Otrzymane komantarze

Do wpisu: „A to wredna suka!”
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
"To ten łysy buc, niestety mojego nazwiska..." -------------------------- Na Pańską godność Pan sobie zasłużył. A on ma tylko to samo nazwisko. "Fakt... ona też wredna, więc łyka, jak gęś kluski..." ----------------------- Zgrabnie powiedziane! Kurde Felek. O rany! Cofam tego Felka, bo znowu przylezie i napaskudzi mi na blogu. Serdeczności!
Ach, a ile "wrednych suk" ujawniło się po oszukanym zwycięstwie PO! Prawdziwy wysyp. Niektóre komuchy już się nie pitolą i ujawniają całe swoje paskudne gęby! Jak ja ich nie cierpię tych leni, tych pasożytów, tych wrednych cwaniaków.Wyłazi cała kure.ska natura!
Ach, te wspomnienia... Ale wracając do teraźniejszości - jak Pana wrażenia z wczorajszego Marszu?
jazgdyni
Witam Panie Krzysztofie Takie to były tragiczne lata pięćdziesiąte. Ja za mały byłem, żeby dużo pamiętać. Ale ponury klimat potrafiłem odczuć. Natomiast kłapaczka z głupia, żeby to sama z siebie wymyślić. To ten łysy buc, niestety mojego nazwiska, którego prezes wykopał, a on od tego czasu zionie jadem i włosy mu już nie odrosną, podrzuca jej takie świńskie kawałki. Fakt... ona też wredna, więc łyka, jak gęś kluski. Serdecznie pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
Hamujcie proszę Waszmościowie, bo mi zwiną notkę! Pozdrawiam.
NASZ_HENRY
Kopaczka klapnęła kopaczką ;-)
Do wpisu: „REWOLUCJA PERSWAZYJNA”
Data Autor
Zofia : 22:56 Zgadzam się z Panią. Mój "żar" w sercu też gaśnie. Mam tylko nadzieję, że Bóg Polski nie opuści. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@All Jestem już bardzo zmęczony, bo odpowiadałem na komentarze do dzisiejszej notki na Salonie24, do lektury których serdecznie Państwa zachęcam, gdyż odpowiadając na nie powiedziałem otwarcie, co myślę o naszych hierarchach kościelnych - vide: salonowcy.salon24.pl Na S24 nie ma ograniczeń objętościowych komentarzy i odpowiedzi na nie, więc dyskusja jest siłą rzeczy bardziej wnikliwa niż na Naszych Blogach. Na Państwa komentarze odpowiem jutro. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Zofia
Panie Krzysztofie, napisał Pan całą prawdę o polskich purpuratach. Jestem nimi rozczarowana. Może się kiedyś dowiemy za ile ich kupiono.Podchodzę do tego ,co zrobili nasi biskupi, bardzo emocjonalnie i mogę powiedzieć, że na tą chwilę mój "żar" w sercu do mojego Kościoła właśnie się wypala. Serce radowało się i napawało nadzieją, że ktoś nas katolików rozumie i jest z nami. I tu przyszło wielkie rozczarowanie. Duchowieństwo stanęło za liberalnymi i nowoczesnymi katolikami , którzy chcą się rozmnażać na szkiełku a małżeństwo kościelne traktują jako "polską tradycję" z limuzyną i huczną zabawą z prezentami. Pozdrawiam serdecznie.
Szanowny Panie Krzysztofie. "Kardynał Stanisław Nagy się dziś przewraca w grobie." Myślę, że to samo czyni śp. Prymas Stefan Wyszyński.Jestem pewien gdyby dziś był pośród żywych Polska była by w innym miejscu. Serdecznie pozdrawiam, bolesław
Jestem bardzo zawiedziony decyzją Biskupów. To najbardziej polityczna decyzja tzw. "apolitycznych" hierarchów KK. To znaczy że biskupi, którzy przecież mają pełne prawa wyborcze i biorą udział w wyborach nie mogą protestować przeciwko jawnemu niszczeniu demokracji w Polsce? Po co wogóle kościół angażował się w marsz skoro w ostatnim momencie zrezygnował? To co zrobili purpuraci to zwykłe tchórzostwo. Ja nie umię znaleźć innego wytłumaczenia. Przecież nikt im nie kazał maszerować z tłumem, ale powinni go popierać. Polski kościół zawsze stał po stronie narodu, po stronie prawdy, sprawiedliwości i uczciwości a to co zrobiono teraz jest złą nieprzemyślaną decyzją. Bardzo bym chciał żeby włoski namiestnik opuścił Polskę i przestał szkodzić. I nie wierzę panie Krzysztofie w to, że to polski Kościół, a jedynie kilku (policzyć na palcach jednej ręki) tchórzliwych purpuratów, a abp Celestino Migliore nie zna się na Polskich sprawach i systemie tu panującym. Janie Pawle II-tęsknimy za Tobą,za Twoją odwagą,za jasnym stawianiem spraw.
Lektor,spójrz : środkowy palec !!! (hi,hi,hi)
No właśnie, a felek będzie komentował andzię, a andzia z Tarantogą, a Tarantoga z Jean Bartem ... znamy to już na pamięć. A ten leming konsekwentnie i upierdliwie smrodzi.
nie mogę doczekać, kiedy felek tu wpadnie i zacznie ględzić.... Jutro w Warszawie mnie nie będzie (już zdrowie nie to), ale namawiam wszystkich, a zwłaszcza młodych: trzeba tam być! koniecznie!!! Pozdrawiam Pana Krzysztofa
jazgdyni
Witam Panie Krzysztofie. Cudownie, że pamiętał Pan te słowa księdza kardynała. Pozwoliłem sobie fragment zacytować w innym miejscu, bo i pseudo-pacyfiści i napaleni harcerze nie pojmują powagi sytuacji i zabawy sobie urządzają. Te mądre słowa bardzo mi się przydały. Trzymajmy się dobrze jutro! Serdecznie pozdrawiam
xena2012
no cóż ,zdesperowany naród będzie musiał się obejść bez wsparcia Koscioła.Doprawdy wzruszająca jest ,,troska o jedność narodu''w oświadczeniu ks.J.Klocha.
Do wpisu: Minister Arłukowicz i roznamiętnione mężatki!
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
"No chyba że tak..." --------------- Proszę mi wierzyć, że pani Ewa wykonująca zawód fryzjerski wielokrotnie potrafi sprawy ocenić po stokroć trafniej, niż niejeden utytułowany profesor belwederski wychowany przez Trzecią Rzeczpospolitą. Serdecznie Pana pozdrawiam.
:)... teraz dopiero przeczytałem to panakrzysiowe dziełko! Oto jeden cytacik, z p.Krzysia, bardzo akuratny: "...bo pan to wie wszystko, panie Krzysiu." i drugi, cytacik, z p. Wioletty, bardzo adekwatny: youtube.com Kłaniam się najuprzejmiej, p.Krzysiu.:)
Zgadza się, Andziu. To oczywiście przenośnia, ale dodam na wszelki wypadek, żeby ktoś nie złapał za słowo, że ja nie pluję, ja po prostu pokazuję jak jest. A co do poziomu "prozy" p. Krzysia: to co ten człowiek "tworzy" to jest tak tandetna tandeta, że bardziej tandetna być już nie może.:)
Felek,tu nic nie pomoże wedle powiedzenia "pluj świni w oczy,powie,że deszcz pada". A swoją droga wpis żałosny i prostacki jak zawsze kiedy drr "znawca kobiet" pisze o kobietach.
Co widzę - "nienawistny ortodoks"!:) To najnowszy koncept propagandowy Pasierbiewicza, połączenie starego: "nienawistnlk" z wczorajszym:"ortodoksyjny pisowiec". Gratuluję, szybko się Pan modyfikuje, p.Krzysztofku! Nie ma to jak dobre wzory: TVN i Niesiołowski.
Jeszcze słowo. Jaki ma cel powtarzanie, że Felek gada sam ze sobą, pod różnymi nickami? Są dwa cele. Jeden to zmniejszenie liczby oponentów, tych najbardziej dokuczliwych, bo krytykujących najczęściej, do 1 osoby. A drugi cel to zdyskwalifikowanie tej osoby do poziomu nawiedzonego obsesją wariata, imającego się na dodatek niegodnych, bo podstępnych metod. Tymczasem osobą niegodną jest Pasierbiewicz, z wyrachowaniem posługuje się insynuacją i kłamstwem. Zna bowiem treść poniższego oświadczenia Strażnika Forum, cyt.: "W nawiązaniu do prośby przesłanej na pocztę Strażnika Forum: Potwierdzamy, że autor powyższego wpisu nie występuje na NB pod nickiem innym niż "felek" Z pozdrowieniami *Pazur"
Krzysztof Pasierbiewicz
@ All except Mr. Felek Jeśli pośród sympatyków Prawa i Sprawiedliwości będzie więcej takich nienawistnych ortodoksów, jak pan Felek to PIS nigdy nie przejmie władzy. Dlaczego? Bo nasi przeciwnicy czytają Nasze Blogi i potem przytaczają komentarze takich panów Felków, jako dowód tego, że partia Jarosława Kaczyńskiego jest bezkrytycznie konserwatywna i niereformowalna. Pozdrawiam wszystkich, którym na Polsce rzeczywiście zależy, Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie Pasierbiewicz, czytam poniżej, cyt.:"Do tej pory we wszystkich wyborach głosowałem na PIS.". Na kogo Pan głosował, p. Pasierbiewicz, to tylko Pan wie. Mnie na plewy Pan nie weźmie. Do oceny zjawisk i ludzi stosuję kryterium: "po owocach ich poznacie". Każdy ma prawo krytykować wszystko, ale jeśli ktoś, jak Pan, krytykuje PiS permanentnie, konsekwentnie, od zawsze, to choćby o swojej "PiSowości" nie wiem jak gorliwie zapewniał to są dwie możliwości: albo to kret, albo kretyn. Nie wiadomo co zresztą co gorsze, bo przecież "lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć". Co Pan sobie wybierze, p.Pasierbiewicz? PS. Nie znajduje Pan żadnych, słownie: żadnych, argumentów, więc próbuje mnie Pan obsmarowywać. Kiedyś było, żem troll: "Trollom już dziękujemy", potem koncept: "nienawistnik, nawiedzony", potem było jeszcze śmieszniej: "to prof. Woleński pod różnymi nickami!", od niedawna wersja zmodyfikowana, bez profesora, ale zostało: "Felek gada sam ze sobą pod różnymi postaciami: Tarantoga, Andzia, etc.". A dziś mnie Pan obrzucił "ortodoksyjnym pisowcem". Zupełnie jakbym słuchał TVN, p.Pasierbiewicz.
terenia
Szanowny Pani Serdecznie mi Pana żal,pańskie obsesje doprowadzą Pana do pewnego miejsca,którego dyrektorem jest niejaki pan Kracik. "Sądzę ciebie według siebie" ..."dyspozycyjny dyżurny platformy". Czyżby Pan był "świętą krową"? Jak Pan wypisuje bzdety pod adresem różnych osób to jest OK? Gdy natomiast ktoś nie podziela pańskich opinii to jest "ortodoksyjnym pisowcem" albo teraz Pan zmienił "dyspozycyjny dyżurny platformy".Proszę puknąć się w ten swój doktorski czerep!!! Pożegnam Pana po krakowsku "idze,idze bajoku" Ta rakija najwyraźniej pogorszyła pracę pańskich szarych komórek. Jest Pan już tak żałosny,że aż śmieszny. ps.Pytanie GW nie zablokowała Panu jeszcze twittera?(tak jak Partia Oszustów....o czym Pan triumfalnie donosił)