Otrzymane komantarze

Do wpisu: Potęga propagandy?
Data Autor
slawomir
Wiadomo,są tacy co sieją propagandę,ale byłoby wskazane aby ktoś mówił też prawdę.Dwa lata temu obiecywano nam tę prawdę.Pan Prezydent Andrzej Duda.Pan Jarosław Kaczyński. Dzisiaj Mówią nam że dla naszego dobra będzie lepiej gdy tej prawdy nie poznamy.
Pers
"powoli podnasi sie poziom wiedzy o tym, czym była PRL, na czym polegała "transformacja ustrojowa", jak wygląda prawdziwa historia Polski." Odetchnąłem z ulgą. Jakie to szczęście, że cała wierchuszka PiS razem z prezesem urodziła się wczoraj.
Jabe
Nie zauważa Pani, że mowa nienawiści przekracza wszystko, co znaliśmy przedtem (acz niebezprecedensowa, prawda?) zelżała w ostatnich latach. W świadomości publicznej pojawiły się za to dzieła patriotycznych kelnerów. Tymniemniej wolałbym, żeby zdanie Powtarzane w kółko te same obelgi i hasła przestają zwracać czyjąkolwiek uwagę wzięto sobie do serca.
Do wpisu: Blogerzy, którzy odeszli.... - rok 2017
Data Autor
damascen
naszeblogi.pl !
smieciu
Mniej najbardziej zapadło w pamięć przestawienie wajchy youtube.com Ciągle aktualne.
marsie
Droga "elig" - mam nadzieję, że o mnie też napiszesz kiedyś, ale - nie wyrokuj, kto był lepszy - to już oceni Opatrzność. Pozdrawiam serdecznie! 
Lidia S. Cybart
15 lipca w wieku 74 lat zmarł w Toronto Emanuel Czyżo – informatyk i matematyk, znany współpracownik prasy polonijnej, społecznik, bloger.  Wielki patriota ceniony w wielu środowiskach polonijnych.  Urodził się 2 czerwca 1943 roku w Wyszkowie. W 1965 roku ukończył Wydział Matematyki i Fizyki UW ale jeszcze jako student w roku 1964 podjął pracę w nowo tworzonym, pierwszym Ośrodku Obliczeniowym UW o nazwie Zakład Obliczeń Numerycznych. W roku 1974 uzyskał tytuł doktora nauk matematycznych. Od 1986 roku adiunkt w Instytucie Informatyki UW. Członek Rady Zakładowej, a następnie Prezydium RZ ZNP przy Uniwersytecie Warszawskim. Od września 1986 roku do marca 1988 przebywał wraz z rodziną w Rzymie, skąd emigrował do Kanady, gdzie podjął pracę jako informatyk i matematyk. Interesował się medycyną naturalną. Wspólnie z dr. Józefem Kropem organizował cykl spotkań pt. “By ZDROWYM być”, poświęconych medycynie naturalnej.  Autor cyklu opracowań monotematycznych “By ZDROWYM być”. W prasie polonijnej, m.in. w “Gońcu” i “Kurierze Polskim” pisał na temat edukacji, religii, życia Kościoła i spraw polskich. Prowadził blog na stronie www.eczyzo.com. Członek Oddziału Rycerzy Kolumba im. Kardynała Wyszyńskiego w Toronto. Organizator corocznych wystaw pt. “Dziedzictwo Prymasa Tysiąclecia” w kościele św. Kazimierza w Toronto. Pogrzeb odbył się 20 lipca w All Saints Roman Catholic Church i na Assumption Cemetery.
Art
Przypomnę tylko jeden z komentarzy Śp.Niewolnika: archiwum-niewolnika.blogspot.se
Do wpisu: Rafał Ziemkiewicz jest solą w oku wszystkich
Data Autor
Ziemkiewicz to człowiek orkiestra ,zagra wszystko i zaśpiewa ale za kasę .Jedna z najbardziej odrażających postaci wśród najmimordów.
Jabe
No tak, Rafał Arpad Ziemkiewicz zagubił się w samozachwycie, co faktycznie może nieco irytować. A teraz o tym Toyahu: postulat wolnej od ekonomicznego i instytucjonalnego przymusu pracy niedzieli – Cóż za piękne sformułowanie! Wolność od przymusu zostanie wprowadzona pod przymusem. Wolność od przymusu jedynie potencjalnego, nieobowiązkowego, takiego, który się zdarza, ale być nie musi. To tak, jak zakazem wyzwolić kogoś od biologicznego przymusu zjedzenia chleba! Za to przymus wprowadzający wolność, będzie powszechnie obowiązujący, pod groźbą kary. W tym samym zdaniu Toyach daje jeszcze jeden popis demagogii: ów dziwny człowiek postanowił zrównać postulat [wprowadzenia wolności] z promocją wszelkich możliwych zboczeń – Wnioskowanie, że jak coś w Niemczech wprowadzono, to jest to dobre, jest uprawnione, ale tylko czasami. Inaczej będzie to zrównywanie. Ciekaw jestem, ilu jego czytelników to zauważyło. Przypuszczam, że niewielu.
Inspirująco w pewnym sensie. Pobudza do działania, żeby wlepy Ziemkiewicza staly sie jedynie nic nie znaczacymi epizodami w przestrzeni medialnej, bo innej pan RAZ raczej nie posiada.
Do wpisu: Sądy robią prawicy na złość
Data Autor
Jabe
Tylko zwróciłem uwagę, że jeśli sądowi nie wolno przyjąć do wiadomości stanu faktycznego, to należy za to winić ustawodawcę, nie sąd. Prezydent jedną z ustaw podpisał. Czy Pan kiedykolwiek się zastanowił, co niby dobrego przyniosłaby nadwiślańskiemu tubylcowi centralizacja aparatu samowoli? Dlaczego Pan temu kibicuje?
Jabe: 0/100 Czy ja doczekam sie kiedys logicznego i zgodnego z prawda wpisu...................??? Pol Polski wiedzialo ze bolszewcki slup w IPN-ie prezes Leon Kieres "skrecil" ten wyrok a potem dostal "ciepla posadke" sedziego w TK. Przypadek??? Watpie! No i teraz wyraznie widac jak "hamulcowy" Adrian Juda przyczynil sie i NADAL przyczynia do torpedowania wszelkich WAZNYCH reform w sadownictwie...Jak mowia Amerykanie: THERE IS NO SCIENCE TO IT !!! 
Kasta już na jakiś czas nieco spokorniała w momencie zatwierdzenioa ustaw o KRS i SN w sejmie i senacie, ale prezydent wlał w nich jeszcze większą butę i bezkarność, swoim szukaniem nowego elektoratu. Czy nie przewidział takiej reakcji, czy jej oczekiwał?. Dla mnie to jest zasadnicze pytanie odnośnie PAD. Nie wiem czy nawet jeżeli wejdą ustawy sądowe w zycie, po ewentualnym podpisie Dudy, kasta sądowa nie będzie dalej bojkotować ich zapisów, bo kto będzie egzekwować to od nich? Zwykle robią to sądy, więc..? Obawiam się, że nadal będziemy mieli rządy trzeciej, a własciwie pierwszej władzy w Polsce i teraz już umocnionej przez PAD.
Jabe
Jeśli prawo nakazuje sądowi przyjąć do wiadomości, że coś już zostało stwierdzone, to sąd musi to zrobić. Być może mamy do czynienia z sytuacją, gdy celowo się utrzymuje stan, w którym sądy muszą orzekać niezgodnie ze stanem faktycznym, by móc prowadzić przeciw nim kampanię. W przedstawionych przez Panią sprawach nie ma przesłanek, że „nadzwyczajna kasta” robi na złość prawicy. Z trzech powodów: Po pierwsze nie można wykluczyć, że sądy musiały zrobić to, co zrobiły. Po drugie, nawet jeśli nie musiały, wyrok niepomyślny nie oznacza wcale, że jest to złośliwość. Po trzecie, w Polsce prawica nie rządzi. Dodam, że z tego rozgardiaszu może wyniknąć coś dobrego. Dotąd było tak, że gdy prokuratura się na tubylca uwzięła, to sąd zwykł oskarżenie przyklepywać, często już po odbyciu kary. Teraz ten toksyczny związek między judykaturą a rządzącymi miejmy nadzieję został zerwany. (Pisywał o tych sprawach Mariusz Cysewski, o reformie sądownictwa też)
Do wpisu: Ilu ludzi mieszka w Polsce?
Data Autor
Anonymous
Nie jest winą "niewychowanej" młodzieży, że państwo jest niesprawne w zakresie administracji i sądów, z powodu organizacji i tzw.czynnika ludzkiego. Także z powodu gąszczu przepisów pogorszonych jeszcze bardziej prawami unijnymi. Za to państwo wykazuje sprawność w dzieleniu ludzi na płacących i biorących. Ktoś kto chce być samodzielny, nie chce walczyć o koryto dotacji, posad i kontraktów, uprawiać slalomu wśród nakazów i zakazów, ten ma większą motywację do wyjazdu. Może zostać i pogodzić się, że na układy nie ma rady, że państwo jest dla kolaborantów i roszczeniowców. Dla reszty jest wewnętrzna emigracja.
Jabe
Nic by tak nie podniosło etosu patriotyzmu jak praca ojczyzny nad sobą. To władza musi odkryć wartość prawdziwej pracy dla własnych obywateli. Może w końcu odkryje, że dawanie pieniędzy czy mieszkań się nie jest dobrą drogą, bo nieistotnym dodatkiem do państwa można być za lepsze pieniądze gdzie indziej.
Przez lata rzadów PO utrwaliła sie moda młodych ludzi, przewaznie po studiach, ale też zaraz po maturze, do wyjazdu do Anglii, Niemiec, byle z Polski. Według sondazy przeprowadzonych wśród maturzystów 2014/15, prawie 80% z nich deklarowało chęć wyjazdu z kraju, głównie do pracy, ale w znacznej cześci z zamiarem pozostania na stałe. Moda, to znaczy uznawali w swojej mentalności, że pozostają w Polsce, jedynie nieudacznicy, nie potrafiący sie w życiu urządzić. Takiemu przekonaniu tej młodzieży, sprzyjał rząd, media, środowisko akademickie, przez szereg lat od wejścia Polski do UE, propagowanie konsumpcyjnego sposobu życia. Obecnie szczególnie po przejęciu rządów przez ZP, szalejąca opozycja, do której należą oprócz polityków, także środowiska nauczycieli, uczelni wyższych, lekarzy, przekonuje młodych ludzi, że Polska upada i niszczy potencjał młodych ludzi.. Nie ma się zatem co dziwić, że pomimo rozwijajacej sie gospodarki, polepszenia warunków życia, nadal są tendencje emigracyjne, nie zważając nawet na niebezpieczeństwo zamachów i niestabilności w krajach zachodniej Europy. Jedyne co może powstrzymać emigrację, to odpowiednie wychowanie młodzieży, praca u podstaw śrdodowisk patriotyczych, nad przywróceniem w oczach młodych ludzi wartości pracy dla własnej ojczyzny i podniesienia etosu patriotyzmu, nie mówiąc oczywiście o polepszeniu warunków płacowych.  
Anonymous
To co by było gdyby było nas więcej?! Razem z Czechami, Słowakami i Węgrami osiągnęliśmy w 2016r. w obrotach handlowych z Niemcami 257mldEURO, podczas gdy Chiny 170mld i Francja 167mld. forsal.pl W 2014r. było 222mldEURO (112mld importu i 110mld eksportu). Też więcej niż Chiny, Francja, USA. forsal.pl Demografia i lokalizacja. I cywilizacyjny software.  
Do wpisu: Niepokój
Data Autor
xena2012
Nie sadzę zeby szarogęsienie się pani Romaszewskiej było grą prezydenta,raczej ta kobieta ma wsparcie ze strony pracowników Kancelarii a prezydent szanując jej słuszny wiek nie potrafi sie przeciwstawić.Pani Romaszewska przekracza wyraźnie swoje kompetencje,już wczesniej wypowiadała się ,,Ziobro do odstrzału'',teraz chce odstrzeliwać panią premier. Czy naprawdę ta kobieta sądzi ,że wczesniejsza aktywna działalność opozycyjna stawia ją wyżej i pozwala na wszystko?
Pani Xeno. Uważam, że pani Romaszewska ma rację o tyle, że skoro do tej pory nie wyleciała z hukiem od prezydenta, to znaczy, że ON popiera jej gwiazdorzenie, gdyż wypowiada jego zdanie. A że robi to w spoób skandaliczny, to tylko dowodzi, jak pewnie czuje sie u boku swojego protektora. Myslę, że jest to cyniczna gra pana Dudy, z JK i Panią Premier, zeby w niezwykle prostacki sposób pokazać, że on rozdaje karty. Mam tylko nadzieję, że pan Kaczyński, wraz z Panią Premier znajdą na niego jakiś sposób.
xena2012
Pani Romaszewska postanowiła chyba zostać celebrytką.W mediach które preferuje tzn RMF FM i TOK FM wypowiada sie na wszelkie tematy ,teraz błysła pomysłem zdymisjowania premier Beatę Szydło zarzucajac jej brak rozumu. Nawet marszałek Senatu Karczewski jest zdumiony jej operatywnoscią  i swadą z jaką chce zrzucać ze stanowisk,mianować,rzadzić.Dopóki ta kobieta nie pojmie że jest tylko doradczynią dużo złej i tarć w obu osrodkach władzy jeszcze się zdarzy,
Jabe
Autorka pisze o ostentacji strony partyjnej.
 Myślę, że ostenatacyjność postepowania Dudy, świadczy o jego słabości, w rozgrywce z JK. Także wysyłanie pani Romaszewskiej do mediów, bo nie wierze, żeby PAD o tym nie wiedział, miały służyć do zdenerwowania pana Kaczyńskiego przed spotkaniem z prezydentem i wtedy rozmowa może byc bardziej nerwowa i chaotyczna. W sumie to zdarzenie z Romaszewską uzmysłowiło JK do końca złą wolę Dudy i wobec tego przejdzie do planu B, niezależnie od wyników rozmów odnośnie KRS. W sumie jestem dobrej myśli i mam zaufanie do naszego polityka, a także do pani premier. Najważniejsze, że oni sa razem i nie ma między nimi antagonizmów. Zapewne jest także inna droga do osiagnięcia celu, bez udziału Dudy. Jak zareagowałby pAD, gdyby jednak w ustawie o KRS znalazł sie zapis proponowany przez pana Karczewskiego. Czy ponownie by zawetował? To byłby strzeł w kolano prezydeneta. JK ma także na uwadze ustawy medialną i wyborczą Prezydent chyba szykuje się do mieszania w obydwóch. Odnośnie konferencji trzech "tenorów" pan OLI ma prawdopodobnie rację. 
xena2012
,Oczywiście że nie jest dobrze w obozie władzy.Zwietrzyła to już opozycja w osobie pani Kopacz która zaczęła na konferencji PO podzwoniać kajdanami z którymi pójdzie po Kaczyńskiego. Uwagę przykuła ponownie pani Romaszewska kolejny raz wychodzaca przed szereg aby przed spotkaniem  prezydenta z prezesem już wcześniej triumfalnie w mediach oznajmić że poprawki PiS-u są odrzucone,że prezes Kaczyński prowadzi nieczystą grę.A jaką grę prowadzi ona?Chciała zademonstrować,że spotkanie mija się z celem,a ona ma złosliwa radość z powodu zlekceważenia Kaczyńskiego który do Pałacu Prezydenckiego udał się tylko w celu osobistego odbioru poprawek na pismie? Czy nie można było tych pisemnych poprawek po odrzuceniu przesłać drogą urzędową tylko ciągnąc niesmaczny teatr pokazywania kto tu rzadzi?