Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zima wasza, ale wiosna już pod znakiem poloneza i czardasza!
Data Autor
NASZ_HENRY
Prof. Jan Woleński em. profesor Instytutu Filozofii Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego i Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie za wszechstronną analizę prac szkoły lwowsko-warszawskiej i wprowadzenie jej dokonań do międzynarodowego dyskursu współczesnej filozofii otrzymał nagrodę Fundacji Nauki Polskiej. 200 tys. zł ;-)
Do wpisu: Bez reszty Polsce oddani "szaleńcy"
Data Autor
dobrzy ludzie z wierszem RYMKIEWICZA "Krew'--swiadectwo historyczne
Dziś już nie wypije kielicha za Pana zdrówko bo jutro do roboty trza iść -ale za tydzień nie omieszkam nadrobić.Dopierom co z kościoła wrócił i dopiero odwiedziłem moje ulubione blogi i blogerów:) Czyli Pana Pasierbiewicza i Kata;) Pozdrawiam Rodaków i Patriotów z zimnego i obcego Trondheim. I tradycyjnie dodam już.. OJCZYZNĘ WOLNĄ RACZ MI ZWRÓCIĆ PANIE! Ps.A Pan Panie Krzychu jak zwykle na temat konkretnie .Dla tego zawsze czytam:) Pietrek
Krzysztof Pasierbiewicz
Myślę, że mogę w imieniu własnym, lecz również gości mojego blogu, życzyć Pani szybkiego powrotu do zdrowia. Serdecznie pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
No właśnie. Dlaczego??? Pozdrawiam Panią jak zawsze serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
malo kto go zna,a jemu na tym nie zalezy.ON MA JESZCZE DUZO PRACY.Wiec dobrze,ze zaczales ujawniac jego dzialanie.Pociagnij dalej, jak sie uda dopiero bedzie radocha wielu porzadnych ludzi.Skoncz jednak z tym cholernym defetyzmem i zawaloowana troska o swoja pozycje.Machnij na nia reka bedziesz doprawdy WOLNYM czlekiem.POZDRO.
Szanowny Panie Redaktorze, Nieco niedomagam, jak widać. Dziękuję Panu za pomoc. Rzecz jasna dedykuję moje zamyślenie Panu Kazimierzowi Cholewie ! Z wyrazami szacunku i wdzięczności, Ziuteczek
xena2012
nikt nie pokwapił się zrobić wywiad z panem Cholewą?
Krzysztof Pasierbiewicz
Wielce Szanowna Pani, Bardzo Pani dziękuję za ten piękny komentarz z nadzieją, że pan Kazimierz również go przeczyta. Pozdrawiam Panią jak zawsze serdecznie, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Podpisuję się oboma rękami pod pańskim komentarzem i serdecznie Pana pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Chciałbym, żeby tak było jak Pan proponuje. Obawiam się jednak, że pies z kulawą nogą Go nie wspomni. Bo niestety również ludzie naszej opcji nie chcą dostrzec tych, którzy im sprzyjają. A im bliżej wyborów, tym bardziej się takich ludzi obawiają. Lecz nic to. Pamięć o panu Kazimierzu nie zginie, bo jeszcze niejedno dziecko zapyta rodziców, kto postawił te pomniki. I to jest największą zasługą i zwycięstwem zarazem tego wspaniałego człowieka. Pozdrawiam Pana, Krzysztof Pasierbiewicz
Czym jest ta mądrość serca? To otwarcie się na innego, które wymaga wierności Bogu i odwagi. Czy mieliśmy kiedykolwiek odwagę, aby zamilknąć, gdy słowa we własnej obronie paliły nam już usta? Czy przebaczyliśmy w milczeniu, nawet gdy drugi człowiek uważał przebaczenie za rzecz oczywistą? Czy byliśmy kiedyś posłuszni nie ze względu na przymus, albo gdy nie można było postąpić inaczej, żeby uniknąć problemów, ale byliśmy posłuszni jedynie ze względu na tę niewidzialną i niezgłębioną tajemnice, która nazywa się Bóg lub wola Boża? Czy byliśmy kiedykolwiek w sytuacji całkowitej samotności, kierowani tylko głosem sumienia, musząc podjąć decyzję w totalnej samotności , ponieważ byliśmy świadomi, że nikt nie podejmie decyzji zamiast nas i że odpowiedzialność będzie na zawsze tylko nasza? Czy staraliśmy się kochać Boga świadomi, że ta miłość może być naszą śmiercią; czy ośmieliliśmy się dokonać skoku w niezgłębioną przepaść Boga nawet w tym, co według ludzkiej opinii wydawało się bez sensu. No i jest jeszcze otwarcie się na drugiego człowieka. Wymaga ono nawrócenia. Po to , aby dostrzec innego i usłyszeć jego wołanie, musimy uwolnić się z naszej ślepoty i głuchoty. Według E. Levinasa, twarz drugiego człowieka jest apelem skierowanym do mnie, jest wołaniem, które mnie ogarnia i dotyka. Twarz drugiego mówi: Nie zabijaj! Jest naga i bezbronna. Zabijać można na różne sposoby: czynem. słowem, milczącą obojętnością... Ale twarz drugiego zawiera w sobie też zaproszenie do dialogu. Do spotkania, które jest wydarzeniem, bo każdorazowo uczestniczy w nim Bóg. Ziuteczek
i nie przestaniemy upominać się o wolną Polskę. Aż do skutku!
calkiem powaznie proponuje aby to jego popiersie stanelo przy wejsciu do ogrodu...bedzie to oddany Mu hold ,w podziece bezinteresownej troski o Pamiec zasluzonych Polakow..do roboty itd.Chetni do wsparcia finansowego z pewnoscia sie znajda.
Do wpisu: Znak czasu i trudne wybory
Data Autor
wiersz RYMKIEWICZA'kREW'; zrob to natychmiast, bedzie mogla amodzielnie myslec,a nie klasowo.
jak mogles ulec oportunizmowi cory i nie wytlumaczyc jej sensu pamieci takich pamiatek.Moze dlatego,ze cora.Dla odmiany moj tesc ,kresowiak ,nauczyl wnuka, mego syna przyspiewek --jedna z nich w jezyku RUSKOPODOBNYM synalek zacytowal na pierwszej lekcji jezyka rosyjskiego.Nauczycielka zapytala czy ktos moze cos w nim powiedziec .Jacenty wstal zaczerpnal powietrza i wystrzelil--charaszo w dierewni letom, pachnie sienom i kanfietom, charaszo w kraju radnom pachnie sienom i GAWNOM..Przylecial do domu zadowolony ,ze mogl dowalic komuchom; BYLY TO LATA 80-siate.Pochwalilem i nakazalem trzymac tak dalej, jak ktos podskoczy to musi sobie radzi, a cialem pedagogicznym w razie czego zajme sie sam..Nauka nie poszla w las.Nie wyobrazam sobie,zeby mowiac w szkole o AK przez sekunde pomyslal jak panska cora.To nie tylko wina III RP---kazdy rodzic ma w wychowaniu i nauczaniu swoj negatywny czy pozytywny udzial.... glownie Rodzina ksztaltuje dziecko.
Krzysztof Pasierbiewicz
Bardzo Panu dziękuję za ten mądry komentarz. Mam też nadzieję, że spełni się Pańskie proroctwo. Najgorsze jest jednak, że obecna szkoła wywiera na uczniów presję hołdującą fałszywie pojętej poprawności politycznej i demoralizuje młodzież. Bo jak kiedyś, gdy omawiali w szkole lekturę "Kamienie na szaniec" powiedziałem córce by zabrała na lekcję pamiątki po jej dziadku akowcu bo ma się czym pochwalić, odpowiedziała mi ze strachem w oczach: "tato! chyba cię pogięło! wyśmiali by mnie, zaszczuli i nie miałabym w szkole życia..." Nigdy tego dnia nie zapomnę. Taka jest ta Trzecia Rzeczpospolita! Pozdrawiam Pana serdecznie, kp
baronówny, że chciałby aby jego, zapewne piękna, młoda i energiczna córka świadomie, dojrzale, odważnie i bez kompleksów zademonstrowała swoją polskość. Każdy chciałby doświadczyć takiego widoku. Podobnie jest w Pańskiej sytuacji, że byłoby to niezwykłe (podkreślam to słowo) gdyby Pańska córka wybrała się z Panem na wieczór patriotyczny. Jednak nie można wymagać dojrzałości, determinacji, uporu, pełnej świadomości i ofiarnej rezygnacji z praw natury od osoby w wieku lat 17-20. Po prostu ci młodzi ludzie dopiero się kształtują i teraz są na pewnym etapie. Jedyne co robić należy, to szczerze postępować według własnych poglądów a dzieciom zostawiać możliwie dużo wolności. Prędzej czy później, jeśli byliśmy autentyczni, dzieci sięgną po zapamiętany wzór. Aby Pana pocieszyć powiem, że akurat Pan nie będzie miał z tym problemu jako, że moim zdaniem jest Pan autentyczny więc dziecko "kupi" Pana osobowość i poglądy. Serdeczne pozdrowienia.
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję za życzenia, które odwzajemniam z kopiatą nawiązką i bardzo serdecznie pozdrawiam, kp
Szanowny Panie Redaktorze, Bardzo dziękuję. Czuję się usatysfakcjonowany. Proszę przyjąć życzenia: "zdrowia i dużo sił" Z szacunkiem,
Krzysztof Pasierbiewicz
W zeszłym roku byłem na krakowskim "Balu Niepokornych", którzy organizowali ci sami ludzie, co tegoroczny "bal prawicy". Mimo, że ostrzegałem organizatorów, że bal na 300 osób to trudne przedsięwzięcie logistyczne i poloneza powinien poprowadzić aktor albo estradowiec, który potrafi takie rzeczy robić nie posłuchali mnie i postanowili wszystko zrobić sami. W efekcie, w pięknej okrągłej sali balowej krakowskiego Hotelu GRAND nastąpiła katastrofa podobne tej z filmu "Grek Zorba". Bowiem dwa rzędy czwórek tworzących korowód przy pierwszym zakręcie wpadły na siebie i nastąpiła masakra, którą oczywiście sfilmowano i pokazano ku uciesze komuszej gawiedzi w "Szkle Kontaktowym". Zapraszam do lektury moich notek w rzeczonym temacie: "Więcej luzu!" - patrz: salonowcy.salon24.pl "Niepokorni, ino że nie bardzo!" - patrz: salonowcy.salon24.pl Myślę, że dałem wyczerpującą odpowiedź na Pańskie pytanie. Pozdrawiam serdecznie, kp I jeszcze jedna uwaga, jak chodzi o dzisiejszą notkę: Średnia wieku na tym balu była 60 Plus, albo i gorzej.
NIEPODLEGLOSCI!!!!TA MUSI BYC NIEPOKORNA..
Krzysztof Pasierbiewicz
Mogła, ale sam jej odradziłem, bo byłem na zeszłorocznym "balu Niepokornych". Zapraszam do lektury mojej relacji z tego "balu" - patrz: salonowcy.salon24.pl PZDR kp
"Polonez jest tańcem uroczystym, w którym gracji ruchów towarzyszą posuwiste kroki. Zwykle w formie pieśni dwuczęściowej. Metrum 3/4, tempo umiarkowane, raczej powolne. Charakterystyczny dla poloneza jest powtarzający się schemat rytmiczny, ósemkowy, z dwoma szesnastkami na "i" pierwszej miary. Polonez r1.svg Typowy rytm poloneza Michał Kazimierz Ogiński – Polonez Pożegnanie Ojczyzny Polonez r3.png Typowy rytm zakończenia poloneza." za Wikipedią No i co zrobić ma .....................19-latek?/19-latka. Bardzo jestem ciekaw Pańskiej odpowiedzi.
pojsc na bal dobroczynny, ORGANIZOWANY PRZEz - ks.Zaleskiego,siostry Radwanskie i innych..co ty na to???Generalnie to jednak lekko pokretny z ciebie facio...twoja wola czy swawola...