|
|
Szanowny Panie Profesorze i co tu komentować.Ma Pan rację.
Tylko czy ten nasenny środek na to pomoże? |
|
|
Drogi Panie Krzysztofie. W moim mieście też była dziś msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych. Homilia wspaniała. Następnie przemarsz przez miasto i poświęcenie pomnika-obelisku upamiętniającego ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH. Byli weterani ale też dużo młodzieży. Powtórzę Pana: "Idzie nowe!!!!.
Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam.
bolesław |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz To ja Panu dziękuję za piękny komentarz. A Krakowa nie oddamy! Obiecuję Panu!
Serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Też łyknę coś dziś wieczorem za Pańskie zdrowie.
Dziś Kraków bardzo uroczysty. O 14.33 w Bazylice Mariackiej będzie msza za Żołnierzy Wyklętych, a po kościele, wielki pochód prowadzony przez pułk Ułanów przemaszeruje do Parku Jordana, gdzie Krakowianie mają swój Panteon Narodowy. Spotkanie poprowadzi młody raper. Idzie nowe Panie Bolesławie. Idzie nowe!
Serdecznie Pana pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dziękuję za miłe słowa i obiecuję, że RIO i Jamy Michalika będziemy bronić do ostatniego żołnierza.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Ta pandemia przedtem męczyła czeską Pragę. Ale wzięto ich na krótką smycz, wprowadzono ceny zaporowe i stonka przerzuciła się do Krakowa. Czas pomyśleć jak ich wykurzyć z Królewskiego Miasta. Turyści są w Krakowie zawsze mile widziani, ale euro-chłamowi już dziękujemy.
Pozdrawiam serdecznie,
kp |
|
|
Dla mnie Kraków to historia utraconej wolności i wielkości Narodu; Wawel, Sukiennice, Kazimierz, Muzeum Narodowe, Piwnica pod Baranami, hejnał z Wieży Mariackiej, Planty, Matejko, Teatr Stary i... Marek Grechuta. Nie ma bardziej ukochanego miasta w Polsce. I żadna zgraja euro-Hunów tego nie zmieni.
Bóg Zapłać za serdeczną troskę o pomyślność naszej historycznej Stolicy. I za piękne (jak zwykle), malarskie opisy. |
|
|
Pisze Pan: "I choć Mu Józef Stalin wybudował pod nosem przemysłową Nową Hutę, Kraków zachował swój wielowiekowy charakter i bawił się hucznie, acz nad wyraz szarmancko, szaleńczo, ale nigdy trywialnie, zawsze zaś ze wszech miar elegancko i nawet w epoce octu wręcz nieprzystojnie wykwintnie".
I chce się powiedzieć: komu to przeszkadzało aby tak dalej bywało.
Smutny ten dzisiejszy Kraków, otwieram domowy barek łykam na Pana i swoje zdrowie.
Serdecznie pozdrawiam,
bolesław |
|
|
ale chyba nie takiego. Z drugiej strony lepszy już zarzygany Anglosas niż KW PZPR przy Basztowej i KW MO
przy pl. Szczepańskim. Bywając od czasu do czasu w stołecznym mieście Krakowie mam cichą nadzieję, że Albion oszczędzi przynajmniej "Rio" i "Jamę Michalika". A tekst Sz. Autora przedni, jak w anglosaskiej poezji: za realiami czai się metafizyka... |
|
|
Dawno temu chciałem zamieszkać w tym pięknym mieście lecz niestety było to miasto zamknięte .Zatrudnienie na czas określony ale zdążyłem poodwiedzać te artystyczne kawiarenki i ten klimat bardzo mi odpowiadał.To co teraz dzieje się pod względem obyczajowym rozlewa się po całym kraju.Smutne ale prawdziwe .Teraz mamy być Europejczykami a nie Polakami.Pozdrawiam i miejmy nadzieję że ten chłam umrze śmiercią naturalną. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Skoro Pan uważa, że to cena wolności jedynym, co mi pozostaje to odpowiedzieć Panu półsłówkiem:
"bój huczy".
Sorry, ale nic bardziej odpowiedniego nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam,
kp |
|
|
Cóż, ich na to stać, nasi robotnicy mogą pomarzyć o podobnych atrakcjach na weekend. |