|
|
"Mądrej głowie dość po słowie"! Jak zawsze; wielkie brawo dla Twoich komentarzy. |
|
|
NASZ_HENRY Godzinę temu z innej galaktyki przybyła @Andromeda - kosmitka ;-) |
|
|
Niestety, pani Pawłowicz zwyczajnie brak kultury. Sala sejmowa to nie jadłodajnia. Można dopuścić zjedzenie cukierka lub batonika, ale sałatka? Może jeszcze rybna lub z dodatkiem kiszonej kapusty. Ani to eleganckie, ani przyjemne dla otoczenia. A na zwróconą uwagę powinna czym prędzej jedzenie zakończyć i przeprosić, a nie komentować, bo to ukazuje zwykłe prostactwo. Osobie z tytułem profesora to absolutnie nie przystoi. A pan Kaczyński powinien zdecydowanie zakazać tego typu zachowań, a nie bronić, bo to co posłanka wyprawia na obronę nie zasługuje. Żenada. |
|
|
danuta To nie jest proszę Pana żadna "ewolucja' tylko zwyczajne wkurzenie. I nie żadne "postrzeganie teraźniejszości", tylko świadomość konsekwencji, jakie ta cokolwiek żenująca swoboda Pani Posłanki może mieć dla PiS. Jeśli Pan chce wiedzieć dlaczego tak reaguję, to zapraszam do siebie. Wszelka krytyka mile widziana
Pozdrawiam! |
|
|
a ja bym p. Pawlowicz rekomendowala na rzecznika PIS, zrobila by porzadek z TVN i innymi niby telewizjami, |
|
|
JacBiel Mam nadzieję, że doktor Leming w końcu się opamięta, bo takimi wpisami naprawdę stawia się poza nawiasem, czy raczej gdzieś na marginesie... |
|
|
A ja nie zgadzam się, ale tylko z jednym. Tytuł doktora do niczego nie zobowiązuje, o niczym nie świadczy. Zwłaszcza o inteligencji. |
|
|
Andrzej Wolak Jeżeli wypowiedzi Pani Profesor Krystyny Pawłowicz w jakimkolwiek zakresie, choćby tylko w "formie" przywodziły Panu kiedykolwiek na myśl obraz "pana profesora Niesiołowskiego", to ma Pan nie tylko poważny problem z percepcją rzeczywistości, ale i z moralnością.
Pani Profesor Pawłowicz używa języka adekwatnego do postpeerelowskiej rzeczywistości zafundowanej nam przez konfidentów i dewiantów.
W przeciwieństwie do tych polityków PIS, którzy chcą używać języka nieadekwatnego, czyli zakłamanego, licząc, iż dotrą ze swoim przekazem do hołoty głosującej dotychczas na złodziei, kapusiów, zdrajców i moralnych nihilistów. Nie tylko do nich nie dotrą, ale nie poruszą tych, którzy już zobojętnieli.
Z jednym mogę się zgodzić. Nie podoba mi się ta konsumpcja. Bo nie obraża ona tej hołoty, która udaje oburzenie ( ich nic obrazić nie może). Jest to jednak pewien dyskomfort dla wyborców PIS. Przynajmniej dla mnie.
A Pani Pawłowicz nie tylko niech nie będzie "schowana", lecz niech wypowiada się jak najczęściej, takim językiem jak dotychczas. Mocnym i celnym.
Bez zawoalowania. |
|
|
JacBiel
ZDECYDOWANIE zgadzam się z każdym Pana słowem zawartym w komentarzu !!! |
|
|
Tak, wprawdzie nie w telewizji, tylko na blogu, ale pisze Pasierbiewicz dokładnie o sobie:
"Widoczne napawanie się własną pseudoelokwencją.
Wprowadzanie telewidza w stan zażenowania.
Przemożną chęć pokazania się przed kamerą." |
|
|
Gdyby Pani Pawłowicz jadła osmiorniczki to pewnie nie wywołało by to u pani takiego "wzdecia" |
|
|
Po spacerku w deszczu, przy porannej kawce, zaglądam na NB, a tu co? No, naturalnie, Pasierbiewicz...
Co też to oburzyło wczoraj późną nocą p. Krzysia, tutejszego myśliciela politycznego? Nie, nie bezprzykładne chamstwo jakiegoś śmiecia z PO, czy innego TR-upa, nie brak stanowczej reakcji prowadzącego obrady marszałka sejmu. Oburzył go wygląd prof. Pawłowicz, posłanki PiS. Jej mało estetyczny wygląd! Cóż, nic to właściwie dziwnego. Wszak wygląd to jest specjalność tutejszego myśliciela, to jest treść i esencja jego jakże doniosłej myśli politycznej. Aż dziw, że ten genialny myśliciel, zatroskany o PiS reformator życia publicznego, do tej pory jeszcze nie poradził Jarosławowi Kaczyńskiemu, by ten przybił sobie do butów grubsze zelówki...
Cóż, tak wygląda świat z perspektywy K. Pasierbiewicza. Jest to perspektywa oglądacza TVN24 i "Vivy". |
|
|
NASZ_HENRY Jeżeli prof. Krystyna Pawłowicz zamieniła Sejm w bufet, to poseł Artur Dębski zamienił go w rynsztok, a prof. Stefan Niesiołowski w szambo. Elegancko specjalnie dla Pana Krzysztofa napisałem ;-) |
|
|
JacBiel Staram się nie komentowac Pańskiego blogu, ale gwoli rzezetelności odpiszę na pański paszkwil skierowany przeciwko p. Pawłowicz.
Chciałoby się przede wszystkim powiedziec: schowajcie do cholery tego Pasierbiewicza!
Przecież tytuł doktorski do czegoś zobowiązuje, do chociażby odrobiny kultury. A jak mówic o kulturze w odniesieniu do kogoś, kto 90% wpisów poświęca lansowaniu własnej osoby? bezkrytycznie, z rozrzewnieniem i prostacką dumą wspomina swoje "podboje" sprzed 40 lat?
I jeszcze jak to wygląda? no mógłby wziąc pod uwagę zwój doktorski tytuł, co do czegoś chyba zobowiązuje, i jakoś zadbac o ciebie - zmarchy zabotoksowac, zęby wybielic, a takto po prostu wstyd...
I ten wulgarny i chamski język, ten brak opanowania, to przerywanie oponentom, to ośmieszanie NB, gdy wdaje się w karczeme awantury z Felkiem, czy innymi komentatorami - no po prostu wstyd dla doktora nauk wszelakich.
itd., itd. itd - w pańskim stylu możnaby jeszcze ruski miesiąc. Pytanie tylko - po co?
Proszę Pana, a czym oprócz paszkwili obecnych i archiwalnych mógłby się Pan pochwalic?
Może prowadzi Pan wykłady na temat gender dostarczające rzeczowej argumentacji rodzicom w walce z natręctwami seksualnymi obecnej administracji?
A może pomógł Pan w znaczący sposób, żeby RM i TV Trwam otrzymały miejsce na multipleksie?
itd. itd.
Innymi słowy, postrzega Pan jak leming, rozumuje jak leming i reaguje jak leming, a nawet leming rasowy, bo z tytułem doktora (co do czegoś cgyba zobowiązuje?)
Widzi Pan zżeranie sałatki i zacietrzewienie Pawłowiczowej, a nie widzi Pan chamstwa i bigoterii Rozenka. Słyszy Pan obelgi ze strony PO/Palikociarnia, pod adresem Kaczyńskiego, ale winę przypisuje Pan Pawłowiczowej.
No wypisz wymaluj LEMING. |
|
|
Nie zawsze - ale tym razem zgadzam się z Panem wyjątkowo mocno. Ma Pan absolutnie racje.
Natomiast od pewnego czasu trudno mi o zrozumienie dla blogerki "danuta" , jak dziwna ewolucja w postrzeganiu teraźniejszości u niej nastapila. Ale to nie jej blog wiec powstrzymam się od komentowania tutaj jej z kolei komentarza. |
|
|
Proszę sobie przypomnieć jaka histeria zapanowała gdy s.p.Pani Kaczyńska wnosiła na pokład rządowego samolotu zwykła reklamówke z ....
Czy Pani Pawłowicz nie ma prawa być normalnym człowiekiem. Być może taką miała pilna potrzebę ze musiała coś zjeść a ze względu na bardzo ważne głosowanie (kolejny przewal , tym razem na lasach panstwowych) nie mogła opuścić sali sejmowej. Banda sprawująca władze w Polsce wykorzysta każdą okazję i to ze jadła i była na sali a także zapewne by też wykorzystała (ta banda) to ze jej nie było i zjadła na korytarzu. Jakby tego nie było wykreowaliby coś innego. To była chyba taka wściekłość po przegranym głosowaniu. Nad tym się skupmy bo to ważne było dla Polaków głosowanie i wygrane przez PiS . Dodam że od dawien dawna , PiS coś zdobył w głosowaniu sejmowym , coś obronił lub jak kto woli wreszcie wygral. Tą wściekłość bandy tym należy tłumaczyć.
PS- nie przykładalbym specjalnej wagi do tego co pisze P.Pasierbiewicz nauczyciel akademicki.
Czy miał ktoś doświadczenie z odrzucona kochanka ? - P.Pasierbiewicz dokładnie tak się zachowuje jak ... przez PiS. |
|
|
Magdalena Figurska Przecież nasz Pan Krzysztof, nauczyciel akademicki, notabene, perełka blogów, praktycznie niewiele różni się od P. Pawłowicz. Taki sam samotny, biały żagiel, tak samo dziki i swobodny, z napompowanym do granic możliwości ego, sybaryta, przeświadczony o nieomylności, z ciętym językiem, monotematyczny - bo myślący i piszący tylko o PiS i rozdający wszem i wobec swoje dobre rady, to jej mentalny brat. I ten wulgaryzm w tytule! Oj, coś mi się zdaje, że to wspaniała samokrytyka. |
|
|
xena2012 te wszystkie negatywne zachowania pani profesor,które Pan tak pracowicie wyłuszczył chyba pochodzą ze starej ,dobrej szkoły pani Olejnik.No bo to i niedopuszczanie interlokutora do słowa,groteskowa gestykulacja,przerywanie,wprowadzanie telewidza w stan zażenowania wypisz,wymaluj jak w,, kropce nad i''. |
|
|
Jeszcze raz potwierdza się,że Pan Prezes zaczyna tracić kontrolę nad obyczajami osobliwej trzódki.Inaczej wyczynu tej pani (sic!) nazwać nie można.Pewnie później beknęła i wygłosiła pełne miłości komentarze.Przecież mamy polski adwent. |
|
|
Onion Na s24 nie zrozumieliśmy się. Osoby z tytułem profesorskim są potęga w każdej partii. platfusy chcieliby żeby PiS był tylko "moherową" przystanią. Mam nadzieję że ich niedoczekanie. Pawłowicz jest jakaś, wyraźna i takie osoby są potrzebne w każdej formacji. Nie jestem pisowcem |
|
|
Nie jestem ortodoksyjnym PIS-owcem, zawsze myślałem, że jestem "twardziel" i niczego co ludzkie się nie brzydzę.
Ale podziwiam Panią prof. Krystynę Pawłowicz. Jedzenie gdy w pobliżu siedzi Dziurawy Stefan oraz inni "gentlemani" jest dowodem wielkiej odwagi. Przecież ryzykowała w tej sytuacji zabrudzeniem sali Sejmu, a to byłby dopiero obciach.
Andrzej R. były nauczyciel akademicki. |
|
|
Przecież pani sędzia nie robi tego przypadkowo. Jest byłym członkiem PZPR, który nagle zapalał miłością do PiS. |
|
|
Fakty podawane w oderwaniu od sytuacji są najczęściej mylące... Maraton, który posłom zaserwował PeOwski marszałek aby przepchać zadłużenie budżetowe, napewno nie wpływało pozytywnie... poza tym - może p. prof. musiała zażyć lekarstwo i to nie na pusty żołądek, a może ma cukrzycę - nie pomyśłał o tym wykładowca akademicki z Krakowa - a SZKODA.... |
|
|
wally Porzadna,ale bardzo narwana kobieta,niestety.PIS owi brakuje politykow,ktorzy spokojnie(np pan Selin) potrafia rozmawiac.Wspomnial Pan,Panie Krzysztofie,ze mial rozmowe w Warszawie na Nowogrodzkiej.I co? I nic,a takich ludzi jak Pan,brakuje w mediach,brakuje w PISie.Jest prof.Krasnodębski,Prof.Zybertowicz,ale ciagle przewaga jest po ICH stronie.Szkoda. |