Otrzymane komantarze

Do wpisu: Stuknijmy się wszyscy w czółko na te Święta!
Data Autor
Niedziela rankiem, na świecie cichutko, zobaczmy co tam na tym świecie, "znaczy się" - u p.Krzysia.... Wszystko w porządku, po staremu. Poprzednio był patriotyczny lans, więc czas na propagandę, resortową propagandę. Dziś scenariusz numer... jaki numer nie wiem, niech pan Krzysio spojrzy do kajetu. Scenariusz jest taki: rzucamy PO na pożarcie, mówimy, że i PO, i PiS to jednakie oszołomy, nienawistnicy, nic tylko się kłócą. Spodziewane straty: niewielkie, to portal prawicowy, nasze lemingi i tak nie czytają. Spodziewane zyski: 1. wyborca PiS może się zniechęci i nie pójdzie na wybory. Albo pójdzie i odda głos np. na "prawicę" JKM 2.Ten co nie chodzi na wybory utwierdzi się w przekonaniu, że robi dobrze, bo PiS to jest to samo co PO i głosować nie warto. PS. A... to Pasierbiewicz pełny profesjonalista. Na okoliczność różnych scenariuszy ma już dawno przygotowane materiały. Dziękuję za informację Szanowny Panie Bolesławie. Mój podziw dla p. Krzysia dzięki Panu znacznie wzrósł.
Co za megaloman a ... pomyślał by kto ze wszystko w Krakowie kręci się wokół szanownego Pana. A swoją drogą czy ktoś dziś był w tym "Rio" ...?!. Tam już nawet ... no i tak dalej. Z jednym tylko należałoby się zgodzić. Kraków dziś i jego elity biznesowe to w jakiejs czesci dawne cwaniaki , kapusie cinkciarze z pod Pewexu i tzw. "Lini" pod bankiem w Rynku oraz im podobni. A wszystko to pod ścisłą kontrola UB-kow z "Klubu pod GRUSZKA" i kawiarni "EUROPEJSKA" gdzie było ich siedlisko i gdzie dzielili i rządzili. Kawiarnia Rio była dla nich też takim swoistym przystankiem.do dziś można te ich gęby tam zobaczyć , choć już mocno podstarzale. Tytuły tylko które posiadali im się nie zestarzaly do dziś. Wchodząc do Rio słyszy się jak między sobą rozmawiając lub witając się tytuluja swe dostojne persony ... p.naczelniku , p.komendancie ... Te dostojne matrony , babony , zasuszone tez się tytuluja od stanowisk swoich mężów. Zresztą co tu pisać . Każdy kto widział pod poprzednim wpisem P.Pasierbiewicza zdjęcia tych niby "ostatnich Mohikaninow" co to im się jeszcze chce ... ja odpowiadam !!! - chce im się ze strachu lub , by się załapać. Bo oni proszę ja kogo całe życie "zalapani". Lub raczej pasuje tu słowo "zlapani". Tylko im się wydaje ze nikt już tego nie pamięta. Na koniec wszystkim tym "wazeliniarzom" Pana "nauczyciela akademickiego" którzy mi tu lament podniosą ze na tych zdjęciach jest wielki bard i poeta krakowski (no - tez z Piwnicy pod agentami , tfu , pod Baranami) ... ja odpowiadam - posłuchajcie , bo to świeży temat mocno artykułowany w prasie niezaleznej , co mówi Kiszczak o wielkich artystach .
wally
Przed 2005 rokiem,Polska była inna.Był nizapomniany Sw.Jan Paweł.Po Jego smierci,wszystkim,wszystkie hamulce puściły,głòwnie grupie sldowsko-peowsko-ubeckiej.Pozdrawiam z za Oceanu,Waldemar Halicki
Szanowny Panie Krzysztofie. Doskonale pamiętam ten tekst, który ciągle jest aktualny. Dzięki za przypomnienie. Wygląda na to, że człowiek powinien rozmawiać tylko z samym sobą. A i tak zapewne zostałby skrytykowany za to, że jest nie towarzyski. Przed świątecznie Pana pozdrawiam, bolesław
mada
Wszystko się zgadza, prócz tego, że UB-ek miał panu za złe przyjaźń z PO-wiakiem.
Do wpisu: Tam się jeszcze tli Polska i żarzą papierosowe ogarki
Data Autor
Wszystko to nonsens, ponieważ: 1. w internecie konwencja "nickowa" jest powszechnie stosowana i akceptowana. 2. Nasze Blogi to nie biuro zapoznawcze, tylko miejsce wymiany poglądów. A poza wszystkim: jakiż to rycerz z Pasierbiewicza? Insynuacja i kłamstwo ad personam to jego główny oręż. Choćby to kłamstwo o mnie zamieszczone poniżej i powtarzane systematycznie mimo znanego Pasierbiewiczowi oświadczenia Strażnika Forum, że nie występuję na NB pod żadnym innym nickiem.
Krzysztof Pasierbiewicz
@ darek kolbiarz " istnieją dwa podstawowe prawa (które obowiazywały nawet w świecie przestępców) gdy chodzi o walke miedzy dwoma facetami: 1. JEDEN NA JEDNEGO 2. NIE KOPIE SIĘ LEŻĄCEGO --------------------------------------------------- Szanowny Panie Dariuszu, Sęk w tym, że pod większością z tych nicków kryje się jedna osoba, która zmienia nicki i gada sama ze sobą. Starzy bywalcy mojego blogu dobrze wiedzą o kogo chodzi. Serdecznie Pana pozdrawiam, już przed świątecznie, Krzysztof Pasierbiewicz PS. Polecam Panu lekturę notki pewnego internauty pt. "Jak zarobić na S23 (projekt biznesowy) - vide: rk1.salon24.pl
Panie JaXY tresc przeslania byla wielce jednoznaczna i zrozumiala. Wiec po co te wyglupy?
"Bo to jest robota zlecona." "To jest stara, ubecka metoda." ................................................................................................................... Pana bezczelność nie ma granic, p.Pasierbiewicz.Proszę wskazać jeden, choćby tylko jeden konkret w moich komentarzach, który mógłby budzić podejrzenie "ubeckości". Tymczasem w Pana tekstach od takich konkretów aż się roi. Próbuje Pan stawiać zasłonę dymną w postaci prawicowo-patriotycznej autoreklamy, równie nachalnej co ogólnikowej. Natomiast konkrety w Pana tekstach wskazują, niestety, na coś zupełnie innego. Przykładów jest wiele, przypomnę ostatni. Zapisuje się Pan na listę Komitetu Poparcia Marszu 13 Grudnia, a zaraz po marszu reklamuje Pan w internecie tekst zawierający ostrą krytykę tego Marszu i zarzuty zdrady pod adresem PiS i Jarosława Kaczyńskiego osobiście. Proszę to wytłumaczyć na tym forum. Nie mnie, drogi Panie, ale czytelnikom! Napisałem o Panu niedawno i powtórzę ponownie: jest Pan albo kret, albo kretyn. W obu przypadkach wychodzi na jedno: szkodzi Pan polskiej sprawie.
W kwestii formalnej ! > Nasze Blogi < nie są "portalem",- są serwisem na portalu Niezależna.pl (brak elementarnej wiedzy) JaXY
Krzysztof Pasierbiewicz
@ronin "Do Pana Krzysztofa, wszystkiego najlepszego, uroczystych, radosnych Swiat zycze w gronie rodzinnym! Zyczenia rowniez dla corki Barbaty! Pozdrawiam ,dziekujac za komentarz! Szczesc Boze!..." ------------------------------- Dziękuję Panu za życzenia, które odwzajemniam z nawiązką! Szczęść Boże! PS. Jeśli mogę coś radzić, to powiem, że nie ma sensu wdawania się w dyskusję z dyżurnymi trollami, a właściwie od szeregu miesięcy gadającym sam ze sobą na moim blogu trollem. Bo to jest robota zlecona. Te komentarze mają za zadanie odstręczenie Internautów od mojego blogu, a tak naprawdę to od portalu Nasze Blogi. To jest stara, ubecka metoda. Więc najlepszym wyjściem z tej brzydko pachnącej sytuacji jest konsekwentne ignorowanie tego, co wypisują. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Panie >roninie< nie mogę z Panem prowadzić dyskusji, ponieważ nie potrafię rozmawiać z pół analfabetą. Mając na względzie pańskie dobro i świąteczną atmosferę,- powodowany miłosierdziem dla „bliźniego swego którego kocham, jak siebie samego” chcę Panu pomóc. Dlatego zamieszczam niżej pański tekst z wprowadzonymi niezbędnymi korektami, które umożliwią jego zrozumienie oraz poprawią błędy ortograficzne, a przy okazji będą dla Pana stanowiły bezcenny materiał dydaktyczny. Przetłumaczony na język Polski, komentarz Pana >ronina< Panie JaXY; Pańska wypowiedź jest co najmniej prostacka,- powiem więcej chamska! Typowa mowa nienawiści demonstrowana przez Platformę Obywatelską a skierowana przeciwko Prawym Polakom! Zdziwisz się zapewne , ale moje doświadczenie życiowe wskazuje iż większa część polskiego społeczeństwa, to ludzie prawi ,którzy staną w obronie (Polskiej Racji Stanu!,- tego; przyznam szczerze nie potrafię zinterpretować ??? ) chyba należało napisać po prostu „Polski” albo „ojczyzny”. Mimo że jest Pan prostakiem i chamem, przesyłam Panu życzenia z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Choć uważam że chrześcijańska idea, która jest odniesieniem do celebracji wspomnianych świąt,- wam towarzyszu wyprano z mózgu! Panu Krzysztofowi życzę, wszystkiego najlepszego, oraz uroczystych i radosnych świąt w gronie rodzinnym! Uprzejmie proszę przekazać najlepsze życzenia, pańskiej ukochanej córce,- pannie Julii.. Pozdrawiam, Szczęść Boże. (ostatniego zdania nie jestem w stanie przetłumaczyć, ponieważ nie rozumiem za jaki komentarz Pan dziękuje i komu.) JaXY
Panie Jaxy Panska wypowiedz jest conajmniej prostacka,powiem wiecej chamska! Typowa mowa nienawisci POwskiej spolki w kierunku Prawych Polakow! Zadziwisz sie ,ze wiekszosc spoleczenstwa Polskiego, to ludzie prawi ,ktorzy stana w obronie Polskiej Racji Stanu! Mimo wszystko przesylam zyczenia Swiateczne ,chociaz Swieta Wam Towarzyszu wyprano z muzgu! Do Pana Krzysztofa, wszystkiego najlepszego ,uroczystych ,radosnych Swiat zycze w gronie rodzinnym! Zyczenia rowniez dla corki Barbaty! Pozdrawiam ,dziekujac za komentarz! Szczesc Boze!
Ale szrot ! ! ! Ale nędza. Rozdygotani, histeryczni, stetryczali starcy; „żydowskie płaczki”. A jak niechlujnie odziani ! „Wytworny” raut, a luminarze w zmiętych brudnych wyświechtanych polówkach. A ten „salon” !? przypomina melinę pijacką. Mogliby chociaż ten stary brudny, zdarty na samym środku parkiet, wycyklinować i pokryć lakierem. No a bankiet ! Zgniłe przyklapnięte tandetne ciasteczka, nawet przez komputer czuć pleśnią, garść starych winogron i chyba paczka krakersów, kupiona w przejściu podziemnym. Cienkusz degustowali z kieliszków ukradzionych z różnych lokali bo co drugi innego formatu. I to ma być wytworne towarzystwo ? i tym czymś Pasierbiewicz czuje się > zaszczycony <.... Wstyd ! JaXY
No taaak popatrzyłem na te zdjęcia i ... gdzie ci młodzi opisani w tym wpisie P.Pasirbiewicza . Cos tu się komuś "pojebalos". Natomiast to co zobaczyłem utwierdza mnie tylko w przekonaniu o megalomani Pana nauczyciela itd. Przez litość nie będę dalej ... ale kto zobaczy te zdjęcia będzie wiedział o czym mówię . Żałosne.
I mały suplement. A nie mówiłem, Profesorze Tarantogo?:)(patrz komentarz podpisany "felek" z 15:05 pod poprzednim tekstem pana KP).
"A ja wiem, że tak będzie, jak się Polacy w porę nie obudzą, również ci po prawej stronie naszej sceny politycznej." .................................................................................................................... Wieszcz, prawdziwy wieszcz! Usłyszał pewnie p.Krzyś o tym od kogoś na spotkaniu i przywdziewa szaty Wernyhory. O tej sprawie, drogi Panie, od kilku już lat mówi prof. Szyszko z PiS. Jest też przygotowany przez PiS i złożony w sejmie projekt ustawy chroniącej polską ziemię przed wykupem. Ale PO przetrzymuje ten projekt w sejmowej "zamrażarce". Poprzedniej nocy w sejmie PO i PSL próbowały zmienić konstytucję Polski w taki sposób, by rząd mógł sprzedawać polskie lasy. Posłowie prawicy nie mogli wyjść z sali sejmowej do późnej nocy, by nie ominąć głosowania w tej właśnie i innych ważnych sprawach. W TVN o tym jednak Panu nie powiedzieli, więc następnego dnia grzmiał Pan na blogu w proteście przeciw konsumpcji sałatki w czasie obrad i usuwał prof. Pawłowicz z PiS i sejmu.
Do wpisu: A mówiłem: schowajcie do jasnej cholery tę Pawłowicz!
Data Autor
P. Krzysztofie ,moja zona rowniez uwielbia salatki i jak kazda kobieta by funkcjonowac musi zjesc... Pan wytrawny znawca plci pieknej powinien to wiedziec :) Pozdrawiam swiatecznie .... moze w mniejszosci ,ale po slusznej stronie .Tego sie trzymajmy w tej zmanipulowanej, pelnej chamstwa tak.... niepolskiej rzeczywistosci. youtube.com
100 razy podpisuję się pod tym ,prawdziwie opisujacym stan faktyczny,tekstem ,ktory powinnien być przeczytany przez Prezesa Jaroslawa Kaczynskiego lub decydentow w PiS.Mam nadzieję ,ze nie będa sluchać tych atakujacych opinii panią Profesor Pawlowicz
mada
Bydłoszewskim uchodzi więcej.
Komentarze bardzo krytyczne są nieco przesadne.
terenia
Zachowanie pani K.Pawłowicz oburzyło autora,mnie natomiast oburza,że w ważnej sprawie tzn.zmian w Konstytucji zarządzono głosowanie o tak barbarzyńskiej porze.Czyżby szło o działanie na tzw.przetrzymanie i liczenie,że część posłów w tym m.in.Pawłowicz opuszczą salę i koalicja wygra głosowanie ? Zabrakło im 5 głosów i dlatego tak furiacko atakują "nieobyczajne" postępowanie K.Pawłowicz. Dlaczego nie oburzał się Pan,gdy marszałek Borusewicz był łaskaw powiedzieć o J.Kaczyńskim "ten bałwan,ten dureń,ten szkodnik". Tak przecież nie powinien wyrażać się bądź co bądź marszałek Senatu,nieprawdaż? Porównywanie postępowania Pawłowicz i Niesiołowskiego,to delikatnie rzecz określając daleko idąca niezręczność.
Tak, tak i jeszcze raz tak - ma Pan calkowita i 100% racje. Niestety Pasierbiewicz to doskonala krzyzowka osobowosci narcystycznej i psychopatii (tej w bialym kołnierzyku) a na te niebezpieczne przypadlosci nie ma zadnego lekarstwa. Lemingozy pospolitej tez trudno sie pozbyc chociaz uwazam ze rokowania sa lepsze ;)
Zofia
Pani poseł Pawłowicz jest osobą z temperamentem i nie ma co tak na nią nalatywać. Miałam przyjemność być na spotkaniu z nią i powiem tak : jest osobą bardzo kontaktową i bezpośrednią. Nie wyraża się nieparlamentarnie a że sobie coś zjadła to jeszcze nic takiego zdrożnego. A po za tym kto w tym sejmie zasiada? W większości kmiotki ze społecznego nadania,a słoma im wychodzi aż z za kołnierza. Ja osobiście się nie obraziłam na panią poseł. Mnie dziś przypadła do gustu wypowiedź w TV Trwam o.T. Rydzyka. A mianowicie, po którymś tam razie odwołania komisji do spraw kultury przez kościstą zołzę Katarasińską ojciec T. Rydzyk powiedział : Mieli dziś opłatek i tak się zachowują.Mam pytanie , czy ktoś z Was wie kto prowadził dziś ten opłatek i w jakim celu? Wigilia dopiero za parę dni.I znów w tą rządowo-sejmowa narrację wpisał się jakiś purpurat. Pozdrawiam wszystkich wpisujących się na blogu Pana Krzysztofa.
"Szczytem kompromitacji było wstawienie zdjęcia z muzeum krakowskiego i sugestia,ze to jego salonik...dno!" .................................................................................................................. Trochę się nie zgadzam. W kategorii "kompromitacja" p. Krzyś szczytuje w niemal każdym swoim tekście, i wciąż zdobywa nowe szczyty. Tak, że ten szczyt z muzealnym salonikiem, choć rzeczywiście imponujący, nie jest dla p. Krzysia żadnym jego szczytem. Potencjał p.Krzysia jest w tej dziedzinie absolutnie niewyczerpany. A z falą krytyki p.Krzyś poradzi sobie z dziecinną łatwością. To dla niego fraszka. Po prostu nabierze wody w usta, a już niebawem, może nawet dziś wieczorem, napisze nowy tekst. Ma nawet dobrą okazję. Jak niedawno się chwalił, idzie dziś na świąteczne spotkanie do krakowskiego AKO. Jak zapowiadał pooddycha sobie tam kulturalną atmosferą. I z pewnością nie omieszka zrobić sobie kilka fotografii. A potem, wieczorem, zabłyśnie, zatriumfuje na internetowych forach galerią efektownych zdjęć w znakomitym towarzystwie! On, Pasierbiewicz, sam on! "I już po wszystkiem!" - jak mawiała pewna lekarka na rubieży.:) To się nazywa ucieczka do przodu. I to jak imponująca!:) Pozdrowienia!