|
|
WY ,/ starszy wiekiem / bombardier, wyscie sa szkoleni wojskowo i jezyk wojskowy znacie, wicie, rozumicie. Wyscie ,zescie sa marnie wyszkoleni ,ale powinniscie pamietac ze jak sie ma cos do napisania o wojsku , to najpierw sie pisze , a dopiero potem pije... A wyscie , zescie to popier.. i odwrocili.. No i wyszlo tak jak wyszlo..i pewnie sie Wam wydaje ze macie poczucie.. zescie z humorem.......no niech tak zostanie. Ale czasem jak nie pijecie przed pisaniem to Wam nawet wychodzi dobrze.. Specjalnych zyczen Wam nie skladam, pic na swoje zdrowie to se mozecie codziennie...ale NA ZDROWIE !!!!!...owszem powiem. Wasz patron Sw.Krzysztof ,razem z Milkolajem i Walentym dawno zdjeci z piedestalu / Phyllis McGinley,Podgladajac swietych /. Czolem zolnierzu...PRL-u !!!! , mowi Wam zolnierz PRL-u. |
|
|
Szanowny panie Krzysztofie!
Dopiero wróciłem do domu więc późno składam życzenia.
Życzę przede wszystkim zdrowia, wiele radości w życiu, mało kłopotów oraz samych radosnych dni.
Życzę nadal trafnych i z tak wielką swobodą i poezją pisanych artykułów. Życzę aby czytelnicy
rozumieli Pana myśli "przelewane" na tym blogu. Życzę SPRAWIEDLIWYCH komentarzy.
A teraz razem z małżonką wypijemy kieliszek dobrego wina za Pańskie zdrowie!!!
Bardzo serdecznie pozdrawiam,
bolesław.
Ps.
Pisze Pan "....pośród których bryluje znany pieszczoszek pana premiera niejaki Lasek Maciej".
W nawiązaniu do wspomnianego pana dodam, że jutro w pewnym mieście rozpoczynają się Szybowcowe Mistrzostwa Świata
(w Polsce).
Prasa podała przed kilkoma dniami, że aby uniknąć wypadków w przestworzach należy zawodników szczególnie tych zagranicznych przeszkolić "po polsku". Czy domyśla się Pan kto przeprowadzał to szkolenie? O zgrozo!!!!!
Właśnie nijaki Maciej Lasek!!!!
Kończę, abym czymś nie "chlapnął" ze względu na Pana i czytelników. |
|
|
Proszę! Nie dość, że przystojniak to jeszcze bystrzak! A na dokładkę szarmancki...:)))))) Dziękuję za piękny bukiet1 |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Serdecznie Panu dziękuję za życzenia, które odwzajemniam z nawiązką.
Wielką radość sprawił mi Pan również niespodziewanym prezentem, bo nie przyszłoby mi do głowy, że ta kultowa pieśń wojskowa trafi pod strzechy Bundeswehr Universitat Hamburg. Znam jeszcze jedną zwrotkę, ale jej nie zacytuję, bo mi zwiną notkę.
Dodam tylko, że poszczególne zwrotki były przedzielane refrenem: Raz! Dwa! Raz! Dwa! Trzy! Cztery! Lewa! Lewa!, co znakomicie ułatwiało maszerowanie.
Serdecznie pozdrawiam. Krzysztof. |
|
|
Słoń Podwawelski Szanowny Panie Krzysztofie:
Zacznę od życzeń:
zdrowia, długich lat życia i zadowolenia z życia.
A teraz prezent:
(zapomniana piosenka ulubiona)
A gdy nam wojnę wypowie Ghana
My jej powiemy: Ty w mordę j..ana oj urwał nać
Potem pójdziemy do Gwadeupy
Gdzie czarne dziwki darmo dają d... oj urwał nać
Tej strasznej wojny nastąpi finał
Gdy przelecimy wszystkie dziwki w Chinach oj urwał nać!!!
Mnie strzelać uczono w Bundeswehr Universitat Hamburg.
... ale mimo to jesteśmy alte kameraden!!! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dziękuję za piękne życzenia, a w sprawie kalesonów zapraszam do lektury mojej notki pt. "Brylant":
salonowcy.salon24.pl
I jeszcze dla Pani moja ulubiona piosenka Lennona:
youtube.com
Serdecznie pozdrawiam. Krzysztof. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Serdeczne Bóg zapłać Pani Basiu i proszę przyjąć kwiatki:
youtube.com
Pozdrawiam Panią. Krzysztof |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Pułkownik Lasek też haubicy od armaty nie odróżnia ;-)..."
-----------------------
Tak właśnie myślałem.
Pozdrawiam. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "zdrówko wznoszę poranną kawką z mleczkiem.:)..."
-------------------------
Serdeczne Bóg zapłać! Ja dziś zaczynam dzień od kefiru, bo wczoraj przyszedł sąsiad z życzeniami.
Gorąco pozdrawiam. Krzysztof |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Rodzik, Smrodzik, Samochodzik" - co i jak tu Pana nie lubić!
Serdeczne Bóg zapłać za piękne życzenia. Krzysztof |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Całe szczęście, że "do szału", a nie do mdłości. Postaram się tedy częściej pisać nitki wspomnieniowe.
Serdeczności. Krzysztof |
|
|
goooorzej panie henry...pewien wazny poseł który pełni pewna wazna funkcje w komisji mowi ze zna nowy typ czolgow i nazywa je LEONARDY...to się musieli zdziwić agenci BND i CIA jak siedzieli swego czasu na słuchawkach.... |