|
|
Chyba już czas powiedzieć wprost;
"Od zawsze" wiadomo było iż zarobki administracji / rządu / sejmu / sejmików / rad nadzorczych SSP itd.
należy "do dna" zreformować , po praktycznie rozmienieniu na drobne "ust. kominowych " mamy pełen chaos,
pewnie nikt nad tym już nie panuje.
Tyle , że reforma nie oznacza doraźnego efekciarstwa, nieodpowiedzialności ,"buraczanych" popisów
kogo trafi tym razem i na jak długo , i po co.
1. Poseł / minister który nie jest wart pensji 10 tys. nie jest wart być posłem / ministrem,
jako obywatel nie życzę sobie aby, nie warci urzędu- je okupowali.
2. Podstawowy , choć nie jedyny przecież problem, to rozprawić się , nie z pensjami
lecz z dziesiątkami bonusów , "boków", itp. itd.
3.Musi być jakiś sposób wyróżnienia skuteczności / efektywności nadzwyczajnej
z zasady nadzwyczajny nie zaś regulaminowy .
4. Ani godziny "na urzędzie" bez jasno zdefiniowanej odpowiedzialności karnej /dyscyplinarnej/ finasowej.
5. Itd. itp.....
Proponowana Polakom szopka nie nadaje się właściwie do komentarza , może poza oczywistym
wnioskiem - składający ją Pan PJK niech zajmie się raczej "futrzakami" zgodnie ze swoim niedawnym
popisem w Brukseli,( byleby nie wychylał się zbyt daleko poza swoje podwórko ) i to by było na tyle.
J.P. |
|
|
Zygmunt Korus Jarosław Kaczyński jest legalistą. Ma koncept naprawy Polski krok po kroku, co zdaje się idzie wolniej, niż możliwe wrogie przejęcie w stylu Polin, o czym pisze Pan Jagoda powyżej. Żeby utrzymać w tym celu (może obu kierunkach? tego nie wiemy, ale możemy coś już od dawna podejrzewać...) panowanie nad sytuacją, to zwekslował marsz niepodległościowy pod hasło "My chcemy Boga!", a ministerialne nagrody nakazuje przekazywać na kościelny Caritas. Czyli owo "vp - vd". Taka taktyka polityczna, moim zdaniem zrozumiała. Zobaczymy, co z tej "wajchy" wyrozumują i wydukają od siebie parlamentarzyści na najbliższych obradach. Kwestia paru dni i tygodni. Należy spokojnie poczekać. Kominy dochodowe w Polsce należy ukracać - to jest bezprzeczne! Cwaniacy doją niemiłosiernie grosz publiczny w majestacie prawa. Każdy normalny Polak to widzi wokół. W Europie jest to porównywalne tylko z Włochami. Także degrengolada u nich podobna. |
|
|
Swisspola Zgadzam się z panem, tylko w tej swojej bezpardonowej walce, uwadze prezesa uszło, że taka bezpardonowa walka najbardziej szkodzi Polakom i bardzo, ale to bardzo ich dzieli i to od lat. Prawda, że piękny sukces 30-sto letniej działalności politycznej! Jak na prawdziwego patr(id)iotę przystało! |
|
|
Zygmunt Korus Dwa cytaty w punkt:
"[...] nie byłoby sprawy , gdyby prezydent nie wetował. Byłoby tempo zmian. Nie byłoby wrażenia , że nic nie możemy. i to jest główna przyczyna."
"[...] upadek opozycji totalnej to wiadomo - to jest upadek na twarz w obcej ambasadzie. Ale te elity nie-totalne centrowe z drugiego szeregu i medialne i naukowe i kościelne. Większość ma problem. Macie problem złej definicji podstawowych wartości."
Pozdrawiam komentatora.
|
|
|
Ptr PS. Ale najważniejsze skupić się na uszczelnieniu systemu. Skoro tak wiele miliardów wyciekało teraz te pieniądze będą musiały pracować - drogi, infrastruktura, lepsze perspektywy dla młodych. |
|
|
Swisspola Oj coś się obawiam, że ten guru polskiej intrygi politycznej nie tylko zatraca realia, ale najwyraźniej się starzeje. Kaczyński daje swoim wyborcom do zrozumienia, za jakich idiotów ich ma. Czy pan Kaczyński naprawdę uwierzył w to, że kiedy nakaże swoim politycznym wasalom oddać te nagrody, to już się wszystko zmieni i oni, tzn. politycy, przynajmniej PiS-u, już będą tam u władzy ofiarnie pracowali dla społeczeństwa, a nie dla kasy. Panie Jarku, jeśli ktoś tu zgłupiał, to na pewno nie elektorat PiS-u. A może? "Vox populi, vox dei" . Sam obawiam się, że pan Kaczyński w tym słynnym już cytacie, mówiąc "dei" miał na myśli siebie. W każdym razie wyborcom karze wierzyć w cuda, jakie mają sprawić w polskiej polityce jego słowa, że po nich wszyscy politycy, jak natchnieni, za pół darmo będą, ofiarnie pracowali dla społeczeństwa. Ciekawe, że jak tworzył listy wyborcze, to nie było takich warunków! Także jako "dei" nakazuje nie tylko przekazanie tych nagród na cele charytatywne, ale i jako absolut wskazuje jednoznacznie, komu muszą jego poddani przekazać te nagrody, strasząc opornych wygnaniem z politycznego raju. Najwyraźniej pan prezes nam się starzeje! Ciekawe jak przedstawi to Kur(ew)ska propaganda, zapewne jako "działania celowe i świadome" dla zmyłki! Tylko kogo oni chcą jeszcze zmylić? |
|
|
Jarosław Kaczyński wykonał - w obecnej, nieciekawej dla PiS sytuacji - ruch, którego prawda wybrzmiała w słowach poseł Mazurek: " Dzisiaj sytuacja jest taka, że podjęliśmy taką decyzję, która wytrąci argumenty opozycji". I tak się stało. Obniżenie pensji posłom o 20% było celnym strzałem, ale co z resztą problemów. Czy PiS ich nie widzi a może raczej udaje, że ich nie widzi? A może jest jeszcze gorzej - jest ich niewolnikiem. To, że rządzący i Prawo i Sprawiedliwość są przeczołgiwani po najgorszym bruku przez Izrael oraz Żydów wewnętrznych i zewnętrznych wszelkiej maści wie cała Polska. To żadna tajemnica. Jednak rządzący tajemniczo o tym milczą i udają, że nie widzą i nie czują pomyj wylewanych na Polaków i Polskę. Minister Gliński z ksywką "nie rusza go nawet rekonstrukcja" jest najbardziej znienawidzonym ministrem w rządzie Morawieckiego i jak widać jest nie do ruszenia. Osłonę mu dają rabin Schudrich i sierżant Daniels, szabasowe kolacje czy palenie chanukowych świec. My to widzimy, ale co z tego, kiedy większości wystarcza ruch Kaczyńskiego, pod publikę, przykrywający znacznie ważniejsze problemy. Władzę można stosunkowo łatwo zdobyć, ale jak widać znacznie trudniej ją utrzymać.
|
|
|
Anonymous Mamy sytuację gdy politykami są tylko senatorowie i posłowie. Głównie ci obecni w mediach - jedynie słusznych. Jednocześnie posłowie pracują w rządzie co rozprasza. Brak polityków lokalnych. Nie liczę wybrańców do sejmików - ich chyba nikt nie kontroluje, państwa ościenne muszą sobie z ich mnogością radzić. Tak nie musi być. |
|
|
jazgdyni Można nie lubić Kaczyńskiego. Nie ma przymusu. Lecz ty go po prostu nie rozumiesz. Jego decyzje od wielu, wielu lat powodują, w sytuacji ostrej walki politycznej, zadawanie ciosów (i to bolesnych) wrogom,
Tak, jak poprzednio pochylając się nad senatorem Bonkowskim, nie miałaś najmniejszego pojęcia kim naprawdę jest ten kościerski farmer. Może gdybyś zrobiła z nim wywiad, to byś co nieco zrozumiała.
Opisuj zdarzenia, obserwuj, ale na Boga, nie bierz się za oceny. Wyciąganie wniosków to zdecydowanie nie twoja dziedzina.
|
|
|
Zygmunt Korus Dziwne w tym wszystkim "odstrzelenie" PBS. Najpierw zachęta: "Beata, pokaż pazurki!". Te nieumalowane. Inna rzecz, że występ byłej Premier nie wyglądał dobrze, bo można to było odebrać jako pohukiwanie także w stosunku do zawistnego ludu. A sam ton głosu tego wystąpienia brzmiał jak z ust przekupki. Byłem zdumiony. A potem, czyli teraz, odcięcie się od niedawnej swojej pupilki. No, no, JK - twarda ręka! |
|
|
Ptr Nie tak prędko. Mała liczba posłów to słabsza siła polityczna i latwiejsze zadanie dla sąsiadów Polski. Mniejszą liczbę posłów łatwiej zwerbować. Jakies 400-500 parlamentarzystów w sumie minimum powinno być. Jeden na 100 tys. ludzi to powinien być, to nie problem.
All
Ludzie dzisiaj poparli te cięcia o 20 %, bo czują, że wtedy ogólnie rozrzutność nie będzie mile widziana. Ale raczej chodziło o jacht, cmentarz, teatr "nic nie możemy" ale finansujemy.
Natomiast nie byłoby sprawy , gdyby prezydent nie wetował. Byłoby tempo zmian. Nie byłoby wrażenia , że nic nie możemy. i to jest główna przyczyna.
I jeszcze jedna przyczyna niezadowolenia to odsłonięcie złego stanu elit, a raczej stanu ich zdemoralizowania. Bo upadek opozycji totalnej to wiadomo - to jest upadek na twarz w obcej ambasadzie.
Ale te elity nie-totalne centrowe z drugiego szeregu i medialne i naukowe i kościelne. Większość ma problem. Macie problem złej definicji podstawowych wartości. Niektóre sprawy musiałyby zostać wypowiedziane głośno w sposób bolesny i niezrozumiały. Nie jest to moment na to. Zresztą marne szanse na łatwa naprawę tego stanu.
Ale póki co ten problem będzie i on doprowadza do takich sytuacji jak głebokie zrozumienie dla ostatniego weta.
Oścień siedzi w duszach i jakby ci bezpośrednio pokrzywdzeni są czasem w stanie go sobie wyrwać.
|
|
|
Anonymous Prezes na pewno ma rację, że się to społeczeństwu spodoba, bo jako wyrodek bym im pensje podniósł dwukrotnie za zniesienie składek ZUS i skończenie z tą piramidą.
Za zmniejszenie składu Sejmu i Senatu o połowę też bym im podniósł dwukrotnie. |
|
|
Gniewko Nie będę się wypowiadał na temat zarobków polityków i samorządowców, bo to temat na spokojniejsze czasy. Teraz jest najważniejsze, żeby usunąć z polityki ludzi nieuczciwych i każda sposobność, żeby do tego doprowadzić, powinna być wykorzystana. To było genialne posunięcie. |
|
|
Dark Regis Spokojna głowa. Zaraz sobie sejmici uchwalą 100% kwoty wolnej od podatku, wyższe diety, albo zwiększenie dotacji na biura poselskie. Główka pracuje i nie po to się idzie do polityki żeby pracować oraz biedować. Ponadto oni wiedzą, że Kaczyński nie jest wieczny. Gdyby oni chcieli rzeczywiście ukrócić patologie z wynagradzaniem posłów i urzędników, to wprowadziliby ustawę podobną do RRSO dla kredytodawców, czyli obliczenie i ujawnienie opinii publicznej pełnego "kosztu" posła i urzędnika, niezależnie od składników pensji itp. A dopiero potem rura, czyli szlaban, komin, tudzież imadło na szmal.
Tak jak w korporacji: pan prezes bierze dolara pensji, bo jest bezwstydnie bogaty, a stróż z portierem to paskudnicy i obrzydliwcy dławiący się tysiakiem i paroma setkami. Z tym, że pan prezes ma do tego półtora milionika na boku, procenty, dywidendy i prezenty, a stróż normalne GWno. Byle zachować pozory. Tu też wygląda to na zabieg pozorny i przeczekanie. Ponadto powinno się wpisać do konstytucji, że wszelkie ustawy dotyczące zwiększania wynagrodzenia parlamentarzystów lub urzędników wchodzą w życie dopiero od następnej kadencji, a kończący polityczne kariery cwaniacy mają kilkuletni szlaban na pracę w zarządach spółek państwowych, żeby sobie nie futrowali spiżarenek na zaś.
Szkoda, że nie było dotąd tak buńczucznej konferencji na temat przedstawiania Polaków jako zdradzieckie i złodziejskie świnie w komiksie dumnie prezentowanym przez obce agentury za pieniądze Polaków na eksterytorialnym obszarze wydzielonym z pogwałceniem konstytucji. |
|
|
xena2012 ,,Decyzje J.Kaczyńskiego i Komitetu Politycnego PiS to nie zwycięstwo opozycji,to przegrana klamliwej narracji,że PiS nie słucha glosu obywateli'' -powiedział marszałek Karczewski. Czyżby? Niestety od dawna mówi się,że brak komunikacji z obywatelami zastąpiono sondażami. Nie ma zadnych odpowiedzi na pytania nurtujace społeczeństwo chociazby w służbie zdrowia ale uszczęsliwia się na siłę ustawą degradacyjną jako odpowiedzia na ,,oczekiwania milionów Polaków''.Nie ma co ukrywać opozycja odniosła kolejne zwycięstwo.Jadąc przez swoje miasto zauważyłam jak słupy są obklejone plakatami z napisem ,,PiS łże''. Czy gdyby rzeczywiście włuchiwano się w głosy Polaków takiej sytuacji by nie było. |
|
|
Pani Anna I znowu Pan się zabrał za komentowanie polityki i decyzji Kaczyńskiego. Niestety. |