Otrzymane komantarze

Do wpisu: To jest walka o wszystko, a nie parafialne kółko różańcowe!
Data Autor
To, że jest to troll (w najlepszym wypadku) - nie ulega wątpliwości. Po co Pan traci czas na odpieranie "ataków" - tego nie rozumiem. Przecież to nic nie da. Czy Pan nie widzi metod, którymi posługuje się ten (nie bójmy się tego słowa) zadymiarz? Jego poczynania sprawiają wrażenie, jakby usiłował wnieść coś nowego do szopenhauerowskiej erystyki. Nie znam stosunków, które Was łączą (raczej dzielą, he he he...) i nie bardzo jestem ich ciekaw. Pana wpisy czytam, bo coś wnoszą: a to informację, a to interpretację wypływającą z konkretnych poglądów a wszystko to mocno osadzone w rzeczywistości. Lubię taką postawę, którą sam kiedyś nazwałem "uspokojonym poczuciem humoru". Troll traktuje czytelników (czyli m. in. mnie), jak głupków, którzy nic nie wiedzą i nie potrafią rozumować a przy tym są tak samo bezinteresownie nieżyczliwi i kłótliwi, jak on sam. I z nich buduje swoją klakę, jak widać. Nic nowego pod słońcem, takie są uboczne skutki funkcjonowania wolnego słowa.
dr inż. KP pomylił adre. Nie jestem lekarzem. Jeśli jakiś medyk odpowie na ten apel i zechce udzialić pomocy dr inż. KP, niech weźmie uwagę, że jest on chory z włanego urojenia.
Lech "Losek" Mucha
Tak jest generalnie. Na s24 jest średnio mniej odsłon, a więcej komentarzy. Tu jest odwrotnie. Myślę, że tak jest ze względu na ograniczenie liczby piszących tu blogerów do 100, którego to ograniczenia nie ma na s24. Zaletą jest to, że tekstów jest mniej i więcej osób ma szansę nasze blogowe teksty przeczytać. Ale za to komentarzy jest tu mniej.
Szanowny Panie Sądzę,że nie tylko panu Woleńskiemu.Śledziłam pana notkę na S24 i tam niejaka Angelina(mnie znana jako Grażyna SZ.-K.) została przez Pana zbanowana,bo osmieliła się napisać,iz jest Pan kandydatem "Oburzonych" do PE. Czy to jest oczernianie /pan zaś zobaczył w niej rzeczonego profesora---czy to nie obsesja?/ Proszę się zastanowić,bo w niedługim czasie pana notki komentować będzie grono tylko i wyłącznie potakiewiczów a sądziłam,że chodzi Panu o wymianę poglądów. Tu też nie komentuję,jedynie czytam,lecz do tego wpisu zmusiła mnie sytuacja opisana powyzej. W kazdym nowym pojawiającym się nicku na S24 widzi Pan pana Woleńskiego,czy nie jest to chorobliwe? pozdrawiam
Lech "Losek" Mucha
Nie moja specjalność...
Krzysztof Pasierbiewicz
@woleński Lekarz potrzebny od zaraz!!!
Lech "Losek" Mucha
Proponuję zmodyfikować punkt ósmy: Dostrzegaj tych, którzy ci sprzyjają, przekonuj niezdecydowanych, w odniesieniu do przeciwników pamiętaj że w polityce nie używa się słowa: "nigdy". 
Krzysztof Pasierbiewicz
@Steve Proszę z łaski swojej nie używać liczby mnogiej. Ja tylko staram się odeprzeć bezustanne ataki namolnego trolla. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz Post Scriptum A jak Pana coś drażni, co rozumiem, to proszę się z łaski swojej zdobyć na odwagę i ustosunkować do poczynań utytułowanego trolla. Ten troll to prof. Jan Woleński.
Krzysztof Pasierbiewicz
@ezaw Proszę śmiało dodawać uwagi. Póki jeszcze nie jest za późno. Może ktoś z PIS przeczyta i wyciągnie wnioski. Lepiej dmuchać na zimne, niż potem jojczyć, że znowu przegraliśmy o włos. Pozdrawiam serdecznie, kp
Słownik dr inż. KP Wzór: chlebak jak nazwa wskazuje służy do noszenia granatów radiostacja - miejsce skąd emituje się program telewizyjny; lista filadelfijska - miejsce publikowania rozpraw doktorskich AGH - UJ za moich czasów nauczyciel akademicki - emerytowany nauczyciel akademick Phillip Morris Czyżyny - Phillip Morris Europe osoba zmieniająca nicki z powodu blokowania wpisów przez gospodarza blogu - troll Unesco International Centre for Engeenering Education AGH - UNESCCO International Certre for Engeenering Education bar "Rio" w Krakowie - pół Krakowa, niekiedy cały Kraków 3-4 anonimowych ludzi z UJ - cały UJ napisanie notki na tematy polityczne - udzielenie wsparcia ruchowi politycznemu geolog - urodzony jako humanista; narcyzm - skromność Krzysztof Pasierbiewicz - (m. in.) dr inż., Naukowiec, narciarz, publicysta niezależny, tłumacz, prozaik, człowiek wolny
Do tych 10 zaleceń, dodałbym jeszcze jedno - jako jedenaste zalecenie: Po jedenaste - Prezes nie może przebijać przez sejmowe korytarze, wśród czyhających dziennikarzy, z werwą i miną walecznego husarza, bo nawet Obamie się tak nie spieszy - o uśmiechu nie wspominając!
Krzysztof Pasierbiewicz
Znalezione w necie: mendypl.info
Krzysztof Pasierbiewicz
@jazgdyni Niniejszą notkę opublikowałem także na S24 - patrz: salonowcy.salon24.pl Tam dodano wiele komentarzy i wywiązała się bardzo interesująca dyskusja z Internautami. A na NASZYCH BLOGACH raptem kilka zdawkowych wypowiedzi i żałosny troll z tytułem profesora. Źle to wróży dla prawicy moim zdaniem. Serdecznie pozdrawiam ze skąpanego w słońcu Krakowa
Rozpoczyna się kolejny pojedynek w "maglu". Oto odpowiedź na pytanie o stan nauki polskiej.
Wczoraj (lub przedwczoraj) Pan Prezes JK przebywał w Bogatyni i, jak sam opowiedział, oglądał w telewizorze prognozę pogody z jakiejś radiostacji francuskiej (bo tak owa zmyślna maszyn była nastawiona; chodzi o telewizor, nie radiostację, aczkolwiek nigdy nie wiadomo o co chodzi Panu Prezesowi). Oglądanie prognozy pogody w telewizji emitującej swój program z radiostacji jako żywo przypomina opublikowanie pracy doktorskiej przez dr inż. Krzysztofa Pasierbiewicza na liście filadelfijskiej (lista filadelfijska nie jest miejscem publikowania prac doktorskich ani jakichkolwiek innych, lecz wykazem czasopism), czym autor tejże rozprawy publicznie pochwalił się. Wygląda na to, że Pan Prezes oraz jego doradca sprawnie realizowali w opisany sposób jedno z przykazań dr inż. Krzysztofa Pasierbiewicza, mianowicie "nie wstydź się korzystać z pomocy fachowców". Trudno ocenić, czy Pan Prezes już skorzystał z doradztwa dr inż. KP czy też zamierza to dopiero zrobić. Nawet jeśli sam wpadł na to, że telewizyjna prognoza pogody była emitowana z jakiejś radiostacji francuskiej, to jednak zachował się tak, jakby korzystał z fachowości dr inż. Krzysztofa Pasierbiewicza. Czekamy na dalsze rezultaty ich owocnej kooperacji, rzeczywistej lub wirtualnej. A wybory na pewno wygrają mając takie przygotowanie. Tyle, że wygrają inaczej, jak to zdarzyło się już kilkakrotnie. Niekoniecznie trzeba rozpaczać z tego powodu.
Do wpisu: Rozhuśtana nóżka Moniki Olejnik
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@dag Jak będzie miał się kiedyś odbyć taki seans, to proszę wcześniej o wiadomość. pzdr kp
Krzysztof Pasierbiewicz
@jazgdyni "Wówczas Monika całkiem plastycznie głupieje, traci wątek i ląduje jako przekupka na straganie..." ----------------------- I dlatego lubię czasem popatrzeć. Bo życie przecież się składa z drobnych przyjemności. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Homofob i rasista Proszę Pana, Jest pan na moim blogu po raz pierwszy, więc Pan nie wie, że bardzo konsekwentnie dbam o elegancką formułę tego forum. Więc na przyszłość proszę w komentarzach unikać wulgaryzmów, bo w przeciwnym razie Panu nie odpowiem. pzdr
Krzysztof Pasierbiewicz
@Elżbieta Majewska "A Olejnik czy innego Lisa warto czasem obejrzeć, choćby po to, żeby wiedzieć co przeciwnik knuje..." --------------------------- Oczywiście, że warto. A jak się chce być rzetelnym blogerem nawet trzeba. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 Nie. Nie. Pani Monika zaczęła nerwowo huśtać nóżką w chwili, kiedy pan Adam wyjął z wielkiej koperty wielkoformatowe zdjęcie przedstawiające słynny uścisk Tuska z Putinem tuż po katastrofie smoleńskiej. Pozdrawiam serdecznie, kp
Wczoraj po Kropce nad i wyraziłem się niepoprawnie o M. Olejnik do znanej mi osoby, zwracając uwagę, że facjatę pani redaktor wykrzywia coraz bardziej koszmarny grymas,rozmówczyni znana z empatii i religijności nawet wyraziła współczucie, że M.O pewnie jest we władzy szatana i musi okrutnie cierpieć i może by egzorcyzmy pomogły. Swoją drogą pewnie by Moniką podczas egzorcyzmów nieźle ciskało.
jazgdyni
Zmożony atakiem alergii odpuściłem Stokrotkę. A staram się oglądać, gdy w studio są osoby z naszej strony. Wówczas Monika całkiem plastycznie głupieje, traci wątek i ląduje jako przekupka na straganie. Pozdrawiam serdecznie
Homofob i Rasista
Resortowym dzidziusiom puszczaja juz nie tylko nerwy ale tez I zwieracze...
Nóżka M.O. rzeczywiście była świetna. A Olejnik czy innego Lisa warto czasem obejrzeć, choćby po to, żeby wiedzieć co przeciwnik knuje.
xena2012
resortowa dziatwa tak łatwo się nie denerwuje zwłaszcza w tak słusznym wieku jak Olejnik.Sprawa jest prozaiczna,machanie nózią miało zaprezentować nowo kupione buty.Pewno na podeszwie była cena i to niemała,którą Olejnik chciała błysnąć przed telewidzami.