojechały na odległość tysiąca i więcej kilometrów ALE CO DALEJ? W kwestii Ukrainy Ziemniak nie zadał najistotniejszych pytań - to klucze do zrozumienia gry mocarstw i wywiadów odnośnie Kijowa - dlaczego Ukraina nie używa lotnictwa? Dlaczego rzuciła do Donbasu zaledwie mały ułamek posiadanego ciężkiego sprzętu? KTO ZABRONIŁ? Dalej. Francja robi w tej chwili wszystko, aby powstrzymać przygotowywaną przez ruską razwiedkę "arabską wiosnę w Zachodniej Europie". Na jesieni putas ostrzegał, że brak porozumienia doprowadzi go do wsparcia terrorystów, później dał żabojadom lekko po pysku zamachami islamistów, a teraz zgodnie z agendą szykuje prawdziwą arabską wiosnę w Europie Zachodniej, najdalej latem. Dlatego Francuzi aktywnie dołączają do Niemiec w celu wymuszenia na Ukraińcach jakichkolwiek ustępstw względem putasa. Niemcom oczywiście nic nie grozi ze strony ruskich, bo pruskie i ruskie to najlepsze sojuszniki. Przypomnę że pruskie (prawdziwy rozgrywający w tym tandemie) chcą użyć ruskich jako lodołamacza/straszaka na narody unii. Żeby się stały bardziej spolegliwe i kiedyś, w końcu same zaproponowały zbudowanie czwartej rzeszy z dominującą pozycją narodu hegemona. Dlatego uważam, że Ukraina jest stracona, no chyba że w USA zmieni się administracja i Amerykanie aktywnie (a nie - retorycznie) wejdą do gry. Ale wtedy na pewno będzie jatka sięgająca Polski...
elig
Na razie nie widać, by ktoś korzystał.  Rosja ma kłopoty.  Straciła 200 mld USD na sankcjach i spadku cen ropy, a 150 mld USD - wskutek odpływu kapitału.  Sama wojna i nieustanne manewry wojskowe też nie są za darmo.  Musi teraz utrzymywać deficytowy Krym.  Ten konflikt kosztował Rosję prawdopodobnie co najmniej 400-500 mld USD w ciągu jednego roku.
elig
  Wzięła ze sobą Hollande'a.  Oni marza o powrocie do sytuacji sprzed półtora roku, kiedy można było spokojnie robic różne geszefty z Rosją.
Anonymous
@autor Ukrainę się zamęcza. Ale czy Rosja zyskuje na przedłużaniu się konfliktu? I czy Rosja jest zdolna podbić Ukrainę i nie ulec przy tym rozpadowi? To pochłonęło by jej wszystkie siły na długie lata. Sądzę, że Rosja złakomiła się na Krym, który podano jej na tacy bez jednego wystrzału. Nie wiem, w którym momencie wprowadzono "solidarnie" embargo na dostawy broni dla Ukrainy. Zanim terroryści zwani separatystami zaczęli przejmować teren czy później? Brak mobilizacji i przyjęcie strategii, by nie drażnić agresora bo się zdenerwuje, jest zastanawiające. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzystają na każdym możliwym scenariuszu.
Bez wątpienia nie jest to ani "nowe Monachium i nowa Jałta", bo nie ma w Moskwie kluczowego gracza, USA, ale na pewno jest to (być może udana) próba zrobienia przez Putina rozłamu w "bloku zachodnim". Mam nadzieje, że Ukraina nie pozwoli na takie praktyki i zaprotestuje przeciw tej praktyce "tajnych rozmów" na forum międzynarodowym. Proszę zauważyć, że Merkel nie była tam jako przedstawiciel NATO, czy UE, ale jako przedstawiciel Niemiec, podczas gdy wcześniej tyle wszystkie kraje mówiły o potrzebie spójności działań przeciwko Rosji. Ukraina w odpowiedzi na tą "szemraną politykę" powinna natychmiast otrzymać broń i możliwość naboru ochotników z krajów NATO. Sława Ukrainie!
Do wpisu: Ludzie, którzy nie powinni zajmować się polityką....
Data Autor
Józef Darski
Jeszcze Kukiz wariatów z NE pomijam
Jabe
Wysyp kandytatów jest przed wyborami, a nie kiedy indziej. Celna uwaga.
NASZ_HENRY
Profesorowie są z natury rzeczy jednokierunkowi. Ale profesor przemówienie doktora pochwalił ;-) .
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
A gra Blidą, robienie z osoby oskarżonej przez przyjaciółkę o ciężkie przestępstwo i dostarczającej tego przestępstwa niezbite dowody, całe to środowisko ludzi do krzty cynicznych pozbawionych zasad pokroju Kalisza czy męża minister Blidy, który nie czuje najmniejszych wyrzutów że nie ochronił żony przed bandyckim otoczeniem swoich kumpli, ale cynicznie łapiący się fałszywych skarżeń by jeszcze raz wypłynąć jak g. w szambie. Pajacowanie ludzi takich jak ten pornogrubas czy inny oszust matrymonialny okradający żonę, dopełnia tylko obrazu tych amorficznych odchodów postbolszewii.
elig
  O panu Desce nie wiem nic.  Marian Kowalski zaimponował mi w czasie Marszu Niepodległości 2012, kiedy to udaremnił policyjna prowokację /byłam tego świadkiem/.  Być może - powinien zajmować się polityką.
elig
  Nic o nim nie wiem.  To chyba ten, co mial startować na prezydenta Warszawy, ale Wipler go wygryzł?
Chyba startuje jeszcze Pan Wilk, który jest adwokatem.
xena2012
zapomniała Pani o jeszcze dwu kandydatach:panu Marianie Kowalskim z RN i muzyku panu Desce.Czym ujął mnie kandydat Andrzej Duda w swoich nielicznych jak dotąd wystąpieniach? Nie wyśmiewa i nie poniża innych kandydatów,nie podlizuje mediom i opinii publicznej,jest rzeczowy i kulturalny.To nowa jakość prezydentury w porównaniu do zachowań Komorowskiego.
terenia
Szanowna Pani Elig Otóż to,krótko,klarownie w myśl zasady,rób to co potrafisz najlepiej!!! pozdrawiam
Do wpisu: Redakcja "Do Rzeczy" w roli "pożytecznych idiotów"
Data Autor
anka 58
Ochotników na wyjazd do Donbasu nalezy szukac w innych tytułach,czytelnicy " DO RZECZY " na pewno nie sa po stronie "zielonych ludzików putina".Fałszywe założenie.
anka 58
Ochotników na wyjazd do Donbasu nalezy szukac w innych tytułach,czytelnicy " DO RZECZY " na pewno nie sa po stronie "zielonych ludzików putina".Fałszywe założenie.