Otrzymane komantarze

Do wpisu: „Dyskretny problem posłanki Beaty Szydło”
Data Autor
terenia
Pański komentarz doprowdził do szewskiej pasji dbającego o "elegancką formułę blogu" autora notki,co oznaczałoby,że trafił pan w sedno. Nawet na S24 dyżurnych trolli nie nazwał pan Pasierbiewicz "Ku......i" Samo zaznaczenie w notce i "nie mówcie,że jątrze" jest znaczące (zadziałała podświadomość) Takie notki pisze pan Pasierbiewicz,by zwiększać klikalność przy swoich wpisach i zarazem zwiększyc liczbę komentarzy .Tak się dzieje na S24 i tak samo tutaj. Obserwuję bacznie poczynania pana Pasierbiewicza i jestem przekonana ,że Szanowny PAN PASIERBIEWICZ to narcystyczna osobowość. Może sobie być NARCYZEM,ale niech przynajmniej udaje,że szanuje inne poglądy a nie pogardza nimi.
Krzysztof Pasierbiewicz
Brawo, brawo! Tak należy ośmieszać prawicę. Zachwycać się "błyskotliwym żartem" znanego pisożercy(Gdzie tu błyskotliwość, Panie nauczycielu akademicki?) Co najwyżej, niezbyt udana próba zbicia z tropu rozmówcy już na samym początku wywiadu i pisać, co ślina na język przyniesie, byle tylko jak najskuteczniej ośmieszyć i poniżyć..." -------------------------------------- Pytanie autora notki, do wszystkich podobnych Robertowi Jerzemu komentatorów jego blogu: No i gdzie jesteście kochani??? Zawsze gotowi do komentowania??? No gdzie? Pytam??? Zatkało kakao??? Bo notka jest nie po myśli partii??? Bo jej przekaz się nie mieści w formule Waszego wiecznie rozgadanego towarzystwa wzajemnego zachwytu nad samymi sobą??? Czekam na Wasze merytoryczne komentarze! A jak się nie odezwiecie, to znaczy, że cieniasami jesteście! Kutasami złamanymi nie wartymi by dla Was cokolwiek pisać. I zważcie proszę, że wspaniałomyślnie napisałem "Was" z dużej litery. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
Brawo, brawo! Tak należy ośmieszać prawicę. Zachwycać się "błyskotliwym żartem" znanego pisożercy(Gdzie tu błyskotliwość, Panie nauczycielu akademicki? Co najwyżej, niezbyt udana próba zbicia z tropu rozmówcy już na samym początku wywiadu)i pisać, co ślina na język przyniesie, byle tylko jak najskuteczniej ośmieszyć i poniżyć, "z całym szacunkiem dla rzeczonej posłanki". Mają temu służyć niezwykle eleganckie określenia w stylu"zdziwienie, przypisywane osobnikom autystyczym" i plastyczne opisy leniwej białogłowy w papilotach, którą jest w stanie podniecić jedynie myślenie o żarciu. A na koniec opis (własnych?) przymiotów, czyli(...)charyzmę, oratorski talent, przyjazny ludziom sposób bycia, polot, wrodzony instynkt aktorski, odrobinę malarskiej fantazji, kreatywne poczucie humoru i co najważniejsze ową trudną do zdefiniowania magnetyczną osobowość(...). Srali muszki do pietruszki i ...wyszło szydło z worka. PS. Pański wpis nie ma nic wspólnego z konstruktywną krytyką, ma natomiast natomiast wiele wspólnego ze słowami refrenu znanej piosenki Kabaretu OT.TO: "To taka taktyka oszmacić przeciwnika Zmieszać go z błotem, kreować na idiotę To taka taktyka oszmacić przeciwnika Chcesz się pchać do góry, przywal z grubej rury".
Onion
tak zieeeewam i ja
terenia
Droga Angelo !!! Nie nalezy stosować takich uwag do jednego z kandydatów na Koordynatora Okręgowego ze Stowarzyszenia Oburzonych,nie wypada. Tym bardziej ,że zostałaś potraktowana jak człowiek z niedorozwojem umysłowym (trzeba notatkę przeczytać czwarty raz). Pan Pasierbiewicz stosuje metodę działania podprogowego (taki mechanizm stosują marketingowcy i reklamiarze) Powtarzając pewne treści kilkakrotnie,można uzyskać pewność,że w końcu zostanie to "wdrukowane" w świadomośc czytających. Nie zgadzasz się z metodą "niby troski"o sprawy naszego kraju pana Pasierbiewicza ,jesteś "tyci,tyciuteńki troll","ortodoksyjny pisowiec",albo prezentujesz "toksyczną osobowość".Z panem Pasierbiewiczem należy zawsze się zgadzać i wtedy pozyskujesz Jego sympatię. W przeciwnym razie możesz podpaść tak jak Gorylisko,który zwrócił się do rzeczonego pana per "panie kolego" a to już jest obraźliwe dla Szanownego pana Pasierbiewicza . Zmykam,bo zaraz będzie nieprzyjemny komentarz autora.Najgorzej zaś bywa ,gdy widzi się źdźbło w oku innych,nie dostrzegając belki we własnym.
Kołysanka prześliczna!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam i idę spać. Aha! Jeszcze za nasze zdrowie, łykam coś dobrego.
blada_kaska
Dosyć wołania o opamiętania i Pana dobre słowa, 10.04.2014 czas na Polskę w Warszawie!!! Mam kolegów którzy u Pana w AGH wychowani, znam się z nimi od dziecka - i wiem z jakich rodzin pochodzą i co myślą. Wszystko co Pan pisze to prawda, jednak gdzie to wychowanie .... Panie Profesorze - gdzie to wychowanie??? PS. Rocznik 73
Krzysztof Pasierbiewicz
"A pan się B.Szydło przyczepia, i jeszcze generalizuje że PiS to amatorzy, powtarza swoje wpisy, już trzy razy czytałam to samo, że też usnąć można. ------------------- Jak widzę trzy razy to wciąż za mało. Proszę jutro przeczytać te moje obrzydliwe "generalizacje" po raz czwarty, a póki co przesyłam kołysankę: youtube.com Dobranoc, Krzysztof Pasierbiewicz
angela
A pan sie B.Szydlo przyczepia,i jeszcze generalizuje ze PiS to amatorzy,powtarza swoje wpisy, juz trzy razy czytalam to samo,ze tez usnac mozna, tego to pan nie widzi.-
Krzysztof Pasierbiewicz
"Ja z takimi redaktorami jak Jacek Żakowski bym nie rozmawiał..." --------------- Ja również. Pozdrawiam serdecznie, kp
ant.an
z rzetelnością słuchanie ludzi doskonale znanych, jako pałkarze, cyngle i propagandziści.
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie, Z całym szacunkiem, ale u nas w domu, jak jakiś ignorant zwracał się do kogoś z członków naszej rodziny per "kolego" odpowiedź brzmiała: "koledzy są u szewca i zębami kołki prostują". A na dobranoc przesyłam Panu choć krótki to jednak wiekopomny przebój nieodżałowanego śp. profesora mniemanologii stosowanej Jana Tadeusza Stanisławskiego pod tytułem "Uczyła mnie mama": youtube.com Kolorowych snów życzę, kp
gorylisko
muszę panu przyznać rację...swego czasu, królował skecz o wizycie generała...pada pytanie, skąd macie takich durniów... odzew, prosto z magazynu... niestety, magazyny głupoty i ignorancji jak widać, nieprzebrane są...  
Ja z takimi redaktorami jak Jacek Żakowski bym nie rozmawiał na żaden temat.Swego czasu będąc we Wrocławiu o mało bym się nie otarł na przejściu na pasach i musiałbym się odkazić
Krzysztof Pasierbiewicz
"Potwierdza to moją, wielokroć powtarzaną opinię, że polscy politycy w większości, a w PiS szczególnie, to amatorzy..." --------------------- Właśnie o tym pisałem do pana Bolesława - patrz poniższy komentarz. Bardzo dziękuję za Pański głos, Krzysztof Pasierbiewicz PS A na PIS oczywiście zagłosuję, ale oprócz tego chciałbym jeszcze te wybory wygrać. A nie jojczyć przez następne cztery lata, że znów przegraliśmy o włos.
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny panie Bolesławie, Z tego prosty wniosek, że posłanka Beata Szydło powinna być wysyłana na takie spotkania, o których Pan pisze, a nie do mediów maistreamowych, gdzie aż się roi od odpowiednio szkolonych zawodowców, którzy potrafią ją "wpuścić w kanał" z dziecinną łatwością. Bo już wielokrotnie pisałem, że amator zawsze przegra z zawodowcem, czy to piłka nożna, tenis, czy polityka właśnie. Pozdrawiam Pana jak zawsze serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
"A kto słucha TOK-FM?..." ----------------- Każdy rzetelny bloger. Bo bloger śledzący wyłącznie media przychylne partii, której sprzyja powinien sobie dać spokój z blogowaniem. Albo Pan to rozumie albo nie. Tyle. Pozdrawiam, kp 
Krzysztof Pasierbiewicz
Chciałbym zaznaczyć, że fragment mojej notki, cytuję: "Bo uważam, że prominentni posłowie partii przymierzającej się do wygrania wyborów oprócz oleju w głowie muszą mieć jeszcze charyzmę, oratorski talent, przyjazny ludziom sposób bycia, polot, wrodzony instynkt aktorski, odrobinę malarskiej fantazji, kreatywne poczucie humoru i co najważniejsze ową trudną do zdefiniowania magnetyczną osobowość, która w dniu wyborów budzi w ludziach ochotę do ruszenia tyłka z domu...", koniec cytatu..., odnosi się nie tylko do polityków PIS, ale wszystkich sympatyków partii Jarosława Kaczyńskiego, z komentatorami mojego blogu włącznie. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Potwierdza to moją, wielokroć powtarzaną opinię, że polscy politycy w większości, a w PiS szczególnie, to amatorzy.Im,by powtórzyć opinię Marszałka, kury szczać prowadzać, nie politykę robić.Pani Szydło jest jedną z wielu, absolutnie niemedialnych osób w kierownictwie PiS, nazwiska można by mnożyć. Nie potrafią zrozumieć, że nie wystarczy mieć rację, trzeba jeszcze tę rację odpowiednio umieć sprzedać. Czy to się komuś podoba czy nie, punkty zdobywa się w w mediach. A tam drętwa, pozbawiona refleksu i błyskotliwości osoba może schrzanić wielomiesięczny wysiłek.Nie ma szkoleń w tej dziedzinie? Rozumiem p.Pasierbiewicza gdyż mnie także na widok paru osób z PiS bolą zęby. Musimy, niestety, te bolące zęby zaciskać. Oby nam to w szczękościsk nie przeszło, Panie Krzysztofie (przepraszam za spoufalenie), choć i tak będziemy na nich głosować. Pozdrowienia
Krzysztof Pasierbiewicz
Serdecznie Pani dziękuję za wsparcie i serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Audycji nie słuchałem. Rzeczywiście B. Szydło czasem robi wrażenie "śpiącej królewny". Ale muszę przyznać, że przed rokiem byłem na spotkaniu z p. Szydło.Sala (na prowincji) wypełniona po brzegi,ok.250 osób.Pani Szydło na żywo zrobiła jak najlepsze wrażenie (może była wyspana). Z wielką swobodą i znajomością tematu odpowiadała zaskakując pytających (nie przyjaciół a wrogów PiSu). Po prostu powiem: wypadła lepiej niż dobrze.Nie jest to zdanie odosobnione obecnych na tym spotkaniu. Serdecznie pozdrawiam, bolesław.
danuta
"Nieciekawy człowiek", bo słyszy i pisze o tym, co słyszy? Nie ma sensu tworzyć tabu tam, gdzie jest potrzebna natychmiastowa interwencja. Właśnie dlatego "czepialam się" pierwszego klipu wyborczego PiS. Jeszcze raz powtarzam: głos jest NARZĘDZIEM polityka. Jeśli Pan Bóg nie wszystko stworzył perfekcyjnie, to obowiązkiem polityka jest ciężka praca. Nad głosem i nad dykcją  NIKT nie będzie słuchał argumentów jęczących. Potrzebne są argumenty klarowne.  Pozdrawiam i trochę opanowania życzę.
ant.an
Miałem znajomych, co czytywali NIE i do dziś nie mogę zrozumieć po co, ani czego tam szukali, bo przecież nie prawdziwych informacji. Co do posłanki Beaty Szydło, to nie jest ona rzecznikiem prasowym. Dobrze byłoby żeby posiadała dar błyskawicznej i celnej riposty, ale nie jest to niezbędne. Szczególnie, gdy się rozmówcę lekceważy, co sądząc z opisu miało miejsce.
Krzysztof Pasierbiewicz
Oto link do opisanej w notce audycji: audycje.tokfm.pl Niestety nie umiem uaktywnić tego linku. Pozdrawiam Krzysztof Pasierbiewicz  
czy przypadkiem z Migalskim na jeden kurs nie uczęszczaliście?