Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nieodpowiedzialni i bezkarni dyletanci z tytułami profesora
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
"Choć są oczywiście wyjątki..." ---------------- I tych wyjątków się trzymajmy. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Lech "Losek" Mucha
Lech Jęczmyk w swoich felietonach nie pozostawia złudzeń... Porównywał pewne cechy jakie miało upadające Cesarstwo Rzymskie, z czasami współczesnymi i wiele cech pasowało jak ulał... Wysłuchałem tego, co Pan mówił o akademikach i to jest niepokojące, a jak sobie pomyślę, że w sferze medycyny, dochodzi do tego jeszcze władza nad życiem ludzi i absolutna władza jaką mają szefowie klinik, którzy są praktycznie udzielnymi książętami, mającymi w rękach życie pacjentów i kariery podległych im pracowników, to nóż się w kieszeni otwiera. Choć są oczywiście wyjątki. Byłem jakiś czas temu na kursach z endoskopii na tzw. czerwonej chirurgii w Krakowie, przy Kopernika i było tam kilku całkiem przyzwoitych ludzi. Pozdrowienia. L
Krzysztof Pasierbiewicz
No może. Ale na tekścik o rozhuśtanej nóżce Moniki Olejnik weszło ponad sześć i pół tysiąca, a na dramatyczną notkę o wyniszczaniu tkanki intelektualnej narodu dwa i pół. A co do drugiej części Pańskiego komentarza, to coraz częściej myślę, że cywilizacje światowe trwały bardzo długo, ale upadały błyskawicznie. I chyba jednak zaczął się upadek naszej cywilizacji. Nas to już nie dotyczy, ale co będzie z naszymi dziećmi??? Ale może jeszcze ludzie się opamiętają??? Pozdrawiam Pana serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
Lech "Losek" Mucha
Panie Krzysztofie! Ilość komentarzy pod Pana tekstem nie świadczy wcale o tym, że nikogo nie obchodzi, to co Pan napisał, tylko dowodzi tego, że większość z nas, czytających ten tekst się z nim po prostu zgadza. I moja skromna osoba też. Mam dwoje dzieci, po jednym w gimnazjum i liceum i przeglądając na przykład ich podręcznik do historii, widząc czego od nich na historii wymagają nauczyciele, w pełni podzielam Pana obawy i obserwacje. Nie mogę zrozumieć, czemu na przykład żadne z moich dzieci, nie zostało zabrane ze szkoły na film o płk Kuklińskim? To wszystko o czym Pan pisze, to niestety jest prawda. Jak pisał Lech Jęczmyk w swoich felietonach, nasza cywilizacja upada... Pozdrowienia ze Śląska. 
Krzysztof Pasierbiewicz
"Czy w ogóle nauczyciel musi dziś uczniów czegoś uczyć? Nie. Podstawą rozliczenia pracy nauczyciela są wypełnione papiery..." ------------------- I to jest wielka tragedia Polski, której sądząc z ilości dodanych komentarzy naród zdaje się nie zauważać. No cóż, jeszcze raz historia się powtarza: Sen, muzyka, granie, bajka. [...] spać, bo życie zbyt zawiłe, trza by mieć ogromną siłę, siłę jakąś tytaniczną, żeby być czymś na tej wadze, gdzie się wszystko niańczy w bladze – Sen, muzyka, granie, bajka To już tak po uszy sięga, Los: fatyga, czas: mitręga... Serdecznie Pana pozdrawiam i dziękuję za komentarz, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Witam Pana, Panie Bolesławie!!! Już się o Pana niepokoiłem. Bardzo mi miło znów Pana gościć na blogu. Ale martwi mnie, że tak poważny problem jakby uszedł uwagi internautów z Naszych Blogów. Tylko cztery komentarze do tekstu o zbrodni na tkance intelektualnej narodu polskiego. Źle to wróży dla Polski. Bardzo źle. Pozdrawiam serdecznie Pana wraz z rodziną, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowna Pani, W całej rozciągłości śię z Panią zgadzam z wyjątkiem frazy "szkoda słów". Otóż ani jednego słowa nie szkoda. Trzeba mówić i pisać do skutku, tak jak to robiła Gazeta Wyborcza, która opublikowało kilkaset artykułów o Jedwabnem w ciągu trzech miesięcy. Od nich też się czasem uczyć trzeba. Pozdrawiam jak zawsze serdecznie, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Po raz pierwszy w pełni się z Panem zgadzam. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
NASZ_HENRY
Kolejność jest taka: najpierw profesorowie układają POdstawę programową dla MENu a POtem, ci sami profesorowie, na jej POdstawie piszą POdręczniki dla wydawnictw. Sorry, taki profesorski biznes ;-)
Lustracja najpierw, a potem wprowadzenie cywilizowanych zasad m.in.zatrudnienia - były przymiarki za Solidarności, ale wobec faktów znanych dzisiaj musiały upaść ! M.in. nie lączenia stanowisk, itd. szkoda słów. Ludzie służb muszą być wszędzie i tu JEST pies pogrzebany !- wg ich mniemanologii.
Szanowny Panie Krzysztofie. Zamiast komentarza powtórzę Pana słowa: "I tu właśnie jest pies pogrzebany". Serdecznie pozdrawiam, bolesław.
chatar Leon
Główni dyletanci z tytułami to przede wszystkim niejaki Buzek i Handke, firmujący tzw. "reformę oświaty" wprowadzającą gimnazja, "wyrównującą szanse" regulującą stopnie awansu zawodowego itp.. Zapewniam, jest jeszcze gorzej, jeszcze śmieszniej, jeszcze tragiczniej, aniżeli wynikałoby to z opowieści na różnych spotkaniach!! Czy w ogóle nauczyciel musi dziś uczniów czegoś uczyć? Nie. Podstawą rozliczenia pracy nauczyciela są wypełnione papiery. Na czym polega awans zawodowy nauczycieli w szkole? Jak kto jest dobrze umocowany w układach, to dyrektor pozwoli mu w ramach pokazuchy zabandażować rękę na oczach kolegów nauczycieli - w papierach pisze się wówczas, że szkoła zorganizowała warsztaty z pierwszej pomocy, a bandażujący zapisuje na swoje konto "wybitne osiągnięcia dydaktyczne", "wysokie umiejętności interpersonalne", "nowatorskie metody podnoszące poziom kadry" i inne pierdoły.
Do wpisu: Rozhuśtana nóżka Moniki Olejnik
Data Autor
Na tym fotomontażu (dolne zdjęcie) to chyba pociągające nózie dr inż. Krzysztofa Pasierbiewicza, nawet w miarę długie (w porównaniu z oryginałem), ale nieco sztucznie przedłużone, muskularne,gładkie (jak na prawdziwego mężczyznę przystało) i ujęte na tle wyścigowej limuzyny. A wyraz buźki rzecznika PiS, wyrażający najwyższe zrozumienie wszystkiego, chyba zapożyczony od dr inż. Krzysztofa Pasierbiewicza.
Tutaj gdzie mieszkam w takich butach chodzą te panienki, które parają się pewnym zawodem. Nie przypuszczam aby pani MO (ach, te inicjały - normalnie ciśnienie rośnie) parała się tym zawodem gdzieś na uboczu, więc został chyba tylko charakter. No cóż, klasę i szyk otrzymała w spadku razem z inicjałami.
To imię nobilituje i zobowiązuje,bo w tłumaczeniu jest jako "Niosący Chrystusa",warto aby syn o tym pamiętał.Pozdrowienia.
Homofob i Rasista
Panie Krzystofie, z calym szacunkiem, ale gdzie pan znalazl wulgaryzm? Czyzby bylo to slowo 'zwieracz'? To termin medyczny, moge napisac 'anus' z lacinskiego... Pozdro i polecam sie na przyszlosc :)
Lepiej z daleka od takich seansów (egzorcyzmy), można narazić się na oplucie, zwyzywanie przez M.O (nawet pasuje ten skrót do osoby). A gdyby tak zbiorowe modły za wyżej wymienioną, może dostanie uzdrawiającej apopleksji. Pozdrawiam. Z.Ch. Kraków.
Poseł Hofman nie jest moim ulubieńcem!?Mając siebie i lustereczko to wybór jest prosty...
Wielkie dzięki. Piękne, a dawno tego nie słyszałam. E.M.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Elżbieta Majewska Proszę tedy pozdrowić ode mnie studenta imiennika. Szczególnie, że za kierunek studiów obrał historię. A dla Pani bukiecik groszków: youtube.com Serdeczności, kp
Dzięki za pozdrowienia. A tak na marginesie ma Pan ładne imię. Mój jedyny syn, student historii, też jest Krzysztof. Pozdrawiam. E.M.
jazgdyni
Zachęcił mnie Sz. Pan. Odszukałem wywiad w sieci i się napawałem. To są erupcje bezmiernej głupoty, zadufania i arogancji. Jak byśmy poszukiwali wzorca chamskiej przekupy, to właśnie tutaj mamy kandydatkę. Hofman, który też nie jest z mojej bajki, daje sobie radę z panią... tfu... redaktor. Chwała mu za to.
Do wpisu: To jest walka o wszystko, a nie parafialne kółko różańcowe!
Data Autor
Raczy Pan zauważyć, że słowo "głupiec" nie padło w żadnym moim komentarzu, więc nie mogło być do Pana zadresowane. Cóż, mogę dodać do stwierdzeń p. Pasierbiewicza o tym, że jestem trollem czy też do jego urojeń na temat nauki polskie, a Kongresu Kuluty Akademickiej w szczegłoności. Ogólne poglądy p. Pasierbiewicza na pańswto i prawo mało mnie interresują i ich nie komentuję. Staram się odnosić (prawie) tylko do jego uwag na mój temat (chyba mi wolno w sposób jaki uważam za stosowny) i do jego wypowiedzi na temat środowiska, do którego należę, a p. Pasierbieweicz je dość dawno opuścił. Gdy prostuję jego rewelacje (. Salon24) albo unika tematu albo korzysta z możliwości zablokowania moich wpisów. (niech Pan to sam oceni z punktu widzenia wolnego słowa). Pańska sprawa, czy Pan uważa kmentarze p. Pasierbiewicza z interesujące czy nie, ale jeśli Pan wybiera pierwszą możliwość proszę uznać prawo innych do odmiennego sądu. Zapewniam Pana, że większość ludzi znających twórczość p. Pasierbeiwicza zapatruje się na nią tak jak ja.
Niestety, nie znam takiego sposobu. Ale - jak napisał kiedyś Stanisław Lem - w pewnych przypadkach najlepszym kontrargumentem jest pozwolić adwersarzowi dokończyć wypowiedź :-)
Krzysztof Pasierbiewicz
"To, że jest to troll (w najlepszym wypadku) - nie ulega wątpliwości. Po co Pan traci czas na odpieranie "ataków" - tego nie rozumiem..." ------------------- Na Salonie24 można kasować komentarze, więc go od wczoraj po prostu banuję. Nie wiem jak to zrobić na Naszych Blogach. Ma Pan jakiś sposób jak go można wykasować? Będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz