|
|
Anonymous Kobiety na traktory nie przejdzie propagandowo, ale wolne niedziele dla rodzin przeszły. Dlatego podejrzewam działanie technokratów. Możliwe też, że lekkie ograniczenie konsumpcji potrzebne jest dla zrównoważenia wzrostu kosztów opłat za źródła energii, wodę i innych ukrytych podatków. |
|
|
Jabe Studenci na traktory? |
|
|
Anonymous Jest niskie bezrobocie. Dzięki zmniejszonemu popytowi na pracowników w handlu będzie można (bez istotnych strat dla obrotów handlu) zatrudnić więcej pracowników w produkcji.
Takie argumenty nie są w mediach eksploatowane, dlatego wyciągam wniosek, że to są ukryte przyczyny wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę.
Być może nie podnosi się ich, bo wskazuje to na potrzebę redukcji etatów w administracji w celu uzyskania jeszcze lepszego wzrostu gospodarczego. |
|
|
Jabe Ten nowy? |
|
|
A wystarczy kodeks pracy poczytać, zwłaszcza o czasie pracy by się nie kompromitować. |
|
|
Jabe A to wszystko przy akompaniamencie chórów anielskich. |
|
|
Wielkie sklepy zostały w niedzielę zamkniete i ci, którzy wraz z dziecmi snuli sie niedzielami niczym „galernicy” po marketach, zajęli się czytaniem książek, poszli do teatru, rozmawiali ze swoim dziecmi, przekazali sobie z bliźnim znak pokoju itd. Nawet ci, którzy w weekendy piją i biją, pozostali trzeźwi ,bo nie mieli gdzie kupic flaszki. Żadne konsumpcjonistyczne chodzenie do „Mekki”, jak oburzał się jeden z komentatorów, ale pełne „relacje międzyludzkie” – oto i pełen sukces w walce o ochronę pracownika, o „niezbywalne” prawa rodziny, o kulturę tzw. wysoką. Fanfary.
|
|
|
Jabe To w soboty też będzie zakaz? A może te soboty to może dla udobruchania starszych braci? A popołudnia? Dlaczego ekspedientka ma harować popołudniami? Trzeba ją uwolnić! Niech idzie na bezrobocie. Tak czy owak, kolektyw wywalczył. Zdanie jednostki się nie liczy. Kolektyw? A może tylko związkowcy? Nie wszyscy, tylko baronowie związkowi. Będą mogli się pochwalić. Kto im płaci? |
|
|
Pani Elig cenię Pani komentarze, tym razem jednak chyba zagalopowała się Pani. Pracownicy walczyli o wolne soboty, prawda? Może zatem wprowadzić dla sprawiedliwości 7 dniowy tydzień pracy? Bo czemu tylko handel w niedzielę ma być w gorszej sytuacji. Ciekawym komentarzy w tej sprawie z obu stron. Prawo zaś składa się z zakazów i nakazów. Gdyby ludzie byli mądrzy wystarczyłoby pewnie 10 przykazań. Niestety wielu bez zakazów i nakazów zapomniałaby oddychać, ergo- trzeba powiedzieć : stop szaleństwu , stop kreowaniu potrzeb wpędzających ludzi w długi, mamionych w czasie tych niedzielnych shopping window ponad ich finansowe możliwości, dość czynienia z galerii handlowych Mekki i sposobu na czas wolny, dość zastępowaniu relacji międzyludzkich konsumpcjonizmem. Narkomana , alkoholika zatrzymuje się zakazami i nakazami. Te niedzielne sklepowe pielgrzymi to istny nałóg leczony ustawowo skoro brak opamiętania. |
|
|
Es Proponuję wymyśleć teraz czego by tu zakazać ludziom tam ,gdzie nie ma supermarketów bo bez zakazu życie rodzinne napewno dozna poważnego uszczerbku |