|
|
Emerytowany adiunkt w symbiozie mendami, to przewyższa wszystkie przypadłości wspomniane przez dr inż. Krzysztofa Pasierbiewicza, no może poza onanizmem w podstawówce. A najlepsze jest zdanie "mam pan profesor, czego chciał". Ciekawe, co dr inż. KP ma i czego chciał. |
|
|
Dla wyjaśnienia moich obecnych relacji z dr inż. Krzysztofem Wojciechem Pasierbiewiczem przytoczę jego list (przysłany mi e-mailem w dniu 30 listopada 2011 r, także udostępniony osobie trzeciej
"Oż ty koszerna sławo filozofii analitycznej! […]. Twoja bezczelność w stylu Bartoszewskiego, którego ktoś kiedyś dla żartu nazwał profesorem […] graniczy z bełkotem typowym dla twoich krajanów, w stylu tandemu Kosiński-Głowacki, którzy swoje kompleksy i literacką niemoc kamuflowali bajerami, na które się nabierali nowojorscy snobi i nuworysze z Chicago. Tacy właśnie jesteście, her Getrich -Woleński. […]. To jest wasze nieszczęście, owo wiekopomne piętno rodem z Góry Synaj, którego się wam nie udało pozbyć za żadne pieniądze. […] Powinieneś się zastanowić nad faktem, że monopol na „kręcenie światem” przejęli ostatnio bezpowrotnie Chińczycy, dla których judaizm to jakaś podrzędna, niszowa religia. Oni teraz, a nie wy, będą rządzić światem. A na twoje nieszczęście, u nich będzie Ci raczej trudno znaleźć niezawodnych lobbystów dla twojego kaznodziejstwa i naukowego dorobku, który zdaje się już nikogo nie obchodzić. […]."
Słowa te były reakcją na moje wyjaśnienie dr inż. KP (przesłane tylko jemu), że Władysław Bartoszewski, zgodnie z tradycją akademicką, może być określany jako profesor, gdyż ma dwukrotną profesurę honorową w Niemczech i wykładał jako profesor wizytujący w KUL. Bartoszewski nie podaje, że jest profesorem w sensie posiadania stosownego tytułu.
Tekst ten z wyraźnymi akcentami antysemickimi i totalną zmianą oceny mnie jako naukowca (wcześniej byłem uważany przez dr inz. KP za osobę wybitną) sprawił przestałem podtrzymywać dawne koleżeńskich relacji z dr inż. Krzysztofem Pasierbiewiczem. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Ponieważ jagielloński noblista naukowy o zacięciu anty-seksistycznym nie skończy paskudzenia na moim blogu, dla ułatwienia podaję do wiadomości Internautów, iż prof. Woleński nie doniósł jeszcze w swych paszkwilach, przepraszam komentarzach, że z matki Żydówki i ojca Cygana urodziłem się na dzikim wysypisku śmieci z jedną nerką, wodogłowiem, wolem tarczycowym, przepukliną mosznową, zezem przechodzącym w zespół Basedowa, zajęczą wargą i padaczką.
Zapewne przyda mu się także informacja, iż przez całe życie musiałem się zmagać z kiłą, szankrem, świerzbem, czerwonką bakteryjną i ziarniakiem pachwinowym.
Cenną dla pana profesora Woleńskiego informacją powinno być także, że w przedszkolu dłubałem w nosie, w podstawówce się onanizowałem, a przed maturą miałem pryszcze.
PS
Powyżej zacytowałem całość mojego komentarza na Salonie24, który tutaj znany etyk i teoretyk prawdy zmanipulował we właściwy sobie sposób (wyjęcie zdania z szerszego kontekstu) tak, by prawda na jaw nie wyszła (patrz: salonowcy.salon24.pl; komentarz: 26.03. godz. 16.57)
PPS
Miło mi donieść, że naszym epistemologiem i filozofem analitycznym zajęli się już Internauci - patrz:
mendypl.info
No cóż, mam pan profesor, czego chciał. Żal mi tego gostka. |
|
|
Goral znowu pomiedzy sieben i fuenf.
re: "wolenscy" i inne jajoglowe mutanty..
* Do uslg (z dwiema kropkami)
Jak ktos wczesniej slusznie zauwazyl," poziom" polemiki Wolanskiego z drrrr K.P mozna umiescic gdzies miedzy nozem rzezniczym a patroszeniem swinskich kiszek..
* Rzeczywiście jest to drrrr (cztery razy r);
I "toto" posiada dyplom profesorski UJ....
* Goral źle poinformowany, bo dyplom profesorki nie jest związany z żadną konkretną uczelnią.
Jestes zwyklym blaznem,na dodatek ze sklonnoscia do kotletow schabowych.
Zapewne konsumpcja tychze kotletow sprawila,ze twoj umysl reprezentuje owych kotletow poziom.
* Jestem wegetarianinem, a kotlety (niekoniecznie schabowe) były (nie wiem, ile razy, ale na pewno raz) przedmiotem mierniczej pasji drrrr K. P.
Jest mi autentycznie wstyd za ciebie i za srodowisko,ktore reprezentujesz.
* Sądzę, że autentyzm Gorala przejawia się zgoła w inny sposób, np. w umiejętności posługiwania się polszczyzną) ale to inna sprawa.
Rozumienie przyczyn dla ktorych ponizasz w najbardziej prymitywny i niewybredny sposob drrr.K.P przekracza moje analityczne mozliwosci i budzi moje obrzydzenie.
* Podobnie jak zrozumienie czegokolwiek innego.
Zostalo ci niewiele czasu w tej tutaj rzeczywistosci..Najwyzszy wiec czas abys przypomnial sobie co to jest Sumienie..Bedzie ci ono potrzebne po drugiej stronie..
* Z Gorala marny lingwista (sumienie, nie Sumienie, bo to rzeczownik pospolity), a także teolog, bo Goral powinien wiedzieć, że sumienie po tamtej stronie nie ma już żdnego znaczenia, niezależnie od tego, czym jest (lub nie jest) tamta strona.
PS. Nie pasłem krów z Goralem, sam to robił i tam nabrał maniery zwracania się per "ty" bez stosownego upoważnienia. |
|
|
NASZ_HENRY Takie będą autorytety
jakie młodzieży chowanie ;-) |
|
|
re: "wolenscy" i inne jajoglowe mutanty..
Jak ktos wczesniej slusznie zauwazyl," poziom" polemiki Wolanskiego z drrrr K.P mozna umiescic gdzies miedzy nozem rzezniczym a patroszeniem swinskich kiszek..
I "toto" posiada dyplom profesorski UJ....
Jestes zwyklym blaznem,na dodatek ze sklonnoscia do kotletow schabowych.
Zapewne konsumpcja tychze kotletow sprawila,ze twoj umysl reprezentuje owych kotletow poziom.
Jest mi autentycznie wstyd za ciebie i za srodowisko,ktore reprezentujesz.
Rozumienie przyczyn dla ktorych ponizasz w najbardziej prymitywny i niewybredny sposob drrr.K.P przekracza moje analityczne mozliwosci i budzi moje obrzydzenie.
Zostalo ci niewiele czasu w tej tutaj rzeczywistosci..Najwyzszy wiec czas abys przypomnial sobie co to jest Sumienie..Bedzie ci ono potrzebne po drugiej stronie.. |
|
|
Na innym blogu dr in. KWP chcąc ułatwić mi zadanie ułożył listę przypadłości, które go trapiły od dziecka m. in. że w podstawówce onanizował się a przed maturą miał pryszcze. Kluczowy (dla mojej odpowiedzi) fragment tej przejmującej autobiografii dr inż. KWP jest taki "że z matki Żydówki i ojca Cygana urodziłem się",
* Pełny tekst mojej odpowiedzi jest taki (z pewnymi poprawkami):
Wyjaśnianie miernego poziomu intelektualnego dr inż. Krzysztofa Wojciecha Pasierbiewicza takowymi okolicznościami byłoby zbyt uproszczone. Ale jeśli jemu samemu to pomaga zrozumieć , samego siebie, niech będzie. Mam jednak taką uwagę. Zapytano pewnego rabina, co robicie (żydostwo dziedziczy się po matce) z dziećmi nie rokującymi żadnych perspektyw umysłowych. Odrzekł "Oddajemy do chrztu". To by wyjaśniało beztalencie dr inż. KWP, nawet jeśli urodził się matki Żydówki. Ewentualne ojcostwo Cygana jest już bez znaczenia.
A dr inż. KWP tak to komentuje:
Powyższy komentarz można streścić następująco:
"Polscy debile do chrztu, a rabini do władzy"
* Wszelako w moim komentarzu nic nie ma o Polakach, debilach i władzy, natomiast jest o rabinie, pewnej kategorii Żydów, Cyganie i chrzcie, ale nader wszystko o inż. Krzysztofie Pasierbiewiczu, obiekcie niewątpliwie różnym od ogółu Polaków. Nadto, rzecz jest sformułowana w trybie warunkowym, ale zrozumienie tej niezbyt skomplikowanej struktury gramatycznej przekracza możliwości prelogicznego (lub postlogicznego umysłu dr inż. KWP.
Myślę, że w historii Uniwersytetu Jagiellońskiego nikt dotąd się nie odważył w tak drastyczny sposób obrazić publicznie Polaków.
W związku z tym wyjaśnieniem, dalsze fragmenty komentarza dr inż. KWP, czyli:
"To jest jakiś patologicznie wynaturzony antypolonizm i mam nadzieję, że władze Jagiellońskiej Wszechnicy zajmą się w odpowiedni sposób profesorem Janem Woleńskim, który kompromituje już nie tylko siebie, ale najszacowniejszą Uczelnię w Polsce.
A jednym, co ja mogę w tej sytuacji zrobić to przeprosić wszystkich komentatorów, a szczególnie kobiety, które prof. Jan Woleński obraził publicznie na moim blogu, co niniejszym czynię,
* można pominąć, może poza uwagą, że operator "Myślę, że" wyraża bezmyślność w tym przypadku. |
|
|
Jak potrafi pan kumać, to i chyba pokuma,
że z tym przekupkowym słownictwem, to tylko kupić w hurcie jajka
i stanąć na bazarku obok tego detalisty z cebulą.
Tamten krzyczy: coboli, coboli,coboli !
A kumaty : jajka, jajka, jajka !
--------------------------------
Jeśli już kompromitować, to na całego.
Tylko niedobrze się dzieje, że przy okazji kompromitowana jest
również słynna najstarsza uczelnia wyższa w Polsce.
CZY NIKT ZA TO NIE ODPOWIADA ? |
|
|
1. Jak wiesc gminy krakowska niesie
* oO, Gorala niesie ignorancja, niesie daleko od rzeczywistości,
2. Wolenski były nauczyciel Historii Filozofii, o dosc miernej i niekompletnej wiedzy w tymze temacie,
* Tyle w tym sensu, ile w powiedzeniu "Michael Jordan, były piłarz drużyny hokejowej Podhale Nowy Targ, o miernej i niekompletnej umirejętności skakania o tyczce; nota bene, historia filozofii (nie: Historia Filozoff) nie jest tematem, ale dyscypliną filoficzną;
3. Technika symulacyjna, ktora stosuje jest. publiczne ...,
* A to bekot Gorala, ale własny
4. Rozumiem perwresje Wolanskiego
* Trudno uznać, że .Goral cokolwiek rozumie (nawet nie kuma do kogo pisze)
5. Nas Gorali w krakowku Legiony. Postaramy się spelnic oczekiwania i fanntaje sexualne Wolenskiego
* Goral fantajuje (z naciskiem na "juje") gdziedś pomiędzy funf a sieben, czyli w sechsie. |
|
|
Jakze trafna analiza srodowiska,osoby i charakterystycznej dla tego srodowiska "mentalnosci".
Pragne uzupelnic ta cenna opinie kolegi o wlasna..
Otoz uwazam ,ze "wolenscy" sa ofiarami wlasnych wieloletnich jak to sami nazywali "prowokacji intelektualnych" ,ktora mozna nazwac normalnym ludzkim jezykiem : "spolegliwoscia wobec komunistycznych kryminalistow" a my gorale nazywalismy :"dawaniem d..y czerwonym"..
Ten wieloletni nawyk sprawil ,ze intelekt,czy szerzej pojete "czlowieczenstwo" sprowadzili owi "wolenscy" do poziomu "atawizmu"..:-))
ps. W sytuacjach wyboru ,preferuje kolorowych "mitomanow" od mutantow a'la "wolenscy"... |
|
|
Jak wiesc gminy krakowka niesie,Wolenski byly nauczyciel Histori Filozofi, o dosc miernej i niekomletnej wiedzy w tymze temacie ,uwazany jest za ..masochiste.
Szczytem jego perwersyjnych potrzeb jest zamilowanie do "goralskiej argumentacji"..
Technika stymulacyjna,ktora stosuje jest publiczne obrazanie Gorali i w szerszym kontekscie "ludu goralskiego" ktory to cieszyl sie wielkim szacunkiem u wielu wybitnych Polakow ,ze Jana Pawla 2 ,papieza wspomne..
Rozumiem perwersje Wolanskiego..
Nas Gorali w krakowku Legiony..Postaramy sie spelnic oczekiwania i fantaje sexualne Wolanskiego...:-)) |
|
|
Głupich nie sieją, sami rosną. Zwłaszcza wóde gorali znających myśli tych, których w ogóle nie znali. Brak wątpliwości w takiej sytuacji jest oznaką supergłupoty. |
|
|
.."Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser."
Nie mam najmniejszej watpliwosci ,ze Cocteau osobiscie kierowal ta opinie do ciebie.. |
|
|
Dr inż. Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz informuje, kto (jakie instytucje) polecają lekturę (lub mlekturę) jego wypracowania o Kongresie Kultury Akademickiej. Ma to także udziałem Instytutu Kulury UJ. Napisałem w tej sprawie do dyrektora tegoż Instytutu dr hab Łukasza Gawła. Z przyjemnością cytuję jego list.
> Szanowny Panie Profesorze,
>
> dzięki Pańskiemu listowi poznałem nie tylko osobliwy tekst p.
> Pasierbiewicza, ale i samego autora, którego istnienia nie byłem
> nawet
> świadom...
* Dr inż. Krzysztof Pasierbiewicz odpowie "no comment" lub, że dr hab. Ł. Gaweł napisał tak z obawy przed zemstą salonu itp. Każdy nieuprzedzony czytelnik (nie dotyczy Wawy (patrioty bez polskich znaków), uczestniczki wielu sesji KKA, zaocznej jak sądzę czy wielce uduchowionej p. Asturii i pewnie kilku innych osób) uzna, że dr inż. KWP plecie bajdy dla podniesienia swego i tak zerowego (lub, co najwyżej epsilonowego, w sensie analizy matematycznej) prestiżu. Nadmierna chełpliwość ma krótkie nóżki. |
|
|
przez "edytuj" |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dziękuję Panu za ten komentarz.
Problem w tym, jaką mamy inteligencją. A jaką mamy komentarz do Pańskiego komentarza autorstwa niejakiego prof. Jana Woleńskiego (25.03.2014 21:56). Aż nie chce się wierzyć, że jakieś gremium przyznało wyróżnienie polskiego naukowego Nobla osobie na takim poziomie intelektualno moralno etycznym.
Wiem, że to nic przyjemnego ale proszę przeczytać uważnie ten komentarz. Przecież to przypomina przekomarzanie się małego Jasia z prowincjonalnej podstawówki próbującego dokuczyć Józiowi, który mu ukradł procę. Jasia, który nie mając innych argumentów jedynym, co potrafi to tupać ze złości nóżkami, opluć Józia, zwyzywać go od najgorszych, pokazać mu język i obgadać przed kolegami.
Ale najgorsze jest to, że jeszcze do niedawana tenże Jasiu był dla salonu podwawelskiego Krakówka wyrocznią i wzorem do naśladowania. Takie mamy dziś elity inteligenckie.
A wystarczyło, że minister Nauki i Szkolnictwa wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska poleciła lekturę mojej notki na twitterze by ci sami ludzie odwrócili się od Noblisty, któremu bili pokłony i zaczęli się do mnie łasić w licznych telefonach jakie wczoraj otrzymałem. Na mdłości się zbiera.
Ale niech noblista dalej pisze swoje komentarze. Niech pokazuje, co potrafi. Niech się nadal kompromituje. Im dłużej tym lepiej. Bo ludzie mimo wszystko myślą i sami ocenią rzeczonego.
I tu jest pies pogrzebany.
Dziękuję Panu za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Pewnie, że tak. Ów Krakus z importu (najbardziej krakowscy są tacy właśnie) ma wszelakie kompetencje, by budować naukę z młodymi. Emeryt (już dziesiąty rok) bez habilitacji. Ucony, co sie zowie. |
|
|
Gdzież Pan znalazł tego profesora. Emerytowany adiunkt AGH, który nie splamił się żadną publikacją bodaj po 1995 r. (o ile nie wcześniej). Niech Pan zapyta geologów w Polsce, a nawet w Krakowie, kto zacz dr K. Pasierbiewicz, to odpowiedzą, z wyjątkiem tych, którzy z nim pracowali, że osoba jest im nieznana. |
|
|
Pan Profesor uważa cytuje "Te nowe warunki pociągają za sobą konieczność zmiany mentalności i przestawienia się na idące z duchem czasu nowoczesne myślenie, kompatybilne z tempem i specyfiką dokonujących się zmian."Natomiast to są tylko hasła bo mentalności nie zmienia się z dnia na dzień a ta nowa lansowana mentalność to nam grozi tylko takim końcem jaki stał się dla Nitschego .Gender jest na pewno zgodne z duchem czasu a także nieustanne szkolenia i szkolenia a tak naprawdę to jest wielka fikcja i tylko możliwość dodatkowych zarobków dla tzw.edukatorów.Tempo nowoczesne zmienia się tylko w wyścig szczurów i wesoło i postępowo zmierzamy w kierunku cywilizacji śmierci.W pewnej baśni opisano jak to gdy już się było w podeszłym wieku to syn prowadził ojca nad przepaść i strącał ale gdy tak ojciec był prowadzony przez syna to się odezwał synku nie minie dużo czasu a ciebie też tak poprowadzą i syn ukrył ojca.W tej miejscowości odbywały się zawody kto pierwszy ujrzy wschód słońca otrzyma nagrodę i wówczas ojciec powiedział dla syn nie patrz gdzie jest wschód a patrz na wierzchołek góry po przeciwnej stronie i syn wygrał i od tego czasu już nie strącano starszych w przepaść.W tym XXI wieku człowiek stał się przedmiotem a nie podmiotem.To że na uczelniach są zamknięte układy to wiadomo ale tak samo jest w innych instytucjach .Pan Profesor lansuje kult młodości pomimo że PDT przedłużył wiek emerytalny do 67 lat a praktyce firma mówi Panu/Pani po czterdziestce już dziękujemy.Pozdrawia pracujący emeryt mający na utrzymaniu bez prawa do zasiłku syna socjologa po trzydziestce. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz No cóż, gdzie drwa rąbią wióra lecą.
Serdecznie pozdrawiam,
kp |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Nie ukrywam, że miło mi widzieć, iż lekturę mojej notki poleca również Instytut Kultury UJ - patrz:
K. Pasierbiewicz,
Your Tweet got favorited!
[K. Pasierbiewicz]
[K. Pasierbiewicz] K. Pasierbiewicz
@krzycho44
@kulturakrakow Kongres Sic! Kultury Akademickiej na Uniwersytecie Jagiellońskim - salonowcy.salon24.pl/575693,ministr…
10:18 AM - 25 Mar 14
Favorited by
[Instytut Kultury UJ] Instytut Kultury UJ @kulturakrakow
ZARZĄDZANIE KULTURĄ I MEDIAMI - REKRUTACJA #zarządzanie #kultura #media #kraków #studia st. i niest. t.co t.co |
|
|
...ale, nie osmieszaj sie Pan! |
|
|
wiec tylko wstawie drugi, tam, gdzie mial byc. |
|
|
"A mnie w czasie kongresowego wystąpienia prof. Jana Woleńskiego przypomniało się, jak przed dwoma laty pisałem w notce pt. „jak dzieci we mgle”, że opierając się na własnych obserwacjach środowiska akademickiego, w którym przepracowałem prawie czterdzieści lat jestem skłonny zaryzykować tezę, że obecne pokolenie „60 Plus” jest już mentalnie niereformowalne, bądź reformowalne w stopniu poważnie ograniczonym."
"Nasuwa się, więc logiczny wniosek, że jak powiedziała ministra Kolarska-Bobińska polskimi uczelniami powinni zacząć zarządzać ludzie młodzi. Po pierwsze, dlatego, że z racji wieku nie są skażeni odziedziczonym po komunie strusiowato nielotnym myśleniem, po drugie, że dojrzewali już w dobie Internetu, po trzecie zaś, że w przeciwieństwie do tchórzliwie zachowawczych postaw pokolenia starej generacji, odznaczają się odwagą, świeżym spojrzeniem, umiejętnością podejmowania odważnych decyzji i rozmachem na miarę wyzwań nowych czasów."
W zasadzie, to te słowa walecznego i zadziornego Krakusa można by zastąpić dość niegrzecznym spostrzeżeniem, że "zdechłe ryby chcą odzyskać głos"! Jednak grzeczność nakazuje, aby zastąpić jej innym tekstem:
"Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę
Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą:
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą!" (A.Asnyk)
Postać Krakusa jest wielce intrygująca, bo widać, że pragnie On zbudować solidną drogę w starym, chorym i zdziczałym lesie. Tnie On zatem przesiekę, aby taka droga powstała. Widać z tego, że zamiarem Jego jest doprowadzenie "nowej technologii", która tą drogą dotrze do wnętrza tegoż lasu z misją ratunkową. Oj, będą się sypać wióry! |