Otrzymane komantarze

Do wpisu: "Przeminęło z wiatrem"
Data Autor
Niemożność zmian u pokolenia 50 plus to Pan zauważa i wyrzuca poza nawias !Ciekawa teza bo dwóch osób to nie dotyczy Pan i korwina no ale jak się ma powyżej siedemdziesięciu to dopiero następuje jasność umysłu i to nabyło się za komuny takich osób już nie dotyczy.Zresetowano wasze mózgi czy jak i to tylko tej dwójki!?
gorylisko
panie drrrr... widzę, że chce sie pan załapac do gangu którego kierownictwo, oficjalnie bedzie trzymał jkm... zapomniał pan wspomniec jkm-owskie umizgi do rosji i wszystkiego co z nia zwiazane... na poczatek proponuje za jkm nazwac prof. Biniendę, wariatem... może to uwiarygodni pana osobę w kregach zblizonych do jkm-a im głosniejsze bedą pana wołania a propos prof. Biniendy i jego badań w sprawie katastrofy smoleńskiej, tym lepsiejsze bedą  pańskie szanse na jakieś fajne ciacho z kremem moskiewskiej poręki
Krzysztof Pasierbiewicz
Właśnie w telewizji podano wiadomość, że pan Jarosław Gowin oficjalnie przestrzegł przed potępianiem w czambuł Korwina Mikke, gdyż jego "Polska Razem" ma zbieżny program gospodarczy z "Nową Prawicą" Korwina Mikke. Co Pan na to? Jeśli wolno spytać oczywiście.
terenia
Szanowny Panie Do "obciachowych chandryczeniem się dwu leśnych dziadków" dołączam trzeciego (72 lata) youtube.com ps.Gorący news "Oburzeni" też weszli w skład szerokiego ruchu o obciachowej nazwie POPIS...Porozumienie Organizacji Patriotycznych i Solidarnościowych. Ach zapomniałabym w składzie znalazła się oczywiście Nowa Prawica "Rhetta Butlera" czyt.J.Korwina-Mikke. Skoro jest Pan (czy nadal członkiem Stowarzyszenia Oburzeni?) nie dziwi zachwyt popisami Pana z muszką! Zaraz Pan odpisze "popieram tych,którzy odsuną od władzy bandę Tuska" Uprzejmie zatem proszę,by nie pisał Pan komentarza "proszę to przemyśleć","nie zrozumiała pani sensu mojej notki", "proszę się zapisać do kółka różańcowego " itp,itd pozdrawiam
JacBiel
Dziękuję za pozdrowienia, i również przesyłam ukłony dla Małżonki. Widzę, że Panowie obydwaj "wesołki" - jaja sobie robicie z pogrzebu 298. Bogu ducha winnych ludzi.
Krzysztof Pasierbiewicz
"chyba że i Pan twierdzi, że każdy kto uważa, że" jego ekscelencja Władymir Władymirowicz Putin ma coś wspólnego z zestrzeleniem malezyjskiego Boeinga, ten ma nie po kolei w głowie"..." ------------------------------ Nie. Martwi mnie natomiast, że Pan nie rozumie, iż pan Korwin Mikke jaja sobie robi z panu podobnych i nieczujących bluesa zgorzknialców. Pozdrowienia dla żony. Chyba, że to narzeczona.
Krzysztof Pasierbiewicz
"JKM to ma być „polskie wcielenie kapitana Rhetta Butlera” - Pan żartuje ? ..." --------------------- No pewnie, że żartuję. A Pani przypominam, że Oscar Wilde zwykł często mawiać, że największym nieszczęściem, jakie może spotkać człowieka jest brak poczucia humoru. Radzę tę maksymę zapamiętać. Pozdrawiam.
"gdy mlodzi się skaptowali,jak ich Janusz Palikot zrobil w konia" to wykorzystal to J.K.Mikke.Niedługo się skaptuja, kto to J.K.Mikke i jak ich wykorzystal.Bardze jestem ciekaw panskiej odpowiedzi na pytanie blogera JacBiel Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Widzę Panie doktorze, inżynierze kochany, że ewoluujemy powoli. Czyli jeszcze zgredy nie jesteśmy, a nasza inżynierskość i innowacyjność jest niewątpliwym plusem (jak i reszta naszych szlachetnych przymiotów zresztą)..." ----------------------- Ale "humaniści" i tak wiedzą lepiej! "Jak podkreślam, za PiSem optuję cynicznie, z premedytacją i kompletnie instrumentalnie, bo dla mnie jest to narzędzie do zgniecenia Tuska, a nie ostateczny cel..." ----------------------------------- Chyba zaraz wsiądę w auto i podjadę do Gdyni by Pana uściskać!!! Tak. Ale oni już wiedzą więcej, niż nam się wydaje - patrz: youtube.com;   Pozdrawiam jak zawsze serdecznie. Krzysztof.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Muszę przyznać, że się setnie ubawiłam i Pana wpisem..." ---------------------- A ja się setnie zmartwiłem brakiem umiejętności studentów czytania ze zrozumieniem. Ale to nie Pani wina, tylko obecnego systemu szkolnictwa. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Proszę jeszcze raz uważnie przeczytać notkę. Pozdrawiam.
Korwin przyciąga młodych chwytliwymi, populistycznymi hasłami nie wdając się za bardzo w walki światopoglądowe. Legalizacja marihuany, obniżka podatków, zmiany przepisów usuwające władztwo urzędników, zwiększenie dostępu do broni, pogonienie innych polityków od żłoba, likwidacja płacy minimalnej mająca przyczynić się do rozwoju i wzbogacenia społeczeństwa czy reformy typu płacenie za wizyty u lekarza jako recepta na usunięcie starszych ludzi z kolejek i zarazem uzdrowienie służby zdrowia. I jeszcze wiele takich kawałków - przy okazji, spoliczkowanie Boniego pewnie też młodzi odebrali pozytywnie. Tylko że on to głosi od bardzo wielu lat. I co? Nic. A to odrzucał propozycje sojuszy albo koncertowo spartolił coś w czasie kampanii. I raptem łapie się do europarlamentu. Nie wiem czy na starość nie stwierdził, że przydałoby się coś znaczyć (oczywiście wątek kasy też pewnie coś znaczył). A może wierząc tzw. teoriom spiskowym jest to jakiś element próby przejęcia elektoratu uciekającego od Palikota czy też ponownego "uwiedzenia" rzeszy młodych ludzi, żeby swoimi wybrykami zniechęcić ich do polityki bądż ośmieszenia skrajnej prawicy i organizacji eurosceptycznych. Osobiście przed wygłaszaniem sądów o przyszłości NP i JKM wstrzymałbym się conajmniej do wyborów samorządowych. Bo po pierwsze będzie to już jakiś czas ich funkcjonowania w europarlamencie (zobaczy się co tam będą robić), a po drugie wynik wyborów będzie miernikiem czy zdołali utrzymać swoją popularność.
I te "słuszne wartości" ma im zaszczepić JKM? Pan raczy żartować. Muszę przyznać, że się setnie ubawiłam i Pana wpisem i Pana KP.
JacBiel
Wszyscy przecież lubimy Korwina, PiS też, ale nie lubimy rusofilskich służalczych, lizodupnych wypowiedzi; prowokacyjność wypowiedzi też ma swoje granice; chyba że i Pan twierdzi, że każdy kto uważa, że" jego ekscelencja Władymir Władymirowicz Putin ma coś wspólnego z zestrzeleniem malezyjskiego Boeinga, ten ma nie po kolei w głowie". słucham Panie Krzysztofie...
Ula Ujejska
JKM to ma być „polskie wcielenie kapitana Rhetta Butlera” - Pan żartuje ?  Jeśli już miałabym mówić o wcieleniach, to jest to kolejne wcielenie Leppera pomieszane z Palikotem - i skończy podobnie, na aucie. PS. Gdyby chamstwo polityczne od początku było ignorowane, to żaden z tych polityków plus Niesiołowski i inne łze kundle nigdy by nie miały wpływu na młodych.
jazgdyni
Witam Panie Krzysztofie! Widzę Panie doktorze, inzynierze kochany, że ewoluujemy powoli. Czyli jeszcze zgredy nie jesteśmy, a nasza inżynierskość i innowacyjność jest niewątpliwym plusem (jak i reszta naszych szlachetnych przymiotów zresztą). Jak podkreślam, za PiSem optuję cynicznie, z premedytacją i kompletnie instrumentalnie, bo dla mnie jest to narzędzie do zgniecenia Tuska, a nie ostateczny cel. Młodym tylko musimy zaszczepiać słuszne wartości. To, co przy Tusku tracili. Serdecznie pozdrawiam
NASZ_HENRY
Czym ten Korwin Pana POczęstował ;-)
Do wpisu: Wielka tajemnica wiary na kruchym szkle zapisana
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Odpowiem Panu słowami Ewangelii odczytanymi w czasie dzisiejszej Mszy Świętej transmitowanej przez radiową Jedynkę: Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:  „Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: «Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc się wziął na niej chwast?» Odpowiedział im: «Nieprzyjazny człowiek to sprawił». Rzekli mu słudzy: «Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?» A on im odrzekł: «Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza»”. Wiem, co Pana boli, doskonale to rozumiem, ale moja notka dotyczy moich refleksji na temat malarstwa sakralnego i bardzo Pana proszę, by Pan nie "zachwaszczał" mojego blogu komentarzami nie na temat, bo to przeszkadza w niedzielnej refleksji. Serdecznie pozdrawiam. PS. W wolnej chwili proszę koniecznie przeczytać moją notkę pt. "Jasna Góra, Duda Gracz i bezrozumne zacietrzewienie" - patrz: salonowcy.salon24.pl
Proszę sobie poszukać w sieci informacji o życiu ludzi w Korei Północnej. Dzisiaj to bardzo łatwo zrobić. W Korei Północnej nie ma kościołów, nie ma księży, nie ma tez życia...Szuka pan wroga zupełnie nie tam gdzie trzeba. Ja mieszkam vis-a-vis domu zakonnic.W tym domu mieszka ich cztery. Od wielu lat wianuszek jakichś ludzi stoi w porze obiadu przy furtce. A siostry od wielu lat, CODZIENNIE wynoszą każdemu słoik z zupą. Przypuszczam, że jest tak koło każdego domu zakonnic.Koło Jasnej Góry CODZIENNIE można zobaczyć chmarę ludzi czekających na wsparcie. I jeszcze jedna sprawa: ciekawe dlaczego prominentni działacze lewicowi na świecie, swoje dzieci posyłają do szkół katolickich? Bo są porządnie uczone, bo przestrzega się tam zasad, bo nauczyciele są naprawdę oddani, pracowici i dbają o powierzone im dzieci.Żaden znany mi ateista nie reprezentuje takich wartości. Naczelną zasadą każdego znanego mi ateisty jest najeść się , naużywać, nachapać za cudze i jeszcze zabrać w torbę.NIGDY, żaden z nich nie sprawił mi niespodzianki i nie okazał się inny. To jest jakaś szczególna odmiana bezczelnych, chamskich stworów.Tak jak żadna znana mi zakonnica ani katolicki ksiądz nie zawiódł mnie i ZAWSZE odznaczają się lojalnością, wiernością zasadom, pracowitością.
Dwupunktowa definicja nauczyciela - nie do obalenia: 1/ Nauczyciel ma zawsze rację. 2/ Jeśli nauczyciel nie ma racji, patrz punkt 1 Ta ciężka dola ludzi - których jedyną winą jest to, że się biednie urodzili - dotyczy nie tylko bezdomnych i bezrobotnych. To również ukryta przed społeczeństwem ogromna rzesza tych w Domach dziecka i Domach opieki, czy seniorów z Domów dziennego pobytu, przy Gminnych i Miejskich OPS - ach. To nie wyssane z palca teoretyczne dywagacje. Byłem wolontariuszem i widziałem wiele niezawinionego ludzkiego nieszczęścia. HOMO HOMINI LUPUS EST Ważniejsze są zabobony: świecidełka, święte obrazki i obrzędy. A najważniejsze to: konkordaty, aborcja, indoktrynacja młodego pokolenia, krzyż w sejmie, zwroty majątku, czy budowa zbędnych - kapiących od złota świątyń. Religia powinna pozostać sprawą indywidualną każdego człowieka. Szczególnie w tak bardzo podzielonym narodzie, jakim jest społeczeństwo polskie. Natura pokazuje, że chwasty w przeciwieństwie do zboża odrastają bez siewu. Zastosowana przez Pana taktyka „ w sprawie węgla, to piętro wyżej” utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że -------------------- „złego kościół nie naprawi, dobrego knajpa nie zepsuje”. Wzajemnie pozdrawiam życząc udanych wakacji. ***
Krzysztof Pasierbiewicz
"Czy nie sądzi Pan, że opisywanie sytuacji życiowych tych ludzi powinno być dla prawdziwego katolika wartością nadrzędną ?..." ------------------------ Zgodzę się, że troska o sytuację życiową tych ludzi powinna być wartością nadrzędną dla każdego katolika. Natomiast opisywanie tych problemów powinno być obowiązkiem mediów prawicowych. A o tym faktycznie można dyskutować - patrz: salonowcy.salon24.pl Serdecznie pozdrawiam.
Gdyby zechciał Pan odwiedzić Schronisko dla bezdomnych i opisać w jakich warunkach tam ludzie żyją. Bo takie osiągnięcie III RP w Krakowie - jak w każdym większym mieście - chyba też się znajduje ? Ponieważ potrafi Pan pisać niezwykle barwnie i fantazyjnie, a przy tym przekonywająco, poczułbym się jak człowiek, któremu prawdziwy katolik w prawdziwie niezakłamany sposób odkrywa realną wiarę w dobro. Odkrywanie „wielkiej tajemnicy wiary”, byłoby tu i teraz na ziemi objawione przez wiernego dobrym uczynkiem. Bo opisanie tego w jakich warunkach i dlaczego ci bezdomni tam żyją, ożywiłoby wyobraźnię i rozpaliło emocje bardzo wielu czytelników. Zapewniam Pana. Bo byłem i widziałem, ale tak pięknie pisać jak Pan nie potrafię. W aureoli prawa egzekwując wyrok sprawiedliwego Sądu III RP odbywają się eksmisje na bruk. LEX NOCIVUM EST Na naszych oczach dokonuje się niszczenia lokatorów mieszkań komunalnych, którzy po wojnie odbudowywali z gruzów i ruin spalone kamienice. Z łaski towarzyszy otrzymywali przydział kwaterunkowy na odbudowane często przez siebie mieszkania. Remontowane i ulepszane przez dziesiątki lat przekazywali swoim dzieciom. Ponieważ kolesie musieli wykonać polecenia tym razem już nie Moskwy, ale Brukseli, zaczęto zwracać te kamienice spadkobiercom byłych właścicieli, których nagle namnożyło się niczym grzybów po deszczu. Tak, jakby podczas II wojny światowej zginęło ich niewielu, a holokaust Żydów był wymysłem chorych ludzi. I to głównie dużych miast, takich jak zrujnowana Warszawa, Poznań czy Kraków. Spadkobiercy chcąc się pozbyć komunistycznych lokatorów, zaczęli czynsze tym ludziom - często starszym i schorowanym - podnosić do granic absurdu. Odcinać wodę i prąd pod pozorem remontu. Czy nie sądzi Pan, że opisywanie sytuacji życiowych tych ludzi powinno być dla prawdziwego katolika wartością nadrzędną ? PRIORYTETEM w odkrywaniu „wielkiej tajemnicy wiary” ? ***
Do wpisu: Ja niczego nie imputuję, tylko dręczy mnie myśl…
Data Autor
Zacytuję ostatnią wypowiedź Putina który toczy niewypowiedzianą wojnę z Ukrainą - "za katastrofę lotniczą odpowiada państwo na którego terytorium miało to miejsce" .Pytanie retoryczne w jakim państwie położony jest Smoleńsk.Proponuję wystawić list gończy za Putinem tak jak on wystawia za przedstawicielami Ukrainy.Zapewne nikt się nie odważy no część terytorium sąsiedniego państwa przyłączył do Rosji i co tiszina pogadali ,potrąbili.Nie drażnić kolosa bo puści atomówkę na bliska zagranicę.
a czy nie czytal Pan,że sa swiadkowie co widzieli wybuchy i ogien z Tupolewa, gdy byl jeszcze w powietrzu.Co bylo przyczyną tego jeszcze nie wyjasniono.Po tym dopiero samolot sie roztrzaskal.Do tego wlasnie potrzebny jest wrak
jazgdyni
Panie Krzysztofie Drogi! To nie tak... Oczywiście pan Klich mówi jak zwykle bzdury - to, co mu oczywiście w danym momencie pasuje. Sytuacje są różne: W Smoleńsku roztrzaskał się samolot. Zginęło 98 osób. Co było przyczyną? Nie wiadomo. Podobnie jak w Lockerbie. Dlatego trzeba pozbierać najmniejsze kawałeczki, wszystko przebadać i dojść do prawdy. Ruskie na to nie pozwalają, a Klich rżnie głupa. W Doniecku, widać to dokładnie na dokumentach zarejestrowanych przez niezależne satelity, lecący na wysokości 10 km samolot, Boeing 777 został trafiony rakietą, wystrzeloną z ziemi, z systemu rakietowego "ziemia - powietrze" BUK, z obszaru, gdzie operują ukraińscy separatyści. Samolot spadł i się roztrzaskał. Wszyscy zginęli. Zebranie szczątków ma tylko charakter prawno - dowodowy. NIE PRZESĄDZA O PRZYCZYNIE TRAGEDII I O LUDZIACH, KTÓRZY TO DOKONALI. Serdecznie pozdrawiam