Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ustępliwość wobec Komisji Europejskiej jest błędem
Data Autor
Ptr
Pani Beata Szydło już ma określony elektorat i markę, ale nie jest odpowiednią osobą do stania się częścią narodowych nurtów polskości, które i tak nikogo  z PiS nie zaakceptują. Zresztą co to za pomysł ? Ale jeżeli istnieje pole porozumienia środowisk patriotycznych to jest nią wykazanie się jakimiś własnymi oddolnymi działaniami, a może nawet sukcesami. Szacunek publiki. Szacunek wzajemny. Wnoszenie wkładu intelektualnego do przestrzeni publicznej. A poza wkładem intelektualnym ważniejsze jest jeszcze zademonstrowanie cnót charakteru. I właśnie tego wszystkiego nie mają etatowi politycy, którzy moim zdaniem do takiego porozumienia nie muszą być zaproszeni. Trzeba się liczyć , że będzie to różnorodność nie do pogodzenia, ale w sprawach kluczowych jednoznacznie zgodna. Nazwa jest oczywista ( nie ujawnię) lepsza niż to co się słyszy. Formuła - gremium 11 wydelegowanych ludzi, którzy będą syklicznie wypracowywać wspólną ocenę sytuacji. 
Jabe
PiS jest partią, która pozbierała i skanalizowała elektorat nie zachwycający się zanadto postępową Europą. Teraz Pani mówi o potrzebie powstania partii, która pozbierałaby tych, którzy się połapali, jak to jest z PiS-em, i ich wykorzystała do jego wsparcia.
angela
Wg mnie, na prawicy powinna zaistnieć partia, bardziej na prawo od PiSu, która pozbieralaby radykałów prawicowych,  ale w ścisłej współpracy i wsparciu  PiSu, a podczas  wyborów ,połączyć się,  i budować Polskę.  Taki przywódca,  to Pani Beata Szydło.   
Dark Regis
A wie Pan do czego służą takie ustrojstwa na obudowach kotłów do centralnego ogrzewania, składające się z solidnej dźwigienki zaopatrzonej w gruby kawałek sprężynki? Do upuszczania pary w przypadku nagłego wzrostu ciśnienia. Niedługo producenci będą reklamować kotły, że są klasy AAA+, mają to owo i profesjonalny system Pissss do upuszczania pary. Pozdrawiam.
Dark Regis
Właśnie miałem coś podobnego napisać. Wyjął mi Pan to nieomal z ust. Odniosę się zatem tylko do aspektu planowanej unijnej (i światowej) cenzury Internetu, która w rzeczywistości ma jedynie zapobiegać budzeniu się społeczeństw w czasie lewackich operacji realizujących plany NWO. Masowe informowanie ma pozostać w gestii koncernów medialnych, zaś masowe wzbudzanie trendów (na przykład takich organizacji jak EFF) wrogich marksistowskiej rewolucji ma być zwalczane systemowo. We Francji przetestowano koncepcje odcinania od Internetu osób, które mają niewłaściwe poglądy polityczne, albo w jakikolwiek sposób naruszają spójność jednorodnego przekazu ośrodków władzy (Le Pen i badania psychiatryczne za zamieszczenie filmu lub zdjęcia). Pozostaje nam chyba jedynie stworzenie koncepcji hybrydowej wojny informacyjnej XXI wieku i przygotowanie założeń długotrwałej walki partyzanckiej. Niestety, ale z obserwacji faktów wynika, że Karoń ma rację co do planów Unii.
Chapeau bas p. red. Targalskiemu, który po pierwszych wetach prez. Dudy stwierdził, że żadnych reform już nie będzie.
Ptr
Widać ,że unia znalazła paradoksalnie pozaprawny środek nacisku w postaci zabezpieczeń TSUE, aby móc wywierać wpływ na suwerenne decyzje Sejmu. Ogólnie prowadzi to do nadania Sejmowi statusu instytucji fasadowej. I tym samym unia może blokować niektóre reformy, wpływać na kurs polityczny, umacniać partie dążące do stagnacji, konformizmu, ciepłej wody w kranie. Argumenty TSUE ( wiek emerytalny, nieingerencja w przyrodę)  mają wagę pretekstu ( uchwalane są jakby były prowizorką , bez możliwości odwołania)  , a potrzeby polskiego suwerena mają wagę losu narodowego. Rozsrzyga się czy będziemy suwerenni i niepodlegli , czy autonomiczni w ramach zaakceptowanej podległości jak było praktycznie zawsze. Kampania świętowania niepodległości w tym świetle staje się fasadą nie służącą przytomnej ocenie sytuacji. To nie koniec, PiS nie musi przegrać. Poza PiSem na razie  nie ma kto wygrać. Jednak ani PIS , ani inne partie nie przekonają zdemoralizowanych  elit, i większości Polaków, że walka o suwerennośc jest koniecznością ,  że niekonstytucyjnym działaniom TSUE trzeba się przeciwstawiać. Inaczej targowica doprowadzi do tego , że ten czy inny prezydent podpisze się pod jej programem. Przystąpi do niej jak haniebnie niegdyś przystąpił król Poniatowski.
smieciu
W skrócie wygląda to tak: bez reformy sądów nie da się przeprowadzić żadnych innych reform (bo zostaną zablokowane). Pytanie jest proste: Czy PiS chce przeprowadzać reformy czy nie? Bo jeśli nie to obecna sytuacja jest dla niego bardzo wygodna. Są czynione pozory walki o możliwość reform, rząd udaje że próbuje coś zrobić, w tej pierwszej sprawie, sądów. Tyle że zawsze się z czegoś wycofuje. A potem udaje że naciera ale napotyka na opór i tak w kółko. Przeciągnięte w czasie, rozbabrane w szczegółach, ewidentnie bez żadnej wyraźniej woli (ani możliwości) przeprowadzenia czegoś fundamentalnego. W efekcie bez znaczenia staje się nawet czy ktoś tam chce czy nie. Bowiem namacalnie obserwujemy oczywisty wynik: ZMIAN NIE BĘDZIE. Rolą PiSu jest bycie POPiSem lub PO z ludzką twarzą. Na górze wszyscy to wiedzą. A na dole wyborca dostaje swój i kit i przede wszystkim 500+, które jest odpowiedzią na wszystko.
Jabe
No właśnie. W Wielkiej Brytanii referendum też zaskoczyło. Rządzący nie będą ryzykować pytania ciemnego luda o zdanie.
Szanowna Pani Elig! Być może rządzący znają faktyczne poparcie dla członkostwa w EU i stąd niechęć do referendum. Bo 70-80 % poparcia to chyba jest "fakt prasowy". Bo co będzie, gdy wynik będzie 55% za wyjściem z tego gnoju?
Adam66
@wielkopolskizdzichu - znowu leków nie wziąłeś....
wielkopolskizdzichu
Dziwi mnie ten lament i poczucie przegranej. Przecież sytuacja Polski w jakimkolwiek wymiarze geopolitycznym i gospodarczym nie zmieniła się od 2015 roku... Chyba że ktoś bierze za dobrą monetę pokrzykiwania Trampka. Naprawdę wierzyliście w to ze Kaczyński jest aż tak głupi, że zacznie realizować w Polsce scenariusz turecko węgierski? Tak głęboko wzięliście sobie do serca obsadzenie stanowiska szefa MON człowiekiem, który się do tego absolutnie nie nadaje?  Zwiodła was postać Pani Szydło którą można zastąpić każda osoba pod warunkiem ze będzie miała w reku plik nie swoich pieniędzy do podziału? W domach nie macie atlasów, roczników statystycznych, podręczników historii, nie czytacie Żeromskiego Reymonta, Mickiewicza, Biblii? PiS ma szansę w 2019 jedynie wtedy gdy będzie uprawiać realpolitic, a nie schlebianie gustom, zafiksowanych na legendach grupkom frustratów. Szczerze pisząc, wcale mi na tym nie zależy ponieważ uważam PiS za partię bardziej szkodliwa niż PO ale Wasze marzenia to likwidacja nawet tej połowicznej suwerenności RP. 
Do wpisu: Bunt Francuzów przeciw podatkom, a konkretnie akcyzie...
Data Autor
elig
Komentarz z Ekspedyt.org Proca 22 listopada 2018 godz. 17:02 Priscillia Ludosky (33 lat) urodziła się w południowym przedmieściu Paryża. Jej rodzice przyjechali z Martyniki w 1980 r. Pracowała w bankowości, teraz sprzedaje własne produkty kosmetyczne, więc codziennie sporo jeździ samochodem do swych klientów. Ciekawe skąd ma nazwisko o polskiej konotacji, gdyż ma raczej czarną karnację. Nie należy do żadnej partii, ani do związków zawodowych. 29 maja 2018 wrzuciła do internetu petycję do rządu w związku z podwyżką cen benzyny i ropy. Do 14.11.2018 tę petycję podpisało 830 000 protestujących. Priscillia nie uważa się za przywódcę, chce być tylko rzecznikiem protestujących ludzi. Rząd nie ma z kim rozmawiać, gdyż ten ruch nie jest scentralizowany, ani nie ma żadnego przywódcy. Związek zawodowy transportowców z FO chciał się przyłączyć, ale protestujący nie chcą ich przywództwa. W każdym regionie, każda grupa protestujących jest samodzielna, kontaktują się przez internet. Nie czynią burd. Gdy policja czy żandarmeria ich usuwa z danego miejsca, przechodzą w inne lub wracają, gdy policja odeszła. W każdym ruchu znajdą się chuligani, albo prowokatorzy. W sobotę 24.11. « żółte kamizelki » mają się zebrać w Paryżu na placu Concorde. Rząd twierdzi, że to nie możliwe, nie mają zgody od władz miejskich; ale to jest przecież ruch spontaniczny, więc nie muszą mieć zgody. Dziś rząd proponuje Plac Champ-de-Mars położony dalej od Pałacu Elizejskiego prezydenta niż Concorde. Na wyspie Réunion protest Żółtych Kamizelek został zdominowany przez bunt ludu i dochodzi do walk z policją, a teraz z wojskiem. Kilka lat temu rząd zmusił kierowców do posiadania żółtych kamizelek, które każdy kierowca powinien założyć w razie wypadku, więc każdy je musiał kupić pod groźbą mandatu, czyli już był to podatek nie wprost. Teraz Macron manipuluje podatkami w górę i w dół, ale w sumie podatki rosną i ludzie mają tego dość. Żółte Kamizelki twierdzą, że będą blokować drogi aż do skutku, czyli do wycofania podwyżek na paliwo; rząd twierdzi, że nie zrezygnuje. Zobaczymy.
Adam66
Ale to drobiazg, na forum UE trzeba przedyskutować  "zgrożenie" demokracji w Polsce!
Do wpisu: Krytyka Orbana, czy PiS? Artykuł w Klubie Jagiellońskim
Data Autor
Ten klub to raczej klop czy szambo skoro takie elementy lewackie tam funkcjonują a dodatek " Jagieloński" to jawna prowokacja i mącenie w głowach niezorientowanych!Elig nim wypuścisz w świat takie gaawno to poczytaj sobie historię Węgier z wczesniejsza nazwą Królestwo Arpadów które było potęgą gospodarcza i militarna które potrafiły narzucic Polsce królów a za bycie Przedmórzem Chrześcijaństwa zapłaciły wysoką cenę podobnie jak Polska ,myśmy walczyli a Cesartwo Niemieckie rosło w siłę i pokonali Arpadów na wieki gdy odszedł ich ostatni król Korwin .Upadek Polski to mniej więcj taki sam czas jak Węgier. Po pierwszej Wojnie poszarpano odłączono od Węgier połowę ich terytorium z połowa Węrów którzy nagle byli juz obywatelami innych państw i zaraz za płotem.' Orban jest wielkim węgierskim Patriotom i robi wszystko aby Węgrzy byli razem i chce zagoić ta wielka ranę zadaną reką zwycięzców tak jakby to Węgrzy doprowadzili do I szej Wojny./ Tępi sorosa który jako żyd węgierski rości sobie prawo do bycia właścicielem Węgier a reszte to Lektor dopisał a co do tej "uczelni" to naucza tam niejaki wincent rostkowski .jak zwał tak zwał ,!
No właśnie, jak nie Kaczyński to PIS, jak nie PIS to Orban - byleby huzia na Józia. Czy ty kobito nie potrafisz już napisać porządnej notki, tylko to ciągłe jątrzenie, czepianie się słówek, cytowanie przygłupów i pieprzenie głupot ?!  Orban robi dobrą robotę i z Sorosem, i z profesorkami na wyższych uczelniach, i z fundacjami (takimi jak Kozlowskiej i Kramka), i z pseudoreklamami. Oby tak dalej i oby PIS podążył tym tropem. Myślę, że w reformie sądownictwa PIS da sobie radę z UE i wielbłądami z TSUE, a następnie zajmie się repolonizacją mediów. Najwyższy czas !
Dla delig to idolem jej i jej podobnych był tadeo nazowiecki i na jego widok piszczały i mdlały a co niektóre rzucały w jego strone majtasami i biustonoszami .Jak mówia w mieście i rzuciła elig reformami ale tak nieszczęśliwie rze nogawica ulokowała sie na idola głowie.Nieszczęsny stracił orientacje bo myślał ,że to worek mu zarzucono i darł się nie zabijajcie bom niewinny ale one,nie wymienił nazwisk bo omdlał!  Ten cały klub to kolejna jaczejka po ud,uw i platfusiarni a kancelaria dudaczewskiego to dalej siedlisko wsioków i takich niedojdów jak szczerski !
angela
Klub Jagiellonski,  wysyłał na mojego maila swoje brednie i urojenia, ze w koncu ich zablokowalam.  Tak "pracuja".
angela
Po Czarneckim i jego upadajacymi bankami, ktorym nie chcial pomoc KNF, próbują wbić kołek pomiędzy Węgry i PiS.  A rzad niech robi swoje, i strzepuje jak natrętne robactwo,   lewackie ustawki.
elig
Nie zgadzam się.  Oto komentarz J.Trammera z Salonu24: "Z tym, że Orban posunął się dalej niż PiS - jak dotąd. Orban robi rzeczy niewyobrażalne. Np chce odebrać komuś firmę, która zajmowała się reklamą, reklamy wieszając na latarniach. Parlament uchwala ustawę, że nie wolno wieszać reklam blisko ulicy. Firma upada. Firmę przejmuje człowiek Orbana. Parlament uchwala ustawę,że wolno wieszać reklamy blisko ulicy. Takich przykładów jest bez liku.".
mmisiek
Mimo najszczerszych chęci to krytyki PiSu to ja tu nie widzę, nawet zawoalowanej. Jeśli już to raczej podgotowkę dla uzasadnienia rozejścia się dróg Polski i tych okropnych Węgier z ich strasznym Orbanem. Równie dobrze ten tekst mogła opublikować Wyborcza, tyle że wobec prawicowych i patriotycznych wyborców byłoby to przeciwskuteczne więc wytypowano kogoś innego. Jeszcze w 2015/2016 roku mogło wyglądać, że Polska z Węgrami stworzą zgrany duet będący jakimś zalążkiem ośrodka wpływu i powoli skupiającego grupę przeciwną narzucanemu kierunkowi ewolucji Europy. Dzisiaj już widać, że to niestety dwa różne światy i cele Naczelnika są albo żadne albo całkiem inne niż się wydawało.
Zygmunt Korus
Tekst Kałana jest po prostu głupi. Lelum-polelum Kaczyńskiego miałoby być lepsze. Czyli jaka to kryptokrytyka PiS-u? Partii, która jest na każdym kroku i w każdym calu ciamciaramciam. A że artykuł Kałana chwali palant Warzecha - nie dziwota: dał niedawno popis swej wazeliny wobec Niemiec. No i ten Szczerski. Członek Klubu Jagiellońskiego, w którym się podsrywa Orbana, jedzie na Węgry w imieniu Dudy -  po co? Przepraszać czy sprawdzić, jak po tej gnojówce z Polski, którą niejako firmuje, nad Dunajem waniajet? Wszystko to jakieś takie na poziomie magla...
Do wpisu: Głupia, słaba i upierdliwa - władza PiS
Data Autor
xena2012
Czyżby to co teraz ogladamy jest aferą KNF a nie aferą Czarneckiego?Jak łatwo przychodzi nam przerzucać odpowiedzialność na jednych a tłumaczyć innych.I jak łatwo przyjąć narrację Giertycha nadwornego obrońcy aferzystów.W nowym rzadzie ma przecież zostać Ministrem Sprawiedliwości. 
Dark Regis
Nie chciałbym ci psuć dziś humoru, ale chrzanisz jak szwagier przemytnika. W roku 1991 musiano wprowadzić banknot o nominale 1 mln, a rok później już kolejny o nominale 2 mln. Weź se tera człowiek kalkulator i przelicz ile mógł na jednej cegle zarobić stójkowy w bramie, który kupił ją w 1989 roku. Albo na drugiej pochodnej w skupie butelek, wszystko jedno. Cud niepamięci. To takie cwaniaczki jak zawodowi "walczyciele z komunami", którzy w końcu zblatowali się z polskim oddziałem GRU wprowadzili do obrotu inflację faktów o tamtych czasach. Czy PRL był zły? Jak GWno w czekoladzie na deser. Czy był kryzys w czasach gierkowskich? Był. Nawet dwa etapy reform były. Były puste pułki w sklepach? Zależy w których. Jak ktoś mieszkał na wsi, to nie latał po mięso do miasta. Tak samo jak mieszkał przy piekarni. Szwankowało wszystko, ale akurat nie to, że świnie wymarły lub mąka się skończyła. To są pierdoły opowiadane przez walczycieli, żeby podnieść rangę tego, że komuchy z żydami wkręcili ich w swój geszeft, wyleszczyli bez mydła i spuścili w skarpetkach hiperinflacją do rynsztoka. Czy w sklepach był ocet? No dlaczego miało go nie być? Dlaczego on się utrwalił? Bo typowy uzależniony fenol zrzucał się wtedy z kumplami na trzy butelki octu i walili go zamiast dykty. Brat nawet kiedyś opowiadał, że musiał takim właśnie koneserom ocet kupować. Ale... Oczywiście był nie tylko ocet. Wymienię kaszankę, pasztetową, salceson, nawet suchary jak ktoś się najarał. Czy były np. pomarańcze na święta? Może tylko dla milicjantów, sekretarzy i transwestytów. Żarty. Nie było tego, co było na kartki. Proste jak drut dla małej główki przemytnika, isn't it? Nie było też biletów do kina, ale stało pełno koników. Nie było dolarów, ale byli cinkciarze. Nie było podobno sznurka do snopowiązałek i gumki do majtek. Natomiast w Zurtach, ubraniowych i zabawkowych było wszystkiego pełno. Chciał se kupić radio lub telewizor? Szedł i se kupił. Chciał zabawki dla dziecka? Prosim was. Ubrania? No problem. Na te lata przypadają moje nastoletnie zainteresowania, ale nie przypominam sobie, żebym nie miał długopisów, książek i zeszytów do szkoły, albo nie miał butów na WF. Wtedy też kupiłem magnetofon do nagrywania muzy na szpule. Były też szpule i taśmy. Do szkoły przyszły pierwsze komputery z zachodu, a Mera Błonie wyprodukowała polskie podróbki. Czego brakowało, żeby się czego mądrego nauczyć? Ale tym durniom walącym wódę co wieczór przy radiu Wolna Unia Europejska tylko ocet w dziurawej pamięci pozostał. Już 5 minut po okrągłym szwindlu u Kiszczaka rozmaitym Frasyniukom, Piniorom i innym takim komuchy i to ze służb wcale nie śmierdziały. Zaczął im za to śmierdzieć ciemny naród. Potem faza burzliwego niedorozwoju. Za Tuska była w Polsce regionalnej większa bieda, niż w całym okresie kartkowym w PRL. Zdarzało się, że dzieci nie miały butów bez pomocy z MOPS-u. A to przecież już było w wolnej i zasobnej Polsce ponad 30 lat po "occie na półkach". Myśl więcej, pieprz mniej, a będziesz zdrowszy.
Mieszkam o rzyt beretem od Czech i bywa lem tam nie raz jak ty ale niezliczona ilość i tak za komuny jak i póżniej a nie raz jak ty i to jest istotna różnica.Wiem co tam wozono i za komuny i co wwożono aby mieć najlepsze przebicie .Czy zarobki były tam wieksze ,nigdy czy było taniej ,nie ale mieli towar którego tu awsze brakowało ale po 89 roku to nie było potrzby tam jechać bo z Berlina i Wiednia zwożono wszystko a promami ze Szwcji to juz ciężarówkami! Czesi stracili za psi grosz wszystkie duże browary i produkuja piwo podobne ciecze poza kilkoma regionalnymi browarami ,mieli swoją kuponówkę cos podobnego do naszych świadectw udziałowych,wszystkie banki przeszły w obce rece ,pozostawiono jedynie zakłady włókiennicze i odzieżowe i to tylko te które szyły ubranka dla dzieci od zawsze idące na rynek niemiecki pod obcymi markami. Co zrobili po 89 rolu ano pełna dekomunizaję łącznie z uczelniami,zwrócono wszystko i wszystkim co komuna sobie zawłaszczyła nawet KK co budziło największy opór a Havel z bratem odzyskali Studio Barando i kilkanaście hektarów ziemi w Pradze i nie tylko. Dziś to jadę sobie tam na narty i po lekarstwa gdy potrzebne sa drogie tu u nas a reszta jest znacznie droższa i Czesi dalej tutaj kupują  Waść bredzisz o 12 krotnym przebiciu w latach 90 -tych chyba ,że w handlu pomiędzy Siemiatyczami a Wółką ale to taki lokalny cud! Jak wieść niesie to za psa ci Wólki dali dwanaście kotów...!