Otrzymane komantarze

Do wpisu: Biadolenie i lamenty żelaznego elektoratu PiS
Data Autor
OLI
Optymizm blogerki elig i niektórych komentujących przedwczesny. Wizyta Merkel w Polsce to taki sukces, jak zjechanie jaśnie pana do folwarku celem doglądnięcia swoich włości. Korzyści nie widzę, poza warstewką taniego pudru, spod którego przeziera siermiężna rzeczywistość. Ten puder pracuje w niemieckiej maszynce politycznej, nie w naszej. Jeśli Berlin/Bruksela nam odpuści, to za konkretną cenę, i my już tę cenę płacimy. Karnowscy się zachłystują zachwytem, że robimy doskonały interes: wpolityce.pl Polakom się nie mówi, jaki interes jest na stole, jeszcze by zaczęli pytać, czy warto. Więc Marek Ast po cichu przerabia reformę sądownictwa, wydłużając wiek emerytalny sądowym megierom, i oddając w ręce żydowskiego króla wszystkie decyzje personalne  na najwyższych stanowiskach w sądownictwie. Ziobro dostał polecenie wyrwania nowelizacji ustawy o IPN ostatniego zęba, jakiego ta ustawa jeszcze miała, i zrobi to, nie wątpię, bo - "pan każe, sługa musi, skąpał się biedak po szyję". kontrowersje.net A to przecież nie wszystko - ustawy medialnej nie będzie, i to nie jest ostatnia rzecz, której nie będzie. Autonomicznej Polski też nie będzie, bo przecież to, co ostatnio wyprawia się za kulisami polskiej polityki, to nie jest sposób na budowanie politycznej niezależności. Nie tracę nadziei, że - być może - jest to jednak jakiś sposób na przetrwanie. Bo, że idą czasy jeszcze bardziej dziwne, to pewna. Jest zatem cień szansy, że te wszystkie pijane kroki wbrew zdradom i tajnym zamysłom zadziałają na naszą korzyść, na wzór pana Zagłoby, który uciekając przed Tatarami wpadł w lesie do wykrotu i tak ocalał. Jak już nie ma się czego złapać, można jeszcze liczyć na szczęśliwy traf. Jeśli Bóg zechce i pozwoli. Nadzieja umiera ostatnia. Aha, byłabym zapomniała. Uchodźców też przyjmiemy, bo już ich przyjmujemy. Nie, nie, nie chodzi o Ukraińców, wszak Ukraińcy to oczywista oczywistość. Polska stopniowo, ale wcale nie powoli jest nasączana strumieniem uchodźców muzułmańskich za sprawą pieniędzy niemieckich i sorosowych. Rząd nam o tym nie mówi, ale pracuje nad rozwiązaniami. Jest pomysł, żeby imigranckie dzieci uczęszczały na naukę do klas organizowanych w emigranckich enklawach, co by pozwoliło uniknąć problemów jakie się wiążą z uczęszczaniem tych dzieci do publicznych szkół. Co moim zdaniem jest pomysłem wartym rozważenia zważywszy, że wdrażana reforma szkolnictwa podnosi poprzeczkę w polskich szkołach, i nie ma przyzwolenia na obniżanie poziomu nauczania i krojenie programów "pod dzieci muzułmańskich przybyszów". Lewactwo już podnosi wrzask, że to dyskryminacja. I z czego tu się cieszyć?  
Ptr
Elektorat PiS czyli polski elektorat. Trzeba posuwać się naprzód. Trzeba dokończyć rozpoczęte reformy.  Trzeba wspierać walczących z tą tak beznadziejną i po prostu p o w a l o n ą opozycją, ale też szkodliwą opozycją. 
xena2012
Nie bardzo rozumiemdlaczego od pewnego czasu nieustannie atakuje się ,podejrzewa o najgorsze elektorat pisowski.Na NB z wielką niechęcią ten elektorat jest nieustannie  wysmiewany,obsmarowywany obrzucany inwektywami przez nejakiego Echo24 ,do którego teraz dołączyła (wprawdzie nie w tak prostackiej formie) Autorka Bloga zarzucając lamenty i biadolenie? Skąd pani Elig wie że to ów żelazny elektorat PiS a nie zwyczajni obywatele wykazuje nieufność, zadaje pytania ,ma wątpliwości.Gdyby polityka komunikacyjna była lepsza,gdyby strona rzadowa zechciała odpowiadać na pytania społeczeństwa nie byloby lamentów.U nas społeczeństwo obywatelskie dopiero zaczyna się tworzyć i bardziej interesować życiem publicznym,częściej przysłuchiwać i rozwazać a więc nie wszystko  musi się podobać.To źle? Lepiej gdy obywatele byli przez lata obojetni i milczacy na sprawy państwa?Opozycja nie śpi ,jest pręzna i zwiera szeregi produkując medialne kłamstwa,pomówienia i rzeczą rzadu jest to prostować,ujawniać opinii publicznej.
Zygmunt Korus
Krytyka rządu jest jak najbardziej na miejscu - władza zdaje się z tymi głosami liczy. Dziś np. premier Gliński zakomunikował, że bierze się za ukrócenie antypolskich działań szefa placówki żydowskiej w Polsce. Dlatego nie należy się obruszać na krytykę PiS-u, tylko walić we władzę nawet z grubej rury, jeśli tylko fakty są konkretne po stronie sprzeniewierzania się oczekiwaniom patriotycznego elektoratu w kraju. Twardy kurs Warszawy przynosi pozytywne efekty, miękki - prowokuje tylko kozy do skakania na pochyłe drzewo. Ot i wszystko, cała filozofia oglądu tego, co prezentują nasi przywódcy, robiąc krok do przodu i dwa kroki w tył.
Anonymous
"Morawiecki rozmawiał z przewodniczącym Światowego Kongresu Żydów" a o czym? Nic o nas bez nas. "przekazał 29 mln USD bankowi JP Morgan" A po co? I skąd wziął? Pokazać tych pracujących w kieracie, aby Morawiecki cwaniakom dogadzał. Konstytucja dla biznesu to kolejna nakładka na zabagniony system - powstała kładka dla układu, reszta brodzi w gumiakach.
marsie
Coś mi się wydaje, droga "elig", że zaraz dostaniesz tu  lanie. Ale tak ogólnie to się z Tobą  zgadzam - pozdrówka!
Do wpisu: Dzień Wagarowicza, czyli upadek młodzieżowego święta
Data Autor
xena2012
No cóż czas leci a mlodzież ma już inne priorytety.Protesty w sprawie aborcji,wdzieranie się do siedzib biskupów z tranparentami,oznakowanie kosciołów tasmami i tablickami,groźby.Studenci i studentki w tych protestach uczestniczący nie są zresztą zainteresowani dyskusją nad aborcją dzieci już chorych w łonie matki ale wzywają do aborcji na zyczenie,a więc sytuacja rozwija się dynamicznie.Nad Dniem Wagarowicza możemy już tylko uronić łezkę.
Do wpisu: Tolerancja dla zbrodni
Data Autor
mmisiek
A co gorsza wyraźnie przywykła też nasza reprezentacja polityczna bo o wznowieniu śledztw nigdy nikt się nawet nie zająknął. Ani choćby o przepytaniu tego pana co to z automatu stwierdzał "brak udziału osób trzecich".  
Zygmunt Korus
Polacy przywykli, bo tego u nas więcej... chleb powszedni.
Anonymous
Słowacy są inni prawdopodobnie tak samo. Bez kelnerów ani rusz.
Do wpisu: Fantastyczny sezon Kamila Stocha
Data Autor
Dobrze, że sezon się kończy bo Norwegowie niebezpiecznie się rozpędzają (jeszcze jeden konkurs na mamucie i Raw Air byłby dla Norwegów). A tak wszystko się dobrze skończyło dla niewątpliwie najlepszego skoczka całego sezonu.
Do wpisu: Jak rumuński sąd wyprodukował... ducha
Data Autor
Zygmunt Korus
Parę lat temu polska studentka wysłana do Francji na stypendium została wezwana do tamtejszego rektoratu, gdzie kazano jej przedstawić metrykę urodzenia; żadne oficjalne dokumenty i dowody tożsamości nie były wystarczające - kazano ściągnąć z kraju zaświadczenie, jak się wyrażono, "że żyje".
Do wpisu: Bez handlu w niedzielę - wątpliwy triumf PiS
Data Autor
Anonymous
Kobiety na traktory nie przejdzie propagandowo, ale wolne niedziele dla rodzin przeszły. Dlatego podejrzewam działanie technokratów. Możliwe też, że lekkie ograniczenie konsumpcji potrzebne jest dla zrównoważenia wzrostu kosztów opłat za źródła energii, wodę i innych ukrytych podatków.
Jabe
Studenci na traktory?
Anonymous
Jest niskie bezrobocie. Dzięki zmniejszonemu popytowi na pracowników w handlu będzie można (bez istotnych strat dla obrotów handlu) zatrudnić więcej pracowników w produkcji. Takie argumenty nie są w mediach eksploatowane, dlatego wyciągam wniosek, że to są ukryte przyczyny wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę. Być może nie podnosi się ich, bo wskazuje to na potrzebę redukcji etatów w administracji w celu uzyskania jeszcze lepszego wzrostu gospodarczego.
Jabe
Ten nowy?
A wystarczy kodeks pracy poczytać, zwłaszcza o czasie pracy by się nie kompromitować.
Jabe
A to wszystko przy akompaniamencie chórów anielskich.
Wielkie sklepy zostały w niedzielę zamkniete i ci, którzy wraz z dziecmi snuli sie niedzielami niczym „galernicy” po marketach, zajęli się czytaniem książek, poszli do teatru, rozmawiali ze swoim dziecmi, przekazali sobie z bliźnim  znak pokoju itd. Nawet ci, którzy w weekendy piją i biją, pozostali trzeźwi ,bo nie mieli gdzie kupic flaszki. Żadne konsumpcjonistyczne chodzenie do „Mekki”, jak oburzał się jeden z komentatorów, ale pełne „relacje międzyludzkie” – oto i pełen sukces w walce o ochronę pracownika, o „niezbywalne” prawa rodziny, o kulturę tzw. wysoką. Fanfary.  
Jabe
To w soboty też będzie zakaz? A może te soboty to może dla udobruchania starszych braci? A popołudnia? Dlaczego ekspedientka ma harować popołudniami? Trzeba ją uwolnić! Niech idzie na bezrobocie. Tak czy owak, kolektyw wywalczył. Zdanie jednostki się nie liczy. Kolektyw? A może tylko związkowcy? Nie wszyscy, tylko baronowie związkowi. Będą mogli się pochwalić. Kto im płaci?
Pani Elig  cenię Pani komentarze, tym razem jednak chyba zagalopowała się Pani. Pracownicy walczyli o wolne soboty, prawda? Może zatem wprowadzić dla sprawiedliwości 7 dniowy tydzień pracy? Bo czemu tylko handel w niedzielę ma być w gorszej sytuacji. Ciekawym komentarzy w tej sprawie z obu stron. Prawo zaś składa się z zakazów i nakazów. Gdyby ludzie byli mądrzy wystarczyłoby pewnie 10 przykazań. Niestety wielu bez zakazów i nakazów zapomniałaby oddychać, ergo- trzeba powiedzieć : stop szaleństwu , stop kreowaniu potrzeb wpędzających ludzi w długi, mamionych w czasie tych niedzielnych shopping window ponad ich finansowe możliwości, dość czynienia z galerii handlowych Mekki i sposobu na czas wolny, dość zastępowaniu relacji międzyludzkich konsumpcjonizmem. Narkomana , alkoholika zatrzymuje się zakazami i nakazami. Te niedzielne sklepowe pielgrzymi to istny nałóg leczony ustawowo skoro brak opamiętania.
Es
Proponuję wymyśleć teraz czego by tu zakazać ludziom tam ,gdzie nie ma supermarketów bo bez zakazu życie rodzinne napewno dozna poważnego uszczerbku 
Do wpisu: Putin się przyznał, ale co go do tego skłoniło?
Data Autor
Es
Owszem  jest ale tu chodzi o co innego  W skrócie - nikt bez powodu nie gania po wsi rozpowiadając że ma w domu karabin
mmisiek
Gdzie jak gdzie, ale akurat tutaj sensacji bym się nie doszukiwał. Od czasu 911 w Stanach również obowiązują tego typu "procedury". Zdaje się, że coś takiego jest nawet w Polsce, chyba od stycznia 2005r.  
RinoCeronte
Dla chcącego nie ma nic trudnego... Putinowi na pewno jest szkoda, że Obama nie jest już prezydentem.