|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dziękuję w imieniu własnym i helskich Kaszubów.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
ant.an Taki apel też popieram. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Odsyłam Pana do lektury apelu Rady Miasta Jastarnia z dnie 27 stycznia 2014 do prezydenta Komorowskiego i premiera Tuska:
bip.jastarnia.pl
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
ant.an Przytoczyłem słowa miszkańca Helu z rozmowy z sierpnia tego roku. A do tekstu Autora ma to się tak, że żyją ci ludzie z turystyki i zakazy utwardzania nabrzeży i prac na nich ciężkim sprzętem raczej sprzyjają turystyce. Foki są obserwowane z masztu postawionego na Cyplu i nikt nie myśli o zamykaniu plaż dla rzadko pojawiajacych się fok. |
|
|
3rdOf9 Zdajesz sobie sprawę, gal, z rozmiarów Kontrastu Kulturalnego pomiędzy twoim komentarzem i tekstem autora ? :) |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Panie Krzysztofie, jako długowieczni, jeszcze się razem nacieszymy sobą..."
-----------------------
I tego będę się trzymał!
Serdeczności. |
|
|
ant.an Według miejscowego, zawsze tak było, że po sezonie "pies tu d.pą gwiżdże" |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "A co powie Pan na pomysł zabudowy naszego,krakowskiego Zakrzówka .....też już ślinią się deweloperzy..."
------------------------
Obiecuję, że w stosownym czasie zajmę się również tą sprawą.
Pozdrawiam, jak zawsze serdecznie. |
|
|
jazgdyni Fajnie,fajnie...
wypatrywałem Pana pośród Krakusów. Marne szanse, choć wianek panienek winien być wskazówką.
Zaraz tu zmajstruję zdjęcie z Los Angeles, gdzie na plażach walczy się na noże z fokami o lepsze miejsce do opalania.
Panie Krzysztofie, jako długowieczni, jeszcze się razem nacieszymy sobą.
Serdeczności |
|
|
terenia Szanowny Panie
Mocny tekst lecz nie dziwi wobec przejawów takiego kretyństwa.
A co powie Pan na pomysł zabudowy naszego,krakowskiego Zakrzówka .....też już ślinią się deweloperzy.
pozdrawiam |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Drogi Panie Januszu! Dlaczego mnie Pan nie odwiedził w Jastarni? Mój pensjonat (6/9) jest o rzut beretem of Hotelu "Dom Zdrojowy". Miałem dla Pana książkę z dedykacją.
A fokarium na Helu jak najbardziej popieram. Tylko tym fokom jakoś nie przeszkadzają tysiące odwiedzających je codziennie turystów, a podług oszołomów z Gdańska, foczki wolno pływające mogłyby się śmiertelnie przestraszyć kilku nudystów na plaży w Chałupach.
A tak między nami to jak tylko popsuje się pogoda, to mnie krew zalewa w Jastarni, bo cały półwysep od razu zakorkowany, gdyż tysiące lemingów pielgrzymuje do fokarium. No i ten cały jarmark towarzyszący, przy którym Jasna Góra to pikuś. Każdy bachor wraca z foczką a interes się kręci ile wlezie.
Pozdrawiam, jak zawsze serdecznie. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Boże,im naprawdę odebrało rozum...."
----------------
No właśnie.
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
jazgdyni No i jak tu Pana nie lubić, Panie Krzysztofie!
Z drugiego końca Polski, z majchrowskiego grodu, walczy pan o mój ukochany półwysep, gdzie młodość i dzieciństwo spędziłem.
Solidnie tym "naukowcom" odbiło, choć Krzysiek (nomen omen) profesor od fok na Helu, to kolega z bujnej młodości.
A pamięta Pan, jak we Władysławowie postawili szlaban i cały turystyczny ruch był wstrzymany? Takie idiotyzmy mieli we łbach.
Odwiedziłem Jastarnię i Juratę. A jakże. Ale noclegi odbywałem w Gdyni w chałupie. Szlag mnie lekko trafił gdy w Domu Zdrojowym zaproponowali romantyczny weekend we dwoje, za jedyne 1 800 zł. To wolę na Rivierę do Portofino.
Serdeczności |
|
|
I to już koniec? Zniszczą nasz Hel definitywnie? Może trzeba go bronić siłą.Zrobić tak,jak robi Putin. W końcu na to jego bezprawie Unia sposobu znaleźć nie może.Boże,im naprawdę odebrało rozum. |