Otrzymane komantarze

Do wpisu: Hardseks polskiego euro-posła z niemieckimi celnikami!
Data Autor
Przecież Protasiewicz nie jest jedyny. W PO jest cała czereda prostaków i ćwierćinteligentów począwszy od samego Big Bossa. Olszewski, Nowak, Halicki, Tyszkiewicz, Szejnfeld, Tomczykiewicz... itp.itd. Nazwiska można by ciągnąć niemal w nieskończoność. Widać tupet, bezgraniczną bezczelność, zwyczajne chamstwo. Tak, tak, frak dobrze leży dopiero w czwartym pokoleniu. Znakomita wiadomość w przededniu rozpoczęcia kampanii wyborczej do eurokołchozowego parlamentu. Proszę sobie podarować chlastanie gdyż, jak się spodziewam, niejedna niespodzianka jeszcze się przydarzy. To dopiero początek.
Obiecanki cacanki
Do wpisu: „Dyskretny problem posłanki Beaty Szydło”
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
"ta dyskusja atmosferę magla===tak to odebrałam,mogę mieć wszakże własne zdanie nieprawdaż??/..." ----------------- Z mojej strony to nie była dyskusja bo i nie było z kim dyskutować. Dlatego moje odpowiedzi były kpiarskie, bo to najlepsza broń w takich razach. Proszę w wolnej chwili jeszcze raz przeczytać komentarze. Pozdrawiam Panią serdecznie, KP Post Scriptum, Widzę, że Pani jest z Krakowa. Chętnie bym z Panią porozmawiał osobiście, bo ze zrozumiałych przyczyn o pewnych sprawach nie mogę mówić na blogu. Prawie codziennie piję kawę w RIO między pierwszą a drugą. I jeszcze jedno. Czyni mi Pani zarzut z tego, że, cytuję: "pan Pasierbiewicz wysyła link do w/w notki na Tweeterze do Onetu.Gazety Wyborczej,czy innych "sprzyjających"...", koniec cytatu. Proszę Pani, Czy to się komuś podoba, czy nie, PIS-owi przyprawiono gębę niereformowalnej partii konserwatywnej, której sympatycy nie uznają samokrytyki, bo to same oszołomy. Czy naprawdę Pani nie rozumie, że ja, jako zdeklarowany sympatyk partii Jarosława Kaczyńskiego, krytykując brak medialności posłanki Beaty Szydło zadaję kłam takim stereotypom??? Powiadamianie o tym co piszę tylko "swoich" nic nie daje. Natomiast powiadamianie przeciwników politycznych odnosi zamierzony skutek. Bo już nie mogą mówić, że zwolennicy PIS to w całości towarzystwo wzajemnego zachwytu nad samymi sobą. Czy teraz mnie Pani rozumie??? Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz 
Jozue
Muszę przyznać Panu rację. W ostatnim ze spotów PISu jest jeszcze jedna posłanka, której według mnie głos też nie pasuje i drażni. "Czy jajeczniczka będzie?”, dawno się tak nie uśmiałem. "Jajcarz" z Pana jest. Niech Pan w swoim stylu namaluje obraz Sikorskiego, któryo rozśmiesza mnie tym "świńskim ryjkiem" który robi z ust podczas mówienia. Jest jeszcze jeden z takim "ryjkiem" podczas mówienia z PO. Zgadnie Pan kto to taki? Niech też Pan nie zapomni o ostatnim brylującym właśnie w prasie niemieckiej i polskiej Protasiewiczu, z grzywką i też ciekawymi ustami podczas artykułowania.
terenia
Szanowny Panie Znów Pan odwraca kota ogonem.Lustracja powinna być przeprowadzona zaraz po odzyskaniu "niby wolności"(tak jak zrobil to np.Gauck).Dobrze pan wie i ja też wiem ,że bohater pańskiej notki i pan byliście o ile nie przyjaciółmi,to przynajmniej dobrymi znajomymi.Nie mam ani odrobiny sympatii dla wiadomego profesora. Zniesmaczył mnie poziom dyskusji między panami,bo sądziłam iż reprezentujecie panowie intelektualną elitę Krakowa/momentami przypominała ta dyskusja atmosferę magla===tak to odebrałam,mogę mieć wszakże własne zdanie nieprawdaż??/ pozdrawiam ze Stołecznego Królewskiego Krakowa Dziękuję za E.Demarczyk (bardzo cenię tę Artystkę)
ja,ortodoksyjna PIS-owianka jestem,tylko CENZURA DZIAŁA i niestety,nie przeczyta pan mojej "konstruktywnej krytyki",a szkoda!A tak na marginesie:jakie to bogi pozwalają drr ubliżać komentatorom,a im odmawia się prawa riposty??? Więc najłagodniej,może przejdzie: Los wszystkim właściwe im wady przeznaczył, Nikt na własnych plecach worka nie zobaczy. Aha!To "złamanie",to wypisz wymaluj drrr ...
ale na studiach mineralogii we Waszeci Almae Matris grodu królewskiego dawano nauki mistrzowskie jak rzucać kamieniami daleko i celnie. Studiowanie kunsztu (trafianie centralne, rzut prosty, rzut podkręcony, lobem, "kaczki" i rykoszety) trwała zapewne pierwsze sześć semestrów, bo utrwaliło się Waści jak jazda na rowerze. Sypanie piaskiem w oczy było przedmiotem obowiązkowym, czy fakultatywnym? Na IV roku było wciąganie koleżanek w gytię detrytusową? - Świetna, wszechstronna, życiowa edukacja, jak dla książątka jakiegoś (albo li baronka) - tylko zazdrościć. Rozumisz Waść? pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
Przepraszam, że się wcinam, ale czy mam rozumieć, że podobnie jak "bohater" mojej notki pt. "Kraków pęka ze śmiechu", Pani też jest zdeklarowanym przeciwnikiem lustracji??? Pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowna Pani Magdaleno, Jeśli trafi choćby do jednego, to też będzie sukces. Serdecznie Panią pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
"Widzę, że wielu Pańskich komentatorów nie jest w stanie pojąć, że konstruktywna krytyka jest ważnym elementem poprawy sytuacji..." ---------------------- Oj! Wielu. O wiele za wielu! W wolnej chwili proszę przewertować komentarze do mojej notki pt. "Ciekaw jestem Waszego zdania, Kochani!" - patrz: naszeblogi.pl "Należy robić wszystko, choć nie wiem jak to będzie bolało, by PiS w końcu wygrał i to nie o włos..." -------------------------- I choć wiem, że wielu będzie to trudno zrozumieć, właśnie w tym celu napisałem niniejszą notkę. Dziękuję Panu za komentarz i jak zawsze serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
No i proszę, jak się zrobiło miło i przyjaźnie. I Bogu dzięki, bo przecież o tę samą sprawę walczymy. Dziękuję za piękną piosenkę, a z mojej strony proszę przyjąć podwawelskie kwiatki: youtube.com Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
gorylisko
j.w.
Magdalena Figurska
Po co wcielać się w "wujka - dobra rada", skoro ta "konstruktywna krytyka" nie trafi do adresata. Nie lepiej wnuki bujać, poczytać im bajki, iść na spacer?
terenia
Dużo uwagi poświęcil Pan moim wpisów rewanżuję się zatem ładną piosenką Staszka SOYKI (do porannej kawy)(wszak muzyka łagodzi obyczaje) youtube.com
Marian Konarski
Już nie będę głosował na PiS. Zagłosuję na Ruch Narodowy.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Nawet na S24 dyżurnych trolli nie nazwał pan Pasierbiewicz "Kutasami złamanymi"..." --------------------------- Coś Pani opowiem. Na studiach mineralogii uczył mnie światowej sławy naukowiec śp. profesor Andrzej Bolewski, nazywany przez studentów "Bolem". Bolo zasłynął między innymi z tego, że pewnego razu nazwał "kutasem złamanym" naszego wydziałowego sekretarza PZPR, który miał na imię Bazyli, za co tenże pozwał go przed oblicze wydziałowego sądu koleżeńskiego. Sąd Koleżeński katedry zebrał się w Wielkiej Auli mojej Almae Matris, a w jego składzie zasiadła cała starszyzna Wydziału plus uczelniany sekretarz partii, którego się wszyscy bali jak ognia, i jak się to mówi, nikt mu nie podskoczył. Ale nie znaliście Bola. Gdy Sąd Koleżeński rozpoczął obrady, pod aulą zebrali się ludzie z całego wydziału, na pierwszy rzut oka około stu osób. W oczekiwaniu na finał, podnieceni uczeni robili zakłady, co do sentencji wyroku. Obrady trwały wyjątkowo długo, co mogło wskazywać na zażartą dyskusję nad karygodnym występkiem Bola. Po jakichś dwu godzinach uchyliły się wreszcie ciężkie drzwi od auli, zza których wychylił głowę podniecony Bolo i z satysfakcją w głosie obwieścił zebranym: "No, już im udowodniłem, że Bazyli to kutas, a zaraz im udowodnię, że złamany". - I ponownie zniknął za wielkimi drzwiami. Czy rozumie Pani teraz??? Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
terenia
Szanowny Panie Pełna zgoda,tylko należy odróżnić konstruktywną krytykę od krytykanctwa.Jak nalezy rozumieć troskę pana Pasierbiewicza o przyszłośc Polski,jeżeli pan Pasierbiewicz wysyła link do w/w notki na Tweeterze do Onetu.Gazety Wyborczej,czy innych "sprzyjających".bo wysłanie do Pana Prezesa Kaczyńskiego czy też do Gapola słusznie.O ile wcześniej czytałam notki pana Pasierbiewicza konstatując,ze istotnie prezentuje kontrowersyjne ale faktycznie niezależne poglądy,to po lekturze wpisu na S24 "Kraków pęka ze śmiechu"(komentarzy prawie 300) oraz notki "Prośba do Jego Magnificencji Rektora AGH Tadeusza Słomki"(komentarzy ponad 100)zmieniłam zdanie.Pan Pasierbiewicz nie szuka dyskusji merytorycznej,a gdyby nawet taka się zdarzyla,to tak wszystko zostaje odwrocone,by racja byla po jego stronie.A już dzisiejszy wpis z "CIENIASAMI" I K......I" to szczyt pospolitego chamstwa.Jeżeli wymaga się od komentatorów elementarnej kultury,tego nalezy wymgać od siebie samego. Czy uważa pan,że pisanie o Pani Szydlo w ironiczno-kpiącej konwencji,to rzeczywiście konstruktywna krytyka??? Czy rzeczywiście ta notka jest odbiciem niesłychanego wręcz poczucia humoru pana Pasierbiewicza???powołującego sie na O.Wilda i przypisującego komentatorom brak poczucia humoru.Proponuję,by pan Pasierbiewicz zasilił szeregi Kabaretu Skeczów Męczących.Tam Jego "wysublimowane poczucie humoru " będzie przydatne.Podrawiam
jazgdyni
Witam Bardzo lubi Pan wkładać kij w szprychy Panie Krzysztofie. Popieram to, bo też jestem weredykiem. Tym bardziej, że ma Pan niezaprzeczalną rację. Pani Szydło powinna być głęboko schowana w czeluściach gabinetów, bo jest to osoba kompletnie niemedialna z wyraźnymi problemami komunikacyjnymi. Bracia Kaczyńscy mają skazę w doborze, szczególnie żeńskich współpracowników. Poprzednio pani Fotyga również miała awersję do kamer i mikrofonów. Współczesny polityk, w czasach wszechobecnych mass mediów, musi być wyszkolony w sztuce komunikacji. To jest obowiązek. Widzę, że wielu Pańskich komentatorów nie jest w stanie pojąć, że konstruktywna krytyka jest ważnym elementem poprawy sytuacji. Należy robić wszystko, choć nie wiem jak to będzie bolało, by PiS w końcu wygrał i to nie o włos. Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Pasierbiewicz
Takie notki pisze pan Pasierbiewicz, by zwiększać klikalność przy swoich wpisach i zarazem zwiększyć liczbę komentarzy..." ------------------------ No i właśnie dodała Pani jeszcze jeden. Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Są komentarze, wiecznie takie same, które nawet świętego tureckiego mogą wyprowadzić z równowagi. A ja proszę Pani boję się tylko jednego - żebyśmy znowu nie przegrali "o włos" tych wyborów. Bo jak je przegramy, to już będzie koniec Polski naszych marzeń. Serdecznie pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Są komentarze, wiecznie takie same, które nawet świętego tureckiego mogą wyprowadzić z równowagi. A ja proszę Pana boję się tylko jednego - żebyśmy znowu nie przegrali "o włos" tych wyborów. Bo jak je przegramy, to już będzie koniec Polski naszych marzeń. Serdecznie pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Już panu pisałem, żeby Pan sobie zbytnio nie pochlebiał. Pozdrawiam serdecznie, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowna Pani, Jeśli Pani sądzi, że ktoś mnie doprowadził do szewskiej pasji to mogę Panią tylko grzecznie poprosić, by sobie zbytnio nie pochlebiała. Pozdrawiam serdecznie, kp Post Scriptum A piosenkę śp, profesora Jana Tadeusza Stanisławskiego zadedykowałem jednemu z komentatorów, który na tę dedykację sobie w pełni zasłużył.
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie, Oscar Wilde trafnie zauważył, iż "największym nieszczęściem, jakie może spotkać człowieka jest brak poczucia humoru". Serdecznie pozdrawiam, kp
Prawda kole w aureolę, Panie nauczycielu akademicki:-)