Otrzymane komantarze

Do wpisu: Oszałamiający sukces Platformy w Chicago!
Data Autor
youtube.com POlecam również ten link.A Piosenka swietna:) Pietrek
osobiscie polecam tez piosenke ' Kapeli Znad Baryczy'---o prawie i sprawiedliosci...znakomita
Do wpisu: Salonowa subkultura botoksowa
Data Autor
" Jestem tu w towarzystwie Niemca, dyr. wielkiego niemieckiego koncernu". Ten niemiecki dyrektor to jakiś skończony matoł !!! Języka nie rozpoznał ??? ...... Polski przedszkolak rozpozna już kilka obcych języków,a niemiec nie! to ci nieuk jeden ten DYREKTOR !!! A Ty,Dafka,robiłaś za tłumaczkę? Tak z ciekawości pytam.
tekst prima sort.Może to i agonia,ale chciałoby się JUŻ. Cierpliwości zaczyna brakować na słuchanie i patrzenie na tą cuchnącą odorem kłamstwa i wyrachowania bandę Bąków.Dotrwamy? Ja słabnę.
to znaczy jest zrobiona ... Bo ileż można by chrzanić o tym rozwoju kulturalnym w "dojrzałych demokracjach", jeszcze tutaj, gdzie ludzie przejmują się Polską i polskością. Myślałby kto, że Polacy wszędzie za granicą siedzą na zasiłkach i tylko wzorem muzułmanów robią dzieci. Nie ma lepszego Niemca i Anglika nad Polaka. Wstaje rano do roboty i w drugim pokoleniu jest już Niemcem i Anglikiem- kogoś tu cytuję? Toż te jej teksty są prosto do Aarona pisane. M ... m... michnika. Nawet nie na Onet. Dobrze, że przynajmniej pitolenie o roli denazyfikacji w formowaniu demokracji odpuściła. Chwała za to jej kopyrajterom. Pozdrawiam.
z codziennej solidnej pracy obywateli..... ====== Nie wiem czy dotrze do Pani kiedyś różnica pomiędzy uwarunkowaniami strefy zachodniej a wschodniej. Obawiam się, że brak jakiegoś przekaźnika w mózgu. "Wychodzimy na spacer w poblizu hotelu Intercont. Nagle przed nami trojka niechlujnych, rozwrzeszczanych Polakow. Sa pijani. Moj znajomy pyta: czy pani wie w jakim jezyku oni wrzeszcza ? Odpowiadam szybko, ze NIE WIEM !" Brawo!!! Brawo! Szanowna Pani, mój dziadek do końca życia pamiętał w jakim języku wrzeszczeli na niego Niemcy pod przewodem tego kulturalnego Austriaka podczas wojny, pamiętał też treść ich wrzasków. Co za tchórzostwo. Jak mają być postrzegani nasi obywatele skoro Ci, którym się ponoć(?) powiodło udają, że nigdy Polakami nie byli?
Bo młodzi Polacy wcale nie uciekli od "intryg, bałaganu itp." jak sugeruje ta pani, z jej ciągłym poniżaniem kraju z którego wyszła. Oni uciekli przede wszystkim od braku perspektyw finansowych.
zawsze pisalem,ze trzeba grzecznie i po pnsku,a dla rownowagi, symetrii obronnej rowniez 'kobuszewskim wezykiem'.Sama krakowska 'kmyczkowa' to zwyciestwa zaledwie polowa.Dobrze ,iz dotarlo to rowniez do krakowa.GP zawsze czytam od 21 lat, wiec oczywiscie wstep do artykulu zauwazylem ; nawet mysle,iz to byl dobry znak --czas na zmiane..
Dołączam jeszcze jeden muzyczny akcent (sądzę iż dobrze wpisuje się w klimat pańskiej notki) youtube.com pozdrawiam,bulsara
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowna Pani, Wiem o czym Pani pisze, a najgorsze jest to, że choć bardzo bym chciał, nie mogę Pani zaprzeczyć. Smuci mnie także, choć w pewnym sensie tych ludzi rozumiem, co nie znaczy usprawiedliwiam, że Polacy nie potrafią godnie i roztropnie przyjmować krytyki, choćby była konstruktywna. Na pocieszenie Pani opowiem, jak na przełomie wieku pracowałem jako tłumacz techniczny dla jednej z największych światowych korporacji, która wdrażała wielki projekt w Polsce - pół miliarda Euro w ciągu dwu lat. Tak się złożyło, że jeździłem z nimi po całym świecie, również po Niemczech, gdzie kupowaliśmy maszyny w jednym z największych niemieckich koncernów maszynowych (nazwy ze zrozumiałych względów nie wymieniam). Każdy z tych menadżerów miał po kilka domów na każdym kontynencie, a ja mieszkam w M-3 na czwartym piętrze. Wieczorem chodziliśmy na służbowe kolacje do najbardziej topowych restauracji. Rachunki opiewały na bajońskie sumy. Ale jak przychodziło do płacenia, ku zdumieniu Szwajcarów i Amerykanów, kelner zawsze kładł przede mną rachunek. A wie Pani dlaczego? Bo prócz ilości zer na bankowym koncie trzeba jeszcze umieć się nosić i zachować. Serdecznie Panią pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Witaj Pietrek! W takim razie wkładam do zamrażalnika flaszeczkę. A w piątek, wieczorową porą wychylę Twoje zdrowie z wiarą, że w tym samym czasie Ty za moje wychylisz kielonka. Napisz jak wypijesz, to się stukniemy wirtualnie i zapomnisz o ciężkiej, całotygodniowej robocie na obczyźnie. Póki co zarabiaj dutki, bo w Polsce ciężkie czasy idą. Serdecznie pozdrawia, Krzychu
Krzysztof Pasierbiewicz
Pod tekstem mojej notki pt. "Zima wasza, ale wiosna już pod znakiem poloneza i czardasza: - patrz: salonowcy.salon24.pl załączyłem link do filmu pan Stefana Budziaszka o 43 miesięcznicy smoleńskiej z udziałem Węgrów zaproszonych do Polski na obchody Święta Niepodległości w Krakowie. Muszę się Pani też przy okazji pochwalić, że fragment mojej notki pt. "Mój Boże! Gerard Cieślik umarł!" - patrz: salonowcy.salon24.pl znalazł się na pierwszej stronie dzisiejszej Gazety Polskiej. Serdecznie Panią Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
gorylisko
z drrr Pasierbiewiczem jest ten problem, ze on nie kopnal dafujki w zaplecze ale nawet prowadzil z nia dialogi na cztery nogi... prosze przesledzic tfu, tfu, tfu, tworczosc obojga... jak juz wspomnialem madame dafujka aspiruje do miana bycia kims lepszym na tym swiecie...czyli po prostu do bycia niemcem zas jej uwiebienie dla niemcow i niemieckosci objawia sie tym, ze chyba uwaza defekacje przecietnego niemca za cud natury z eksplozja zapachow jakich swiat nie widzial... przy ktorych zapach wiosennego bzu to tylko polski smrod... i jeszcze jedno, ona/on jest tu sluzbowo, przypuszczalnie placona przez tych samych co placa dziaduniowi bartoszewskiemu...
Trafna konstatacja,widok "starych pudeł" z "niedoróbkami chirurgii plastycznej" BEZCENNY pozdrawiam,bulsara ps.świetną piosenkę napisał o "partii miłości" youtube.com
gorylisko
zas, pani to cream a la crem...elyta elyt... top gun wysiada... i ten tytul naukowy wpisany do prawa jazdy... miodzio, lodzio jak mawia skiper pingwinow ;-)  
''ja mieszkam w kraju, gdzie nie ma elit, salonow, celebrytow, a zamoznosc tego kraju bierze sie z codziennej solidnej pracy obywateli...'' Po pierwsze taki kraj nie istnieje na ziemi chyba że ma Pani plenetę Mars na mysli. Nawet Korea Północna jest nasączona ''elytami''! Po drugie-Wiedeń-podaje Pani skrajności .Pracowali Polacy w Wiedniu od dawna ,łącznie z moim tatusiem który w stanie wojennym tułał się za groszem by mi i bratu dać jeść!Byli Polacy pijacy i byle jacy ale byli przeważnie tez solidni! Po trzecie-Berlin-proszę aż tak się nie powoływać na autorytety niemieckie bo ci ludzie najpierw rozwalili pół europy potem na żydowskich kredytach ich gospodarka sięgnęła niebios.Do dziś nie popłacili grosza za odszkodowania a ;;Polskie;;obozy koncentracyjne strasza dzieci nasze!Nie wspomnę o niechlubnej wcześniejszej przeszłości tego zaborczego sąsiada! Po czwarte-Kompromitacją za granicą wydaje się być właśnie PANI po tym co pisze o nas Polakach.Ładując nas równiusieńko do wspólnego worka.Następnym razem proszę sie zapoznać z wykładnią lojalności i obiektywności GDY ZNOWU PUBLICZNIE NA BLOGU PATRIOTY POLAKA PANA KRZYCHA zacznie Pani pluc na Polaków a tym samym na moja ukochaną OJCZYZNE POLSKĘ. Nie ma Pani się czym chwalić skoro chwali się Pani emigracją.Nie tacy jak Pani widocznie budowali ten kraj.My Polacy jesteśmy dumnym narodem i pracowitym.Nie mam zamiaru takich co publicznie lżą Rodakom o tym przekonywać!Owszem są wyjątki ..jakiś procent.Ale który naród jest kryształowy.Chyba tylko Mojżeszowy....Pani zdaje się to wie!W ięc lepiej wrócić na gaz wyborczą! Reasumując-stanowczo protestuję przeciwko robieniu mi i moim kolegom na głowę.Emigrowałem za pracą.Pracuję u Norwegów UCZCIWIE I MASĘ- POWTARZAM MASĘ MOICH RODAKÓW ROBI TO RÓWNIE DOBRZE JAK JA!Norwedzy nas cenią za fachowość i pracowitość! Drugim razem gdy przyjdzie Pani robić nieszczęśliwym Polakom na głowę...proszę się ZASTANOWIĆ BO JAK BÓG MI SWIADKIEM NIE ZDZIERŻE!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam ...Rodaków patriotów ...Pana Krzycha Patriotę -ale nie Panią! ps.NIGDY..POWTARZAM NIGDY nie odniosłem wrażenia jakoby Pan Pasierbiewicz łżył jak to się Pani wydaje z Rodaków na obczyznie.Gdyby tak było-nie czytałbym Go Amen Pietrek trondheim
Krótki materiał filmowy ze Święta Niepodległości youtube.com pozdrawiam serdecznie bulsara
xena2012
ale powracam jeszcze do 11-go listopada.Nigdzie w mediach nie podano nawet krótkiej informacji jak przebiegały uroczystosci w Krakowie,naturalnie domyślam się dlaczego.Przeczytałam wczoraj Pańska notkę ,przyznaję budująca zwłaszcza atmosfera powagi połączonej z radoscią,ale ja i nie tylko ja oczekujemy uzupełniającej relacji.Prosze zrozumieć tych co nie mieszkają w wielkich miastach .
no teraz toś Pan dołozył do pieca:) Nie dośc że prozaik to jeszcze poeta wierszokleta:)) Ale szacun wielki nawet bez otwarcia butelki .Dziś sroda ,jutro czwartek a w piatek łykne za Pana zdrówko pod warunkiem że w sobote overtidów nie dostane bo na kacu nie wypada iśc do roboty:)) Pozdrawim serdecznie Pietrek;)
Do wpisu: Zima wasza, ale wiosna już pod znakiem poloneza i czardasza!
Data Autor
Zdaje sie iż moja pięcioletnia córeczka była z teściową na tej samej mszy:)) Ja niestety tkwie dalej w Trondheim az do 7 grudnia jak robote skończe .Eh.Zazdroszcze Wam Rodacy tego Swięta Niepodległości.Ale cóż.. Pozdrawiam Wszystkich czetyelników Pana Krzycha. Noi Pana Krzycha:) Pietrek Ps.A Polacy może i za smutni chodzą nieco.Ale jak się dziwic skoro nam rozkradają kraj na potęgę...
Dzięki za relację z obchodów w Krakowie. Panie Krzysztofie jestem przekonany, że już wkrótce Bóg da nam takiego premiera jak Węgrom. Ale my musimy na to zapracować i Mu pomóc. Bo bez naszej pomocy będzie trudne do realizacji. Serdecznie pozdrawiam, bolesław
wczesniej gdzies tutaj o to prosilem--dobre i to...
xena2012
obchody Dnia Niepodleglości w Krakowie jakoś umknęły,bądź celowo są przemilczane ze względu na obecność na nich Jarosława Kaczyńskiego.Cieszę się więc z osobistej choc krótkiej Pana relacji licząc jednak jako niekrakowianka na uzupełniającą notkę.
Krzysztof Pasierbiewicz
Słyszałem, że dostał tę nagrodę nazywaną "polskim Noblem" . Ale niejaki Woleński przestał być moim znajomym po tym, jak mi wytoczył proces za polityczne blogowanie. Polecam Panu lekturę komentarzy do mojej przedwczorajszej notki pt. "Znak czasu i trudne wybory", bowiem rzeczony osobnik znowu zaczął trollować na moim blogu na Salonie24 - patrz: salonowcy.salon24.pl Warto się przekonać na jakim poziomie są komentarze naszego naukowego "noblisty", który ukrywa się za nickiem HERTR-WOL nie mając odwagi się przedstawić imieniem i nazwiskiem. Warto też się poczytać jak go ośmieszyli i jaką marmoladę zrobili z rzeczonego Internauci. Lecz cóż, sam się na mój blog napatoczył i dostał od moich komentatorów bolesną nauczkę. A swoją drogą musi Pan przyznać, że do "noblistów" to my raczej szczęścia nie mamy! Pozdrawiam, kp
i bedzIE nim znow--taki PREMIER...