Otrzymane komantarze

Do wpisu: Walonia - zastraszona, czy przekupiona?
Data Autor
Adam66
Kanada liczy 35 mln mieszkańców, UE ponad 500 mln - jaki to jest rynek zbytu dla UE?!? Dokument nie podzielony na części liczy 1598 stron w języku angielskim, polskiej wersji w jednym dokumencie nie znalazłem trade.ec.europa.eu Umowa CETA jest bazowana na umowie NAFTA (Kanada, Meksyk, USA) podpisanej w 1994 roku. NAFTA doprowadziła Meksyk do katastrofy gospodarczej, na 20 państw Am. Południowej, Meksyk jest na 18 miejscu jeśli chodzi o PKB (ledwo 1% wzrostu). Kanada i częściowo USA zostały sprowadzone do roli krajów surowcowych, Meksyk jest dostarczycielem taniej siły roboczej. Większość małych firm i farm rodzinnych już padła, reszta jest systematycznie wykańczana przez wielkie, międzynarodowe korporacje. Nastąpił gwałtowny wykup ziemi przez korporacje, kto się nie poddał, jest systematycznie ciągany po sądach. Wielkie farmy albo muszą produkować żywność genetycznie modyfikowaną albo lądują w sądach bo wiatr nawiał nasiona zmodyfikowane z innych farm, które taką żywność już produkują. Cała ta propaganda wokół "pożytków" z CETA jest g...o warta, tu chodzi tylko o zyski dla wielkich korporacji i tzw. wydymanie słabszych państw do których Polska się niestety zalicza, dzięki komuszej okupacji i nie-rządów złodzieji z post-prlu. Znani kombinatorzy Jan K. Bielecki (prawdziwe nazwisko Izaak Blumenfeld) do spółki z Leszekiem Balcerowiczem (Aaron Bucholtz) i Januszem Lewandowskim (Aaron Langman) wspomagani politycznie przez Lecha Wałęsę (Lejba Kohne) i Aleksandera Kwaśniewskiego (Izaak Stoltzman) oraz medialnie przez Adama Michnika (Aaron Szechter) i Jerzego Urbana (Josek Urbach) doprowadzili najpierw do upadku polskie przedsiębiorstwa a potem za bezcen oddali "swoim". "Doradca" Tuska i rządu popslu - Jan Krzycho Bielecki rozbrajająco przyznał, że ani on ani jego koledzy zajmujący się negocjacjami umowy nie czytali "bo kto by przebrnął przez te 1600 stron"... A teraz tzw. "opozycja" - popsl narzeka, że CETA to zagrożenie - a gdzie byli w czasie negocjacji? Pewnie podstawiali lewakom z EU plecy do poklepania w drodze na ośmiorniczki...
Do wpisu: Wysoki rangą polski polityk, określony jako T.
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
"Czyżby Niemczyk i Cheda uważali, ze BND jest tylko przybudówką rosyjskich służb?" Biorąc pod uwagę fakt przyłączenia do NRF 20 mln TW z NRD w tym obecną kanclerz niczego nie da się wykluczyć. Ponieważ nie da się tego zweryfikować zostawmy na boku ten trywialny mechanizm wytworzenia dezinformacji, wszak istnieją inne. Zauważmy, że wpuszczanie w maliny innych wywiadów to jedno z głównych zadań służb kotrwywiadowczych. Sądzę, że ten kanał został wykorzystany w budowaniu dezinformacji dla Rotha.
Pierwsza jego książka "Tajne akta S " w Polsce ukazała się w maju 2015, więc nie można mówić, że "informuje właśnie teraz".
Polityk T., to nie tylko Tusk. Turowski był 10 kwietnia 2010 w Rosji, służbowo, od kilku miesięcy i reprezentował Polskę. A dziwnym zrządzeniem..., nie losu, ale służb, był także 13 maja 1981 roku na Placu św. Piotra w Watykanie. Zeznania Ali Agcy i badania zamachu na papieża, św. Jana Pawła II, prowadzą także do Moskwy.
xena2012
rzad nader wstrzemięźliwie odniósł sie do tych rewelacji.Zastanawia to,że ów dziennikarz własnie teraz o tym informuje,co wygląda na prowokację.
Szybkie wyjaśnienie „Smoleńska” może zależeć – tak by mi się bardzo chciało... – od Trumpa. Wprost lub pośrednie (WikiLeaks) ujawnienie przez Rosjan sprawczej w zamachu roli ponad rządowej, anglo-amerykańskiej grupy nacisku, mogłoby zostać efektywnie wykorzystane w kampanii wyborczej przeciwko Hilary Clinton, która przecież była wówczas sekretarzem stanu USA i co najmniej wiedziała. Taka rewelacja mogłaby sprawić, że preferencje wyborców amerykańskich mogłyby w wystarczającym stopniu ulec zmianie – na korzyść Trumpa, na czym chyba Rosjanom bardzo zależy. Jeżeli Trump dysponuje niejawnymi badaniami, które dają mu zwycięstwo, to może nie chcieć skorzystać z takiej pomocy Rosjan. W końcu sprawa ma nieporównanie większy format aniżeli zamordowanie gen. Sikorskiego i trudno jest dziś zdać sobie sprawę z prawno-międzynarodowych i politycznych implikacji ujawnienia zamachu
smieciu
Dziwnie ten Roth pogrywa. Strasznie grubymi nićmi szyta ta intryga. Jeśli to nie jest próba zrobienia z Tuska kozła ofiarnego to cel tej zabawy jest odwrotny. Tzn. ośmieszenie „smoleńskich spiskowców”. Bardzo wątpliwe jest że Tusk wydał zlecenie. Był premierem a poza tym jawnie brudne interesy nigdy nie były w jego stylu. Nawet w wybitnie łapówkarskim środowisku KLD starał się zbytnio nie mieszać do przekrętów swoich kumpli z partii bo rozumiał że kiedyś może to mu się przydać. Wydaje się że Tusk po prostu trząsł gaćmi wobec Putina i tylko udawał chojraka. Kolejna sprawa to że po prostu nikt nie mógł tego zrobić bez zgody najwyższych władz Rosji, które dla nas przynajmniej uosabia Putin. Czyż to nie byłoby groteskowe? W Smoleńsku zamach, Putin nic nie wie ale natychmiast przyłącza się do gry? Czule witając się na miejscu nie mówiąc o wcześniejszych pogaduszkach na molo. No i najbardziej dziwaczne: Jakiś Desinow dogaduje się z jakimś Dmytrem Stelanowym na 10 dni przed uroczystościami Katyńskimi. I organizują wszystko w kilka dni? Godne podziwu nie mniej niż rok wcześniejsza przepowiednia o prezydencie, który gdzieś poleci i wszystko się zmieni. Znaczy się aneks do raportu o WSI trafi tam gdzie trzeba a fotel prezydenta zajmie kto trzeba. Są pewne oczywiste rzeczy. Zaskakuje ścieżka, którą obrał Juergen Roth.
Dark Regis
Ma pani rację z tymi "ekspertami", bo tylko wybitny "ekspert" może pomylić "polityka o pierwszej literze imienia T., nazwisko zaczernione" z "politykiem o nazwisku na literę T." Jeżeli rzeczywiście PO zrobiło z takich mało spostrzegawczych ludzi oficerów operacyjnych, to nie dziwmy się, że rozgrywają nas Niemcy, Ruscy i kto tam zechce.
A szczególnie po jednym ze spacerów, był tak radosny, że ze szczęścia przybijał żółwiki z kolegą za dobrze wykonane zadanie. niezalezna.pl
wielkopolskizdzichu
"choć cały raport pochodzi od niemieckiego wywiadu BND," Czyżby niemieckie pochodzenie raportu było jakąś rekomendacją dla Lepszego Sortu?
jazgdyni
Witaj Polityk T uwielbia spacery po molo. naszeblogi.pl Pozdrawiam
Do wpisu: Obiecanki, cacanki, a my wciąż nic nie wiemy...
Data Autor
PiS zawsze korzysta z autentycznych, najlepszych źródeł ujawniających nowe ( i stare) fakty - exemplum: sprawa "Mistrali".
wielkopolskizdzichu
"To nagranie ani nie pogrąży Tuska ani go nie obroni" Tajne Służby Jego Królewskiej Mości Jarosława Żoliborskiego mają dziwną cechę podawania dawno zwietrzałych sucharów jako newsy. Podobnie było z rewelacjami z domu Kiszczaka. Filmik z Magdalenki znany wszystkim interesującym się najnowszą historia Polski zapodano jako wielkie odkrycie. Dobra karma dla pisowskich lemingów, które nie zauważyły w tym "nowym materiale" braku purpuratów blatujących się z komuchami, ale widocznych na oryginale sprzed dwudziestu ośmiu lat.
UWAGA! Na tym forum ORMO ciągle czuwa!
- powiedziała stara wesz.
Czy także za to został wczoraj nadwornym patriotą polskim króla Kazimierza Odnowiciela? Czy rok 2016 już się skończył, że nagradza się "patriotę roku 2o16" ? Chyba wg.PiS-owskiego kalendarza.
Ostatnie rewelacje Macierewicza: 21 "ekspertów", 4 mln zł z budżetu, 2,2 mln na pensje i po pół roku intensywnych prac odkrywają na kanale Youtube tajny film dodany 6 lat temu, który ma kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń. Brawo!
Do wpisu: Schadenfreude Rafała Ziemkiewicza
Data Autor
Oddaj Sakiewiczowi i jego ... bedzie lepiej ?!.
darstan
Dlatego Gazeta WARSZAWSKA cały czas znajduje nowych czytelników. Leje Lewo i Prawo aż piszczy.
Poziom "wSieci" bardzo się ostatnimi czasy obniżył. Są numery, w których nie ma dosłownie nic do przeczytania. Czytelnik chce tekstów rzetelnych, dogłębnych, analitycznych... a nie ple ple. A "doRzeczy" z uporem drukuje teksty osób skompromitowanych, typu Migalski, którzy w dodatku nie mają niczego do powiedzenia. I to są skutki. Albo lansowanie kolesiów, albo utrzymanie czytelników.
Czesław2
Tygodniki czytają w/g mnie ludzie mający minimum inteligencji. Niestety, z obu stron konfliktu w Polsce dominuje nachalna propaganda. To dobre (?) w internecie, ale odstrasza ludzi inteligentnych mających głód wiedzy i rzetelnej informacji.
Do wpisu: Ulubieni wrogowie
Data Autor
lala
szanowna autorko i komentatorzy - pan Michalkiewicz jest po prostu antysemita i z tego zrobił swój klucz do tzw. kariery w pewnych kręgach....
krzysztofjaw
Ciekawe spostrzeżenia. Ja też od wielu lat obserwuję tą naszą scenę publicystyczną. To dobrze, że różni publicyści i różni blogerzy reprezentują nieraz różne stanowiska. Pozwala to ukształtować własny pogląd. Poza tym ja osobiście czytam (z drugiej ręki) GW czy też lewicowo-demoliberalne media i opinie. To też jest potrzebne, aby wiedzieć i umieć dyskutować, choćby w realu. Po tej "ni naszej" stronie też są różne stanowiska, ale tam tak naprawdę elementem scalającym jest antypolskość w szerokim znaczeniu. Zgadzam się też z Panią iż nie można przesadzać i popadać w obsesję. Warto czytać, dużo czytać, też książki oczywiście, np. historyczne. Historia jest nauczycielką życia teraźniejszego i przyszłego... bo lubi się powtarzać i niemal wszystko już było w tej lub innej formie. Dziś tylko są nowe techniczne możliwości, choćby internet. Osobiście uważam, że najbliższy prawdy jest G. Braun, z tym, że byłbym ostrożny z tym jedynym "żydowskim zarządem komisarycznym). Nieraz bowiem jest tak, że decyzje podejmowane sa wspólnie. Do opinii G. Brauna dołączyłbym jeszcze niestety Anglię oraz - w mniejszym stopniu - Francję. Z tego widać, że mamy samych wrogów :). Tak nie jest i nie można tak oceniać rzeczywistości, natomiast pamiętać i wyciągać wnioski na przyszłość. I tak na koniec: Niemcy są bardziej groźni niż wydaje się większości z nas. Prowadzą specyficzną politykę przejmowania ekonomicznego (odpowiednio medialnie tworzą pożądany przez nich "szum" wokół tego) ziem polskich należących przed wojną do Niemiec i Prus. Ponadto rewidują historię zmywając z siebie winę za nazizm i poszukując winnych np. w Polakach. To celowa tzw. niemiecka polityka historyczna realizowana konsekwentnie od zakończenia wojny a już bardzo intensywnie po spłacie zobowiązań wobec Żydów (kuriozalnie dziś część środowisk żydow2skich tworzy z Niemcami ową kłamliwą narrację historyczną). Z mediów telewizyjnych to ogólnie nad wyraz proniemiecki jest Polsat a w mediach pisanych oczywiście niemal wszystkie gazety regionalne, Fakt, itd... Przez 26 lat pozwoliliśmy Niemcom przejąć nasze media (szczególnie pisane) w 70-80% - sic!. Pozdrawiam
xena2012
a może wszyscy wymienieni blogerzy mają rację,a Polska jest otoczona i poddawana presji tych wszystkich sił?
Jabe
Widocznie Niemcom odwracanie uwagi od siebie wychodzi najlepiej. Ciekaw jestem, jak duży w tym udział rozmaitych fundacji (Adenauera itp.).