|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Róbmy coś, by Polska była POLSKĄ !!..."
-----------------------
No właśnie. Żeby nam się chciało chcieć!
Serdecznie Pana pozdrawiam. |
|
|
Nie, nie jestem tak naiwny, by polemizować z tymi bzdurami, z tą absurdalną konfabulacją pod adresem mojej osoby. Podkreślam - mojej osoby,a nie spraw, o których piszę. To jest próba odwrócenia uwagi od tych wątpliwośći, które zgłosiłem (poniżej) na temat p.Pasierbiewicza. I to jest próba obrony Pasierbiewicza nie przez polemikę na temat tych wątpliwości, lecz zdyskredytowanie osoby, która je zgłasza, czyli mnie. To jest właśnie metoda opluwania adwersarza, którą stosuje Nauczyciel akad..., a zarzuca jej stosowanie mnie.
PS.
Mam pytanie, skąd Pani, Nauczycielu akad..., może wiedzieć cokolwiek o mojej osobie? Nigdy nie piszę w swoich komentarzach nic o sobie, więc, powtarzam, skąd Pani może cokolwiek o mnie wiedzieć? I w ogóle dlaczego interesuje Panią moja osoba, a nie odnosi się Pani do tego co piszę? Proszę nie pitolić, by użyć ulubionego zwrotu Pani kolegi KP, o moich rzekomo znanych Pani szczegółach mojego życia osobistego, bo po prostu NIC Pani nie wie i nie może wiedzieć. Proszę więc mnie nie demonizować, bo jeszcze się Pani strasznie przyśnię. Uspokajam Panią: jestem sobie zwykły Felek, obserwujący życie i reagujący na jego rozmaite przejawy, zarówno te brzydkie jak i piękne. A że u Pasierbiewicza pięknych nie znajduję, to już nie moja wina. |
|
|
Przepraszam, wpis pojawił się, tylko z opóźnieniem a ja byłem niecierpliwy.
Przy okazji - szczerze identyfikuję się z postawą Pana Pasierbiewicza, tak mało takich postaci, takich POLAKÓW, a jeśli jeszcze są, to niech nie siedzą cicho, niech się odezwą ! Naród skundlony, ale nawet niewielka elita może przejąć inicjatywę, to Piłsudski i Jego legiony odrodziły Polskę a byli tak nieliczni. Róbmy coś, by Polska była POLSKĄ !! |
|
|
I co z tego, że napisałem komentarz kiedy nic z tego nie pokazano, takie przeszkody są niezrozumiałe, chciałem coś wpisać i - zero. Skoro tak, to do widzenia. |
|
|
Oto jeden z tych kołków, którzy żyjąc tu i teraz nie rozumieją niczego ani z najnowszej historii ani co dzisiaj, to już nie leming, to gnój antypolski ! Skoro takich mamy 30 % to sieprzajcie wszyscy komu jeszcze życie drogie, tu już nie Polska, to szambo zdrajców, egoistów , złodziei i szyderców. Gdybym mógł się przechcić na muzułmanina, to miałbym pretekst do działania, jako katolik nie mogę, trzeba wybaczać - ja barbarzyńcom antypolskim nie wybaczę nigdy !!!! |
|
|
panie Felku należy pan do tzw.przypadków beznadziejnych. Nie ma szans na polepszenie działania pańskich komórek mózgowych przesiąknietych nienawiścią do kazdego. Są tacy, co maja takie przywary i co im zrobić. Kobiety napuścić niezależnie od sfory głodnych psów? No panie. Pan podobno nawet jakies studyja kończył i pewne czynniki niezależne od nauki pozwoliły panu zachowywać się tak, jak pan się zachowuje. Ale ja mam znacznie mniej lat i wcale nie zgodzam się na takie traktowanie.Spróbowałam prześledzic pana aktywność naukową i jest ona taka, jaka jest. W "200 prawie językach" wydaje pan swoje prace, które służą opluwaniu. W końcu przegrał pan z Gadaczem, którego znam. Nie taki pan znowu mocny. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Hmh.....przypadkowo tu trafiłem i znalazłem kogos kto mysli podobnie do mnie..."
-------------------
Zapraszam tedy na mój blog częściej.
Serdeczności. |
|
|
"wziąść"? "lekartswo"? "pomroczność jasna"?, "pałanie nienawiścią", "przepływy mózgowe", "wściekłe psy w Mszanie", "sery pod hala targowa w Krakowie" i "konbieta" co je sprzedaje? :)))...
"Nauczycielu akad...", czy Pani też, jak p.Krzysio, jest "humanistkom"? :) "akademickom"? |
|
|
elefants Hmh.....przypadkowo tu trafiłem i znalazłem kogos kto mysli podobnie do mnie. |
|
|
Przepraszam, że się wtrącam, ale lekarstwo tu nie zadzała !
Przez dłuższy czas zastanawiałem się kim jest to 30% popierające PO-PSL. Kim są ci „ludzie” nazywani powszechnie lemingami lub platfusami. Początkowo byłem przekonany, że to ludzie chorzy na Tuskofilię lub Lemingozę. Po pewnym jednak czasie zrozumiałem, że nie ! Że następstwem choroby jest śmierć albo wyzdrowienie. Ponieważ od 2007 roku ci ludzie żyją i są dalej zacietrzewieni w swoich poglądach, stąd nie może to być choroba. Obecnie już nawet niedawni wielcy optymiści zauważają, że działalność PO-PSL jest szkodliwa i zdradziecka dla Polski, natomiast te żelazne 30% nadal zaciekle trwają w kłamstwie i zajadle bronią i wspierają tych złodziei.
No więc co, jeśli nie choroba ?
Jedynym wytłumaczeniem tego zjawiska jest mutacja ! Środkiem mutagennym było i nadal jest działanie czynników zewnętrznych, głównie poprzez ścierwomedia,a w szczególności GW i TVN, którym poddano całą populację Polaków. Zmiany mutacyjne, gdzie gen dominujący M warunkujący myślenie zmutował się na gen recesywny m = bezmyślność, obserwuje się u około 30% osobników z całej populacji Polaków. Takie mutacje, których konsekwencjami są zmiany w mózgu są praktycznie nieodwracalne. Wniosek jest następujący: Ta część (~30%) populacji polskiego społeczeństwa, a mówię tu o osobnikach z co najmniej średnim wykształceniem, nie zrozumie już prawdy i nie zmieni swoich poglądów politycznych, a zatem jest to część populacji stracona dla Polski !!! |
|
|
Felka znowu ogarnęła pomroczność jasna. Albo powazne zmiany w mózgowiu, co w tym wieku nie dziwne tym bardziej , że ten osobnik pała nienawiścią wszem i wobec ( łatwiej wyzwalają sie wtedy takie niecne instykty). A niezależnie od tego ponoć znowu stado wściekłych i wygłodniałych psów oblega Mszane- mówiła mi konbieta, co sery sprzedaje pod hala targowa w Krakowie.
Panie Felku może warto wziąść jakieś lekartswo na przepływy mózgowe- dobry jest adavin.
Zyczę zdrowia, ale bez specyficznych seansów. |
|
|
O, widzę dziś, że dodał Pan, p.Krzysiu, ładny filmik z pożegnania pracy naukowej. Muszę powiedzieć, że obejrzałem z wielką przyjemnością. Mam tylko jedną uwagę. W Pana wypowiedzi, cyt. "jak napisałem w jednej z moich książek" należało może tylko dodać, dla zwiększenia inżynierskiej precyzji, że w jednej z dwóch Pana książek. No, ale jak sam Pan w dalszej części nadmienił, a co widzimy tu dobrze na Pana blogu, jest Pan także, cyt. "humanistom" , więc to ostatecznie jakoś tę niedoskonałość inżynierskiej precyzji tłumaczy. Pozdrawiam Pana serdecznie i pogodnie. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "goebbels i stalin, bandera i schamir, grossy, kosinskie, kwasniewskie, geemki itd., itp. triumfują!..."
-------------------
Myślę, że przedwcześnie.
Pozdrawiam. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dzięki za interesujący komentarz.
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Ba, wyjechać! Ale gdzie!?!..."
--------------
W tym sęk właśnie.
Serdeczności! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz youtube.com;
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Wręcz przeciwnie Panie Krzysztofie, to jest Pańskie miejsce i Pańscy ludzie..."
----------------------
Wiem, ale zna Pani moją przewrotność.
Dziękuję za komentarz dopełniający przekaz notki i pozdrawiam Panią serdecznie |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "bylo wiecej glebi i duchowosci..."
-----------
No właśnie.
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "I tutaj apel do Pana o powiadomienie przy ew. rozmowie czy korespondencji ze znajomymi, ze taka mozliwosc istnieje, wystarczy skontaktowac sie z redakcja "Gwiazdy Polarnej" wydawanej Stevens Point w Wisconsin..."
-------------------------
Pani Danuto,
Ta epopeja do wydanie bibliofilskie adresowane do bardzo wąskiej grupy odbiorców związanych emocjonalnie z życiem towarzyskim na Półwyspie Helskim od czasów przedwojennych, aż po dzień dzisiejszy. Wydałem ją własnym sumptem dla Przyjaciół, więc prawie nikt nie wie o jej istnieniu. mam jednak nadzieję, że Pani komentarz będzie najlepszą zachętą dla potencjalnego nabywcy.
Serdecznie Panią Pozdrawiam,
Krzysztof |
|
|
Panie Krzysztofie,
To bedzie nie na temat Pana blogu (z ktorym zreszta serdecznie sie zgadzam).
Otoz jakies 2 lata temu zakupilam bezposrednio od Pana "Epopeje helskiej balangi". Po przeczytaniu postanowialm darowac ja redakcji "Gwiazdy Polarnej", ktora boryka sie z trudnosciami finansowymi jako jedno z niewielu niezaleznych czasopism, aby ja sprzedala i podratowala swoje finanse (drobna sprawa ale kazdy cent sie liczy). Od prawie dwu lat oglasza ja w swojej rubryce "sprzedaz" ale jak do tej pory nie bylo chetnego(-ej) do zakupu tej pozycji. Podejrzewam, ze ma Pan znajomych, przyjaciol w Stanach, dla ktorych ta ksiazka bylaby rarytasem (byc moze nawet z grona uczestnikow "balangi") a poniewaz z rozmowy telefonicznej z Panem wynikalo, ze naklad jest wyczerpany, bylaby to dla potencjalnego nabywcy gratka.
I tutaj apel do Pana o powiadomienie przy ew. rozmowie czy korespondencji ze znajomymi, ze taka mozliwosc istnieje, wystarczy skontaktowac sie z redakcja "Gwiazdy Polarnej" wydawanej Stevens Point w Wisconsin.
Dziekuje w imieniu redakcji i wlasnym i serdecznie pozdrawiam
Danuta |
|
|
Niby Lektor,a nie wie jak się pisze "póki". |
|
|
Felek nie czytaj i będziesz miał spokój. |
|
|
Uściślijmy: to jest, owszem, pitolenie, ale legendujące, albo, do wyboru, legendowanie pitolące.:) Pozdrawiam! |
|
|
Po staremu,felek,po staremu.Zwyczajne pitolenie na własną chwałę. |