Otrzymane komantarze

Do wpisu: Statystyki bezbożników
Data Autor
Mikołaj Kwibuzda
A jednak z jakiegoś powodu wolimy mieć do czynienia z Czechami niż z Rosjanami... Te dane nie są niczym nowym i od zawsze budziły we mnie głęboki dysonans poznawczy. Mam wrażenie, że jego rozwiązanie jest w treści pojęcia "Bóg". Rosjanie nie wierzą w innego Boga, niz nie wierzą Czesi. (Żeby nie było: nie myślę tu o sprawach wielkiej polityki, tylko o zwykłym, codziennym obcowaniu z przedstawicielami tych nacji).
Ptr
Zapewne w rzeczywistości Noe miał jakąś starą łódż, do której weszła z trudem rodzina i cały dobytek , owce, koza, kury i pies.(Ale było to symboliczne, owszem ) A było to zapewne gdzieś na Morzu Czarnym u wybrzeży dzisiejszej Rumunii w starej delcie Dunaju, gdy woda zaczęła się wlewać  przez Bosfor i Dardanele do Morza Czarnego. A przy okazji czy naprawdę możliwe jest , że Troja leży w Turcji ? I Odyseusz wracał do Itaki 10 lat, gdy teoretycznie mógłby tam dopłynąć w 2 dni, a może i 1 dzień. Czy Grecy nie znali swoich wód , wysepek na pamięć , gdy z Krety i z Turcji do Grecji jest rzut beretem.  Marksizm to antychryst, i dobrze wie , że Bóg istnieje, ale ma zasłonić człowiekowi Boga, a potem zdemontować wszystko co człowiek z woli Boga zbudował na ziemi. Kulturę i dorobek materialny. Ot i historia antykultury.
Dark Regis
Warto przy tej okazji zaznaczyć, że ani masoni, ani żydzi nie są ateistami. Masoni jak najbardziej wierzą w Boga, a zwłaszcza w to, że można go osiodłać lub oszukać. Natomiast definicja żydów jako narodu wybranego automatycznie nie dopuszcza do usunięcia tego, który wybrał. Nawet gdy mamy styczność z wersją komunistyczną wybranych. Gdybym chciał kiedykolwiek powiedzieć zdanie, że "ten żyd nie jest żydem, bo nie wierzy w Boga", to musiałbym straceńczo zawalczyć z paradoksem Russela zwanym inaczej paradoksem golibrody. 1) gotquestions.org 2) salon24.pl Poglądy ateistów materialistów są po prostu tragiczne z logicznego punktu widzenia, bo wprost prowadzą do wniosku, że kartki zapisywane równaniami przy liczeniu jakichś skomplikowanych równań różniczkowych w końcu zaczynają mieć świadomość i nawet samoświadomość (równania fizyczne dla procesów chemicznych i elektrycznych zachodzących w mózgu). Nie oznacza to jednak wcale, że poglądy żydów wyłożone w Piśmie są już tak strasznie mądre. Po prostu oba te nurty myślenia powstały w sytuacji chronicznej niewiedzy lub celowego odrzucenia większości faktów oraz logicznych wniosków z nich płynących, a przyjęcia z góry założeń, które się następnie "potwierdza", zaś fałszywość innych "udowadnia". Przykładem może być bajka o globalnym potopie, gdzie dzięki dzielnym żydom rzekomy potop "przetrwały" rośliny i zwierzęta po dziś dzień nie znane botanikom i zoologom. Ba, przetrwały nawet takie, które dopiero niedawno ludzkość nauczyła się rozmnażać i hodować. Wiele z nich odkryły dla "białych" dopiero wyprawy Kolumba, a nawet dużo późniejszego Darwina. Zupełnie niepotrzebnie zresztą, bo jak twierdzą ultra-chrześcijańscy protestanci, trzeba było tylko uważnie czytać Pismo i tam jest wszystko napisane. Nawet tajemnicze storczyki i kolibry. Pomijam już kwestie techniczne Arki, w której zmieściłoby się to wszystko, bowiem nie jest wykluczone, że w przyszłości żydzi dla odmiany zaczną twierdzić, że był to gigantyczny statek typu krążownik klasy Interdictory o nazwie Leviathan ze Star Wars. No bo w sumie czemu nie? Skoro widzą świetnie te miliony pozostawionych po sobie kamienic, tysiącletnich zamków i słynną żydowską husarię, to czemu Noe nie miałby zasuwać po oceanie krążownikiem o napędzie FTL? Jest to nawet bardziej prawdopodobne, niż krypa z desek wysokości dziesięciu pięter, ze względu na ograniczone zastosowanie typowego drewna jako budulca. Żarty żartami, ale niektórzy zdaje się zapominają, że współcześnie masy ludzkie formuje marksizm, a z połączenia marksizmu i irracjonalności w myśleniu nigdy nic dobrego nie wynika. Marksizm to nie jest synonim ateizmu, lecz antykultura. Zgodnie z tezami Marksa posługuje się on zarówno wiarą, jak i niewiarą, bo celem nie jest walka z wiarą w ogóle, lecz przeciwstawienie sobie różnych klas w celu wzajemnego wyrżnięcia się.
Do wpisu: Afera KNF kontra sukcesy PiS
Data Autor
 Tu też warto przeczytać  o  Novalia47  pl.memgenerator.pl
Zygmunt Korus
Czarnecki to cwaniak, który się broni za pomocą prowokacji spreparowanej przez jakieś zagraniczne służby. Chrzanowski może być tutaj dawno wstawioną wtyką, koniem trojańskim...Opisywałem kiedyś sprawę Jączka, która zakończyła się ugodą z Czarneckim, który nie chciał rozgłosu. [ naszeblogi.pl ] Ciekawą informację o Grzegorzu Kowalczyku znajdujemy w liście Dziąby do Premiera [ web.facebook.com ] Afera jest grubo szyta, choć udaje fastrygowaną, i ma kilka pięter, trudnych teraz do rozgryzienia. Szantaże do kilku potęg w górę, czyli w dół, sięgające w głębokie powiązania i zaszłości.
Anonymous
Matka Kurka pod koniec swojego codziennego wpisu zwrócił uwagę, że "„Wypipczane” słowa z taśmy GW i dostarczone do prokuratury szczątkowe kopie nagrań, zamiast całości oryginału, to próba kolejnego szantażu i sugestia, że TW Czarnecki oraz Roman Giertych posiadają więcej nagrań. Obaj wskazują też konkretne nazwisko, szefa NBP Glapińskiego, którego inne nagrania mają dotyczyć." kontrowersje.net To sugeruje poważny zamach na suwerenność finansową przez naciski na szefa NBP. Z drugiej strony już w maju br. pisano w dziennik.pl "Co dalej z połączeniem NBP z KNF? Plany Adama Glapińskiego może pokrzyżować Jarosław Kaczyński" gospodarka.dziennik.pl Biorąc pod uwagę słowa zasłyszane w TVP INFO, że Czarnecki od 2 tyg. wiedział o o planach KNF wpisania jego Idea Bank na listę ostrzeżeń, to być może chodzi o przekonanie Prezesa Kaczyńskiego do przekazania do NBP pełni kontroli nad bankami. Z pewnością natomiast 2 tyg. to dość czasu na pozbycie się trefnych akcji kosztem niezorientowanych.  
Jabe
Skoro doniesienie do prokuratury złożono 7 listopada, to sukces Marszu Niepodległości nie był powodem. To bardzo ciekawe, czemu i czemu akurat teraz ujawniono te nagrania, ale nie powinno to zasłonić sprawy samej korupcji. Dawniej celowała w tym tamta strona. Ilekroć coś wypływano, odwracano uwagę pytaniami, kto to zrobił, czemu to służy i czy to aby legalne.
Dark Regis
Tak tak czytałem. Autor zdaje się nadal sugerować, że owo mityczne Centrum leży w pewnym kraju dzikim jak niedźwiedź. Podobnie zresztą jak to, że TVN i Discovery jest zabawką owego niedźwiedzia. Nic bardziej błędnego, co pokazał m.in. pan Michalkiewicz, za co został natychmiast łupnięty kodziarską bojówką po głowie podczas prezentacji swojej książki. Ponieważ ujawnił pana ze Światowego Związku... powiedzmy treserów niedźwiedzi, który jest żywotnie zainteresowany ulicami (a może tym co przy ulicach?) i ustawami w Polsce. Z trzeciej strony słudzy niedźwiedzia czują od dziesiątek lat jakąś dziwną miętę do Wuja Sama i tam właśnie kupują sobie posiadłości na złe czasy: Jeden z najbogatszych Polaków rusza za ocean. Ambitne plany Leszka Czarneckiego: gospodarka.dziennik.pl "Inwestycja w Stanach Zjednoczonych jest na bardzo wczesnym etapie, a jej skala nie jest duża. Jest to wspólna inwestycja grupy Idea Banku, Leszka Czarneckiego oraz menedżerów z USA odpowiedzialnych za projekt." Niech zgadnę kim są owi amerykańscy menedżerowie. Ponieważ sprawa zaczyna się powoli rypać i zasłony dymne opadają szybko, więc grzecznościom nie masz końca: wprawo.pl "In all honesty, I had mixed thoughts before the Independence march in Warsaw yesterday, but was very impressed to see 250,000 proud Poles marching together, with virtually no incidents, showing their attachment to their Homeland. Sto Lat Polsko! ?? pic.twitter.com/6v3VUgLUAC — Jonny Daniels (@MrJonnyDaniels) 12 listopada 2018"
Novalia47
Wygląda na to, że Ziobrze udało się wreszcie dopaść znienawidzonego Morawieckiego i,być może, nawet go wykończyć... A tu warto poczytać: facebook.com  
Do wpisu: Ćwierć miliona ludzi maszerowało w Warszawie!!!
Data Autor
Namaścił cię korus na tutejszego geniusz a ty to łkasz jak gęś kluski .Pycha zawsze kroczy przed upakiem i w sprawie maarszu obaj daliście d...i to mocno ,Może wystarczy tutaj mieszać...? 
Swisspola
Niestety, trudno się nie zgodzić!  
smieciu
To tylko zabawa w dobrego i złego policjanta. Wykonują swoją robotę ale nie są od podejmowania decyzji. Naprawdę nie ma znaczenia czy Tusk wróci. Jeśli jednak wykaże wolę powrotu to tylko po to by te nasze całe polskie stadko stało się jeszcze bardziej zwarte. Zwłaszcza te, które chciałoby porzucić opiekę dobrego (policjanta) PiS. Tusk jako taki pisowski owczarek jest niezastąpiony. Pokaże swoją buźkę a przestraszone owieczki polecą gdzie trzeba. Choć widząc gdzie mają lecieć będą krzywić noskiem. Ale cóż zrobić skoro z drugiej strony straszy tamta wredna, paskudna, zdradziecka gęba?
Swisspola
Boga dawno wymienili na europejskie srebrniki, honor na europejskość a ojczyna szła tam gdzieś na szarym końcu, niezauważona! Szanowny panie to są hasła narodowościowe, a jak miał pan się okazje przekonać to towar we współczesnej Europie wybrakowany i nawet na przecenę się nie nadają, także dla takich pseudo-patri(di)otów jak PiS-owcy! Nie widział pan kto tam był najważniejszy? Tusk wygłaszający swoje farmazony i Kaczyński maszerujący w pierwszym szeregu Marszu Niepodległościowego.  
Swisspola
Była naprawdę nie źle, gdyby nie ten smród przed i próba kradzieży Marszu Niepodległości przez pana prezydenta i premiera to można by było winić wyłącznie kopalniaków z opozycji, że nie wzięli udziału. Niechcący Bufetowa uratowała pisowskie dupy! Jednak najbardziej wkurzały mnie relacji TV. Kurwizja próbowała na sile zrobić z Marszu Niepodległości jeden wielki rządowy Marsz Białoczerwony natomiast TVałszN na sile chciał je podzielić! Obie stacje jak i Polsat zadawały pytanie, dlaczego nie można było iść razem? Odpowiem wam panowie redaktorzy, choć w znacznej części przypadków słowo redaktorzy jest na wyrost. Bardziej pasuje agenci! Wszyscy wy łobuzy pomagacie politykom skutecznie skłócać naród a później zadajecie tak idiotyczne pytania. Robicie to, jak ostatnie dziwki za kasę i bez zasad! To bardziej dzięki wam a nie politykom polski naród jest tak podzielony. Bez was politycy mogliby sobie pomachać palcem w bucie! Mam tu na myśli zarówno Kurwizje jak TVałszN i PolSata! Niestety cala ta otoczka pozwoliła tej szui, rudemu lisowi Tuskowi na dość efektowne przygotowanie swojego powrotu na polska scenę polityczna. Obawiam się, że tego katachlizmu Polska może drugi raz nie przetrwać! Ten powrót byłby tak naprawdę pierwszym i prawdziwym sprawdzianem mądrości Polaków!  
Jabe
Proszę się łaskawie odnieść do meritum. Witamy na Naszych Blogach.
Jaro-slav
Pan Jabe był uprzejmy kolejny raz raczyć blogerów swoimi obsesjami anty PIS ,co jest nudne i kontrproduktywne. Oczekuje jakiejś ożywczej wolty z Pana strony np. skontaktuje się, szanowny Pan ,z rzeczywistością i zobaczy rzeczy jakimi są naprawdę ,a nie jedynie w wyobraźni .  Mam nadzieje ,ze mój pierwszy wpis był wystarczająco zjadliwy.  Pozdrawiam
Dwa lelkkie transportery na czele ale zapewne z fachowcami z Grom to dobry pomysł ,bo to i jednocześnie Święto Wojska i dało do myślenia cybom z kałachem bo wykluczyć nie można po na czele szedłm komplet władz konstytucyjnych i to błąd. Dobrze pinformowane żródł i z jego informacji pani skorzystała rozsiewając więśź jakoby Rosomam koło Rosomaka miał miał strzszyć spokojnych oywateli ,chociaż dobra plota się przydaje
Anonymous
Obie pominęły hasło tegorocznego Marszu Niepodległości: "Bóg Honor Ojczyzna". TVN polemizował z własną tezą, że są race, są hasła, a miało nie być, i że są jednak dwa marsze.
Jabe
TVP i TVN, z początku przynajmniej, były zgodne co do jednego – Marszu Niepodległości w tym roku nie było. TVN mówiła o marszu państwowym i marszu narodowców (czy nacjonalistów – nie pamiętam), zaś TVP o marszu jednym wspólnym marszu biało-czerwonym. Ten ostatni, jak się okazuje, uformował się po apelu prezydenta i premiera.
Do wpisu: "Ani rocznica, ani niepodległość" - artykuł Łukasza Karpiela
Data Autor
Novalia47
Faktem jest,że data 11.XI.1918r jako odzyskanie niepodległości jest datą umowną, ale  pozostałe  (przed i po tym dniu) blisko oscylują wokół tego dnia. Do bredni o tym, jakoby do dzisiaj Polska nie była  niepodległa nie warto się  odnosić, bo z bredniami się nie dyskutuje. Widać także,iż autor nie zrozumiał jaką to rocznicę obchodzimy: otóż rocznicę odzyskania niepodległości po 123 latach zaborów, o czym mówi się codziennie od wielu dni. W tym roku mija dokładnie 50 lat jak nasza Ojczyzna cieszy się niepodległością z bardzo długimi  przerwani czasowymi: 1918 > 1939 = 21 lat i 1989 > 2018  =  29 lat, razem 50 lat.
Anonymous
Pisał o tym red.Stanisław Michalkiewicz i przedstawił krótkie kalendarium drogi do niepodległości: M.in. przypomniał fakt, że: "7 października 1918 roku Rada Regencyjna, powołując się na tzw. 14 punktów Wilsona, stanowiących podstawę rokowań pokojowych z Niemcami (13 punkt przewidywał utworzenie niepodległego państwa polskiego, na terytoriach zamieszkałych przez ludność bezsprzecznie polską, z wolnym dostępem do morza, niepodległością polityczną, gospodarczą, z integralnością terytorialną zagwarantowaną przez konwencję międzynarodową.), proklamowała niepodległość Polski" michalkiewicz.pl Czekałem cierpliwie ile razy data 7 X 1918 r.zostanie wspomniana, ile razy opisane zostaną dokonania Rady Regencyjnej. Czy uhonoruje orderem prezydent, czy powstanie kalendarium wydarzeń, czy w koncercie, albo w trakcie obchodów, pojawią się chociaż odniesienia? Najwyraźniej zbuntowała się Niemcom mniej spektakularnie niż Józef Piłsudski i zamiast trafić do niemieckiego więzienia dała początek rozbrajaniu Niemców. Myślę, że nie za to jest na nią wyrok propagandy. Była regencyjna z samej nazwy, konserwatywna, nielewicowa. Zwraca uwagę, że stulecie "obyło się" bez niej. Obywamy się też bez części aktualnych wiadomości. Żyjemy w wyselekcjonowanym nurcie mediów i taką mamy świadomość historii i współczesności - selektywną. Ułudę rzeczywistości. Zamiast prawdy, która łączy.  
Do wpisu: Porozumienie w sprawie marszu - tuż przed północą
Data Autor
mjk1
Napisałem Francikowi, że niczego nie zmienimy w naszym kraju, jeżeli nie będziemy wiedzieli co należy zmienić. Francik nie wie a z Twojego wpisu jasno wynika, że też nie wiesz. Nie martw się jednak, większość tak ma. Nie zarzucam Ci wcale kłamstwa, czy celowej manipulacji, tylko zwykłą niewiedzę. Czy nie ma w naszym kraju banków żywności? Oczywiście, że są. Jest to jednak droga i nieefektywna forma pomocy, która niczego nie rozwiązuje a na pewno nie zaspokaja potrzeb wszystkich. Jak to rozwiązano na zachodzie nie wiesz! Czy sklepy wielkopowierzchniowe nie przekazują produktów potrzebującym? Oczywiście, że przekazują. Jest to jednak znikomy promil w stosunku do potrzeb. Jak to rozwiązano na zachodzie nie wiesz.! Ile produktów jest bezpowrotnie niszczonych – zapytaj pracowników supermarketów. Jak to rozwiązano na zachodzie, nie wiesz! Program 500+ nie rozwiązał  problemu biednych dzieci. Jak już, to rozwiązał i to tylko częściowo, problem biednych, i to w rodzinach posiadających więcej niż jedno dziecko. Co z pozostałymi? Co z rodzinami bezdzietnymi? Co z samotnymi ludźmi? Co z emerytami i rencistami, którzy nie mogą związać końca z końcem. Co wreszcie z ludźmi, którzy nie chcą pracować? Tacy przecież też są w każdym społeczeństwie. Jak to wszystko rozwiązano w tzw. cywilizowanych krajach – nie wiesz! To że nie ma na zachodzie grzebiących w śmietnikach z biedy, sama napisałeś. Też jednak nie wiesz, jak to tam rozwiązano. Sama napisałaś, że się nie da;  „…tego nie zatrzymasz”, to Twoje słowa nie moje. Dalej więc pozostaje aktualne moje stwierdzenie, że aby cokolwiek zmienić, należy przede wszystkim wiedzieć jak to zrobić. My nie dość, że nie wiemy, to nawet nie chcemy wiedzieć. My nawet nie chcemy skorzystać z gotowych i sprawdzonych rozwiązań a tego to już naprawdę nie potrafię zrozumieć. Pozdrawiam PS. Tak przy okazji jestem Michał, ale też nie mam o to pretensji.  
angela
@mjk, Marku,  po prostu jesteś nie w temacie, albo celowo kłamiesz i  siejesz propagandę,  w którą nikt Ci nie uwierzy. U nas w Polsce nie niszczy sie zywnosci, bo sa banki zywnosci, do ktorych sklepy produkty oddaja, i to dlugo przed terminem waznosci. Znam rodzinę zastępczą,  do której TESCO często dzwoni i odbierają mnóstwo produktów, które przekazuja dalej. 500+ rozwiazalo calkowicie problem biednych dzieci. Natomiast grzebiacych w śmietnikach, na własne życzenie  nie zatrzymasz. Ale powiem Ci z własnej obserwacji, ze tylu  grzebiacych  w śmietnikach co na zachodzie,  w Polsce nigdy nie widziałam.  tam zyja z tego, zbieraja puszki butelki, jezdza samochodami i zbierają sprzęty,  A potem handluja na targach. Ty bredzisz. Daj już spokój.
mjk1
Opowiem Ci wiec Anielu, jaką ja tę Polskę każdego dnia oglądam. Jeszcze mi się nie zdarzyło, jak jadę rano do pracy, żebym nie zobaczył kogoś grzebiącego w śmietniku. Przeważnie te same osoby. Co mnie to jednak obchodzi, przecież jadę sobie wyspany i wypoczęty w klimatyzowanym samochodzie. Za chwilę zrobię sobie kawkę, ekspres sam zmieli i zaparzy. Po ośmiu godzinach wrócę do domu, potem kino, kawiarnia, spacer i tak każdego dnia. Nie kwestionuję tego, że jest to Twoja Polska. Mnie jednak rzygać się chce, jak pomyślę jaki kraj zbudowaliśmy.  Głodni i bezdomni w XXI wieku? Milion głodnych dzieci w kraju w którym niesprzedaną żywność musimy zniszczyć, bo takie ustanowiliśmy prawo? My ustanowiliśmy takie prawo, nie Niemcy, Francuzi czy Szwedzi. Oni już dawno rozwiązali te problemy. Zamiast zrobić to samo co oni, ich za to winimy. Jeszcze do niedawna miał być Polexit i polska droga do szczęścia i dobrobytu. Na szczęście sondaże zaczęły spadać w wyborach dostali w d… i teraz już każdy, kto choćby pomyśli o wyjściu z UE jest w oczach Czarodzieja z Żoliborza oszołomem. Należy więc zapytać, co my tak naprawdę świętujemy? To przedwojenne sanacyjne dziadostwo,  okres PRL-u, czy rekonstrukcję tego sanacyjnego dziadostwa?  Niczego nie świętujemy, tylko udajemy, że jest dobrze a będzie jeszcze lepiej, a dla każdego, kto to kwestionuje mamy tylko jedną propozycję: youtube.com     
mjk1
Francik a nie wpadło Ci do tej pustej pały, że zamiast siedzieć, biadolić, ewentualnie wyjechać, należałoby ten kompostownik zmienić? Wiesz dlaczego to takie trudne do zrozumienie dla Ciebie, Holmesie? Trzeba bowiem tylko trzech rzeczy, aby zmienić ten kompostownik na normalny Świat: wiedzieć co należy zrobić, chcieć to zrobić i zrobić. Ty niestety „wykopyrtasz” się na pierwszym warunku. Jeżeli się mylę - udowodnij.